Stygmatyzacja Schizofreników

Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 2112
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Stygmatyzacja Schizofreników

Post autor: amigo »

Najbardziej mi sie nie podoba... Nie lubie tego :x .W wiekszosci newsow jakie ulysze w TV to przedstawienia osob chorych na schizo jako bandziory, wariaci - ktorzy zabijaja rodzine, znajomych.
IMO. Schizofrenicy sa bardziej niebezpieczni dla wlasnego zdrowia niz dla osob postronnych.
Jutro kolejny dzien wiecej... Schizofrenia wita.

Awatar użytkownika
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posty: 2035
Rejestracja: wt paź 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Stygmatyzacja Schizofreników

Post autor: Piotrek007 »

Mi się wydaje,że osoby chore psychicznie sami się stygmatyzują.Izolują się i tym samym tworzą mur między swoim życiem w cierpieniu a innymi ludźmi.Dopóki byłem samotnikiem nie czułem się częścią społeczeństwa - byłem gdzieś obok.Obecnie nikt nie ocenia mnie przez pryzmat mojej choroby.Przynajmniej nie zauważam tego.Jedni mnie lubią i chcą przebywać w moim towarzystwie,inni mniej ale moja choroba nie ma tu nic do rzeczy.

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 12715
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Stygmatyzacja Schizofreników

Post autor: Catastrophique »

Mam dokładnie takie same spostrzeżenia jak Piotrek.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 1748
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Stygmatyzacja Schizofreników

Post autor: Meduzola »

Ten, co zabił prezydenta Adamowicza, będzie odpowiadał jako częściowo poczytalny, mówili cztery dni temu w telewizji publicznej...

Meduzola
zaufany użytkownik
Posty: 1748
Rejestracja: śr wrz 13, 2017 6:44 pm

Re: Stygmatyzacja Schizofreników

Post autor: Meduzola »

"Odstemplowywanie", zamiast "stygmatyzacja" powinno się używać w akcjach edukacyjnych z okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego. Ups, to dzisiaj nawet. Kiepściutko, kiepściutko... "Stygmatyzacja" kojarzy mi się wyłącznie z ranami Jezusa Chrystusa. Nikt Ci nie odstemplował nic na czole. Twój krok, Twoja maskowata twarz, Twoje stąpanie z nogi na nogę, Twoja otyłość brzuszna...

Wróć do „media o nas”