normalni- aseksualni?

Regulamin forum
Ten dział dotyczy tylko związków seksualności ze schizofrenią lub ogólniej chorobą. O zdrowej seksualności proszę pisać w tematach dowolnych.
Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3202
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: kotek »

Nie chcę upadać w grzech nieczysty. Tradycyjny katolicyzm ma (lub przynajmniej zdaje się mieć) inne podejście do seksualności niż bardziej "dzisiejsze" nauki w Kościele. Aseksualność to dar. Nie uważam wszelkiej przyjemności za zło. Czytałem jakiś czas temu (ponad rok) stronę pewnego "bardzo tradycyjnego" katolika (do tego stopnia, że głosił coś w rodzaju schizmy - tego NIE popieram, bo schizma to grzech) i twierdzenie, że przyjemność seksualna jest wewnętrznie zła było czy przynajmniej mogło być uznane za dopuszczalny pogląd. Dla mnie oczywiście "zdrowa" seksualność będzie problemem i czymś co grozi nieopisaną karą po śmierci. Prokreacja ma być dla dania Stwórcy nowego człowieka, który będzie przynosił mu na wieki chwałę w Niebie, a nie dla spełnienia swoich potrzeb emocjonalnych czy zdobycia zabezpieczenia na starość. Mam dość radykalne poglądy na seksualność.

Po lekach nie mam tak dużo pokus nieczystych. To dobre ich działanie. Przypuszczam, że to olanzapina w największym stopniu ogranicza popęd seksualny. A chciałbym przestać brać leki, żeby mieć prawo jazdy, jeździć samochodem i łatwiej znaleźć pracę. Kiedy w zasadzie nie brałem leków i byłem świadomy niecności pożądania seksualnego, raczej nie popadałem w grzechy nieczyste. Od około 11 lat żyję bez przyjemności seksualnej, bez fantazji seksualnych. Jakość mojego życia jest bardzo wysoka mimo moich zaburzeń i niepełnosprawności, także dlatego, że nie mam (przynajmniej poważniejszych) chorób somatycznych, mam dom.

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: cezary123 »

kotek pisze: Prokreacja ma być dla dania Stwórcy nowego człowieka, który będzie przynosił mu na wieki chwałę w Niebie
Ciekawy pogląd. Z mojej znajomości teologii wynika, że to Stwórca stwarza ludzi, z ciałem i duszą, nie wyręcza się nami, a prokreacja to Jego dar dla nas, abyśmy mogli z radością uczestniczyć w powoływaniu nowych istnień na świat. Chwała w niebie obejmuje też wzajemną radość zbawionych bliźnich.

Awatar użytkownika
kotek
zaufany użytkownik
Posty: 3202
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: kotek »

Jeżeli dziecko ma być potępione na wieki, to niech się w ogóle nie poczyna.

Czy jesteście aseksualni? Czy leki obniżają wam popęd płciowy lub nawet usuwają go? Czy mieliście "potrzeby" seksualne przed chorobą?

einsam
zaufany użytkownik
Posty: 351
Rejestracja: sob lut 08, 2014 6:10 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: einsam »

Ja wolę łyknąć sobie nasze leki,niż uprawiać sex.

Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 2125
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: amigo »

Ja przed choroba mialem nadmierne libido a jak zaczalem brac leki psychotropowe to mam w normie.
Jutro kolejny dzien wiecej... Schizofrenia wita.

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: cezary123 »

"Aseksualni lubią przytulanie i całowanie, jedynie sam coitus wzbudza u nich repulsję" - taką definicję przeczytałem kiedyś na tym forum od moderatorki.

Ciekawe, bo pewnie nie jest to zależne od poziomu libido. Po prostu pragną cały czas po swojemu.

Wróć do „seks a choroba”