Minimum sportowe

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Minimum sportowe

Post autor: F20 »

Jaka jest minimalna dzienna dawka ćwiczeń dla człowieka? Stawiam na 1: pompki, 2: przysiady i 3: brzuszki:) Dawki do dyskusji jak i ewentualne inne ćwiczenia oprócz stukania palcami o blat stołu:)

Awatar użytkownika
Alex1950
zaufany użytkownik
Posty: 650
Rejestracja: czw sie 31, 2017 11:02 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: Minimum sportowe

Post autor: Alex1950 »

Jest coś takiego jak minimum sportowe? Wysiłek jest wtedy jak pojawi się pierwszy pot i potrzeba głębokiego oddychania. Najlepsze wyjście to trening całego ciała. Zaczynając od głowy kończąc na stopach.
Nie przestawaj się uśmiechać, bo to sprawia że jesteś najpiękniejsza

Awatar użytkownika
Walet Pikowy
zaufany użytkownik
Posty: 11847
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Minimum sportowe

Post autor: Walet Pikowy »

Już sam spacer dla niektórych to duży trening i nie taki oczywisty dla każdego jeżeli chodzi o regularność.

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Minimum sportowe

Post autor: F20 »

50 pompek na dzień niby daję radę, ale motywacji czasem brak żeby tak to w nawyk weszło.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Minimum sportowe

Post autor: wowo »

Panowie jeszcze z kilka lat do tylu to robiłem 200 pompek na raz, ale cała moja młodość to był sport.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Awatar użytkownika
Ćma
zaufany użytkownik
Posty: 562
Rejestracja: ndz cze 02, 2013 2:26 pm

Re: Minimum sportowe

Post autor: Ćma »

F20 pisze:
pn paź 08, 2018 8:07 am
Jaka jest minimalna dzienna dawka ćwiczeń dla człowieka? Stawiam na 1: pompki, 2: przysiady i 3: brzuszki:) Dawki do dyskusji jak i ewentualne inne ćwiczenia oprócz stukania palcami o blat stołu:)
Jak dla mnie: 1. co kto lubi , 2. jakie ma mozliwosci.

1. Wazne, by sie nie zniechecic I regularnie chodzic na / robic treningi.
2. By byly efekty, ale by nie zrobic sobie przy tym krzywdy.

A efekty niesie nawet lajcik. Pisze to osoba, ktora nie moze sobie pozwolic na wiele (skutki wypadku), ale cwiczaca to co lubi. Czesto slysze pytania, co cwicze (bo ponoc widac), czy trenuje przed zawodami sportowymi (to na treningach), gdzie I jak wyrobilam sobie miesnie itp. Nie wygladam jak gladiatorka, wage mam w granicach dolnego bmi, wiecej mi nie wolno niz wolno, wiec stawiam na regularnosc.

A tak btw - sport jest swietnym regulatorem emocji, chowaja sie wszelkie uzywki. Z czasem czlowiek sie wkreca I staje sie jednym z hobby.

Wróć do „sport”