.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: moi »

Wywnioskowałam z Twojej wypowiedzi, że -Twoim zdaniem- w psychoanalizie istnieje górna granica wieku jest stosowania- do 40 lat. Otóż nie jest to prawdą.
Ale Ty pisałeś nie tylko o psychoanalizie, ale ogólnie o psychoterapii:
Musisz być ewenementem bo psycholodzy twierdzą,że nawet w zaburzeniach osobowości górna granica wieku kiedy można zmienić jakieś mechanizmy zachowania to 35,góra 40 lat.No chyba,że traktujemy taką terapię wybiórczo stosując jedynie jej pewne elementy.Wtedy nazwa przestaje być ważna.
Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: Kamil Kończak »

Wybacz ale chyba to ja wiem co miałem na myśli :) Pisząc "taką" odnosiłem się do psychoanalizy i do psychodynamicznej.Cały czas o tym pisałem w postach poprzedzający tamten.Wkleiłem też linka gdzie są zamieszczone informacje jakie terapie są wskazane w schizofrenii więc dalej uważam,że czytasz to co chcesz :D Była tam też wymieniona terapia poznawczo-behawioralna.Psychodynamiczna jest najbardziej skuteczna w zaburzeniach osobowości gdzie patologia dotyczy złych mechanizmów reagowania na rzeczywistość.W schizofrenii to nie tylko mechanizmy reagowania ale też chemia mózgu niby :D i rzeczy,które nie zostały do tej pory wyjaśnione.W zaburzeniach wyjaśnione jest wszystko.Tam wszystko da się racjonalnie wytłumaczyć, w schizofrenii nie do końca.Tam nie ma pękniętej granicy pomiędzy świadomością a podświadomością.W schizofrenii ten defekt podtrzymywany jest lekami.Tam bez większego lęku można grzebać w podświadomości bo psychika nie jest tak krucha.Za pomocą psychoanalizy schizofrenik nie przebuduje swojej osobowości i mechanizmów reagowania bo musiałby wnieść do terapii świat swoich urojeń od których się odcina i uznaje za nie swoje,za byt osobny,kompletnie nielogiczny bełkot.Uczucie jego w miarę stabilnej osobowości jest podtrzymywane przez leki a to jest ułuda mimo wszystko.To nie jest zupełna osobowość,prawdziwy wymiar.W ten sposób nie może się zintegrować,wciąż zostanie po drugiej stronie jego cień od któego się odciął.Dlatego m.in.napisałem,że ta terapia nie przyniesie skutku do któego zostala powołana a może jeszcze namieszać.Mówię cały czas o solidnej terapii psychoanalitycznej.Jeśli ktoś będzie traktował wybiórczo jej elementy w celu podniesienia jedynie kilku problemów,zanalizowania ich to wtedy może rzeczywiście coś mu pomoże ale nie przyniesie takiego skutku jak w przypadku zaburzeń osobowości w których celem nadrzędnym jest trwała zmiana mechanizmów reagowania.Tak aby stały się mechaniczne tak jak te stare patologiczne.Co do wieku to było to w odniesieniu do zaburzeń osobowości więc tym bardziej do schizofenii gdzie wyzwanie jest o niebo trudniejsze.Tak słyszałem od jedego terapeuty w szpitalu.Ordynatorka też mówiła mi,że taka terapia nie jest wskazana u psychotyków kiedy mnie wypisywała.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7919
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: zbyszek »

SięSzłoSkrajemDrogi pisze:Każdy terapeuta to powie. ... nie biorę tego z sufitu..
Trudno powiedzieć, że odpowiedziałeś na moje pytanie. Btw. mój terapeuta tego nie powiedział a chyba też zalicza się do "każdych".

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: Kamil Kończak »

No oczywiście masz rację,z tym "każdy" przesadziłem.Pewnie znaczenie ma,że jest to terapia synkretyczna.Jednak w necie można znaleźć wiele źródeł,które konkretnie samą psychoanalizę odradzają.To jest moja opinia poparta wiedzą laika i informacją co do wieku od terapeuty i odnośnie psychoz od psychiatry,który jest jednocześnie terapeutą.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7919
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: zbyszek »

SięSzłoSkrajemDrogi pisze:... Za pomocą psychoanalizy schizofrenik nie przebuduje swojej osobowości i mechanizmów reagowania bo musiałby wnieść do terapii świat swoich urojeń od których się odcina i uznaje za nie swoje,za byt osobny,kompletnie nielogiczny bełkot. .... W ten sposób nie może się zintegrować,wciąż zostanie po drugiej stronie jego cień od któego się odciął.
Brzmi logicznie i poparłbym to jako standard jednak chyba mogą być wyjątki. Jeden z nich to ten, w którym człowiek rzeczywiście zdrowieje i przestaje być schizofrenikiem. Wtedy może się okazać, że każde nawet najbardziej chore uczucie udaje się zintegrować i staje się ono odbiciem jakichś zdrowych choć niezmiernie przerysowanych potrzeb.

Nie jestem pewien jak najlepiej zdefiniować w tym modelu schizofrenię - spróbujmy określić ją jako wewnętrzne rozdarcie "tkanki psychicznej". Czy psychoterapia nie mogłaby wspomóc naturalnych mechanizmów regeneracyjnych tak aby odtworzyć dawną spójność ? A jeśli rozdarcia dokonują jakieś lęki, które udałoby się w psychoterapii zneutralizować ?
SięSzłoSkrajemDrogi pisze:... musiałby wnieść do terapii świat swoich urojeń od których się odcina ....
Moje dawne urojenia są w mojej terapii oczywiście jednym z tematów. Opisuję je i w międzyczasie potrafię je także uzasadnić jako szczególne stany odczuć zrozumiałych także dla innych ludzi. "Choroba" staje się mniej czymś oderwanym i kompletnie nielogicznym, a bardziej nadwyrężeniem, którego należy unikać, który znajduje się jednak już w obrębie spójności.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: Kamil Kończak »

To idealistyczne co piszesz i myślenie bardzo życzeniowe :) Piszesz,że kiedy człowiek stanie się zdrowy.Jak to się jednak ma do faktu,że psychiatrzy twierdzą,że człowiek musi brać leki do końca życia.Jak rozpoznać tą granicę,że to teraz.Że teraz już bez leków taki człowiek może funcjonować.Ty chyba już praktycznie nie bierzesz leków ale takie stany rzadko się zdarzają.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7919
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: zbyszek »

No tak, w tym co napisałem jest pewna doza spekulacji. Leki bierze się, żeby zahamować dalsze rozdzieranie się tkanki psychicznej, a szczególnie wtedy, gdy jakaś niespójność zaczyna się ujawniać. Ja sam przyjmuję, że o niespójności świadczą na przykład uczucia wielkościowe i posłannictwa. Czasami uświadamiam sobie, że najwidoczniej mam jakąś misję do spełnienia wobec ludzkości skoro "wszystko na to wskazuje". Wtedy biorę leki, a potem ratuję się jakimś przekonaniem, że z tą misją to jeszcze zobaczymy. Trochę szkoda mi z niej zrezygnować. Z drugiej strony jestem człowiekiem, który docenia istnienie innych światów w innych ludziach, więc dlaczegóż to mnie miałaby przypaść jakaś szczególna rola, skoro każdy taką rolę w jakimś sensie spełnia.

Te uczucia, że to właśnie ja jestem jakimś bogiem są dość pociągające, lecz tu wspomagam się czymś, czego sssd nie lubi: - Pal sześć uczucia ! Jak chcą to niech sobie będą. Na razie nie mam ochoty tylko z ich powodu chwalić się komuś swoją boskością. Nie przywiązuję do nich zbytniej wagi. Leki biorę z potrzeby rzetelności, która nagradza mnie pozytywną samooceną.

Z terapeutą mam umowę, że będzie zwracał mi uwagę, lecz do tej pory to raczej ja go o takich uczuciach informowałem.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: Kamil Kończak »

Zwracasz się teraz Zbyszku do mnie czy do innych?Nie za bardzo zrozumiałem co dokładnie masz na myśli i czego ja nie lubię.Powiesz mi? :)
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7919
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: zbyszek »

SSSD, nie lubisz u mnie "pal sześć uczucia", ja lubię je ignorować.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: Kamil Kończak »

Tylko że aby ingnorować uczucia trzeba wpierw mieć z nimi połaczenie :D Dopiero potem z nich zrezygnować.Tak samo jak ktoś kto nigdy nie miał pieniędzy nie może powiedzieć,że ignoruje i wyrzeka się pieniądzy w pewnym sensie.Że wyrzeka się bogactwa,skoro nigdy bogaty nie był.Tak na prawdę nie wie czego się wyrzeka.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
dan
moderator
moderator
Posty: 2097
Rejestracja: śr mar 22, 2006 2:24 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: dan »

Gwoli ścisłości: nie można zrezygnować z emocji. Technicznie jest to niemożliwe. Można je co najwyżej ignorować ale one w dalszym ciągu (a może tym bardziej) będą na nas wpływały. Są podstawą funkcjonowania człowieka i wiele nam mówią o nas samych. Chcąc posiadać wgląd w swoje zachowanie trzeba mieć chociaż świadomość tego, co się w danej chwili odczuwa na poziomie emocjonalnym. Tu się tak na prawdę nie ma o co sprzeczać.
Zapraszam do rozmowy na czacie.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: Kamil Kończak »

No tak, no tak.Tu chodziło bardziej o ignorowanie emocji niż rezygnację. Bo to jak trafnie zauważasz jest niemożliwe.Wydaje mi się,że Zbyszek ma pewną obsesję niezależności.Objawia się ona na wielu poziomach.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7919
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: zbyszek »

A cóż innego miałbym począć z uczuciem dziejowej misji dla ludzkości ? Na razie ignoruję, a później zobaczymy :)

Awatar użytkownika
Rafalek83
zaufany użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: wt paź 23, 2012 1:03 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: Rafalek83 »

zbyszek pisze:Ta klasyczna forma wymaga nawet dwóch lub trzech sesji tygodniowo. Jej zadaniem jest "wyciągnięcie" z podświadomości wszelkich wewnętrznych konfliktów. Rzeczywiście inne metody leczą według potrzeb, a psychoanaliza "wygładza" wszelkie załamania.
po takiej psychoterapii po trzech miesiącach od jej zakończenia dostałem psychozy pierwszy raz

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7919
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: zbyszek »

Tak Suszi229, ja też miałem i miewam stany psychotyczne wyzwalane przez psychoterapię. Im człowiek ma zdrowszą psychikę tym mniejszym są one zagrożeniem, a na drugim krańcu są osoby chore, którym się przynajmniej psychoterapię głębi odradza. Osobą z doświadczeniem schizofrenii powinien zajmować się tylko psychoterapeuta, który ma wykształcenie w tym kierunku, choć takiego nie łatwo znaleźć.

Awatar użytkownika
Rafalek83
zaufany użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: wt paź 23, 2012 1:03 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: Rafalek83 »

No ja byłem na grupowej psychoterapii trzymiesięcznej w bydgoszczy i sie za bardzo nie otworzyłem na tą terapie i taki rozdarty ją zakończyłem w tym upatruje przyczyn mojego zachorowania, przed schizofrenią borykałem sie z fobią społeczną i nadal mam z tym problem więc zaczołem następną psychoterapie, indywidualną i nastawioną na problem a nie na całokształt

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11824
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: Ralf »

ja bym chcial isc na terapie ale nie wiem jak to sie zalatwia a nikt nie chce mi pomoc ;(((
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Pamiętnik Matki
bywalec
Posty: 132
Rejestracja: ndz sty 27, 2013 5:08 pm

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: Pamiętnik Matki »

suszi229 pisze:No ja byłem na grupowej psychoterapii trzymiesięcznej w bydgoszczy i sie za bardzo nie otworzyłem na tą terapie i taki rozdarty ją zakończyłem w tym upatruje przyczyn mojego zachorowania, przed schizofrenią borykałem sie z fobią społeczną i nadal mam z tym problem więc zaczołem następną psychoterapie, indywidualną i nastawioną na problem a nie na całokształt

Brawo....

Awatar użytkownika
Rafalek83
zaufany użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: wt paź 23, 2012 1:03 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: pytanie do Zbyszka ale też do innych

Post autor: Rafalek83 »

Ralf pisze:ja bym chcial isc na terapie ale nie wiem jak to sie zalatwia a nikt nie chce mi pomoc ;(((

Ja chodze prywatnie wystarczy poszukać w necie psychoterapeuty z certyfikacją najlepiej i poczytac ,zoriętowac sie jaki nurt psychoterapi by był najlepszy dla Ciebie



pozdrawiam

Wróć do „psychoterapia”