Czy wapń jest dobry na kości ??

z wyjątkiem spraw dotyczących schizofrenii
Awatar użytkownika
Bezpieczny
zaufany użytkownik
Posty: 593
Rejestracja: wt lis 13, 2007 1:26 am
Lokalizacja: Wwa

Czy wapń jest dobry na kości ??

Post autor: Bezpieczny »

Czy wapń jest dobry na kości ??

http://911redpill.blogspot.com/
Nasz prezydent ? NIE mój!
http://www.bronislawkomorowski.info.pl/
http://www.bronislawkomorowski.tk/

Cudak Tusk i jego cudy: http://www.tuskwatch.pl/ <- rewelacyjna strona.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Czy wapń jest dobry na kości ??

Post autor: moi »

Ja się suplementuję wapnem, że tak powiem, czuję się z tym dobrze i nic sobie już nie robię z tych różnych nowych info na temat szkodliwości lub nie jakichś tam substancji na organizm człowieka.
Przypomina mi to wielowątkową i wieloletnią polemikę na temat, co bardziej szkodzi: masło, czy margaryna ;) W zależności od tego jak się miewał nasz przemysł mleczarki, tak ta polemika wyglądała :D

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
Bezpieczny
zaufany użytkownik
Posty: 593
Rejestracja: wt lis 13, 2007 1:26 am
Lokalizacja: Wwa

Re: Czy wapń jest dobry na kości ??

Post autor: Bezpieczny »

Chodzi głównie o to że mleko jest szkodliwe, a napewno nie jest zdrowe jak myśli wiele osób.
A co do wapń, są jego lepsze źródła niż mleko czy sztuczne preparaty.
Nasz prezydent ? NIE mój!
http://www.bronislawkomorowski.info.pl/
http://www.bronislawkomorowski.tk/

Cudak Tusk i jego cudy: http://www.tuskwatch.pl/ <- rewelacyjna strona.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Czy wapń jest dobry na kości ??

Post autor: moi »

To oczywiste, że - z ewolucyjnego punktu widzenia- nie powinniśmy pic mleka po zakończeniu rozwoju i to w dodatku mleka innego ssaka. Po trzecim roku życia przestajemy np. trawić kazeinę - jeden z enzymów znajdujących się w mleku, ale nie umrzemy, jeśli nadal będziemy pić mleko. Poza tym, nasze pożywienie jest tak ubogie, że bez tego mleka moglibyśmy mieć jeszcze większe niedobory, niż pijąc je regularnie.
Np. dobrym i łatwo przyswajalnym źródłem wapnia są orzechy. Ale kto chciałby na śniadanie jeść garść orzechów? Orzechy są bardzo kaloryczne, tak więc na całe śniadanie (które powinno wynieść ok 300- 350 kalorii) złożyło by się jakieś 5-6 orzechów :)
Aczkolwiek, dobry dietetyk potrafi tak skomponować dietę, żeby wyeliminować, albo znacznie ograniczyć nabiał i dostarczać organizmowi wszystkie potrzebne składniki w postaci innych produktów. Jednak wymaga to więcej czasu i jednak większych nakładów finansowych (litr mleka- ok 2 zł, kg soi, czy soczewicy - 6-9 zł).
Poza tym, mleko łatwo przygotować, soję trzeba najpierw długo moczyć, długo tez ja się gotuje (proces fermentacji soi, w której to postaci jest ona najlepiej przyswajalna - to osobna sprawa ;) ).
Dzieci, w diecie których zupełnie wyeliminowano mięso i nabiał wcale nie są zdrowsze i odporniejsze.
Mleko jest pewnie trochę przereklamowane jako źródło łatwo przyswajalnego białka, ale nie jest an pewno takim szkodliwym produktem, jak się o tym czasami pisze.
Od lat jadam dużo nabiału - nie mam osteoporozy, ani żadnych większych problemów ze zdrowiem ;)

Pozdrawiam.m.

Wróć do „zdrowie”