Choroba kiedyś. A budowanie swojego pozytywnego wizerunku - teraz.

relacje rodzinne i ogólnie interpersonalne
8-r48iT
bywalec
Posty: 267
Rejestracja: sob kwie 28, 2018 4:03 pm

Choroba kiedyś. A budowanie swojego pozytywnego wizerunku - teraz.

Post autor: 8-r48iT »

Nawet jak przytrafimy się nam epizod chorobowy to warto pamiętać że ludzie nie żyją przeszłością i zapominają. Więc warto nie popadać absurd czubka i wariata. Trzeba zachowywać według norm społecznych i budować poztywny wizerunek, a na pewno poczujemy się lepiej. Polecam, sam spróbowałem. Przestaje trollować i staram się pisać poważnie. Chęć krzywdzenia się mineła i poczułem ochotę na zrobienie czegoś kreatywnego jak poczytanie ksiązki czy poszukanie nowej muzyki.
świat nie płacze za zapomnianymi bohaterami którzy chcieli zmienić świat. cieszy się tym co miał do tej pory. nikt nie rozumie reguł gry. ostatni wygrywa wyścig do pieniędzy, ale nie do nieba.

danielek
zaufany użytkownik
Posty: 1485
Rejestracja: czw sie 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Choroba kiedyś. A budowanie swojego pozytywnego wizerunku - teraz.

Post autor: danielek »

Zyję przyszłymi sekundami ale przeszłosć mnie napedza. :angelic-flying:

Awatar użytkownika
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posty: 2035
Rejestracja: wt paź 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Choroba kiedyś. A budowanie swojego pozytywnego wizerunku - teraz.

Post autor: Piotrek007 »

Ja miałem to szczęście,że okresy psychoz przesiedziałem w domu i nikt poza najbliższą rodziną nie widział jak świrowałem.Potem zdarzało się,że musiałem się tłumaczyć co się ze mną działo,gdzie byłem itp.

8-r48iT
bywalec
Posty: 267
Rejestracja: sob kwie 28, 2018 4:03 pm

Re: Choroba kiedyś. A budowanie swojego pozytywnego wizerunku - teraz.

Post autor: 8-r48iT »

Wszystko przez to że zaburzyłem sobie rytm dnia. Czuje się wyczerpany i wyspany jednocześnie. W takim stanie zwyczajnie berdze, a nie jestem chory.
świat nie płacze za zapomnianymi bohaterami którzy chcieli zmienić świat. cieszy się tym co miał do tej pory. nikt nie rozumie reguł gry. ostatni wygrywa wyścig do pieniędzy, ale nie do nieba.

danielek
zaufany użytkownik
Posty: 1485
Rejestracja: czw sie 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Choroba kiedyś. A budowanie swojego pozytywnego wizerunku - teraz.

Post autor: danielek »

Słuchajcie ósemy-trzeba wysypiać się.Wiem po sobie.

8-r48iT
bywalec
Posty: 267
Rejestracja: sob kwie 28, 2018 4:03 pm

Re: Choroba kiedyś. A budowanie swojego pozytywnego wizerunku - teraz.

Post autor: 8-r48iT »

Byłem za zastrzyku i się ogarnąłem. jest dobrze.
świat nie płacze za zapomnianymi bohaterami którzy chcieli zmienić świat. cieszy się tym co miał do tej pory. nikt nie rozumie reguł gry. ostatni wygrywa wyścig do pieniędzy, ale nie do nieba.

Awatar użytkownika
Alex1950
zaufany użytkownik
Posty: 650
Rejestracja: czw sie 31, 2017 11:02 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: Choroba kiedyś. A budowanie swojego pozytywnego wizerunku - teraz.

Post autor: Alex1950 »

8-r48iT dwa dni przerwy wystarczyło. Czekamy teraz wszyscy na nowe tematy.
Nie przestawaj się uśmiechać, bo to sprawia że jesteś najpiękniejsza

Wróć do „rodzina i otoczenie”