Było sobie zdrowie.

z wyjątkiem spraw dotyczących schizofrenii

Moderator: moderatorzy

Awatar użytkownika
Jaskolka
zaufany użytkownik
Posty: 915
Rejestracja: śr gru 15, 2021 9:06 am
Lokalizacja: lubelskie

Było sobie zdrowie.

Post autor: Jaskolka »

Było minęło.
Z roku na rok coraz więcej objawów somatycznych i psychicznych :auto-ambulance: . Nie wiem, ile dam radę jeszcze pracować;. A już teraz pracuję w zakładzie chronionym.
Czuję się winna , że choruję. :naughty:
Boję się na głos to powiedzieć do siebie, ale za długo nie pociągnę. Stres.
W szpitalu miałam odwiedziny koleżanek i kolegów, czasem telefon, kolega na mój brak poszukiwanego ,,kąta'' zacisznego do rozmowy stwierdził, że mogę do niego zadzwonić w nocy, bo on pracuje i wtedy usiądę na palarni i będziemy mogli porozmawiać spokojnie.
Muszę teraz z siebie dawać więcej niż do tej pory, aby być w pokoju ducha. Aby mieć siły. :character-megaman:
Czuję się wypalona, jak pustynia , wyobcowana, nie wiem kim jestem.
To już nie choroba, ta puściła podczas pobytu w szpitalu. To życie.
Dziękuje @szelest i @Moniko za pamięć o mnie.

Pragnę , tak naprawdę miłości ( czystej , platonicznej, która nie zna granic) :sad-teareye:
Szeptem pisane do mojego ucha : Słowo Boże
graffico
zaufany użytkownik
Posty: 756
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Było sobie zdrowie.

Post autor: graffico »

A kto nie pragnie miłości, chyba nie ma takich ludzi, też tak odczuwam. Ja to jeszcze poza miłością potrzebuje energii we mnie i spokoju bym się czuł, że mam spokój we wnętrzu i był w mocy, to chyba najlepszy stan u człowieka i jeszcze, żeby myśli były jakieś w głowie i emocje na miejscu. Sporo tego nawet mam, przynajmniej teraz po niedawnym przebudzeniu, ale nie wyobrażam sobie pójścia do pracy. Przyjaciół, znajomych też jak na lekarstwo. Nie mam ich, bo czy można tak nazwać kogoś kto się w ogóle nie odzywa? Chyba nie. Tak, więc tak jest. Trochę chyba pomaga mi ta reagila, lek nowy na objawy negatywne. Biorę to dwa tygodnie, trochę chyba jest więc do przodu. Fajnie by było mieć z kim pogadac, spotkać człowieka, który ma trochę czasu i nie myśli tylko o sobie, bo tak zostaje spędzanie czasu z samym sobą. Jest u mnie w miarę dobrze i w razie co zapraszam do rozmowy Jaskółka.
Awatar użytkownika
Jaskolka
zaufany użytkownik
Posty: 915
Rejestracja: śr gru 15, 2021 9:06 am
Lokalizacja: lubelskie

Re: Było sobie zdrowie.

Post autor: Jaskolka »

graffico pisze: wt cze 14, 2022 11:48 am Trochę chyba pomaga mi ta reagila, lek nowy na objawy negatywne.
Cześć @graficco, czy ta reagila dodała Ci energii ?
Szeptem pisane do mojego ucha : Słowo Boże
graffico
zaufany użytkownik
Posty: 756
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Było sobie zdrowie.

Post autor: graffico »

Cześć, trochę chyba tak, przynajmniej już nie czuję się tak znudzony jak kiedyś byłem leżąc na łóżku, teraz też sporo czasu przeleżeć, ale jest inna jakość życia, jeszcze chyba poproszę, żeby mi zwiększył ta dawkę, bo mam chyba najmniejsza, z pamięcią mam może trochę problemy, bo słabo sobie przypominam o czym pisałaś Jaskolka
Awatar użytkownika
Jaskolka
zaufany użytkownik
Posty: 915
Rejestracja: śr gru 15, 2021 9:06 am
Lokalizacja: lubelskie

Re: Było sobie zdrowie.

Post autor: Jaskolka »

graffico pisze: wt cze 14, 2022 7:35 pm słabo sobie przypominam o czym pisałaś Jaskolka
@graficco , ja standardowo mam pamięć ulotną, czytać nie mogę bo na 3 kartce już nie wiem co było początkiem trzeciej. Wracam i powtarzam. Z reguły kończę czytanie na czwartej . Wiele by o tym mówić. hehe akceptuję siebie taką jaką jestem.
Szeptem pisane do mojego ucha : Słowo Boże
graffico
zaufany użytkownik
Posty: 756
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Było sobie zdrowie.

Post autor: graffico »

To są też jedne z objawów tzw. poznawcze, więc może warto zadbać i o ten aspekt u lekarza. A to co mi weszło w oczy to sobie przypomniałem.
Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 4665
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Było sobie zdrowie.

Post autor: amigo »

Zdrowie jest ulotne, z czasem je tracimy.

Wróć do „zdrowie”