jak schudnac?

amisulprid
Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 12316
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: jak schudnac?

Post autor: Ralf » sob paź 29, 2011 6:02 pm

CZy po solianie sie tyje???????????????????
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 13285
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: jak schudnac?

Post autor: Petruccio » sob paź 29, 2011 6:11 pm

Ja raczej chudłem, ale tylko tyle dobrego.
Obrazek

Awatar użytkownika
AndrzejB
zaufany użytkownik
Posty: 913
Rejestracja: pn lip 25, 2011 12:55 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: AndrzejB » wt lis 01, 2011 7:22 pm

Ja schudłem po pobycie w szpitalu, gdzie głównie chodziło się po korytarzu. W domu nabrałem wagi, ale i tak po Solianie nie tyje się tak i można rano wstać. Na początku bardzo źle się czułem w szpitalu po Solianie i pojawiła się bezsenność. Teraz lepiej gdy używam razem z Abilify.
Inne leki mają większe efekty uboczne, a te co nie miały, nie działały. Solian bardziej usuwa efekty pozytywne niż nawet te co miały efekty uboczne jak senność.
Tyle że się po nim nie najlepiej czuję, anhedonia, pewna lekka postać depresji, niechęć do zrobienia czegoś, brak zainteresowań. To wypływa nie tyle z Solianu chyba co z choroby. Potrzebny byłby lek, który usuwałby również te efekty negatywne. Już ponad 2.5-2 i 2/3 roku biorę Solian. Nie wiem czy w międzyczasie nie pojawiło się coś nowszego.

szymonk
zarejestrowany użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: śr sie 24, 2016 9:20 pm
Status: informatyk
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: szymonk » śr sie 24, 2016 9:56 pm

Witam
Wcześniej "moi" napisała, że autor tematu po prostu je więcej na lekach i powinien "się ograniczać", ponieważ bycie restrykcyjnym jej na lekach pomogło. Myślę, że każdy ma inny układ nerwowy i na jednego dany lek będzie zwiększał łaknienie i ta osoba będzie w stanie mimo tego nie jeść więcej, ale inna osoba już ze swoimi cechami szczególnymi nie ograniczy się. Na każdego zadziała inaczej.
Pytanie brzmiało: czy jest jakiś sposób, aby schudnąć? Jeśli jest możliwość to zmiana leków pod kierunkiem lekarza. Mam nadzieję, że lekarz jest elastyczny :).
Ja napiszę o "diecie low glikemic load" (dieta nisko glikemiczna) i krótko napiszę czemu szczególnie w schizofrenii i depresji będzie korzystna. W chorobach psychicznych bardzo częstym zjawiskiem jest problem z cukrem we krwi. Podobnie jak w uzależnieniach osoba z taką chorobą szybciej niż ktoś bez problemu zdrowotnego traci prawidłowy poziom cukru we krwi. To skutkuje parciem na produkty jeszcze bardziej destabilizujące poziom cukru we krwi.
Okazało się, że jedzenie ukierunkowane na stabilizacje poziomu cukru we krwi pomoże w poprawie osoby z depresją, czy uzależnionej.
Podam proste zasady:
1. Jemy produkty o niskim indeksie glikemicznym. (podaje źródło z sieci: http://www.glukoza.pl/index.php/indeks- ... zny-tabele), jest oczywiście więcej dobrych tabel w sieci
2. Łączymy w każdym posiłku węglowodany z białkami (dodatkowo obniża to poziom cukru we krwi uzyskiwany z jedzonych produktów), np. garść orzechów z owocem, owsianka na mleku lub jogurcie z dodatkami, kasza z tłustą rybą i dodatkami na obiad, pasta z soczewicy lub fasoli do pieczywa itd.
3. Jemy "często i "niewiele". Idealnie co 3-4 godzin. Niewiele, czyli na jeden posiłek jemy niekoniecznie maksymalną porcję jaką zmieścimy w żołądku. Za 3-4 godziny znowu jemy więc możemy być spokojni co do niewielkiego niedosytu.
To są trzy proste reguły.
Dodam do tego: w przypadku chorób psychicznych warto jeść tłuste ryby np. 100-125 g 3x tydzień (w depresji, schizofrenii są niedobory, badania pokazały dobre efekty przy 2-4 g kwasów omega 3 - takie ilości w zasadzie trzeba dodatkowo suplementować).
Cukier, kawa, nikotyna - przyczyniają się do wahań poziomu cukru we krwi. Kawę można próbować zbożową.
Co do cukru (napiszę, żeby nikt nie sądził, że zachęcam do niezdrowego katowania się ;) ) obok świeżych owoców warto robić desery z ksylitolem lub erytrolem (są to naturalne słodziki. Mają niski indeks glikemiczny i wyglądają jak cukier. W smaku bardzo podobne. Są droższe od cukru rafinowanego, ale nie jemy przecież kilograma cukru dziennie ;).

Szczegółowo ta "dieta" jest opisana w książce brytyjskiego dietetyka i psychiatry Patricka Holforda "Optimum nutrition for the mind". Piszę "dieta" w nawiasie, ponieważ to po prostu naturalny sposób odżywiania się, który w chorobach psychicznych ma większe znaczenie niż u zdrowej osoby (ale każdy skorzysta).
Jeśli ktoś chce wiedzieć coś więcej zapraszam do kontaktu ze mną. Napiszę bardziej szczegółowo które produkty wybierać. Rozumiem, że nie każdy zna angielski a książka "Optimum..." nie została wydana jeszcze w języku polskim.

Co warto dodać, autor opisuje kilka "specyficznych chorób" współwystępujących ze schizofrenią - częściej niż w przekroju całego społeczeństwa. M.in pyroluria, zatrucie metalami ciężkimi, czy właśnie problemy z poziomem cukru we krwi. Podaje kilkanaście takich schorzeń i każdy chory ma "swój zestaw", który leczy indywidualnie.

Na takiej diecie zarówno "zdrowa jak i chora" osoba będzie doświadczać poprawy koncentracji, pamięci, możliwe że będzie stabilizacja nastroju i więcej energii na co dzień. To nie "żarty" czy "obietnice diety cud" tylko wynik stabilnego dostarczania energii układowi nerwowemu. Po prostu przed 200 laty przed początkiem przetwórstwa żywności przemysłową metodą nie było owsianki instant, białego pieczywa - a fast foody są wymysłem ostatniego stulecia.

W 4 miesiące dbając o siebie w ten sposób schudłem 17 kg. Nie ruszałem się za wiele żeby było zabawnie, bo waga 97kg spowodowała, że miałem kontuzje kolana i śródstopia i o sporcie nie było mowy.

pozdrawiam
Szymon

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3363
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: pawel534 » sob gru 31, 2016 8:55 pm

moi pisze: Nie chcę Ci truć, ale jesteś sobie trochę sam winny, bo leki co prawda wzmagają apetyt, jednak jedzenie do buzi wkładamy my sami. Ja tez brałam solian, ponad rok i przytyłam może ze trzy kilo. Po prostu przy niektórych lekach trzeba sobie narzucić silniejszy rygor dietetyczny, dorzucić trochę ćwiczeń i wszystko będzie ok.

Pozdrawiam.m.
Też polecam dietę niskoglikemiczną i nie zgadzam się że sami jesteśmy sobie winni. Olanzapina u mnie wyraźnie zwiększała ochotę na słodkie i przesuwała uczucie sytości że żeby poczuć się sytym musiałem więcej jeść. Ja uważam że to leki w dużej mierze są winne a nie pacjenci bo o dziwo na olanzapinie mocno się roztyłem, na solianie 200 mg przytyłem też ale mniej a na dawce 150 mg solianu udało mi się już chudnąć. Nie wiem czy jakbym znów musiał brać olanzapinę to potrafiłbym się opanowywać z jedzeniem żeby nie przytyć.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 29548
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: moi » ndz sty 01, 2017 8:15 pm

Ja nie przeczę, że niektóre leki zwiększają łaknienie - sama tego doświadczyłam. Ale jedzenie treściwych rzeczy można zastąpić jedzeniem warzywno-owocowych przekąsek. Uważać na to, co się je. Ograniczyć słodycze, tłuszcze, białą mąkę i smażone potrawy.

Czy wiesz, że jest o choroba - zespół Pradera-Williego - gdzie nie odczuwa się sytości w ogóle? Chorzy, szczególnie w młodszym wieku, ciągle maja potrzebę jedzenia. Kradną jedzenie, wyciągają ze śmietników resztki, bo nie są w stanie poczuć, że sa najedzeni. Rodziny trzymają przed takiemu chorymi jedzenie zamykane w szafkach na klucz. Jedynak nawet u nich, z czasem, mona wytworzyć pewne nawyki. Ludzie ci potrafią pozostawać szczupli, mimo, że praktycznie ciągle czują się głodni.

Uważasz, że w porównaniu z nimi masz trudniej? Jeśli oni potrafią, to każdy chory potrafi wyregulować sobie nawyki żywieniowe.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B ... a-Williego

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
zigi
zaufany użytkownik
Posty: 3100
Rejestracja: wt maja 21, 2013 12:52 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: zigi » ndz sty 01, 2017 8:35 pm

Masz rację moi, choć początkowo np. zażywając po raz pierwszy leki lub zmieniając je na inne ciężko jest się opanować... Mózg płata nam figle i trzeba się przystosować do nowej sytuacji...

Ale pozytywem jest fakt, że mózg jest jak mięsień i można go trenować :)
My Way My Generation
"Ludzie wystarczająco szaleni, by sądzić, że mogą zmienić świat, są tymi, którzy go zmieniają."
... najpierw myśleć, potem zmieniać, zawsze kochać...

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2290
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: jak schudnac?

Post autor: jojo » ndz sty 01, 2017 8:41 pm

Na większości leków tyłam... Bo miałam wzmożony apetyt... Np. jak odstawiłam amisan, to mniej jadłam, oraz więcej się ruszałam i schudłam w ciągu roku 13 kilo. Może bym dalej chudła, ale miałam nawrót i po powrocie do amisan przytyłam 33 kilo. :(

Obecnie zażywam abilify 30 mg, oraz działający przeciwpsychotycznie kwetaplex (xr i zwykły w dawce 200 mg) i mniej jem... Zaczęłam chudnąć, dzięki abilify, bo nie mam już napadów głodu, zwłaszcza w nocy. Jednak stosuję dietę, znaną jako: jedz mniej, mówiąc eufemistycznie...

Samozaparcie moim zdaniem niewiele daje, jak ma cię wzmożone łaknienie i nie można nad nim zapanować. :(

Jak będzie mniejsze łaknienie to można pomyśleć o diecie.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 29548
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: moi » ndz sty 01, 2017 9:15 pm

Jojo, dlatego podałam przykład ludzi chorych, którzy nigdy nie zaznali uczucia sytości, za to wiecznie czuja się głodni. Jeśli oni potrafią nauczyć się zdrowych nawyków żywieniowych i nie tyć, to każdy da sobie radę.

Nie kupujmy słodyczy. Zrezygnujmy z majonezu. Nie słodźmy herbaty, kawy. Nie używajmy białego pieczywa. Zawsze pod ręką miejmy owoce i warzywa. Gotujmy, zamiast smażyć.
To naprawdę działa.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3363
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: pawel534 » ndz sty 01, 2017 10:15 pm

moi pisze:Ja nie przeczę, że niektóre leki zwiększają łaknienie - sama tego doświadczyłam. Ale jedzenie treściwych rzeczy można zastąpić jedzeniem warzywno-owocowych przekąsek. Uważać na to, co się je. Ograniczyć słodycze, tłuszcze, białą mąkę i smażone potrawy.

Czy wiesz, że jest o choroba - zespół Pradera-Williego - gdzie nie odczuwa się sytości w ogóle? Chorzy, szczególnie w młodszym wieku, ciągle maja potrzebę jedzenia. Kradną jedzenie, wyciągają ze śmietników resztki, bo nie są w stanie poczuć, że sa najedzeni. Rodziny trzymają przed takiemu chorymi jedzenie zamykane w szafkach na klucz. Jedynak nawet u nich, z czasem, mona wytworzyć pewne nawyki. Ludzie ci potrafią pozostawać szczupli, mimo, że praktycznie ciągle czują się głodni.

Uważasz, że w porównaniu z nimi masz trudniej? Jeśli oni potrafią, to każdy chory potrafi wyregulować sobie nawyki żywieniowe.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B ... a-Williego

Pozdrawiam.m.
Mi chodziło po prostu o to że silna wola którą ma człowiek zdrowy nie biorący psychotropów, która wystarcza do zachowania szczupłej sylwetki może być nie wystarczająca dla tego samego człowieka zaczynającego brać psychotropy. Zgadzam się że na lekach potrzeba silniejszej silnej woli tylko nie każdego na to stać zwłaszcza że leki mogą powodować też anhedonię to chociaż w jedzeniu człowiek ma jakąś przyjemność. Po prostu jak bez leków człowiek jest szczupły a na lekach nagle zaczyna tyć to trudno nie odnieść wrażenia że to wina psychotropów a nie samego człowieka. Nie wiem jaki jest odsetek ludzi z nadwagą wśród schizofreników ale podejrzewam że większy niż wśród ludzi zdrowych a to o czymś świadczy.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 29548
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: moi » ndz sty 01, 2017 10:27 pm

Ludzie cierpiący na zespół Pradera-Williego też sa chorzy. ICh zaburzenia łaknienia sa o wiele gorsze, niz te, które odczuwa człowiek po psychotropach.
Wyobrażasz sobie stan, w którym ciągle jesteś głodny? Nie najadasz się nigdy?

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3363
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: pawel534 » ndz sty 01, 2017 10:46 pm

Ja mimo tego uważam że to w dużej mierze leki są winne. Bo równie dobrze zamiast do jedzenia można by odnieść niektóre psychotropy do snu i powiedzieć np. osobie na 20 mg olanzapiny że wcale nie musi spać kilkanaście godz. na dobę że jak się postara to wystarczy jej 8 godz. bo skoro sami sobie wkładamy jedzenie do ust to można powiedzieć że sami też zamykamy oczy i śpimy.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9941
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: Gehenna » ndz sty 01, 2017 11:06 pm

Moim pierwszym lekiem była olzapina. Po przeczytaniu ulotki gdzie zwiększenie wagi, było podane jako jeden z najczęściej występujących objawów ubocznych, bardzo starałam się aby to mnie nie spotkało. Zapisałam się na fitness, uważałam na to co jem. Ćwiczyłam regularnie i intensywnie, nie zauważyłam też wówczas nadmiernego apetytu. Pomimo to w dość krótkim czasie przytyłam około 20 kg.
Po jakimś tam czasie, przy którejś tam zmianie leków, moja waga znacznie spadła (kilka kg ponad stan sprzed leków). Co ciekawe, najwięcej schudłam w czasie gdy moja aktywność fizyczna była prawie zerowa.
W moim odczuciu leki po prostu wpływają na metabolizm. Jasne, że dbając o to by jeść zdrowo można proces tycia zahamować lub spowolnić. Tylko często osoby, które muszą brać leki psychiatryczne nie są w stanie tego kontrolować. To słynne już "leki nie wkładają jedzenia do buzi", może wywoływać tylko dodatkowe poczucie winy i wpędzać w depresję.
pawel534 pisze:Ja mimo tego uważam że to w dużej mierze leki są winne. Bo równie dobrze zamiast do jedzenia można by odnieść niektóre psychotropy do snu i powiedzieć np. osobie na 20 mg olanzapiny że wcale nie musi spać kilkanaście godz. na dobę że jak się postara to wystarczy jej 8 godz. bo skoro sami sobie wkładamy jedzenie do ust to można powiedzieć że sami też zamykamy oczy i śpimy.
Bardzo mi się podoba ten przykład.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 29548
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: moi » ndz sty 01, 2017 11:38 pm

To prawda, że na niektórych lekach odczuwamy zwiększona potrzebę snu. Ja tak mam na zeldoxie. Mogłabym spać po 16-18 godzin na dobę. Jednak śpię 6 godzin, bo nie mam czasu na więcej. Rano czuje się źle, jednak próbuję to pokonać: kawą, szybkim truchtem do tramwaju. Raz jest lepiej, raz gorzej. Jednak nei mam innego wyjścia - muszę wstać o 6.00 i kłaść się ok. 24.00. Odsypiam w weekendy.

Oczywiście, że leki mają skutki uboczne. Jednak nad wieloma z nich jesteśmy w stanie zapanować w pewien sposób lub minimalizować ich działanie.

Po prostu nei należy się poddawać.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3363
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: jak schudnac?

Post autor: pawel534 » ndz sty 01, 2017 11:50 pm

To podziwiam za taką dyscyplinę. Ja nawet przed chorobą starałem się spać dłużej niż 6 godz. Na olanzapinie też długo spałem już nie pamiętam ile ale pamiętam że chyba i w dzień i w nocy ale nie pracowałem więc mogłem sobie na to pozwolić. Teraz też potrafię długo spać mimo że nie biorę dużych dawek żadnego usypiacza ale mam zamiar budzik sobie nastawiać.

Wróć do „solian”