Powrót do zdrowia :)

z wyjątkiem spraw dotyczących schizofrenii
Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

E d e n 2 pisze:
czw wrz 27, 2018 11:22 pm
W 1988 roku kolega który jest teraz Kardiologiem, mówił mi, że jego nauczyciel Biegły tłumacz języków obcych mówił, że jedyną szybką metodą nauki języków obcych jest wziąć słownik papierowy, i wkuwać na pamięć wszystko co w słowniku (metoda Krebsa oparta na słowniku drukowanym).
Każda metoda jest dobra jeśli przynosi efekty. Dla mojej osoby musi być urozmaicona, czyli tłumaczę, czytam i słucham, co jeszcze jest w tym wszystkim najważniejsze że staram się mówić, bo nie wszystkich na to stać.
Ps. Znam dużo osób które poprzez rozmowę wpoiły sobie język w stopniu dobrym (praktyka czyni mistrza).

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: hvp2 »

Rozmowy w obcym języku są bardzo dobre. Wymuszają wysiłek i nie są do końca przewidywalne, co jest zaletą.

Ale osłuchać się z językiem można też np. słuchając piosenek i starać się zrozumieć treść. Moim zdaniem. I praktyką.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

Byłem dzisiaj u lekarza, powiedział mi że myśli o obniżeniu dawki leku, obecnie biorę 400mg amisulpride na dobę. Skieruje mnie też na badania krwi żeby upewnić się że spadek prolaktyny jest stały, nie tylko tymczasowy. Także widzicie sami że ze mną jest coraz lepiej, nawet lekarz to zauważył. Powiedział że w codziennym życiu radzę sobie dobrze. Jestem zadowolony, nie sądziłem że mogę zejść jeszcze z dawki leku, muszę zaufać dla lekarza i trzymać się jego wytycznych.

Awatar użytkownika
Eden
zaufany użytkownik
Posty: 8508
Rejestracja: sob wrz 09, 2017 12:07 am
płeć: mężczyzna

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: Eden »

Oj to jest niełatwe, wyzdrowienie, ja biorę na razie maksymalne dawki.
Jezus Chrystus zawsze ten sam, wczoraj, dziś i na wieki. (do Hebrajczyków 13,8).

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

Eden One pisze:
pt lis 02, 2018 11:04 pm
Oj to jest niełatwe, wyzdrowienie, ja biorę na razie maksymalne dawki.
Tak, masz rację. Ja walczę już prawie 5 lat wychodząc z ostatnich trzech psychoz które wystąpiły jedna po drugiej. Ale można i da się.

Awatar użytkownika
Eden
zaufany użytkownik
Posty: 8508
Rejestracja: sob wrz 09, 2017 12:07 am
płeć: mężczyzna

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: Eden »

To jest po prostu tak, przyznać się, że urodziłeś się chory (tzn. biedny finansowo), i wycofać wszystkie swoje poglądy. 700 zł renty, pomęczyć się z 50 lat, i do trumny.
Jezus Chrystus zawsze ten sam, wczoraj, dziś i na wieki. (do Hebrajczyków 13,8).

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

Akurat ja tak finansowo źle nie stoję (obecnie), w Polsce było biednie. Ile pożyje tego nie wiem, choć już mam 43.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

Wczoraj na wizycie u lekarza powiedział mi że ma całą moją dokumentację choroby i wie dokładnie co mi jest. Wygląda na to że dokumentacja przyszła ze szpitala z Polski, nawet się cieszę, niech prowadzą mnie teraz lekarze z UK.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

Chciałbym napisać że czuję się dumny z tego że jestem Polakiem. Jest to na tyle istotne że tego uczucia przez leki i chorobę nie miałem, teraz jest i na tyle silne że chyba świadczy to o umocnieniu własnego "ja" i własnej osobowości. Pisałem o tym wcześniej że jest progress w tym kierunku i bardzo to ładnie się cały czas kształtuje. Oby wszystko to szło w dobrym kierunku, mimo tego że biorę ciągle leki. Wraca coś co dawno zostało stracone.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

wowo21975 pisze:
czw lut 02, 2012 7:22 pm
przez ostatni czas zauważyłem jak wiele rzeczy miałem zaniedbanych w swoim życiu,
coś się zmieniło,coś drgneło w moim życiu nagle zacząłem dostrzegać piękno tego świata,
tak pomału zaczynam nadrabiać te wszystkie sprawy które gdzieś tam kiedyś się zatrzymały,
tak jakby oczy otwierały się powoli bo przez ten długi czas były zamknięte,
ciesze się bardzo, ale żal mi tych lat w których byłem "zawieszony"
zdaje sobie z tego sprawe że jest to moja szansa,żeby wyrwać się w końcu z tego zaklętego koła,
ide do przodu i cały czas się rozpędzam,mam takie marzenie żeby już się nie zatrzymać,
czuje to jak wracam do zdrowia,tego psychicznego w pełni odpowiedzialnego za swój los i własne życie,
przeskoczyłem to co wydaje się nie możliwe,dopiero sobie teraz zdaje z tego sprawe,
do szcześcia brakuje jeszcze troche,ale nie poddaje się,dojde i osiągne cel 8)
Ten post pisałem jak jeszcze byłem w Polsce i zażywałem rispolept consta depo 50mg. Szukałem swojej szansy żeby poradzić sobie z chorobą a było to ponad 6 lat temu. Nie wiedziałem jeszcze że lek który brałem się nie sprawdzi, że czekają mnie jeszcze trzy psychozy i zmiana leku zagranicą. Jednak na rispolepcie wyjechałem i pracowałem pół roku.
Napisałem że do "szczęścia mi brakuje jeszcze", tak było, ale jak piszę dalej że "nie poddaje się i będę szedł aż osiągnę cel". Powiem Wam szczerze że czytając to teraz to nie wiem skąd ja wtedy brałem siłę na to wszystko. Mogę być dumny z siebie że nie poddałem się, że chciałem wyjechać zagranicę do pracy i szukać swojej szansy. Wszystko tutaj macie czarno na białym, że walczyłem, szukałem i chciałem coś zrobić ze swoim życiem.Ten wątek to historia mego powrotu do zdrowia a przerwy które były, to była choroba i walka kiedy pisać nie mogłem. Jeśli twoja droga walki z chorobą jest dopiero początkiem to wiedz że warto walczyć i wytrwać w tym co robisz, bo w końcu będzie musiała odpuścić, poczujesz się lepiej. Badź jednak czujny i dbaj o zdrowie bo to ważne. Ja na dziś wygrywam tą walkę. Obecnie prawie 5 lat remisji.

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: F20 »

To jest coś dla komisji lekarskich, które odmawiają renty schizofrenikom.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

Tak to dobry materiał, bo np. teraz mogę napisać że czuję się dobrze, ale jutro popełniam błąd i nie koniecznie ze swojej winy i..... odpływam, taka jest właśnie ta choroba.

Awatar użytkownika
Walet Pikowy
zaufany użytkownik
Posty: 11847
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: Walet Pikowy »

Moim zdaniem trudno bez pewnej aktywności polepszyć nasze zdrowie.Biernością raczej się nie uzyskuje zdrowia i polepsza swoją sytuacje bytowo-materialną.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

Piszę teraz tu żeby pamiętać że dzisiejszego dnia 16.11.2018 nastąpiła istotna zmiana w sposobie myślenia i postrzegania otoczenia, bardzo pozytywna, gdzie mogę stwierdzić na daną chwilę że dokonał się jakiś duży krok w rozwoju osobowości (emocjonalna dojrzałość). Nadal będę bacznie śledził co się ze mną dzieje i skrupulatnie tu zapisywał.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: hvp2 »

wowo21975 pisze:
sob lis 17, 2018 1:26 am
Piszę teraz tu żeby pamiętać że dzisiejszego dnia 16.11.2018 nastąpiła istotna zmiana w sposobie myślenia i postrzegania otoczenia, bardzo pozytywna, gdzie mogę stwierdzić na daną chwilę że dokonał się jakiś duży krok w rozwoju osobowości (emocjonalna dojrzałość). Nadal będę bacznie śledził co się ze mną dzieje i skrupulatnie tu zapisywał.
A na czym konkretnie polega ta zmiana :?:
Czym się ona przejawiła w życiu Twoim :?:
Możesz nam to przybliżyć :?: :?: :)

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

hvp2 pisze:
sob lis 17, 2018 1:40 am
wowo21975 pisze:
sob lis 17, 2018 1:26 am
Piszę teraz tu żeby pamiętać że dzisiejszego dnia 16.11.2018 nastąpiła istotna zmiana w sposobie myślenia i postrzegania otoczenia, bardzo pozytywna, gdzie mogę stwierdzić na daną chwilę że dokonał się jakiś duży krok w rozwoju osobowości (emocjonalna dojrzałość). Nadal będę bacznie śledził co się ze mną dzieje i skrupulatnie tu zapisywał.
A na czym konkretnie polega ta zmiana :?:
Czym się ona przejawiła w życiu Twoim :?:
Możesz nam to przybliżyć :?: :?: :)
Nie mogę napisać nic więcej, ja wiem o co chodzi, dlatego to zanotowałem.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

Nie mogę wyłożyć kart na stół, po prostu.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: hvp2 »

wowo21975 pisze:
sob lis 17, 2018 1:49 am
Nie mogę wyłożyć kart na stół, po prostu.
Masz do tego święte i niepodważalne prawo.
Ja też na evocie wszystkiego o sobie nie piszę.

karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14180
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: karuna »

Wykąpałem się i czuję się teraz jak pączek w maśle. Oto moja droga do zdrowia.
w gąszczu traw
w cieniu drzew
słychać ptasi śpiew

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Post autor: wowo »

hvp2 pisze:
sob lis 17, 2018 1:54 am
wowo21975 pisze:
sob lis 17, 2018 1:49 am
Nie mogę wyłożyć kart na stół, po prostu.
Masz do tego święte i niepodważalne prawo.
Ja też na evocie wszystkiego o sobie nie piszę.
Zrozumiałeś mnie wzorowo.

Wróć do „zdrowie”