Solian zejście z 200mg na 100mg

amisulprid
piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1155
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: piotrs » śr gru 13, 2017 10:17 pm

karalne to podawanie 1200 mg/d solianu tak mnie leczyli SPECJALISCI ktorzy teraz poszli na pryatne praktyki pod sad ich nigdy nie max dawki w skrajnych przypadkach
JAK WIEKSZOSC JESTEM ZWOLENNIKIEM NA MOZLIWIE NAJMNIEJSZYCH DAWKACH
a przez dwa lata ponad bralem 400mg solianu i 10 mg zolafrenu BOŻE bron mnie przed takimi psychiatrami a bylem bez objawow POZYTYWNYCH

Awatar użytkownika
wowo21975
zaufany użytkownik
Posty: 3638
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465
Gender: None specified

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: wowo21975 » śr gru 13, 2017 11:06 pm

1200 mg/d solianu to chyba tylko w Polsce.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9553
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: hvp2 » śr gru 13, 2017 11:20 pm

wowo21975 pisze:
śr gru 13, 2017 11:06 pm
1200 mg/d solianu to chyba tylko w Polsce.
To jest przykład że wygoda psychiatrów i pielęgniarek psychiatrycznych jest w Polsce ważniejsza niż dobro pacjenta.

Awatar użytkownika
wowo21975
zaufany użytkownik
Posty: 3638
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465
Gender: None specified

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: wowo21975 » śr gru 13, 2017 11:36 pm

Lekarze twierdzą że wyleczyli a pacjent jak zombie.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9553
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: hvp2 » śr gru 13, 2017 11:55 pm

wowo21975 pisze:
śr gru 13, 2017 11:36 pm
Lekarze twierdzą że wyleczyli a pacjent jak zombie.
Chyba raczej wyciszyli

Awatar użytkownika
wowo21975
zaufany użytkownik
Posty: 3638
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465
Gender: None specified

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: wowo21975 » śr gru 13, 2017 11:58 pm

hvp2 pisze:
śr gru 13, 2017 11:55 pm
wowo21975 pisze:
śr gru 13, 2017 11:36 pm
Lekarze twierdzą że wyleczyli a pacjent jak zombie.
Chyba raczej wyciszyli
Miałem poprawić że zaleczyli ale masz rację :)

rumcajs
bywalec
Posty: 44
Rejestracja: śr lip 05, 2017 5:20 pm
Gender: None specified

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: rumcajs » czw gru 14, 2017 10:52 pm

Ja chyba niedługo będę chciał odstawić leki, pójdę do lekarza powiem jak się czuje i zobaczymy co on powie.

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1155
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: piotrs » pt gru 15, 2017 12:36 am


NEVER EVER NIGDY NIE ODSTAWIAJ LEKÓW

rumcajs
bywalec
Posty: 44
Rejestracja: śr lip 05, 2017 5:20 pm
Gender: None specified

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: rumcajs » pt gru 15, 2017 2:07 am

A dlaczego nie? 4 lata żyłem z urojeniami że brat chce mnie skrzywdzić studiowałem pracowałem nawet miałem dziewczyne, zobaczę coś niepokojącego wezeme leki i tyle, nie byłem nigdy w szpitalu.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9553
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: hvp2 » pt gru 15, 2017 3:02 am

Znam osobę która z urojeniami żyje non- stop, a lek bierze bardzo rzadko i bardzo małą dawkę. Mimo tego na co dzień funkcjonuje dobrze i - co bardzo ważne - dobrze sypia. Nie ma u niej postępu w ilości objawów, nie narastają one.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: tomsoul » pt gru 15, 2017 10:19 am

Pamiętam jak w 2002 roku dostałem 1200 mg solianu w ramach testów. Nogi mi wariowały, były niespokojne. A prosiłem błagałem lekarza i ordynatorke aby troche mniej. Nic, mówić jak o ściane. A teraz ta sama ordynatorka tłumaczy się że się wtedy "uczyli". To po jaką cholere poszła na studia i została lekarzem?

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9553
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: hvp2 » pt gru 15, 2017 11:10 am

tomsoul pisze:
pt gru 15, 2017 10:19 am
Pamiętam jak w 2002 roku dostałem 1200 mg solianu w ramach testów. Nogi mi wariowały, były niespokojne. A prosiłem błagałem lekarza i ordynatorke aby troche mniej. Nic, mówić jak o ściane.
Dla mnie takie coś podpada pod znęcanie się!!!

...i oni domagają się wdzięczności?? Szacunku??

rumcajs
bywalec
Posty: 44
Rejestracja: śr lip 05, 2017 5:20 pm
Gender: None specified

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: rumcajs » pt gru 15, 2017 11:20 am

Wiecie co jest najgorsze ze ja zylem z tymi urojeniami 4 lata i to byl istny koszmar, wszystkiego sie balem, bylem podejrzliwy i nieufny, ja juz niewiem jakim cudem dawalem robic rade mgr na polibudzie i rownolegle pracujac zyjac w urojonym swiecie ze brat chce mnie skrzywdzic to bylo cos strasznego, Wyprowadzilem sie z domu i chcialem poznac dziewczyne i poznalem przez sympatie, ciagle czujac strach i niebezpieczenstwo na poczatku jak sie z nia spotykalem musialem nosic noż w kieszeni w razie czego jak brat sie gdzies pojawi i zeby sie obronic, wszedzie chodzilem z nozem, nigdy nie przebywalem z drugim czlowiekiem tyle czasu wtedy zaczalem obserowowac ze jest ze mna cos nie tak, ona byla taka radosna, taka bez problemow, przy niej sie czulem bezpiecznie bo studiowala prawa wiec wymyslilem sobie ze w razie czego pozwiemy brata i sprawa sie skonczy, mi juz kiedys brat grozil bylem na komisariacie ze mi ktos grozi, ale nie potrafilem tego powiedziec ze to jest brat, przy niej naprawde czulem sie bezpiecznie, ale bylem taki nie zyciowy, taki nie zaradny, dla mnie we wlasnym domu poroblemem bylo umycie zebow, nie mowiac juz o innych czynnosiach, klamalem ja caly czas tylko po to aby mnie nie rzucila bo czulem sie przy niej bezpiecznie, tak naprawde nic jej nie dalem a tylko bralem calymi garsciami, w ogole obesrowalem ich dom jak funkcjonuje i byl taki spokoj byly to dla mnie przezycia naprawde niebywale, i pojechala z mama nad morze i uroilem sobie zazdrosc, zrobilem awanture i mnie rzucila a byla miloscia mojego zycia tak mi sie wtedy wydawalo, po roztaniu chcialem z nia porozmawiac pisalem sms, raz czy dwa razy zadzwonilem nie odpowiadala to pojechalem 3 razy do niej nie daleko domu liczac ze pojdzie na spacer, ale wtedy juz zdalem sobie sprawe ze jak bede ja nachodzil to mnie pozwie, na rozstaaniu powiedziala mi ze nie jestem mezczyzna, i nie jestem zaradny a jak ja moglem byc w takim stanie jakim bylem? Rozumiecie to? Zylem w urojonym swiecie ze brat chce mnie skrzywdzic, jak sie z nia spotykalem chodzilem dobrata mieszkal niedaleko aby przestac sie go bac, nie rozmawialem z nim 8 lat, on byl dobrze zbudowany i agrsywny, ja juz szukalem kontaktu duzo wczesniej ale jeszcze mnie zwyzywal, jak sie spotykalem z ta dziewczyna, chodzilem do mojego brata, conajmniej 2 razy w tygodniu i to nie przechodzilo, wtedy jak pojechala na te wakacje poczulem sie pewny myslalem juz ze brata sie nie boje dlatego zrobilem awanture. Ale koniec zerwala ze mna, pojechalem kiedys do niej i chcialem sie za wszelka cene spotkac, a ona powiedziala ze powinienem isc do psychologa i wtedy nastapil przelom poszedlem do psychologa, powiedzialem ze nie moge przestac sie bac brata, choc z nim rozmawialem ciagle sie go boje i wtedy psycholog wyslal mnie do psychiatry, psychiatra na poczatku mi podal antydepresant, ale nic mi nie polepszylo, myslal ze mam jakies stany lekowe, dopiero pozniej przyszedlem i powiedzialem ze mi nic nie lepiej dal mi olzapine, Boze zaczalem czytac ulotke leku schizofrenia, przezylem szok, lekarz mi nic nie powiedzial, poprostu kazal mi brac 10mg, wtedy zmienilem prace mialem naprawde duzo stresu musialem sie skupic, a te leki mnie tak otumanialy, spalem w pracy i mnie zwolnili bylem 3 miesiace bez pracy, moze kiedys dokoncze to historie

rumcajs
bywalec
Posty: 44
Rejestracja: śr lip 05, 2017 5:20 pm
Gender: None specified

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: rumcajs » pt gru 22, 2017 2:02 pm

Jestem 22 dzien na dawce 125mg i nadal czuje sie fantastycznie, choc po pracy wracam zmeczony i zalegam w lozku, ale miedzyczasie z racji tego ze mieszkam w stolicy zdazylem spotkac sie kilkoma dziewczynami i dzien dzien pisze z inna, przez te leki, nie wiedzialem ze jestem taki sprytny i otwarty na nowe znajomosci, takze mysle ze rok 2018 bedzie moim najelpszym rokiem w zyciu, zycze wszystkim Wesolych Swiat i szczesliwego Nowego Roku i tak dobrego samopoczucia jak ja mam.

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1155
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Solian zejście z 200mg na 100mg

Post autor: piotrs » pt gru 22, 2017 2:33 pm

1200 mg/d Solianu to sa tortury znecanie sie dawki dla konii i powinni byc konskimi psychiatrami ja tak kilka miesiecy ,,nogi mi dretwialy w karku chrupalo doslownie" to w 2010 r i tak dalej lecza niestety
tez kilka miesiecy bralem 800mg Amisanu nie chciala miz zmiejszac zaczelem czytac ulotke ze 400mg wystarczy sam zszedlem jaka ulga. potem czytalem zarejestrowalem sie na forum zobaczylem ze podtrzymujaca 200mg wystarczy i od pol roku znowu biore 1 tabletke.
Tak niestety lecza w Bydgoszczy Świeciu dalej nie powinni byc psychiatrami i szkodzic

Wróć do „solian”