solian czy abilify?

amisulprid

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: moi » sob mar 13, 2010 2:09 pm

Nadzieję, Tomsul, zawsze warto mieć. Umysł jest naszym przewodnikiem w świecie i jeśli dajemy mu złe polecenia, to źle nas prowadzi. Dlatego uważam, że lepiej być programowym optymistą - wbrew logice nawet mówić sobie, że będzie lepiej. Bo będzie. W końcu przecież nawet największa i najgorsza psychoza mija :)
A dobre nastawienie pomaga pokonywać trudności, jest nam po prostu wtedy łatwiej żyć.
Dlatego dbaj o siebie, Tomsul i nie upadaj na duchu.
Ale nie odpowiedziałeś mi, czy w szpitalu możesz zająć się czyms ( oprócz internetu), co sprawiłoby Ci radość? Czy macie jakąś pracownię, zajęcia, itd? Masz książki/gazety i czy możesz je czytać? Jeśli nie, to mogę Ci jakieś przesłać (bezzwrotnie) - prześlę je na adres oddziału, więc nie będziesz musiał się ujawniać (jeśli się tego obawiasz).

Napisz tylko, co sprawiło by Ci radość, jaka lektura, czy inna rzecz? Jeśli to będzie w zasięgu moich możliwości - chętnie pomogę. Sama wspominam pobyt na oddziale, jako pasmo walki z urojeniami i potem, po ustąpieniu objawów, jako potworną nudę, zero rehabilitacji.

Jeśli masz ochotę - napisz do mnie na PW. Ja powoli wychodzę w własnych schiz, więc czasu i ochoty na pisanie do innych mam trochę więcej, niż np. jeszcze miesiąc temu :)

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: tomsoul » sob mar 13, 2010 3:11 pm

Na oddziale dziennym mamy różne zajęcia. W poniedziałki mamy joge,warsztaty psychologiczne i ćwiczenia oddechowe. We wtorek są zajęcia psychologiczne, ćwiczenia fizyczne i muzykoterapia. W środe mamy zajęcia psychologiczne i do domu. W ten dzień jest akurat krócej. W czwartki mamy zajęcia fizyczne,psychologiczne,muzykoterapia no i jest obchód. w piątek jest grupa wsparcia, choreoterapia i relaks.

Także mam co robić. Tylko żeby te urojenia przeszły. Dzisiaj dodatkowo dołączył się silny niepokój w nogach. Dzwoniłem do lekarza dyżurnego na czeskiej i pani doktor powiedziała abym odstawił wieczorny zeldox(poranny zostaje). Że tak się działo od zeldoxu. Jestem dobrej myśli że będzie ok.

Bardzo ci dziękuje za fajny gest, że chciałaś mi wysłać książki abym się nie nudził. Narazie jeszcze nie skorzystam bo trudno mi się skupić. Nad czytaniem. Ale jak będe potrzebował to chętnie zgłosze się do Ciebie. :D

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: moi » sob mar 13, 2010 4:48 pm

Tomsul, masz komfortowy szpital, serio :D
Swój pobyt na oddziale wspominam jako miły, ale kompletnie niezagospodarowany niczym czas. Nuda i palenie fajek :evil:

Z książkami oferta cały czas aktualna :)

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: tomsoul » sob mar 13, 2010 7:18 pm

Wiesz moi ,czechoslowacka w Łodzi jest bardzo dobrym szpitalem. Mamy nawet własną klinike gdzie uczą się studenci z zagranicy. Jest spora grupa studentów ze Stanów Zjednoczonych ale są też z Zimbabwe i różnych innych egzotycznych miejsc. Szkoda że szpital ma teraz kłopoty finansowe. Ale przyznam szczerze że nie odbiło się to w żaden sposób negatywnie na funkcjonowanie szpitala. Jedynie ci ze stacjonarnego maja przechlapane bo nie ma żadnych przepustek. Najwyżej takie na pare godzin. Ale wszystkiemu winny ten je..... NFZ. Były kontrole w szpitalu i NFZ położyło szlaban.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: moi » sob mar 13, 2010 10:52 pm

Z drugiej strony, Tomsul, jak ma funkcjonować oddział, którego pacjenci ciągle są na przepustkach? Pamiętaj też, że na oddziale stacjonarnym są cięższe przypadki, niż na dziennym.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: tomsoul » śr mar 17, 2010 10:12 pm

Od piątku dowalili mi dodatkowo do zeldoxu dawke klozapolu. Narazie biore 33 mg. Ale już odczuwam złe sampoczucie. Boje się jak to dalej będzie. Narazie jest nieciekawie.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: moi » czw mar 18, 2010 4:37 pm

Tomsul, jesteś w bardzo dobrym szpitalu, więc warto, żebyś tam wytrzymał tyle, ile trzeba. Czy masz jakieś zajęcie w czasie wolnym? Może za bardzo skupiasz się na odczuciach płynących z ciała? Gdybyś mógł się czymś zająć i przestać o tym myśleć, byłoby Ci może łatwiej znieść skutki uboczne? Może nawet stwierdziłbyś, że da się z nimi żyć?
Czy Ty, Tomsul, nie szukasz przypadkiem leku idealnego?
Wydaje mi się, że skutków ubocznych -jakie by one nie były- nie da się całkowicie wyeliminować. Myślę też, że nie istnieje idealny lek, po którym od razu wszystko się "polepsza". Czasami trzeba wybrać "mniejsze zło". Dla mnie priorytetem jest brak objawów wytwórczych i przytomność umysłu. Jestem w stanie znieść wszystkie niedogodności, jak senność, brak snu, zaburzenia łaknienia, bóle brzucha, głowy, obstrukcje, pogorszenie samopoczucia i inne (na miarę moich sił, oczywiście), żeby normalnie funkcjonować.
Z objawami to jest niemożliwe.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: tomsoul » czw mar 18, 2010 8:20 pm

Czy szukam leku idealnego? Może. Ale zdaje sobie sprawe że nie ma idealnego leku i nigdy nie będzie. Chce się po prostu czuć w miare ok. A po tym je... klozapolu jest jeszcze gorzej. Lekarz mi mówi że to nie od leku. Chciałbym w to wierzyć ale jakoś niepotrafie...

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: moi » czw mar 18, 2010 10:34 pm

Tomsul, ale może gdyby była przy Tobie ukochana osoba łatwiej byłoby Ci wrócic do równowagi? Lub gdybyś miał ekstra frapujące zajęcie, które by Cię cały czas pochłaniało i dawało pozytywnego kopa?

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: tomsoul » czw mar 18, 2010 11:19 pm

Od trzech miesięcy jestem samotny, bo rozstałem się z dziewczyną. Ale często rozmawiamy na stopie koleżenskiej i ona bardzo mnie wspiera. Dużo to dla mnie znaczy. Mógłbym się może czymś zająć. Kleje modele plastikowe. Może do tego wróce.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: moi » pt mar 19, 2010 12:46 pm

Wróć do tego, co daje Ci ukojenie i ulgę. Jeżeli czujesz, że robienie modeli Cię odpręża, albo pozwala się czymś zająć, zapomnieć o problemach - to warto to kontynuować.

Ja czasami nie mogę sobie znaleźć niczego takiego. No, może poza sadzeniem i przesadzaniem kwiatków - to mnie naprawdę cieszy i daje ulgę. Ale tego nie można robić codziennie :/

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: tomsoul » ndz mar 21, 2010 10:24 am

Odstawiłem sam sobie klozapol. Pieprze nie będe brał czegoś przez co się fatalnie czuje. Bede jechał na samym zeldoxie.

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: mei » ndz mar 21, 2010 2:25 pm

.
Ostatnio zmieniony pn lut 03, 2014 5:41 pm przez mei, łącznie zmieniany 1 raz.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: tomsoul » ndz mar 21, 2010 9:00 pm

Ehh... nie odstawiłem tego klozapolu,ale jutro w szpitalu będę mówić że nie chce tego leku. Obawiam się jednak reakcji typu "ma pan brać i koniec kropka". Zbrzydł mi już ten szpital. Moja lekarka może by i poszła na odstawienie tego leku ale z ordynatorką będzie większy problem.

Awatar użytkownika
sarka
zaufany użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: wt lip 24, 2007 10:34 pm
Gender: None specified

Re: solian czy abilify?

Post autor: sarka » czw lip 22, 2010 1:38 pm

od mniej wiecej 2 lat moim glownym lekiem jest solian ktory dostalam z oporami a od pol roku biore dodatkowo abilify wiec widocznie mozna brac ich razem

Wróć do „solian”