Dopamina!

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6978
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Dopamina!

Post autor: Antonio Kontrabas »

To jest bardzo złudne! Po odstawieniu lekow nagle wzrasta dopamina, to tak jakby mozg dostal zastrzyk dopingowy. Ale później przychodzi zjazd, czyli normalne działanie dlugotrwale utrzymującego się wysokiego stężenia dopaminy w mózgu. Nastepuje kompletny rozpad psychiki, osobowości, otępienie, omamy, a na końcu katatonia.

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2272
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm

Re: Dopamina!

Post autor: jojo »

Anton, jak kiedyś odstawiłam leki, to czułam się normalnie. Nawrót nastąpił po ponad roku, krótko po zakończeniu ciężkiego leczenia dentystycznego, łącznie z mini zabiegiem operacyjnym, więc mógł być wywołany przez stres. Poza tym wydaje mi się, że jako leku znieczulającego używali chloropromazynę i że mogłam ją nieopatrznie wiele razy połknąć, ale to tylko moja teoria, bo nie zapytałam się lekarki, czy rzeczywiście stosowali ten lek.

Uważam, że brak odczuwania przyjemności, czyli anhedonia, może być jednym z objawów negatywnych. Poza tym leki nie działają idealnie. Nie zgadzam się z teorią, że źródłem psychozy jest nadmiar dopaminy i trzeba ją obniżać. Uważam, że nie ma na to wystarczających dowodów. Poza tym leki powinny ją ewentualnie regulować a nie obniżać, upośledzając gospodarkę hormonalną poprzez wzrost prolaktyny.

Czuję, że mam za mało dopaminy. Prawie nic mi się nie chce, jednak nie cierpię na anhedonię. Na szczęście przyjemność sprawia mi nie tylko jedzenie, ale dobre towarzystwo, ciekawa lektura, ewentualnie jakiś film i dobra muza.

Na serdoleccie czułam się bardzo dobrze, ale zaliczyłam na nim mini nawrót, głosy i urojenia wróciły, bo był dla mnie nieskuteczny, nawet po zwiększeniu dawki. :(

Na razie jest skazana, na niepozbawiony wad amisan, bo mój lekarz uważa, że po zmianie leku będzie jeszcze gorzej.* :(




* Anton, daruj sobie swoje peany wychwalające ów lek, bo każdy inaczej reaguje na leki, a ja go zażywam zgodnie z opinią mojego lekarza.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Dopamina!

Post autor: pawel534 »

Moim zdaniem w moim przypadku lek powodował anhedonię bo już miałem ją w pewnym stopniu na 200 mg solianu a na mniejszej dawce czuje się lepiej, na szczęście lekarka godzi się abym brał 150 mg jeśli chcę.

Bardo
moderator
moderator
Posty: 3853
Rejestracja: pn lut 06, 2006 11:32 am
płeć: mężczyzna

Re: Dopamina!

Post autor: Bardo »

Na anhedonię składają się zarówno negatywne objawy choroby, jak i leki. Podczas jednej z moich psychoz przeszedłem pełen cykl chorobowy bez przyjmowania leków i na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że anhedonia pojawia się po ataku psychotycznym niezależnie od podawania neuroleptyków. Zresztą te nowsze w pewnym stopniu jej przeciwdziałają, mając również wpływ agonistyczny na część receptorów serotoninowych i dopaminowych.

tricky
zaufany użytkownik
Posty: 353
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Polski

Re: Dopamina!

Post autor: tricky »

Rzekomy brak dopaminy w mózgu jest tylko i wyłącznie HIPOTEZĄ. Prawda jest taka, że nie wykryto żadnych mózgowych nieprawidłowości, dysfunkcji, zmian czy jak tam kto chce to nazwać w mózgu osób chorych na schizofrenię. Ktoś wpadł po prostu na pomysł chemicznego obniżania dopaminy ,bo jest to w zasięgu nauki, dawniej leczono malarią, kręciołkami, insuliną, wykonywano lobotomię (W USA do tej pory się to robi) a dzisiaj jeszcze elektrowstrząsy. Po prostu osoba chora psychicznie to ktoś, na kim można wykonać dosłownie wszystko, dla jej dobra.

Awatar użytkownika
przegłosowany
zaufany użytkownik
Posty: 6766
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Dopamina!

Post autor: przegłosowany »

tricky pisze:wykonywano lobotomię (W USA do tej pory się to robi)
No co Ty Marian? :shock:
a dzisiaj jeszcze elektrowstrząsy.
Brzmi, jak brzmi, a brzmi strasznie, ale to bezpieczna metoda i pozbawiona efektów ubocznych przyjmowania leków.
całuj rękę której nie możesz uciąć

tricky
zaufany użytkownik
Posty: 353
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Polski

Re: Dopamina!

Post autor: tricky »

przegłosowany pisze:
tricky pisze:wykonywano lobotomię (W USA do tej pory się to robi)
No co Ty Marian? :shock:
Nie wiesz, zasięgnij informacji. W ostrych stanach depresyjnych, w uporczywej schizofrenii lekoopornej niestety tak. W Polsce jest zakazana.
a dzisiaj jeszcze elektrowstrząsy.
Brzmi, jak brzmi, a brzmi strasznie, ale to bezpieczna metoda i pozbawiona efektów ubocznych przyjmowania leków.
Rzeczywiście bezpieczna przy znieczuleniu ogólnym. W innym razie, czasem pacjentowi można złamać kręgosłup. Poza tym efekt nie różni się niczym od stuknięcia młotkiem w głowę, tyle tylko że to nie boli. Jeśli to taka przyjemność wypróbuj to na sobie. Gwarantuję ci, że drugi raz nie zechcesz tego powtórzyć.

Awatar użytkownika
przegłosowany
zaufany użytkownik
Posty: 6766
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Dopamina!

Post autor: przegłosowany »

Bzdury
całuj rękę której nie możesz uciąć

tricky
zaufany użytkownik
Posty: 353
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Polski

Re: Dopamina!

Post autor: tricky »

A znasz kogoś na kim zastosowano elektrowstrząsy ? Bo ja znam.

Awatar użytkownika
przegłosowany
zaufany użytkownik
Posty: 6766
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Dopamina!

Post autor: przegłosowany »

Znam. Ale co to ma do tego, że mylnie twierdzisz, że w USA wciąż się stosuje lobotomię?
całuj rękę której nie możesz uciąć

tricky
zaufany użytkownik
Posty: 353
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Polski

Re: Dopamina!

Post autor: tricky »

Nie wiem dokładnie jak jest teraz. Może mam stare dane, ale stosowano ją swego czasu bardzo lekką ręką a w beznadziejnych przypadkach była później tolerowana. A teraz wyjaśnij mi za co ten cholerny Moniz dostał nagrodę Nobla. Za robienie z ludzi warzywa ?

Wróć do „antypsychiatria”