przeciwko psychiatrii!

Awatar użytkownika
Necro
zaufany użytkownik
Posty: 1499
Rejestracja: śr paź 23, 2013 8:15 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Północny Wschód

przeciwko psychiatrii!

Post autor: Necro »

Przekonałem się że te leki to silne dragi odstawiłem głupi antydepresant co się zemna dzeje teraz to jak zejście po narkotykach co oni tam dodają stop chemicznym lekom niech sami to jedzą ją już podziękował dla nich za takie piekło!
Śmierć Wrogom Ojczyzny

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 968
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: przeciwko psychiatrii!

Post autor: leonidas »

No zawroty głowy to miałem dobre 2 3 tygodnie, a jak odstawiłem nagle to mnie nerki bolały.

Awatar użytkownika
Necro
zaufany użytkownik
Posty: 1499
Rejestracja: śr paź 23, 2013 8:15 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Północny Wschód

Re: przeciwko psychiatrii!

Post autor: Necro »

Wiem zrobiłem błąd odstawiłem nagle to nie witaminy innych leków już nie będę brał tylko sam neuroleptyk to mi wystarczy jakas masakra z nagłym odstawianjem :/
Śmierć Wrogom Ojczyzny

Ustinja25
bywalec
Posty: 157
Rejestracja: wt sty 06, 2015 5:20 pm

Re: przeciwko psychiatrii!

Post autor: Ustinja25 »

?
Ostatnio zmieniony pn lut 16, 2015 1:00 am przez Ustinja25, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm

Re: przeciwko psychiatrii!

Post autor: mei »

Ustinja25 pisze:może dla tego że w rodzinie nauczono mnie samokontroli i bardzo tego się u mnie przestrzega... Staram się kontrolować każdy gest i każde słowo.
To nie jest dobre. Emocje powinny mieć swoje ujście. U mnie to była jedna z przyczyn wybuchu psychozy. Tłumione emocje. Przez bardzo długi czas.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: przeciwko psychiatrii!

Post autor: Joanna_s »

ja nigdy w takim szpitalu się nie znalazłam może dla tego że w rodzinie nauczono mnie samokontroli i bardzo tego się u mnie przestrzega... Staram się kontrolować każdy gest i każde słowo.
Ustinja25, psychoza nie ma nic wspólnego ze zdolnością do samokontroli. Ja bardzo długo w aż przesadnym stopniu trzymałam swoje zachowanie i słowa pod kontrolą. Także teraz naprawdę trudno wytrącić mnie z równowagi, a nawet kiedy bardzo się rozgniewam, zawsze w jakimś stopniu panuję nad tym, co mówię - pilnuję się, żeby nie powiedzieć czegoś, czego bym potem żałowała i nigdy nie wyzywam tego, z kim się kłócę. Nawet w czasie psychozy, choć byłam często bardzo przerażona swoimi "głosami", nie utraciłam nigdy kontroli nad swoim zachowaniem na tyle, by np. zapięto mnie w pasy, i nie byłam wobec nikogo agresywna.

Nie ma możliwości zapobiegnięcia psychozie poprzez odpowiednie metody wychowawcze itp. - psychozy zdarzają się ludziom z bardzo różnych środowisk społecznych i rodzin, ludziom o bardzo różnych osobowościach - na tym forum są bardzo różniący się ludzie, choć większość z nich ma za sobą psychozę czy psychozy.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: przeciwko psychiatrii!

Post autor: Joanna_s »

mei pisze:To nie jest dobre. Emocje powinny mieć swoje ujście. U mnie to była jedna z przyczyn wybuchu psychozy. Tłumione emocje. Przez bardzo długi czas.
Zgadzam się z mei, chociaż jednocześnie myślę, że niektóre formy wyrażania emocji (np. krzyk, wyzwiska itp.) często mogą przynosić więcej szkody niż pożytku - myślę, że powinno się znajdować ujście dla wszelkich emocji, ale w sposób, który nie będzie niszczył nas i naszych relacji z innymi ludźmi.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: przeciwko psychiatrii!

Post autor: moi »

Joanna_s pisze: Ustinja25, psychoza nie ma nic wspólnego ze zdolnością do samokontroli.
Nie zgodzę się z Tobą. Wiele osób w psychozie traci samokontrolę. Ja chodziłam po ulicach z wyciągniętą w górę ręką i podkurczoną nogą, bo cały czas odbijałam się od ziemi, żeby wznieść się do Boga. Na pewno zwracałam an siebie uwagę innych. Chodziłam w lecie w wełnianej czapce, żeby nikt nie słyszał moich myśli. Płakałam, gdy miałam się wymyć, bo czułam się podglądana. Chodziłam po ulicach bez celu. Uważasz, że to nie są przykłady na utratę samokontroli nad sobą?

Wiele, mnóstwo osób doświadczyło tu utraty samokontroli nad sobą w trakcie psychozy. Myślę, że większość.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: przeciwko psychiatrii!

Post autor: Joanna_s »

Moi, źle mnie zrozumiałaś. Ustinja25 napisała, że pewnie nie grozi jej znalezienie się w szpitalu, bo rodzice nauczyli ją silnej samokontroli. Tymczasem ktoś może bardzo silnie kontrolować swoje słowa i zachowanie, a i tak dostać psychozy - o to mi chodziło.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: przeciwko psychiatrii!

Post autor: moi »

A to przepraszam - rzeczywiście, źle zrozumiałam.

Tak, nadmierna samokontrola także może spowodować rozwój silnej psychozy.

Pozdrawiam.m.

Ustinja25
bywalec
Posty: 157
Rejestracja: wt sty 06, 2015 5:20 pm

Re: przeciwko psychiatrii!

Post autor: Ustinja25 »

?
Ostatnio zmieniony pn lut 16, 2015 1:00 am przez Ustinja25, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Necro
zaufany użytkownik
Posty: 1499
Rejestracja: śr paź 23, 2013 8:15 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Północny Wschód

Re: przeciwko psychiatrii!

Post autor: Necro »

Ustinja25 pisze:To fakt... Można się usilnie kontrolować lecz to nie znaczy że psychoza nie występuję...
U mnie silnie występują urojenia boję się ale potrafię kontrolować strach..
Raz mi się zdarzyło uroiło mi się że autobus którym jadę stanie w płomieniach i ubłagałam kierowce aby mnie z niego wypuścił znalazła się poprzez to na totalnym pustkowiu musząc na nogach iść 4km do najbliższej miejscowości no i spóźniłam się wtedy do pracy :?

Nie no ok więcej niż raz...
Zdarzało się jeszcze iż przy wystąpieniu głosów byłam pewna że jestem opętana chodziłam po egzorcystach spałam z biblią a do pracy jeździłam z różańcem na szyi :/ tak się bałam...
Później że moja rodzona mama chce mnie zabić bo ma w sobie diabła i takie tam...
nieciekawie było...
nie które urojenia miałem podobne do twoich paskudna choroba bierz leki przejdzie ją teraz jestem na małej dawce leku i wszystko jakoś przeszło i nie widać po mnie że biorę coś ;)
Śmierć Wrogom Ojczyzny

Wróć do „antypsychiatria”