właściwa organizacja opieki nad chorymi

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez Constantius Tue Dec 22, 2009 1:28 pm

Farmakon to z grecka TRUCIZNA. Jakby coś było dobre to by rosło w ogrodzie na drzewie lub w ziemi.... nikt nigdy nie wie jakie są długotrwałe skutki używania leków wprowadzonych dopiero co do leczenia.... Nowe leki zaburzają gospodarkę wenglowodanami ( tycie) pracę wątroby, gospodarkę hormonalną... itd.. /Ale to jest tzw mniejsze zło... płacisz utratą zdrowia fizycznego by ratowac psychiczne. Każdy farmaceuta na pierwszym roku studiów jest uczony ze Farmakon to z grecka trucizna.... tylko umiejętnie stosowana
Musi być ktoś kogo nie znam, a kto zawładnął mna, moim życiem, śmiercią, tą kartką
Avatar użytkownika
Constantius
zaufany użytkownik
 
Posty: 414
Dołączył(a): Sun Nov 22, 2009 11:38 pm

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez sheche Tue Dec 22, 2009 1:44 pm

ja miałam lekarkę która zapisywała mi różne olzapiny, a to zyprexe, a to zalastę a to zolafren i skutkiem takiego leczenia było 28 kg nadwagi a objawy jak były tak były, ale gdy z 70 zł zaczęła wołać 100 zł to zapisałam się do przychodni, lekarka w przychodni zapisuje mi to na czym się czuję dobrze czyli solian i lorafen, tylko na moją sugestię zwiększyła mi dawkę na maksymalną, wolę jak lekarz rozmawia, niż tylko słucha... aha na solianie już schudłam 26 kilogramów, jeszcze ze 4 kilo i będę mieć figurkę modelową...
sheche
zaufany użytkownik
 
Posty: 1124
Dołączył(a): Thu Oct 22, 2009 3:51 am

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez mei Tue Dec 22, 2009 2:26 pm

.
Ostatnio edytowano Sun Feb 02, 2014 10:34 pm przez mei, łącznie edytowano 1 raz
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.
Avatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
 
Posty: 5542
Dołączył(a): Sun Jun 10, 2007 9:12 pm

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez sheche Tue Dec 22, 2009 2:36 pm

trochę nie w temacie, ale powiem o schudnięciu tylko tyle, że odkąd biorę solian to średnio na miesiąc chudnę 2 kg, jem normalnie, to znaczy mniej, ale nigdy nie jestem głodna, to tyle, bo co mogę więcej napisać...
sheche
zaufany użytkownik
 
Posty: 1124
Dołączył(a): Thu Oct 22, 2009 3:51 am

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez moi Tue Dec 22, 2009 7:10 pm

Constantius napisał(a):Farmakon to z grecka TRUCIZNA. Jakby coś było dobre to by rosło w ogrodzie na drzewie lub w ziemi.... nikt nigdy nie wie jakie są długotrwałe skutki używania leków wprowadzonych dopiero co do leczenia.... Nowe leki zaburzają gospodarkę wenglowodanami ( tycie) pracę wątroby, gospodarkę hormonalną... itd.. /Ale to jest tzw mniejsze zło... płacisz utratą zdrowia fizycznego by ratowac psychiczne. Każdy farmaceuta na pierwszym roku studiów jest uczony ze Farmakon to z grecka trucizna.... tylko umiejętnie stosowana

Moim zdaniem mylisz się, Constantiusie, farmakon nie jest tak jednoznacznym słowem, jak to opisujesz. Farmakon to nie jest "trucizna umiejętnie stosowana" - to słowo w języku greckim ma podwójne znaczenie, a co ciekawe - są to znaczenia przeciwstawne: jedno z nich oznacza rzeczywiście truciznę, a drugie - lekarstwo. Tak więc farmakon to coś, co jest i lekarstwem (ma jakieś dobre działanie) i trucizną jednocześnie (w pewien sposób szkodzi). Jacques Derrida tym słowem nazwał wynalazek pisma - farmakon, ponieważ z jednej strony pismo pomaga zachować cenne informacje, jest trwalszym nośnikiem, niż ludzka pamięć, ale z drugiej powoduje, że ludzka pamięć przestaje polegać na sobie samej.
Gdyby porównać farmakon do leków psychotropowych i innych, to faktycznie można powiedzieć, że z jednej strony leki pomagają przywrócić biochemię mózgu do równowagi, a z drugiej strony leki, jak każde środki chemiczne, nieobojętne dla ludzkiego organizmu, mają zapewne jakieś skutki uboczne (np. wpływ na wątrobę, itd).
Na końcu swoich rozważań Derrida pisze jednak, że na tym właśnie polega farmaceutyczna siła farmakonu, że jest on i tym i tym jednocześnie - nie ma takiego drugiego środka, o takich właściwościach. I że tak samo jak wynalazek pisma nie wyręczył nas do końca w używaniu pamięci, a świadomość, że trzeba jej używać i że w pewien sposób jest ona niezastąpiona powróciła dzięki pismu właśnie, tak samo, nawet ta zła strona farmakonu może jednak potęgować dobre działanie środka leczniczego.
Myślę, że właśnie ten ostatni kontekst interpretacyjny zw. ze słowem farmakon najlepiej opisuje działanie środków farmaceutycznych na psychikę człowieka- nie ma takiego drugiego środka i już z tego powodu farmakon - rozumiany tu jako leki psychotropowe- jest cenny, bo niezastąpiony :)
Polecam na Święta lekturę "Pisma filozofii" Jacques'a Derridy :)

Pozdrawiam.m.
Ostatnio edytowano Mon Dec 28, 2009 3:26 pm przez moi, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
moi
moderator
moderator
 
Posty: 22193
Dołączył(a): Thu 18, 2006 1:12 pm
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez Constantius Thu Dec 24, 2009 5:21 pm

O dziękuje... postaram sie do tego gdzeiś dokopać i skorzystać....
Życzę spokojnych i radosnych Świat Bożego Narodzenia :)
Musi być ktoś kogo nie znam, a kto zawładnął mna, moim życiem, śmiercią, tą kartką
Avatar użytkownika
Constantius
zaufany użytkownik
 
Posty: 414
Dołączył(a): Sun Nov 22, 2009 11:38 pm

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez Jeżyk Sun Feb 07, 2010 11:54 am

Mojego lekarza "poprosiłam" o solian - przepisał mi. Poprosiłam o abilify- też mi przepisał, ale nie od razu, tylko musiałam kilka miesięcy go prosić i dobrze uzasadnić chęć zmiany. Jedyne na co nie chce się zgodzić to całkowite odstawienie leków ale chyba po prostu trzeba go postawić przed faktem dokonanym- samemu odstawić leki i go o tym poinformować :D
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka
Avatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
 
Posty: 1524
Dołączył(a): Mon Nov 06, 2006 2:32 pm

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez jojo Tue Feb 09, 2010 1:29 am

Jeżyk, a jak będziesz miała nawrót? Czy kiedyś już własnowolnie odstawiałaś leki i jak się to skończyło? Biorę leki tylko ze względu na strach przed nawrotem psychozy. Gdybym mogła, to bym spróbowała żyć bez leków. Moim argumentem za odstawieniem leków, jest to że po pierwszej nieleczonej psychozie przez 9 lat byłam w remisji (i wyszłam z psychozy bez leków). Argumentem za braniem leków jest to, że każda moja psychoza jest coraz gorsza i ostatnia zakończyła się moją hospitalizacją (nie pamiętam pierwszych tygodni leczenia).
Sama własnowolnie zmniejszyłam sobie dawkę leku o 25 mg i poinformowałam o tym lekarza dopiero po fakcie. Miałam brać 100 mg kventiaxu (to samo co ketrel), ale czułam się bardzo źle, miałam coś bardzo podobnego do nerwicy (lekarz jej u mnie jakimś cudem nie stwierdził). Od kiedy zmniejszyłam dawkę leku o te marne 25 mg, poczułam się lepiej. Na początku mój psychiatra chciał, abym brała 100 mg kventiaxu i do tego jakiś środek uspokajający. Odmówiłam mu i powiedziałam mu, że nie uznaję żadnych środków uspokajających. Tak trochę myślę, że lekarz jednak postawił na swoim, bo przepisał mi inny odpowiednik ketrelu, który nie był wcale refundowany. A może to był przypadek? Zapytam się go o to, jak się znów spotkamy. Ciekawe co powie?
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(
Avatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
 
Posty: 1628
Dołączył(a): Thu Dec 11, 2008 8:27 pm

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez Jeżyk Tue Feb 09, 2010 10:30 am

Jojo, nawrót miałam ale dopiero PO ROKU. A w ciągu tego roku "nie brania" schudłam raz 27 kilo a raz 37 kilo i fakt wylądowałam w szpitalu ale byłam wtedy szczupłą laską i o to mi teraz chodzi. Nie chcę psychozy, chcę schudnąć a na lekach mi się to nie udaje
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka
Avatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
 
Posty: 1524
Dołączył(a): Mon Nov 06, 2006 2:32 pm

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez jojo Tue Feb 09, 2010 7:15 pm

Jeżyk, a stosowałaś jakieś diety, jak schudłaś bez brania psychotropów? Czy zmieniłaś tryb życia?

Sama najchętniej odstawiłabym psychotropy. Mój obecny psychiatra uważa, że powinnam je brać całe życie. Wcześniej mówił, że leki mam brać przez trzy lata. Niestety nie powiedział mi, czemu zmienił zdanie. :twisted: Na szczęście w tym roku zmienię psychiatrę, bo się przeprowadzam. Może spróbuję odstawić leki, oczywiście za jego zgodą. Ze mną jest taki problem, że każda moja psychoza jest coraz gorsza. Niestety. :(

Jak jest z Tobą, czy każda psychoza jest coraz gorsza? Jak tak, to może lepiej nie odstawiaj leków. A nie pomyślałaś, aby zmienić lekarstwo na takie, po którym nie tyjesz? Może trafisz na taki lek? Rozumiem, że nie akceptujesz swojego ciała, jak przytyłaś, mam tak samo, ale żeby odstawiać leki i ryzykować nawrót? Zwłaszcza, że po samowolnym odstawieniu leków miałaś nawroty i lądowałaś nawet w szpitalu. Może jednak lepiej nie podejmować tego ryzyka, zwłaszcza że nie jesteś na tyle świadoma swojej choroby, aby zorientować się, że się zbliża nawrót. (Ja też chyba nie za dobrze znałam moją chorobę, bo pomimo tego, że przez 9 lat żyłam ze świadomością mojej choroby psychicznej- nie wiedziałam jakiej- to jednak jej uległam, straciłam nad sobą kontrolę i wylądowałam w szpitalu.)
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(
Avatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
 
Posty: 1628
Dołączył(a): Thu Dec 11, 2008 8:27 pm

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez Jeżyk Wed Feb 10, 2010 10:47 am

Według mnie lekarz NIGDY nie zgodzi się na odstawienie leków bo wtedy odpowiedzialność za nawrót spada na niego, będzie kazał leki brać do końca życia- jako "zabezpieczenie" przed nawrotem. DLatego decyzję o odstawieniu leków trzeba podjąć SAMEMU a nie za zgodą lekarza bo takiej zgody nie będzie.
Ja tyję PO KAŻDYM leku nawet po takich co psychiatrzy zarzekali się że po nim na pewno nie przytyję i nawet po takich co inni chudną po 20-30 kilo. Dlatego zwątpiłam już że istnieje lek po którym nie będę tyć. Dlatego nie chcę próbować INNEGO leku po którym wiem że i tak przytyję kolejne parę kilo, co równoznaczne jest dla mnie ze stuknięciem setki ( stu kilogramów wagi).
Myślę że już jestem na tyle świadoma swojej choroby że rozpoznam nawrót i zamiast trafić do szpitala po prostu zacznę z powrotem brać leki. Ale ZANIM to się stanie SCHUDNĘ. Moja druga psychoza wcale nie była gorsza od pierwszej tylko inna i też ją "rozpoznałam" bo SAMA zgłosiłam się do szpitala a już za trzecim razem nie wylądowałam w szpitalu tylko zaczęłam brać leki zpowrotem. Mam nadzieję jednak że już żadnej psychozy nie będę miała że już WYZDROWIAŁAM jak autorka książki "Byłam po drugiej stronie lustra" :D
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka
Avatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
 
Posty: 1524
Dołączył(a): Mon Nov 06, 2006 2:32 pm

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez SHE-tiger Wed Feb 10, 2010 4:14 pm

.
Ostatnio edytowano Wed Sep 10, 2014 5:18 pm przez SHE-tiger, łącznie edytowano 1 raz
When the ghosts go marching down the street Marching through your walls I'll be there for you with you My friend ..
Avatar użytkownika
SHE-tiger
zaufany użytkownik
 
Posty: 470
Dołączył(a): Mon Dec 14, 2009 12:39 am
Gadu-Gadu: 47478681

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez Jeżyk Wed Feb 10, 2010 5:44 pm

Najważniejsze żeby schudnąć to nie jeść nic 3 godziny przed snem. A ostatni posiłek dnia ma być malutki. I wiadomo- słodycze odstawić i chipsy. Tak kiedyś schudłam- ostatni posiłek jadłam między 15tą a 16tą. Udawało mi się to bo na 16ta do 20tej szłam do pracy, a po pracy przed snem tylko szklanka mleka lub soku pomidorowego i wcześnie kładłam się spać. Rano i na obiad jadłam to co chciałam- zero jakiejś konkretnej diety- nawet frytki jadłam ale po obiedzie już trzeba się pilnować tak od 15 tej tylko malutka kolacja i zero podjadania. Jak schudłam tym sposobem powyżej 10 kilo to dołączyłąm wtedy ćwiczenia na siłowni, najpierw dwa razy w tygodniu a po miesiącu codziennie i na wiosnę rower. Według mnie najważniejsze jest wieczorne niejedzenie, a ćwiczenia dodaje się dla poprawy humoru i kondycji.
Narazie tydzień nie biorę leków i narazie nadal jem słodycze i przed snem, ale jeszcze leki się nie wypłukały z organizmu, myślę że tak do około miesiąca trzeba by to nastąpiło
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka
Avatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
 
Posty: 1524
Dołączył(a): Mon Nov 06, 2006 2:32 pm

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez malusienki Sat Feb 27, 2010 5:04 pm

Ja w Bydgoszczy trafiłem na wspaniałego lekarza. Gdy przepisuje mi nowe leki, a zdarza się to często w poszukiwaniu złotego środka, przy mocnym nasileniu dolegliwości pytam jakie maksymalne dawki mogę zażywać, po czym ten mnie informuje. Sam dobieram dawki do własnego samopoczucia, z tymże postępuję ostrożnie. Nie robię jak mój sąsiad, który brał leki na obniżenie ciśnienia, by po pomiarach natychmiast podnosić je kawą ;-)
Podoba mi się takie leczenie. Kilkakrotnie, gdy było to zgodne z kierunkiem leczenia zgadzał się z mymi sugestiami dotyczącymi doboru leków. W ogóle przyznam, że nie spotkałem się z takim lekarzem, który szanuje pacjenta, jest grzeczny i konkretny. Jako jedyny nie wziął mnie za lenia a faktycznie chorego - dbał w mym interesie o środki do życia, proponuje leczenie szpitalne, gdy zachodzi taka konieczność. W ogóle jestem nim zachwycony ... kurcze, nie myślałem, że coś takiego kiedykolwiek napiszę.
malusienki
zarejestrowany użytkownik
 
Posty: 7
Dołączył(a): Thu Feb 25, 2010 1:40 am

Re: Psychiatra leczy jak pacjent chce

Postprzez jojo Fri Apr 09, 2010 2:20 am

Mój psychiatra zgodził się, abym brała tylko 75 mg ketrelu, bo wówczas się dobrze czułam. Chociaż był taki moment, że mój lekarz chciał, abym brała 100 mg ketrelu i jakiś środek uspokajający, bo się denerwowałam, jak brałam taką dawkę leku. Ale sama, bez konsultacji z lekarzem, zwiększyłam sobie dawkę leku do 150 mg ketrelu. Zresztą mój psychiatra już kiedyś mi powiedział, że jak jakiś lek będzie za słaby, to mam sobie zwiększyć jego dawkę. Musiałam sobie zwiększyć dawkę ketrelu, bo omamy słuchowe zaczęły być wyraźne i zaczęłam je słyszeć za dnia, co na ogół się nie zdarzało.

Ciekawe, jak będzie mnie leczyć nowy psychiatra. Mam nadzieję, że zmieni mi lekarstwo, bo ketrel na dłuższą metę, mi nie służy. Jest za słaby. Zresztą w mieście jest wielu psychiatrów i jak nie będę zadowolona z nowego, to znajdę sobie innego.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(
Avatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
 
Posty: 1628
Dołączył(a): Thu Dec 11, 2008 8:27 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do opieka medyczna i społeczna, praca, prawo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości