dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

relacje rodzinne i ogólnie interpersonalne
Awatar użytkownika
Alex1950
zaufany użytkownik
Posty: 650
Rejestracja: czw sie 31, 2017 11:02 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: Alex1950 »

Wyleczenie = remisja

Koniecznie niech ktoś przyjdzie z lekarzem. Inaczej może go nie wpuścić, ewentualnie wyprosić. Marta wszystko się da ;) Powodzenia
Nie przestawaj się uśmiechać, bo to sprawia że jesteś najpiękniejsza

Awatar użytkownika
AMerei
zaufany użytkownik
Posty: 1990
Rejestracja: czw mar 07, 2013 8:47 pm

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: AMerei »

jak dostanie kolejnego ataku, wezwać karetkę i policję i nie patyczkować się. może to brzmi strasznie, ale na mnie np. podziałało, jak znalazłam się w szpitalu wbrew woli, pogodziłam się z losem, zyskałam tzw. krytycyzm i od tamtej pory leczę się i biorę leki regularnie, po prostu boję się trafić znowu do szpitala.
"Wszystko co słyszymy jest opinią, nie faktem. Wszystko co widzimy jest punktem widzenia, nie prawdą." Marek Aureliusz.

Marta643
bywalec
Posty: 30
Rejestracja: pn paź 02, 2017 4:25 pm

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: Marta643 »

Podziwiam Was. Ja troche jak dziecko w mgle. Wasze posty pozwalają mi zobaczyc sie w szerszym tle. Bo jak sie jest samej to wyglada tak, ze to wszystko niewiarygodne a przy Was okazuje sie ze dosc normalne, w sensie, ze sie zdarza, nie wiem jak to powiedzieć
Stało sie duzo ja jak w karuzeli.
1. mieszka sama. dzwoni co dwa dni. Z odległości widać niesamowitość jej, mówi spokojnym zadowolonym głosem (poprzednio nerwowo, jak scigany) mowi wiec na luzie, pyta o nas, cos o pogodzie, a potem tym samym glosem ze ją trują, w innym telefonie - ze ktos zalewa jej mieszkanie, gdy proponuję by wezwala administracje, mowi ze nie przyjdą, bo są w zmowie. Albo - sasiedzi chcą ją zamknąć w szpitalu i karetka czeka pod domem. i tak co dwa dni te rewelacje. Wsumie jak widze, ona ma potrzebę bycia w środku zainteresowania otoczenia - jak agent kontrwywiady sledzony albo aktor na topie. Proponowałam zajecia, kupno komputera by pisała maile do rodziny i czytała, co w świecie. Telewizor nudny. Nic nie jest tak ciekawego, jak ci, co ją sledzą, trują etc.

2. krewni blizsi niz ja chcieli wziąc do siebie, odmówiła. Proponowali leczenie - obraziła sie. Ale narazie jest lepiej niz w zeszłym roku bo spedza czas w domu, a tamtej jesieni chodziła po miasteczku dookoła (nieduze, tak na dwie godziny chodzenia moze) tam i zpowrotem, bo w domu ją zabiją.

3. Blizsza i starsza kuzynka chciała ją ubezwłasnowolnić, ale kuzyn ostrzegł, ze nasza Kuzynka nabrała juz od dwu lat bardzo duzo kredytów czy jak to powiedzieć, kupowanie na raty na wiele lat i jesli ktoś z nas ją przejmie w opiekę, to trzeba spłacać za nią. Z kolei inna czesc rodziny uznała, ze to prawda, co ona mówi, ze chcemy (ja i druga czesc rodziny) zabrać jej mieszkanie. No więc odpuścilismy, bo juz rozważalismy, czy jej nie umieścić w apartamentowcu pod miastem niedaleko, gdzie każdy ma pokój i sypialnie, jest jadalnia, świetlica, salonik, ogród, no i mozna wychodzić i wracać na na noc, opieka, sprzątanie, pielęgniarki. Ale tzreba by sprzedac jej mieszkanie w zamian za dożywocie. Wiem, ze tam sa znajomi naszych rodziców bardzo zadowoleni, no ale jesli ona uzna po czasie, ze sie znudziło, to mieszkania nie oddadzą.

No nic zobaczymy co dalej, ale jesli wyląduje u nas w mieszkaniu znowu, to ja na pewno zrobię, jak mówicie, wezwę psychiatrę/ mąż sie zgadza, ale pyta - kto zmusi do brania leków?

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: F20 »

Słuszne pytanie. Ja przez kilka dni dostawałem w jedzeniu leki bo nie chciałem być w szpitalu po jednej dobie pobytu. I potem zacząłemm brać samodzielnie rispolept w tabletkach. Także dużo zależy od nastawienia lekarza. Ja nie wiem jak to zrobili że bez użycia siły przekonałem się do leków. Bo oporu mozna się spodziewać. Zależało mi też na pracy i może to mnie zmotywowało, że współpracowałem po kilku dniach z rodziną i z lekarzem. Potem to widać było postępy leczenia i to pomogło.

Marta643
bywalec
Posty: 30
Rejestracja: pn paź 02, 2017 4:25 pm

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: Marta643 »

pilna sytuacja bardzo prosze powiedzcie co wiecie i jakie macie doswiadczenia
zadzwoniła do nas pani z opieki społecznej - nalegają na decyzję ws leczenia, chcą zgody rodziny na leczenie przymusowe. Ponoc są zgłoszenia od sąsiadów - ? jakie, nie wiem,
kuzynka mieszka sama, rozmawiam z nią 3 x dziennie, udało sie ze rozmawiamy juz nie tylko o jej przesladowaniu, wspomina ciepło i wreszcie pogodnym tonem studia dziecinstwo, wakacje itd owszem, uwagi o podlsuchu, ale minimalizowalam, Tym bardziej byłam w szoku, gdy wczoraj wrecz atak strachu ze zaraz przyjada, wywaza drzwi, zamkną ja etc. oczywiscie trują , ale przede wszystkim - mimo mojego uspakajania, opowiadala, ze wie ??? ze jest nakaz sądowy na nią, by ją zamknąć, gdy uspakajałam, ze nic takiego nie podpisywałam ani ja, ani nikt z rodziny, uznała, ze ktoś sfałszował nasze podpisy. Rano opowiedziala ze sama zadzwoniła po karetkę, nie chcieli przyjechac, mówiąc jej ze blokuje karetke która moze byc potrzebna, a w koncu przyjechali, wezwała sąsiadkę, by była świadkiem jakby chcieli ją zabrać, ale nikt nie mial ochoty, wyjaśniali, ze nie są karetką psychiatryczną i nie zabierają. Dzis znowu czeka, ze przyjedzie psychiatryczna.
Prosze powiedzcie, czym grozi gdyby rzeczywiscie rodzina podpisala to leczenie przymusowe? Boje sie ze ona sie obrazi absolutnie, wyjdzie ze szpitala i juz nie bedzie w ogole z nią kontaktu.
A pani z urzedu opieki mówi, ze są zgłoszenia od sąsiadów i jesli rodzina deklaruje, ze nic nie zrobi, to oni sami podejmą z urzędu - co to znaczy? czym to grozi? co lepsze - nic nie jest lepsze, ale co gorsze? przepraszam, potrzebuje rady i wskazówki i ostrzeżenia.

Marta643
bywalec
Posty: 30
Rejestracja: pn paź 02, 2017 4:25 pm

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: Marta643 »

ps. mamy zdecydować szybko, a ja nie wiem co robić. Boję sie ze ją zamkną i nie bedzie z nią kontaktu, jeśli bez naszej zgody, boję się, ze jak podpiszemy, to rodzina sie obrazi razem z nią, ze chcemy zabrać to mieszkanie - oj :whistle:

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: wowo »

Jeśli jest chora to jedyna decyzja to szpital, nie ma co się rozdrabniać że się pogniewa czy cokolwiek innego. Z tego co czytam to ta osoba potrzebuje leczenia i jeśli nie zareaguje rodzina to zrobi to urząd. Podjął bym męską decyzję i skierował na przymusowe leczenie bo choroba będzie się cały czas pogłębiać.

Awatar użytkownika
Alex1950
zaufany użytkownik
Posty: 650
Rejestracja: czw sie 31, 2017 11:02 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Nowa Huta

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: Alex1950 »

Dokładnie lepiej, żeby zareagowała rodzina niż urząd. Niestety w tym przypadku potrzebny jest szpital. Gdziekolwiek nie trafi powinnaś mieć z nią kontakt.
Nie przestawaj się uśmiechać, bo to sprawia że jesteś najpiękniejsza

Marta643
bywalec
Posty: 30
Rejestracja: pn paź 02, 2017 4:25 pm

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: Marta643 »

no i mieliscie racje
niestety
rozmawialam z panią z ośrodka socjalnego na osiedlu
myslalam ze to kwestia sasiadów, wiem, ze moze byc uciazliwa
a tu wychodzi - ze urzędy. Kuzynka dzwoniła do sanepidu, by zbadali piwnice, bo tam sasiad kwasy cos tam robi, i zatruwa powietrze, wzywała pogotowie, policje, etc po pare razy więc oni musza takie zgloszenia przyjmowac i przyjezdzac, stwierdzali bezsens wiec po kolejnym razie zgłaszali do tego socj. osrodka. Pani wysyłała do kuzynki osobę z zaproszeniem na obiady czy spotkania do klubu seniora, ale kuzynka nie otwiera.
Kuzynka zas pełna energii w wielkich emocjach
1. dalej ją trują etc. gazami, spalinami
2. dalej ją śledzą etc. i podsłuchują w naszym starym aucie i przy starym rodzinnym grobowcu bo podsluch pod płytą!!!! wychodzi na cmentarz z
3. nowość: w bloku dokonuje sie sporo morderstw. Chcą tez zamordować ją. Ona opisuje je szczegółowo, daruję wam - abstrakcje, a w bloku wiekszosc mieszka ludzi od lat, to słaba dzielnica, małe mieszkania, budownictwo czasów lat 70. akcje typu - z jednym z mieszkań "znikła" dziewczyna - zamordował ją brat. Kuzynka nie pyta, czy moze wyprowadziła sie na studia czy do innego miasta, po prostu wie. Uwaza, ze ktoś sie wkradał do niej, ale spadł z balkonu i sie zabił, bo ona wczesniej tam rozlała oliwę i on sie poslizgnął (2p.) takich historii 6.
4, stale podjezdzają karetki i czekają codziennie az ona wyjdzie i chcą ja zabrać. uwaza, ze jest nakaz sądowy na nią, więc kolejny raz wezwała karetkę pogotowia po to, by ich zapytać, czy mają ten nakaz. dziś poszła do sądu, pytać, czy prowadzona jest w jej sprawie jakaś akcja Uważa ze wszyscy ją oszukują, i jest to spisek państwa całego rządu mafii panstwowej - nie wiem , jak to przekazać. Uwaza, ze policja jest w zmowie z ww
5. Uznala mnie za wroga, bo rozmawialam z tym osrodkiem.

a teraz kluczowa sprawa:
radzą mi podpisać wniosek o leczenie, wtedy szpital na 4-6 tyg .
wiem, ze kuzynka znienawidzi mnie. Nie ma praktycznie nikogo, ktoby to za mnie zrobił
ale
jesli ja to podpisze musi ją zbadać lekarz ale jesli ona go nie wpusci, to i tak nic z tego,
co ja mam robić - obcego nie wpusci nawet ze mną
trzeba stukac w rynne kolo okna, albo dzwonic do niej, by otworzyła.
wymysliłam tyle, by
ale sie narobiło

karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14182
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: karuna »

Jest dylemat. Albo będzie nadal robić takie niby żarty sąsiadom, albo jej się rzeczywiście pogorszy i sami ją zawiozą, kto wie w jakim stanie.

Nie wiem co bym zrobił ale gdyby to miało ratować to... i tu jest dylemat gdzie alarmować o tym.
I tak szpital by był.
w gąszczu traw
w cieniu drzew
słychać ptasi śpiew

Marta643
bywalec
Posty: 30
Rejestracja: pn paź 02, 2017 4:25 pm

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: Marta643 »

właśnie tak.
Ona wszedzie - takze na cmentarz - wychodzi z telefonem także domowym - bo inaczej podłożą podsłuch dodatkowy, ładowarką, i innymi rzeczami bo na pewno zaraz pochwycą i zamkną, codziennie jest "jej ostatni dzien"/
tak sie probuje zastanowić - oczywiscie jest problem z sasiadami urzedami - ale
własciwie, czy ona jest nieszczesliwa? czy tez szczesliwa, ze jest w centrum uwagi i AKCJI?

pytam moze głupio ale - wlasciwie probujemy wszyscy rozburzyć jej świat, ze jest w centrum wielkich wydarzeń, broni mieszkań, broni blok, śledzi morderstwa, kontaktuje sie z wieloma urzędnikami miasta...
a my probujemy ją przekonać, że nikt jej nie sledzi, nikt nie podsluchuje, ze nic sie nie dzieje...
bo co damy w zamian?

danielek
zaufany użytkownik
Posty: 1485
Rejestracja: czw sie 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: danielek »

Scizofrenia jak nic.Mi si.e kiedys wydawało,że wszyscy sasiedzi mają lornetki na podczerwien.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: wowo »

Tylko szpital jeśli chce się pomóc, czekanie może zaszkodzić.

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: F20 »

Też myślę, że konieczna jest szybka konsultacja z lekarzem i przepisanie leków o ile lekarz stwierdzi chorobę i zaleci jakieś leki.

ghost
zaufany użytkownik
Posty: 914
Rejestracja: ndz lis 17, 2013 8:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: ghost »

lng pisze:
sob lis 04, 2017 10:37 am
Też myślę, że konieczna jest szybka konsultacja z lekarzem i przepisanie leków o ile lekarz stwierdzi chorobę i zaleci jakieś leki.
Zgadzam sie w 100%
Życie sypie rany solą, solą
My musimy odnaleźć tą silę w sobie by żyć
Chociaż tak kurewsko bolą, tak bolą
Ty zaciśnij zęby bracie siostro i dalej idż

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: F20 »

Można zacząć od lekarza pierwszego kontaktu (to najłatwiej), po jego wizycie reszta pódzie z automatu czyli wizyta specjalisty (albo wyjazd do specjalisty).

unipan
zaufany użytkownik
Posty: 280
Rejestracja: śr wrz 15, 2010 1:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: unipan »

szpital only

danielek
zaufany użytkownik
Posty: 1485
Rejestracja: czw sie 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: danielek »

unipan pisze:
pn lis 06, 2017 10:33 am
szpital only
Ratujcie ją. :auto-ambulance:

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1346
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: piotrs »

ona jest tak chora w psychozie ze nie zdaje sobie sprawy w chorobie mysli ze tak jest ze to prawda my wiekszosc ja to przechodzilem podsluchy w telefonie wszyscy sledza kameruja gps jesli zagraza swojemu zyciu lub komus to mozna ja sila zmusic do leczenia

F20
bywalec
Posty: 9915
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: dziwne zachowania kuzynki - jak nie zaszkodzić i pomóc

Post autor: F20 »

Ja bardzo się denerwowałem jak próbowano mnie pozbawić wszelkich pieniędzy. Także to może być drażliwy temat, po którym nawet w rozmowie człowiek o ile ma schizorfenię, może raptownie reagować. Kwestia mieszkania czy ogólnie bytu urasta do rangi najbardziej stresującego problemu pogarszającego stan.

Wróć do „rodzina i otoczenie”