Libido po neuroleptykach

Regulamin forum
Ten dział dotyczy tylko związków seksualności ze schizofrenią lub ogólniej chorobą. O zdrowej seksualności proszę pisać w tematach dowolnych.
cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: cezary123 »

Kiedyś doszło do zabawnego nieporozumienia pomiędzy mną a pewną kobietą. Po przygodzie z Miśkiem gada mi bezczelnie, że jest zadowolona, pomimo tego, że się skończyło po miesiącu. I co, sądzi, że ja nie mam nic przeciwko przygodom, a może i ze mną jeszcze by po drodze tak? A może pomimo tego rozwinie się miłość na całe życie? Ona czegoś szukała a ja szukałem miłości. Wytłuczonych nie chcę. Albo od razu coś albo już nigdy nic. Nie rozumiem mężczyzn, którzy biorą sobie kobiety i tolerują to, że współżyła z wieloma innymi i jeszcze nazywają tę swoją relacją miłością. Kolejne .... w życiu i tyle.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: wowo »

Masz racje Cezary w tym co piszesz, prawdą jest że część kobiet współżyje z wieloma partnerami i często tak jest że później znajdują jakiegoś jelenia i z nim żyją . Do tego kłamią że nie miały nikogo a ja mając koleżanki te ładne i brzydkie to wszystkie miały po kilku partnerów a co ładniejsze to ja rachubę już straciłem .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: wowo »

I wszystkie na chwile obecną mają tego jedynego. Ja stojąc z boku i się na to patrząc zastanawiam się czy też będę tym jeleniem jak sobie znajdę dziewczynę . Jak chcecie mieć czyste nie ruszane dziewczyny to musicie się brać za 13-14 letnie, niestety taka prawda.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: cezary123 »

Jeszcze w pewnych środowiskach religijnych i sektach można znaleźć ładne nieruszane dwudziestoletnie dziewice :P

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3207
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: Digital »

Jesteście beznadziejni :lol: , tacy dwaj zatwardziali kawalerowie mizoginiści :mrgreen:

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: wowo »

[emoji23][emoji23][emoji23]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3207
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: Digital »

wowo21975 pisze:
śr cze 12, 2019 11:33 am
Jak chcecie mieć czyste nie ruszane dziewczyny to musicie się brać za 13-14 letnie, niestety taka prawda.
cezary123 pisze:
śr cze 12, 2019 11:37 am
Jeszcze w pewnych środowiskach religijnych i sektach można znaleźć ładne nieruszane dwudziestoletnie dziewice :P
A czy sami jesteście tacy czyści krystaliczni nieskazitelni?

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: wowo »

Digital pisze:
wowo21975 pisze:
śr cze 12, 2019 11:33 am
Jak chcecie mieć czyste nie ruszane dziewczyny to musicie się brać za 13-14 letnie, niestety taka prawda.
cezary123 pisze:
śr cze 12, 2019 11:37 am
Jeszcze w pewnych środowiskach religijnych i sektach można znaleźć ładne nieruszane dwudziestoletnie dziewice [emoji14]
A czy sami jesteście tacy czyści krystaliczni nieskazitelni?
Jest takie powiedzenie, klucz który otwiera wszystkie zamki jest idealnym kluczem ale zamek który otwiera każdy klucz jest złym zamkiem.

Wysłane z mojego ONEPLUS A6003 przy użyciu Tapatalka


cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: cezary123 »

Digital pisze:
śr cze 12, 2019 4:53 pm


A czy sami jesteście tacy czyści krystaliczni nieskazitelni?
Powiem tak: brzydziłbym się intymności z dziewczyną po najbliższym przyjacielu, krewnym, bracie a co dopiero po obcym byku :lol:
Nie brzydzę się tylko panien, które same się masturbowały. Nie było innej istoty, samca i zafajdania przez rywala.

KaS
bywalec
Posty: 35
Rejestracja: pn maja 13, 2019 3:28 pm

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: KaS »

wowo21975 pisze:
śr cze 12, 2019 11:33 am
I wszystkie na chwile obecną mają tego jedynego. Ja stojąc z boku i się na to patrząc zastanawiam się czy też będę tym jeleniem jak sobie znajdę dziewczynę . Jak chcecie mieć czyste nie ruszane dziewczyny to musicie się brać za 13-14 letnie, niestety taka prawda.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
Takie rady podpadają pod podżeganie do pedofilii.

sanger
zarejestrowany użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: wt lip 30, 2019 2:42 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 68814849

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: sanger »

cezary123 pisze:
czw cze 13, 2019 11:52 am
Nie brzydzę się tylko panien, które same się masturbowały. Nie było innej istoty, samca i zafajdania przez rywala.
Tak może mówić tylko osoba która nigdy nie była w żadnym związku. Ja miałem 5 dziewczyn przed moją narzeczoną. Ona miała tylko jednego partnera przede mną. Czy to znaczy że jestem jakoś brudny?

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: cezary123 »

sanger pisze:
czw sie 01, 2019 2:08 pm
Tak może mówić tylko osoba która nigdy nie była w żadnym związku.
Byłem i myślałem, że tylko sama sobie robiła dobrze. Ale okazało się nagle, że jakiś rywal wylazł zza płota :D

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: cezary123 »

A w mojej hierarchii wartości rywalizacja z innymi o dostęp do samicy to takie coś, poniżej godności człowieka rozumnego.
Cwaniary z ludzkiego i przedludzkiego rodu wykorzystują to ewolucyjnie a samcy spalają się dla nich na próżno, kierowani podstępnym libido, zamiast szukać szczęścia istnienia i relacji w rozumny sposób.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3207
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: Digital »

Jedni się spalają inni korzystają, wszystko zależy jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: cezary123 »

Digital pisze:
ndz sie 04, 2019 11:29 pm
Jedni się spalają inni korzystają
Korzystanie z kobiety - to ciekawy pomysł na życie :icon-mrgreen:

Obecnie jednak doszedłem do takiego poziomu oświecenia, że bardziej liczą się dla mnie takie wartości jak spokój i wolność, samodzielność duszy, wyzwolenie z kołowrotu obowiązków, rytuałów społecznych itd.
A poza tym seks mi chleba nie da, najwyżej odbierze, jak to Salomon pisał.
Nie chcę czepić się jakiejś ładnej, bogatej, hojnej i naiwnej i zawracać jej .... To nie skończy się na samych przyjemnościach, będą i gorsze niespodzianki, życie, choroby, obowiązki, śmierć. Dosyć jest na świecie wykorzystanych i porzuconych dalej.

cezary123
bywalec
Posty: 23493
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: cezary123 »

Bez miłości się nie da :eusa-violin:

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3207
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: Digital »

cezary123 pisze:
ndz sie 04, 2019 11:56 pm
Korzystanie z kobiety - to ciekawy pomysł na życie :icon-mrgreen:
Potrzeba chyba tak jak ja przeżyć całe życie by to zrozumieć :lol: Oczywiście, że tak, każdy normalny facet korzysta z kobiet. Po to są. Te cudowne wyjątkowe stworzenia tak są ukształtowane by przynosić same korzyści facetom. Może jestem paskudną szowinistyczną świnią, ale twierdzę, że tak właśnie jest. Gdy facet jest z kobietą i nie korzysta z niej ona odchodzi. Gdy korzysta wtedy ona kocha. Tak są stworzone, są altruistyczne i empatyczne, miłe i cudowne, ale są dla facetów, nie na odwrót, takimi ich Pan Bóg ukształtował. Tu nie chodzi wyłącznie o seks, tylko o całokształt, kobiety uwielbiają dawać, opiekować, karmić, gotować i być potrzebne.

KaS
bywalec
Posty: 35
Rejestracja: pn maja 13, 2019 3:28 pm

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: KaS »

Digital pisze:
pn sie 05, 2019 10:05 am
Może jestem paskudną szowinistyczną świnią, ale twierdzę, że tak właśnie jest. Gdy facet jest z kobietą i nie korzysta z niej ona odchodzi. Gdy korzysta wtedy ona kocha. Tak są stworzone, są altruistyczne i empatyczne, miłe i cudowne, ale są dla facetów, nie na odwrót, takimi ich Pan Bóg ukształtował. Tu nie chodzi wyłącznie o seks, tylko o całokształt, kobiety uwielbiają dawać, opiekować, karmić, gotować i być potrzebne.
Jesteś.
I urodziłeś się sto lat za późno... Teraz kobiety chcą nie tylko dawać, ale też brać. I żeby było w miarę po równo.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3207
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: Digital »

:lol: Tu nie chodzi o to czego chcą, tylko jak je / was przyroda ukształtowała. Sprzeciwianie się naturze do niczego dobrego nie prowadzi :naughty:

KaS
bywalec
Posty: 35
Rejestracja: pn maja 13, 2019 3:28 pm

Re: Libido po neuroleptykach

Post autor: KaS »

Żal... Generalnie facet jest z natury jebaką i trutniem, a kobieta z natury ma chęć zaspokajać jego potrzeby? A. I jeszcze jako facet lepiej wiesz, czego nam trzeba? Dla kogo nie wyniknie nic dobrego ze "sprzeciwiania się naturze"? Dla facetów-nierobów (nie mówię, że wszyscy są tacy, tylko mówię o tym podejściu), którym nagle zabrano cyca sprzed nosa - nie mogą jeść ani ciumkać, jeśli nie podejmą jakiegoś wysiłku. Smutne.

Wróć do „seks a choroba”