normalni- aseksualni?

Regulamin forum
Ten dział dotyczy tylko związków seksualności ze schizofrenią lub ogólniej chorobą. O zdrowej seksualności proszę pisać w tematach dowolnych.
Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: moi »

W tym wypadku trzeba by poddać działaniu leków, wywołujących orgazm farmakogenny jakiegoś arahata. Takich badań nikt nie wykonywał, ale myślę, że umysł arahata pokonałby działanie leków.
Póki co, dowodów na to nie ma.

Pozdrawiam.m.

akolada
zarejestrowany użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: sob sie 13, 2011 12:34 pm

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: akolada »

Obywam się bez seksu, bo seks jest poważną sprawą. Nie mam męża, nie mam seksu. Będę mieć męża, będę mieć seks. Nie palę bo nie umiem, nie piję bo lekarka zabroniła , nie puszczam się bo nie mogę bez ślubu. A na ślub się na razie nie zanosi więc seks jest w sferze marzeń. Przerobiłam teoretycznie Kamasutrę i kilka układów seksualnych żeby orientowqasć się o co tu chodzi, i czułam się niefajnie. To mnie tak opętało że nie mogłam zasnąc i normalnie pracować. Trwało to kilka tygodni . Nie jestem aseksualna ale też nie jestem miłośniczką seksu.

Awatar użytkownika
eN
zaufany użytkownik
Posty: 6681
Rejestracja: pn sty 31, 2011 4:25 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: eN »

akolada pisze:nie puszczam się bo nie mogę bez ślubu.
Doskonałe! :lol:

Zagubiona we mgle
zaufany użytkownik
Posty: 8049
Rejestracja: pn lis 08, 2010 8:15 pm

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: Zagubiona we mgle »

.
Ostatnio zmieniony ndz sty 06, 2013 12:28 pm przez Zagubiona we mgle, łącznie zmieniany 1 raz.

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: cezary123 »

akolada pisze: Nie mam męża, nie mam seksu. Będę mieć męża, będę mieć seks. nie puszczam się bo nie mogę bez ślubu. A na ślub się na razie nie zanosi więc seks jest w sferze marzeń.
Na ślub się nie zanosi bo mąż jest w sferze marzeń a nie seks.
Ciekawe co z tych trzech rzeczy jest najważniejsze , czy coś może jeszcze innego? :wink:

Awatar użytkownika
eN
zaufany użytkownik
Posty: 6681
Rejestracja: pn sty 31, 2011 4:25 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: eN »

wyobcowana pisze:A ja jestem miłośniczką seksu, tylko nie mam z kim go praktykować. :lol:
Moje PW działa. Ralfa zresztą też. On co prawda będzie chciał się hajtać, ale ja nie kupuję biżuterii w Aparcie...

PS
Co powiecie na forumowe spotkanie w tym roku? Mała orgietka bez zobowiązań? Zaznaczam, że każdy przywozi swoje leki, nie ma pożyczania ani odsprzedawania! Ewentualne wpadki będziemy abortować na koszt Państwa (tak, tak - Pan płaci, Pani płaci...), przed lub po urodzeniu, łotewer, etycy z Oksfordu nie mają nic przeciwko, a i nasze rodzime profesorki Środziny będą ukontentowane takimi praktykami. Mniej zamożni donoszą bachory i wysępią jakieś dutki (Pan płaci, Pani płaci...). Gdyby wraz z wiekiem sprawiały problemy to zawsze można pojechać do Norwegii i je tam wystrzelać. Co nam zrobią, wlepią podwójną diagnozę schizofrenii za karę? :lol:

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7919
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: zbyszek »

wyobcowana pisze:... też bym się czuła "niefajnie" bez ślubu. ...
Oczywiście, że ze ślubem bezpieczniej, bo zawsze można wrócić do męża.

fheng
zaufany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: ndz wrz 18, 2011 2:07 am

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: fheng »

eN_ pisze:
wyobcowana pisze:A ja jestem miłośniczką seksu, tylko nie mam z kim go praktykować. :lol:
Moje PW działa. Ralfa zresztą też. On co prawda będzie chciał się hajtać, ale ja nie kupuję biżuterii w Aparcie...

PS
Co powiecie na forumowe spotkanie w tym roku? Mała orgietka bez zobowiązań? Zaznaczam, że każdy przywozi swoje leki, nie ma pożyczania ani odsprzedawania! Ewentualne wpadki będziemy abortować na koszt Państwa (tak, tak - Pan płaci, Pani płaci...), przed lub po urodzeniu, łotewer, etycy z Oksfordu nie mają nic przeciwko, a i nasze rodzime profesorki Środziny będą ukontentowane takimi praktykami. Mniej zamożni donoszą bachory i wysępią jakieś dutki (Pan płaci, Pani płaci...). Gdyby wraz z wiekiem sprawiały problemy to zawsze można pojechać do Norwegii i je tam wystrzelać. Co nam zrobią, wlepią podwójną diagnozę schizofrenii za karę? :lol:
Ahaha....czaderskie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Od piekła I nieba oddziela nad tylko życie-najkrótsza rzecz na świecie. .

Duch
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 05, 2012 1:55 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: Duch »

Ja mam 30 lat i nigdy nie odczuwałem ochoty czy potrzeby...
Jestem więc chyba "aseksualny" i nie uważam, by to była jakaś choroba, coś co należy leczyć.
Czuję się z tym dobrze.
Kobiety pociągają mnie jedynie "intelektualnie".

Awatar użytkownika
AndrzejB
zaufany użytkownik
Posty: 887
Rejestracja: pn lip 25, 2011 12:55 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: AndrzejB »

A ja mam wycięte libido, ale potrzeby zostały

fheng
zaufany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: ndz wrz 18, 2011 2:07 am

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: fheng »

Duch pisze:Ja mam 30 lat i nigdy nie odczuwałem ochoty czy potrzeby...
Jestem więc chyba "aseksualny" i nie uważam, by to była jakaś choroba, coś co należy leczyć.
Czuję się z tym dobrze.
Kobiety pociągają mnie jedynie "intelektualnie".
Z jednej str tak łatwiej...a nie byłeś nigdy ciekawy jak to jest?:)
Od piekła I nieba oddziela nad tylko życie-najkrótsza rzecz na świecie. .

Duch
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 05, 2012 1:55 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: Duch »

fheng pisze:...a nie byłeś nigdy ciekawy jak to jest?:)
Nie.

Awatar użytkownika
AndrzejB
zaufany użytkownik
Posty: 887
Rejestracja: pn lip 25, 2011 12:55 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: AndrzejB »

Gdybyś kiedyś byl w przeszłosci seksualny, to byś teraz żałował że nie możesz

fheng
zaufany użytkownik
Posty: 543
Rejestracja: ndz wrz 18, 2011 2:07 am

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: fheng »

Duch pisze:
fheng pisze:...a nie byłeś nigdy ciekawy jak to jest?:)
Nie.
I git:)
ps. aczkolwiek trochę szkooda;) bo cały kosmos Cię omija.
Od piekła I nieba oddziela nad tylko życie-najkrótsza rzecz na świecie. .

y_ennefer
zaufany użytkownik
Posty: 1035
Rejestracja: wt gru 05, 2006 12:23 am

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: y_ennefer »

Maldok pisze:Gdybyś kiedyś byl w przeszłosci seksualny, to byś teraz żałował że nie możesz
No to ja tak mam, bo, co prawda, zaburzona jestem od czasu gwałtu w 1999 roku, ale miałam wcześniej jakieś nieśmiałe doświadczenia w tej dziedzinie i pamiętam, jakie to było przyjemne. Ale już straciłam nadzieję na poprawę w tej dziedzinie u mnie :(
Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić
i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12674
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: Petruccio »

Przykra sprawa.
Obrazek

y_ennefer
zaufany użytkownik
Posty: 1035
Rejestracja: wt gru 05, 2006 12:23 am

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: y_ennefer »

No niestety, życie. Może chociaż częściowo uda mi się jakoś z tym przegryźć.
Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić
i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6978
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: Antonio Kontrabas »

Ponoc tylko czas leczy rany. Im wieksze rany tym wiecej czasu chyba potrzeba. Przykre strasznie, ze to Cie spotkalo.

y_ennefer
zaufany użytkownik
Posty: 1035
Rejestracja: wt gru 05, 2006 12:23 am

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: y_ennefer »

Dzięki za wsparcie. Minęło 13 lat. Nawet 3.5 + 1 rok terapii nie daje za dużych efektów. No nic, i tak jestem sama, więc nie mam się czym frustrować w tym momencie.
Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić
i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: normalni- aseksualni?

Post autor: cezary123 »

Ja od rozstania z dziewczyną, w której byłem ze wzajemnością zakochany, byłem aseksualny kilka lat.
Trudno. Żałoba :)


A z tymi gwałtami to rzeczywiście okropność.

Wróć do „seks a choroba”