Lenistwo

Moderatorzy: Maksymiliana, Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 899
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: AdamSchibi »

Kiedyś tez bylem bacznym obserwatorem, interesowało mnie wszystko o wszystkich, lubiłem sobie analizować sytacje życiowe poszczególnych osób ciągle się porównując do jednych i do drugich, brałem udział w wyścigu szczurów i to było mi potrzebne aby być pierwszy na mecie, teraz jestem na ławce rezerwowych i jestem sam ciekaw czy jeszcze będę uczestniczył w tym wyścigu.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2325
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: Digital »

Ja właśnie nigdy nie dostrzegałem ludzi i świata wokół mnie. Chyba zawsze nosiłem głowę zbyt wysoko w chmurach. Byli ludzie obecni jak to ludzie stale i ciągle ale ich nie widziałem. Tak sobie myślę teraz, że jakbym ich wszystkich zauważał to może życie potoczyłoby się inaczej albo bym jeszcze prędzej zwariował, kto wie, ale raczej to pierwsze bym obstawiał.

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 899
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: AdamSchibi »

Powiem Ci ze obserowowanie ludzi i sie do nich porownywanie to wcale nie jest dobre, ja przez to zawsze mialem kompleksy, ten lepiej wyglada, ten jest madrzejszy, ten lepiej zarabia wprowadza sie takie bledne kolo, teraz ograniczylem sobie obserwowanie i chce zyc spokojniej wlasnym zyciem, a nie patrzec na innych.

redaktor
zaufany użytkownik
Posty: 822
Rejestracja: pn lip 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: redaktor »

A ja jestem egocentrykiem i nie zawsze zauważam ludzi wokół siebie. Też niedobrze.

A co do lenistwa... czy jeszcze kiedykolwiek będę nie za darmo pracował zgodnie ze swoim wykształceniem ?. Chyba raczej nie. Trzeba było skończyć szkołę policealną, zdobyć dyplom technika, mieć fach w ręku i olać studia. Bym przynajmniej dobrze zarabiał. I wiele kobiet by mnie chciało.

A jak to u Was było z wyborem wykształcenia ?.
Podyktowało go wam lenistwo ?.

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 899
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: AdamSchibi »

Ja mialem ambicje skonczylem politechnike na wydziale elektrycznym, a co mi teraz z tego skoro zachorowalem, przyjmuje leki ktore mnie otepiaja i nie potrafie kreatywnie myslec dodatkowo, jak bede pracowal na jakims wymagajacym stanowisku ze stresem mozliwa jest psychoza, juz o przerabialem bylem kierownikiem i zaliczylem psychoze, teraz sie boje podjac odpowiedzialnosc na jakims bardziej wymagajacym stanowisku bo nie wiem czy znowu nie wroci koszmar.

redaktor
zaufany użytkownik
Posty: 822
Rejestracja: pn lip 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: redaktor »

AdamSchibi pisze:
pt lis 08, 2019 12:47 pm
Ja mialem ambicje skonczylem politechnike na wydziale elektrycznym, a co mi teraz z tego skoro zachorowalem, przyjmuje leki ktore mnie otepiaja i nie potrafie kreatywnie myslec dodatkowo, jak bede pracowal na jakims wymagajacym stanowisku ze stresem mozliwa jest psychoza, juz o przerabialem bylem kierownikiem i zaliczylem psychoze, teraz sie boje podjac odpowiedzialnosc na jakims bardziej wymagajacym stanowisku bo nie wiem czy znowu nie wroci koszmar.
Mnie też leki otępiają i w związku z tym zastanawiam się nad jakąś maksymalnie prostą pracą ( np. sprzątanie sal w McDonalds ), inna sprawa, że będę niedługo rozmawiał z moją lekarką psychiatrą i może ona mnie dawki tych leków obniży.

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 899
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: AdamSchibi »

Ja sobie dzis obnizylem z 600mg Solianu na 550mg, wiem ze za malo biore rano bo tylko 150mg ale ja chce poczuc energie i checi do zycia. A jakie dawki i czego przyjmujesz?

redaktor
zaufany użytkownik
Posty: 822
Rejestracja: pn lip 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: redaktor »

Olanzapina ( Olanzaran ) 20 mg. na wieczór, kwas walproinowy/walproinian sodu ( Depakine Chrono ) 1250 mg. w ciągu dnia i na wieczór , haloperydol ( Haloperidol ) 8 mg. w ciągu dnia i na wieczór.

A odnośnie lenistwa, to ostatnio stwierdziłem, że jestem zadowolony mimo wszystko z kierunku studiów ( historia ), który skończyłem i będę pracował w zbliżonym kierunku.

Poza tym mój intelekt jest ostatnio w coraz lepszej formie.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2325
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: Digital »

Tylko tak trzymaj!

redaktor
zaufany użytkownik
Posty: 822
Rejestracja: pn lip 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: redaktor »

Dziękuję.

W styczniu idę do mojej lekarki i może uda mi się wytargować u niej obniżenie haloperydolu i może także depakine.

Chodzi o to, żeby mój mózg nie był bardzo męczliwy.

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 899
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: AdamSchibi »

Ja tez ide w styczniu na konsultacj i jestem ciekawy czy lekarka mi obnizy dawke aktualnie biore 600mg solianu, w czerwcu mialem psychoze.

redaktor
zaufany użytkownik
Posty: 822
Rejestracja: pn lip 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: redaktor »

Nie miałem psychozy od bardzo dawna... trudno zresztą moje ostatnie zaburzenia nazwać psychozą...

ale leki muszę brać, żeby być krytycznym wobec swoich zaburzeń ( mieć wgląd w nie ) i nie zachowywać się dziwnie.

kotek
zaufany użytkownik
Posty: 1113
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: kotek »

Ja chciałbym iść do pracy, ale mam straszne natręctwa (które dla mnie wyglądają logicznie), mam problemy w z dbaniem o siebie (jakby "awersję" do prysznica, zmieniania ubrań, dbania o elegancki wygląd), zachowuję się dziwnie, doświadczam wojny religijnej wewnątrz swojej mentalności (w grę wchodzi lęk przed wiecznym potępieniem, niekończącą się męką) - to przerażające! W domu nic nie robię, raczej przez lęk przed zakażeniem (unikam zmieniania ubrań, dotykania ziemi itp.). Mogę leżeć w łóżku, jeść, pić, wydalać, czytać (co akurat rzadko robię), oglądać telewizję, siedzieć w Internecie (to, co kotki lubią najbardziej :) ), zapisywać zeszyty, niekiedy modlić się i w dni nakazane pójść do kościoła. Mojej psychice taki styl życia nie przeszkadza zwykle. Boję się zamkniętego szpitala (toaleta, mycie się, nuda, pacjenci, brak możliwości zrobienia zakupów poprawiających jakość życia), nie chciałbym tam iść. Nie chcieli mnie na sprzątaniu czy (tym bardziej) na ochronie. Na dodatek mieszkam na wsi, więc z pracą jestem upupiony. Warszawiacy mają szczególne szczęście spośród niepełnosprawnych - tam najłatwiej w Polsce o pracę i opiekę medyczną, psychologiczną. Właśnie zakończyłem pobyt na oddziale dziennym, przez 60 dni wstawałem wcześnie rano, teraz to się zakończyło i wraca szara rzeczywistość, w której nie mam co robić.

wyjątek
zaufany użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Lenistwo

Post autor: wyjątek »

@up a masz rente?

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 899
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Lenistwo

Post autor: AdamSchibi »

ja jestem strasznie leniwy ze az szkoda gadac

Wróć do „praca”