pernazinum

Dawid
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: czw cze 24, 2010 6:46 pm

pernazinum

Postautor: Dawid » czw lip 22, 2010 5:20 pm

Witam, chciałbym się dowiedzieć czy stosowaliście lek pernazinum i czy był skuteczny w leczeniu, lekarz przepisał mi ten lek ,nie mam doświadczenia z tym lekiem wcześniej brałem zalaste

tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 1314
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
Płeć: mężczyzna

Re: pernazinum

Postautor: tomsoul » pt lip 23, 2010 10:18 am

Ja kiedyś miałem krótką przygode z pernazyną. Jakieś 8 lat temu. To jest lek z puli klasycznych. Jest nadal stosowany bo jest skuteczny na urojenia. Ja o pernazynie moge tylko powiedzieć że ludzie którzy ją brali "chodzili po ścianach" tak bardzo usypiał. Ja brałem go tylko pare dni. Czułem się początkowo dobrze a potem bardzo żle.

Awatar użytkownika
hvp2
moderator
moderator
Posty: 3986
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am

Re: pernazinum

Postautor: hvp2 » sob lip 24, 2010 7:24 am

Dawid pisze:czy stosowaliście lek pernazinum i czy był skuteczny w leczeniu,


Ja biorę ten lek od jakichś 7-8 lat i bardzo go sobie chwalę!!! :D

Myślę, że jego usypiające działanie pojawia się przy większych dawkach,
tak "na oko" od 200 mg na dobę w górę. Tak przynajmniej było w moim przypadku, ale wtedy było to konieczne. Obecnie - na dawce podtrzymującej 100 mg na dobę czuję się nieomal "jak młody bóg" - dużo rzeczy mi się chce, jestem pełen energii, itp.

Wielką zaletą pernazyny jest możliwość precyzyjnego ustalenia indywidualnej dawki - w zależności od stanu zdrowia. Przykładowo:
w nerwicach tylko 50 mg na dobę, najmniej podtrzymująco (tzw. okno terapeutyczne" w psychozach) 75 mg na dobę, a w cięzkich stanach nawet do 1 grama (czyli 1000 mg).

A teraz uważaj, bo napiszę coś bardzo istotnego!
Otóż w trakcie kuracji lekiem "Pernazinum", "Perazin", itp.
nie należy pić alkoholu!!!
Piszą o tym w ulotce i naprawdę nie opłaca się tego lekceważyć! Ja piłem przez dwa lata jedno piwo dziennie (zdarzało się, że i dwa, ale już nie więcej) i obecnie mam stłuszczenie wątroby
i w rezultacie muszę być na dość rygorystycznej diecie, bo mam nietolerancję wielu pokarmów (np. schabowego z kapustą, frytek, golonki, jajecznicy na boczku, wszystkich konserw, zdecydowanej większości batonów, majonezu, marynowanych grzybów, czekolady... w sumie wszystko co lepsze jest zabronione :( )
... więc naprawdę warto nie doprowadzać się do takiego stanu, jak ja
i po prostu cieszyć dobrą kuchnią!

Podsumowując: pernazynę polecam, ale z zastrzeżeniem zachowania abstynencji alkoholowej!

Awatar użytkownika
wini
zaufany użytkownik
Posty: 519
Rejestracja: pt lip 16, 2010 7:47 pm

Re: pernazinum

Postautor: wini » sob wrz 18, 2010 2:04 pm

Hmmm... skąd wiesz że te dolegliwości masz po pernazynie ? Ja brałam przez kilka lat pernazynę / i sobie bardzo chwalę/ piłam czasami alkohol i nie mam żadnych takich dolegliwości wątrobowych...

Awatar użytkownika
marcelinka
zaufany użytkownik
Posty: 7998
Rejestracja: czw sty 25, 2007 9:24 pm

Re: pernazinum

Postautor: marcelinka » sob wrz 18, 2010 2:21 pm

Ja bralam pernazyne okolo 6 miesiecy nie wiem jakie miala dzialanie ale gdy zmienilam lekarza to na dzien dobry mi ja odstawil. jak ja dostawalam bedac jeszcze w szpitalu to niby miala dzialac na mnie nasennie, ale niestety tak nie bylo. a bralam 100mg.
Każdy zachód jest zapowiedzią poranka, Uśmiechaj się codziennie bo warto, niezależnie od pory dnia :)

Awatar użytkownika
hvp2
moderator
moderator
Posty: 3986
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am

Re: pernazinum

Postautor: hvp2 » sob wrz 18, 2010 5:19 pm

wini pisze: skąd wiesz że te dolegliwości masz po pernazynie ? Ja brałam przez kilka lat pernazynę / i sobie bardzo chwalę/ piłam czasami alkohol i nie mam żadnych takich dolegliwości wątrobowych...


"Pernazyna" zawiera perazynę, a ta substancja jest pochodną fenotiazyny, które ma udokumentowane działanie hepatotoksyczne, czyli zatruwające komórki wątrobowe. (A być może po prostu perazyna zalicza się do fenotiazyn - nie wiem tego dokładnie w sensie chemicznym, bo nie jestem ani chemikiem organikiem, ani farmaceutą).

W każdym razie pochodne fenotiazyn, w tym od 8 lat "Pernazynę", zażywam od lat, chwilami popijąc przy tym piwo, i po prostu nie ma innej przyczyny stłuszczenia niż zestaw "Pernazyna" (a dawniej "Tisercin") + piwo (nie więcej niż dwa dziennie).

W jakimś stopniu zależy to na pewno od osobniczej wrażliwości zależnej z kolei od słynnych genów i np. przebytych wcześniej chorób. Jednak uwrażliwienie to jedno, a niewątpliwe czynniki toksyczne to drugie. Trudno negować coś, co jest wyraźnie opisane w literaturze!!

Przez analogię porównanie do palenia tytoniu: działanie kancerogenne dymu tytoniowego jest udowodnione, a mimo to nie wszyscy palacze tytoniu zapadają na choroby nowotworowe.

Awatar użytkownika
wini
zaufany użytkownik
Posty: 519
Rejestracja: pt lip 16, 2010 7:47 pm

Re: pernazinum

Postautor: wini » sob wrz 18, 2010 6:04 pm

Tisercin a Pernazyna to dwa różne leki a wracając do tematu, może
rzeczywiście miałam szczęście że nie zaliczyłam takich dolegliwości o których piszesz ...
co prawda uważam że Pernazyna jest jednym z najlepszych neuroleptyków w leczeniu depresji, urojeń czy w schizofrenii...mnie pobudza do działania,rozwesela na co dzień hihihi /w średnich dawkach/
nie tyje się po niej...dodaje mi sił witalnych że góry można przenosić i
piwka nie potrzeba :mrgreen:

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 2003
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: pernazinum

Postautor: Newt » sob wrz 25, 2010 6:49 am

Ja biorę teraz znowu pernazynę, najwięcej brałam kilka lat temu 400 mg, przy takich dawkach jest sztywność mięśni, ospałość, przy mniejszych mam tylko podwyższony apetyt, na objawy działa szybko i dobrze.

Awatar użytkownika
wini
zaufany użytkownik
Posty: 519
Rejestracja: pt lip 16, 2010 7:47 pm

Re: pernazinum

Postautor: wini » sob wrz 25, 2010 9:51 am

Hvp2 a Ty jaką dawkę bierzesz ,brałeś /podtrzymującą ?

Awatar użytkownika
hvp2
moderator
moderator
Posty: 3986
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am

Re: pernazinum

Postautor: hvp2 » sob wrz 25, 2010 12:05 pm

wini pisze:Hvp2 a Ty jaką dawkę bierzesz ,brałeś /podtrzymującą ?


Biorę 100 mg na dobę w dawce podzielonej tj. po obiedzie 25 mg, po kolacji 75 mg. Tak jest mniej więcej od pół roku. (Wcześniej brałem 25-25-75, ale postanowiłem zaryzykować zmniejszenie, terapeutka to zaakceptowała, a pomysł ze zmniejszeniem okazał się trafiony.)

Awatar użytkownika
wini
zaufany użytkownik
Posty: 519
Rejestracja: pt lip 16, 2010 7:47 pm

Re: pernazinum

Postautor: wini » sob wrz 25, 2010 3:28 pm

To masz dobrą dawkę bo min. jest 75 mg a 100 mg tj. taka norma w schi...

Pozdrawiam ciepło wszystkich forumowiczów :)

ArnathenLekrant
zbanowany
zbanowany
Posty: 68
Rejestracja: śr paź 06, 2010 2:52 pm

Re: pernazinum

Postautor: ArnathenLekrant » śr paź 06, 2010 5:54 pm

Ja po byciu przymusowo faszerowanym pernazyną w wariatkowie straciłem zdolność do wykalkulowania czy zdążę przejść przez skrzyżowanie przed nadjeżdżającymi autami,choć mogły być na szarym końcu ulicy.Więc jak du..pa czekałem aż ktoś przejdzie,by razem z tą osobą przejść."Leczenie"pernazyną zrobiło ze mnie jeszcze gorszą kalekę(niepełnosprawnego),niż byłem,na jakieś dobre 7 lat,i nadal czasami mam"flashbacki"tego.Proszę mi nie twierdzić iż psychiatrówna prowadząca nie uszkodziła mi mózgu tą neurotoksyną.Skarżyłem się że jest mi na tym strasznie źle,na co ona"Proszę nadal brać!To bardzo dobry lek,i nic się panu nie stanie!".Nigdy nie dajcie się im na te łganie,gdy doskonale wiecie że coś wam szkodzi,a nie pomaga!
"Ze wszystkich płodów psychiatrii,tylko antypsychiatria jest karcona i gnębiona,bo jako jedyna nie kłamie o rodzinie."-własne

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 8696
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Zawód: informatyk
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: pernazinum

Postautor: zbyszek » pn paź 11, 2010 9:40 pm

Jaki masz dowód, że przyczyną kłopotów, które opisujesz jest lek, a nie sama choroba ?

ArnathenLekrant
zbanowany
zbanowany
Posty: 68
Rejestracja: śr paź 06, 2010 2:52 pm

Re: pernazinum

Postautor: ArnathenLekrant » wt paź 12, 2010 3:51 pm

Bo nie jestem idiotą.
"Ze wszystkich płodów psychiatrii,tylko antypsychiatria jest karcona i gnębiona,bo jako jedyna nie kłamie o rodzinie."-własne

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6493
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
Płeć: mężczyzna

Re: pernazinum

Postautor: AntonPawlowicz » wt paź 12, 2010 4:08 pm

Hm.. no tak, to zdecydowanie jest wazki dowod, kazdy prawnik by go uznal i w zyciu bys nie poszedl siedziec, ani tez na stryczek, hilotyne czy inne krzeslo elektryczne :!:


Wróć do „leki, terapie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości