Czy komuś psychoterpia pomogła?

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 12719
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: Catastrophique »

Jeszcze nie wiem. Zależy na co mnie skierują w przychodni.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Awatar użytkownika
Walet Pikowy
zaufany użytkownik
Posty: 11847
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: Walet Pikowy »

Na pewno poznasz.Do zajec trzeba miec pozytywny stosunek.Raz sa ciekawsze,raz mniej,nie wszystko w psychoterapi jest idealne poczawszy od zajec konczywszy na ludziach.

Awatar użytkownika
Walet Pikowy
zaufany użytkownik
Posty: 11847
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: Walet Pikowy »

No mi jutro stuknie 3 tygodnie terapii.Raz jest lepiej,raz gorzej,czasem ciezko sie zmusic do pojscia ale ogolnie chyba cos zyskuje.Ostatnio przerabialem relacje z rodzina i sie ciekawych rzeczy dowiedzialem,teraz bede przerabial swoje cechy i tez pewnie cos ciekawego wyniose :wink: .

karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14181
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: karuna »

Mi nie pomogła terapia. W porządku gościu ale głównie to ja do niego mówiłem. Postawił cel: wyjście z myśli samobójczych. W sumie miałem je jeszcze ale sam sobie z nimi poradziłem, wracały ale już jest naprawdę dobrze. Samobójstwo tylko pogorszy sprawę. W szpitalu zamkniętym psycholog mi mówiła, że to ja powinienem głównie słuchać terapeuty. Nakrzyczała prawie na mnie, że to siebie trzeba kochać i mam się wziąć w garść. A ja miałem w tym czasie książkę "Nauki o miłości" i bardzo sobie ją brałem do serca. Chciałbym teraz mieć dobrego terapeutę ale wychodzi na to, że zostaje mi jedynie medytacja.
w gąszczu traw
w cieniu drzew
słychać ptasi śpiew

mamuska
zaufany użytkownik
Posty: 847
Rejestracja: czw mar 10, 2011 11:50 am

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: mamuska »

chodze do psychologa od stycznia 2012 roku po tym jak mialam napady paniki na clozapinie, nie czuje zeby mi to cos pomoglo. Dzisiaj sie z nim widzialam nasluchalam sie samych ohow i ahow jak swietnie wygladam i wszytko sie uklada, nie widzial mnie 2 miesiace i nastapila taka zmiana po obnizeniu dawki tylko o 0,5 mg.
Wytlumaczylam mu ze od kad jestem na 0.5 mg flunaxolu wszytko wraca do normy jak sprzed choroby i moim jedynym problemem zawsze byly leki na ktorych nie mialam sily na nic, zarlam jak swinia-tylam i mialam anhedonie.
ZOstaly mi z nim moze jeszcze 2 wizyty i na tym zakoncze moja podroz z psychologiem. Mam nadzieje.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: Pamal »

.
Ostatnio zmieniony pt maja 22, 2015 5:48 pm przez Pamal, łącznie zmieniany 1 raz.

mamuska
zaufany użytkownik
Posty: 847
Rejestracja: czw mar 10, 2011 11:50 am

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: mamuska »

pamal pisze: A z wieloma diagnozami i celami moich terapeutek jestem się w stanie zgodzić teraz, gdy je lepiej rozumiem.
jakie diagnozy i cele? mowia Ci o nich moj mi w zyciu nic nie powiedzial. Czuje sie jakbym z kolezanka wychodzila na kawe, a nie szla do psychologa. Czasami mi cos wytlumaczy np. jak zasnac, albo co zrobic jak jest napad paniki. Nic wiecej.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: Pamal »

Na przykład najpierw kazała mi wypisać plusy i minusy swoje i bliskich (diagnozowała chyba czy mam wysokie poczucie wartości), uznała że za niskie więc chciała mi podwyższyć miałam wypisywać sukcesy. Teraz wiem, że to powinny być takie zwyczajne małe sukcesiki. Więcej nie chcę pisać na forum. To była b. aktywna terapeutka. Obecna z kolei pracuje w orientacji poznawczo-behawioralna, ale nie jest psychologiem. Mam z nią chyba dobrą relację.

mamuska
zaufany użytkownik
Posty: 847
Rejestracja: czw mar 10, 2011 11:50 am

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: mamuska »

w zyciu mi nic takiego nie kazal robic. Na koniec zapytam sie go co on mysli z czym mam problemy moze mi powie.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: Pamal »

.
Ostatnio zmieniony pt maja 22, 2015 5:49 pm przez Pamal, łącznie zmieniany 1 raz.

mamuska
zaufany użytkownik
Posty: 847
Rejestracja: czw mar 10, 2011 11:50 am

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: mamuska »

ja tam bardzo jasno widze moje sukcesy i porazki. Na lekach mialam bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci wrecz zerowe na szczescie teraz juz wraca do normy.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: Pamal »

.
Ostatnio zmieniony pt maja 22, 2015 5:49 pm przez Pamal, łącznie zmieniany 1 raz.

yo
bywalec
Posty: 41
Rejestracja: pt lis 29, 2013 2:28 pm

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: yo »

Ja dostałam psychozy po psychoterapii..bohaterem moich psychoz był właśnie psychoterapeuta..absurdalnie jestem zwolenniczką psychoterapii (dobrej psychoterapii),gdyż uważam,że wszystko jest w głowie,niestety jeszcze nie wyjaśniłam związku psychozy z psychoterapią. Generalnie polecam indywidualną z doświadczonym,certyfikowanym psychoterapeutą!

pali-kot
zarejestrowany użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: pn wrz 15, 2008 10:00 pm

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: pali-kot »

Moim zdaniem psychoterapia nie zdziała cudów ale może pomóc jeżeli osoba chora będzie chciała coś ze sobą zrobić,zmienić się,otworzyć na ludzi,podjąć pracę itp.Nawet leki nie wyleczą z choroby a co dopiero psychoterapia.Ja zaliczyłem kilka psychoterapii (bezpłatnych) i byłem w większości zadowolony,nadal się leczę i łatwiej radzę sobie w życiu.

yo
bywalec
Posty: 41
Rejestracja: pt lis 29, 2013 2:28 pm

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: yo »

Psychoterapia jest skuteczniejsza 2 razy bardziej niż leczenie tabletkami,nawiązując do informacji,znalezionej w broszurze psychoterapeutycznej psychoz w internecie. Poza tym moje urojenia minęły po sesji terapeutycznej,kiedy z psychozą nie miałam do czynienia.Potem miałam wybuch psychozy,ale na psychoterapię już nie uczęszczałam z powodu wyjazdu.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: Kamil Kończak »

A ja znam osobę, której terapia zaszkodziła na tyle, że dostała psychozy.

Ogólnie uważam, że jeśli ktoś jest w miarę świadomym i krytycznym wobec siebie człowiekiem to żadnej terapii nie potrzebuje. Sam w głębi wie co powinien zmienić w sobie aby jego życie było lepsze. Z doświadczenie wiem, że terapie to takie pierdu pierdu ale nie twierdzę, że wszystkie.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

yo
bywalec
Posty: 41
Rejestracja: pt lis 29, 2013 2:28 pm

Re: Czy komuś psychoterpia pomogła?

Post autor: yo »

Sama do takiej grupy osób się zaliczam. Jednakże patrząc na długotrwałe skutki psychoterapii,chwalę sobie,bo zauważyłam zmianę nastawienia. 79% osób korzystających z psychoterapii radzi sobie lepiej niż osoby nigdy na nią nie uczęszczające. Odnosi się to do ogółu ludzi. Zresztą z psychoterapią to jest tak,że ważne jest do KOGO chodzisz,a nie że tylko chodzisz. Ja z jednej po 2 miesiącach uciekłam i bym do niej nie wróciła. Dodatkowo nie przemawia do mnie terapia tańcem - jestem w stanie jedynie uwierzyć w poprawę samopoczucia po ruchu.Myślę,że chemia między psychoterapeutą a klientem też jest potrzebna.

Wróć do „psychoterapia”