Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Awatar użytkownika
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posty: 2035
Rejestracja: wt paź 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Piotrek007 »

.
Ostatnio zmieniony wt wrz 06, 2016 9:08 am przez Piotrek007, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: hvp2 »

Piotrek007 pisze:Trochę niepokoi mnie to,że ostatnio śpię po 5-6 godzin na dobę
Ja aktualnie sypiam 3-5 godzin na dobę. Jak sypiam tylko 3 godziny to nie jestem tym zachwycony. Jak prześpię się całe 5 godzin to czuję wyraźną różnicę na lepsze. Szereg osób mi sygnalizowało, że sypiam za mało, więc właśnie umówiłem się do psychiatry, aby wspólnie zastanowić się nad tym problemem.

Znalazłem ostatnio w Sieci ciekawy artykuł o higienie snu. Może on Ci coś pomoże.
http://psychiatria.mp.pl/bezsennosc/show.html?id=69683

Awatar użytkownika
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posty: 2035
Rejestracja: wt paź 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Piotrek007 »

.
Ostatnio zmieniony wt wrz 06, 2016 9:09 am przez Piotrek007, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posty: 2035
Rejestracja: wt paź 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Piotrek007 »

.
Ostatnio zmieniony wt wrz 06, 2016 9:09 am przez Piotrek007, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: hvp2 »

Ja nie dosypiam od ponad roku. Odkąd zażywam "Solian" po prostu.
Źle spałem zarówno na 400 mg "Solianu", jak i na wszystkich dawkach niższych.
Tyle że na 400 mg "Solianu" to niewyspanie odczuwałem bardzo dotkliwie i starałem się jakoś dosypiać w ciągu dnia. Na dawkach "Solianu" od 200 mg w dół nie odczuwam potrzeby snu, zwłaszcza nie odczuwam potrzeby snu w ciągu dnia.

Gdzieś czytałem, że nie dosypia 20% Polaków. Tylko nie pamiętam, czy 20% ogółu, czy też 20% osób pracujących.

Jak niedosypianie utrzymuje się na stałym poziomie to jeszcze pół biedy, choć to generalnie na organizm zdrowe nie jest. Dużo gorzej jak niedosypianie zaczyna się nasilać. Podobno jedna bezsenna całkowicie noc to jeszcze nic złego. Ale już dwie kolejne całkowicie bezsenne noce pod rząd to poważny sygnał, aby zwrócić się o pomoc do psychiatry.

Awatar użytkownika
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posty: 2035
Rejestracja: wt paź 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Piotrek007 »

.
Ostatnio zmieniony wt wrz 06, 2016 9:10 am przez Piotrek007, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Erika_Kohut »

Ja sobie hydroksyzyna czasem pomoge. A sen mam od dwoch tygodni idealny. Pomogla mi stqbilizacja w osrodku, tam bylo bardzo cicho, spokojnie i zasady ostre dosc, jak w szkole. Mialam poczucie ladu i obowiqzku. Do tego dieta, suplementy, spacery i jest juz ok...
Milosc to iluzja

Awatar użytkownika
Chwast
zaufany użytkownik
Posty: 1015
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 6:20 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twój Friendzone

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Chwast »

Możesz podać nazwę ośrodku i ile się płaci?
incepcja

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Erika_Kohut »

To byl osrodek leczenia zaburzen osobowosci i nerwic w krakowie, babinski 7f. Z nfz.

Ale na pewno sa jakies dobre za kase takze. Chociaz ten byl najlepszy w jakim kiedykolwiekbylam. Chyba w Ustroniu cos jest... i w Warszawie na pewno. Uwazam, ze powinni przyjmowac takze ludzi w remisji schizofrenii do takich osrodkow.
Milosc to iluzja

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: hvp2 »

Erika_Kohut pisze:To byl osrodek leczenia zaburzen osobowosci i nerwic w krakowie, babinski 7f. Z nfz.
[...]Chociaz ten byl najlepszy w jakim kiedykolwiekbylam.
Niech więc sobie to uwiecznię, gdybym jakimś cudem pozbył się diagnozy F20.
Uwazam, ze powinni przyjmowac takze ludzi w remisji schizofrenii do takich osrodkow.
Zgadzam się z Tobą w całej pełni!
Tyle że niestety w psychiatrii istnieje bardzo silna tendencja do rozdzielania ludzi do rozmaitych szufladek.
Wielcy sortownicy po prostu.

@Erika_Kohut!
Czyli ja dobrze rozumiem, że Ty nie masz diagnozy schizofrenii :?: :?:

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Erika_Kohut »

Teraz juz nie. Miewam epizody quasi psychotyzcne.
Milosc to iluzja

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: hvp2 »

Erika_Kohut pisze:Miewam epizody quasi psychotyzcne.
A czym taki epizod różni się od epizodu psychotycznego :?:

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Erika_Kohut »

Ze nie mam glosow ani omamow, jest tez zawsze jakis krytycyzm. I chyba jest to krotsze. W sumie to nie wiem... moze mialam pelna psychoze...? nie wiem.
Milosc to iluzja

Awatar użytkownika
Chłopiec Papuśny
zaufany użytkownik
Posty: 1781
Rejestracja: pn kwie 18, 2016 11:36 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46660127
Lokalizacja: Wrw

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Chłopiec Papuśny »

Nie ma to jak tworzenie własnych tez i teorii.
Моя хата з краю, нічого не знаю.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: hvp2 »

locek pisze:Nie ma to jak tworzenie własnych tez i teorii.
Mam wrażenie że Twoja wypowiedź ma zabarwienie mocno ironiczne.

Tymczasem samodzielne myślenie ma dużą większą wartość niż bezkrytyczne poleganie na tzw. autorytetach.
Autorytety też mogą się w różnych sprawach bardzo mylić.
Z wysokiej pozycji w hierarchii społecznej nie wynika od razu nieomylność. Przykłady na to można mnożyć.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: hvp2 »

Erika_Kohut pisze:Ze nie mam glosow ani omamow, jest tez zawsze jakis krytycyzm. I chyba jest to krotsze. W sumie to nie wiem... moze mialam pelna psychoze...? nie wiem.
Może po prostu byłaś wcześniej leczona neuroleptykami zanim doszło u Ciebie do fazy owładnięcia.

Ja totalny zespół urojeniowy, też bez omamów i halucynacji, miałem jeden raz w życiu. Nie spałem wcześniej wcale przez siedem nocy. Zaliczyłem totalny odjazd urojeniowy, znajomość psychiatrii nie pomogła mi nic, narobiłem sobie w domu dotkliwych szkód.

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Erika_Kohut »

Jatez nie spalam. Mialam pomieszanie snu z jawa.

Quasi psychozy to akurat nie moje okreslenie.

Poza tym wszyscy jestesmyludzmi... szczerze to wole ufacsobie i ewentualnie znow wpasc w quasi swiat niz ciagle zyc w strachu przed odrealnieniem. A wiedze psychiatryczna przed psychoza tez mialam, bood zawsze interesuje mnie to co tajemnicze w czlowieku.

Mysle, ze trudno jestzdiagnozowac zaburzenia schizotypowe. One niesatak widoczne jak schizofrenia. To jestbardziej styl bycia,zycia,myslenia. Trochewg mniepodobne do borderline i aspergera.
Milosc to iluzja

Awatar użytkownika
przegłosowany
zaufany użytkownik
Posty: 6770
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: przegłosowany »

Erika_Kohut pisze:Mysle, ze trudno jestzdiagnozowac zaburzenia schizotypowe. One niesatak widoczne jak schizofrenia. To jestbardziej styl bycia,zycia,myslenia. Trochewg mniepodobne do borderline i aspergera.
Pod żadnym pozorem nie obrażaj się Eriko, ale czy Ty nie przeceniasz czasem tych psychiatrycznych etykiet? DSM i inne gówna stworzono po to tylko, aby zakatalogować i uprościć rzeczy złożone i nie dające się zakatalogować i uprościć.

Tak na dobrą sprawę to, co mi przypisują znaczy borderline, wcale nie pasuje do mnie.
całuj rękę której nie możesz uciąć

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: hvp2 »

DSM bardzo ewoluuje. Pierwsze wydanie zawierało kilkanaście chorób. Najnowsze chyba ponad 200.
Zmienili kryteria schizofrenii w takim kierunku, aby ją częściej rozpoznawać.
Wcześniej umówili się, że homoseksualizm nie jest chorobą.

DSM i ICD to są tylko umowy oparte o zewnętrzne kryteria diagnostyczne, nie stawiają sobie za cel jakichkolwiek rozważań teoretycznych. Spełnia się pewne warunki, które psychiatra raczy dostrzec z zewnątrz i już jest konkretne rozpoznanie. Niestety w przypadku rozpoznania schizofrenii człowiek zaczyna być traktowany chwilami jak zwierzę bezrozumne, a w dalszym czasie - już nie chwilami - jak małe niedorozwinięte dziecko. Osoby z innymi rozpoznaniami mają zdecydowanie lżej, choć na dobrą sprawę mogą być dużo bardziej chore.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: Skutki nagłego odstawienia neuroleptyków

Post autor: Gehenna »

hvp2 pisze: Niestety w przypadku rozpoznania schizofrenii człowiek zaczyna być traktowany chwilami jak zwierzę bezrozumne, a w dalszym czasie - już nie chwilami - jak małe niedorozwinięte dziecko.
Muszę się nad tym zastanowić...
bo jeśli czuję, że ktoś traktuje mnie w powyższy sposób, to też mam pod skórą przeczucie, że jest objawem chorobowym.

Wróć do „antypsychiatria”