Czy was też tak "ścina" zeldox?

ziprasidon
Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2852
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 72943962

Re: Czy was też tak "ścina" zeldox?

Post autor: Miś Uszatek »

Bo bierzesz dawke terapeutyczną a mi dowalili maksymalną 160 mg. Ale i tak całkiem nieżle funkcjonuje. Na konkurencyjnym forum jakaś dziewczyna napisała że bierze 320 mg. Ale w to wierzyć mi się nie chce. Jaki lekarz przy zdrowych zmysłach przepisze taką dawke kiedy nawet w ulotce pisze ze maksymalnie to 160 mg.

lopta
zaufany użytkownik
Posty: 461
Rejestracja: pt lip 09, 2010 6:01 pm

Re: Czy was też tak "ścina" zeldox?

Post autor: lopta »

Teraz mam brać 160mg.

Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2852
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 72943962

Re: Czy was też tak "ścina" zeldox?

Post autor: Miś Uszatek »

Po zeldoxie strasznie bolą nogi ale tylko na dawce 160 mg. Ale jeśli się bierze go z klozapolem czy olanzapiną, to wtedy jest ok. To dlatego że te dwa ostatnie leki rozlużniają mięśnie.

lopta
zaufany użytkownik
Posty: 461
Rejestracja: pt lip 09, 2010 6:01 pm

Re: Czy was też tak "ścina" zeldox?

Post autor: lopta »

A wiesz może czemu lekarz powiedział, że ten lek "lubi być brany na czczo" i mam go tak brać, a tutaj ludzie wypowiadają się, że ten brak należy brać podczas jedzenia. Nawet w ulotce tak pisze.

Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2852
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 72943962

Re: Czy was też tak "ścina" zeldox?

Post autor: Miś Uszatek »

Mój lekarz powiedział że należy go brać po jedzeniu albo w trakcie bo wtedy o 50 % zwiększa się jego biodostępność. Po prostu lepiej, silniej wtedy działa.

Wróć do „zeldox”