Jeździmy na rowerze

Awatar użytkownika
zigi
zaufany użytkownik
Posty: 3099
Rejestracja: wt maja 21, 2013 12:52 pm
płeć: mężczyzna

Jeździmy na rowerze

Post autor: zigi »

Skoro jest temat o bieganiu, to nie może zabraknąć takiego o jeżdżeniu na rowerze :)

Amatorzy dwóch kółek łączmy się :icon-ugeek: :D

Ja dla przykładu powiem, że dziś byłem na prawie dwu godzinnym rajdzie i jestem mega wypompowany po całej trasie :obscene-fart:

Ktoś z Was też jeździ ??
Ostatnio zmieniony ndz lip 27, 2014 8:19 pm przez zigi, łącznie zmieniany 1 raz.
My Way My Generation
"Ludzie wystarczająco szaleni, by sądzić, że mogą zmienić świat, są tymi, którzy go zmieniają."
... najpierw myśleć, potem zmieniać, zawsze kochać...

Arom
zaufany użytkownik
Posty: 2408
Rejestracja: wt sie 30, 2011 10:30 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: Arom »

Rower to jest to! Precz z biegactwem! Niszczy tylko stawy.
Chyba w tym wątku można powiedzieć prawdę ;)

Ja najchętniej jeżdżę wieczorami nad Wisłą. Zupełnie nie ma ludzi, można
cieszyć się samotnością, mieć świat na własność.
Rower to wolność.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: moi »

Ja staram się jeździć, ile się da. Nie zawsze to się udaje, bo lenistwo, to i tamto ;)
We Wro raz w miesiącu przejeżdża przez miasto Masa Krytyczna i obiecuję sobie, że kiedyś się do nich przyłączę :)

Pozdrawiam.m.

Matt
moderator
moderator
Posty: 2474
Rejestracja: wt cze 10, 2014 1:50 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: Matt »

Ja codziennie jeżdżę rowerem bo nie uznaje komunikacji miejskiej ze względu na swoja fobie społeczną a samochodu nie mam wiec pozostaje tylko rower. Jeżdżę cały rok czy to zima czy lato do pracy z pracy do miasta itp. Niestety rower muszę remotować prawie co pół roku czyli wymienić kasete, łańcuch, linki, klocki - to najczęściej jak jeżdzi się przy różnych warunkach atmosferycznych :D
W całym chaosie jest kosmos
w całym nie porządku sekretny porządek.

Awatar użytkownika
Zabłąkany
zaufany użytkownik
Posty: 859
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:26 pm
Status: Aktualnie się opierdalam
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 42765946
Lokalizacja: Wołomin

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: Zabłąkany »

zigi pisze:Amatorzy czterech kółek łączmy się :icon-ugeek: :D
Powinno być "amatorzy dwóch kółek łączmy się", no chyba że Ty masz rower z czterema :) :lol:
Cel: Nic nie robiąc - osiągasz mnie. Idąc przed siebie - osiągasz mnie. Sukces zależy od tego, czy stoisz czy idziesz. Zatem jaki jest Twój cel?

Awatar użytkownika
zigi
zaufany użytkownik
Posty: 3099
Rejestracja: wt maja 21, 2013 12:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: zigi »

Arom pisze:Rower to jest to! Precz z biegactwem! Niszczy tylko stawy.
Chyba w tym wątku można powiedzieć prawdę ;)

Ja najchętniej jeżdżę wieczorami nad Wisłą. Zupełnie nie ma ludzi, można
cieszyć się samotnością, mieć świat na własność.
Rower to wolność.
Trafiłeś w samo sedno, w liceum sporo biegałem teraz mam problem z kolanem... Dlatego wsiadłem na rower :handgestures-thumbup: i nie żałuję :dance:
Dzięki wycieczkom rowerowym poznaję okolicę, uczę się ulic w mieście no i dbam o zdrowie :P ostatnio troche się zaniedbałem ale dziś 46 km w ramach treningu :violence-uzi: yeee
Matt pisze:Ja codziennie jeżdżę rowerem bo nie uznaje komunikacji miejskiej ze względu na swoja fobie społeczną a samochodu nie mam wiec pozostaje tylko rower. Jeżdżę cały rok czy to zima czy lato do pracy z pracy do miasta itp. Niestety rower muszę remotować prawie co pół roku czyli wymienić kasete, łańcuch, linki, klocki - to najczęściej jak jeżdzi się przy różnych warunkach atmosferycznych :D
!
To tak jak ja, po zimie przez sól i wodę wszystko się trze i niszczy części, ale nie ma to jak założyć nowe części i cieszyć się samą przyjemnością kręcenia :dance:
moi pisze:Ja staram się jeździć, ile się da. Nie zawsze to się udaje, bo lenistwo, to i tamto ;)
We Wro raz w miesiącu przejeżdża przez miasto Masa Krytyczna i obiecuję sobie, że kiedyś się do nich przyłączę :)

Pozdrawiam.m.
Moi nie wiedziałem, że tak kochasz rower... :P jestem pozytywnie zaskoczony :text-bravo: co do masy krytycznej mam mieszane uczucia...
Jestem z nimi jeśli chodzi o kwestię budowy ścierzek rowerowych, ale blokowanie miasta aby zwrócić na siebie i ten problem uwagę to już nie w moim stylu...
Zabłąkany pisze:
zigi pisze:Amatorzy czterech kółek łączmy się :icon-ugeek: :D
Powinno być "amatorzy dwóch kółek łączmy się", no chyba że Ty masz rower z czterema :) :lol:
Masz rację Zabłąkany, to przez zmęczenie już się poprawiłem :D
My Way My Generation
"Ludzie wystarczająco szaleni, by sądzić, że mogą zmienić świat, są tymi, którzy go zmieniają."
... najpierw myśleć, potem zmieniać, zawsze kochać...

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: Gehenna »

w tym roku nie jeździłam jeszcze
mam wszędzie zbyt blisko aby rowerem dojeżdżać np do pracy
na jeźdzenie rekreacyjne nie mam czasu (bo po pracy idzie się do pracy)
z roweru mnie synek wygryzł bo wyrósł z własnego
boję się aut...

Arma
zaufany użytkownik
Posty: 242
Rejestracja: pt gru 27, 2013 9:49 pm

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: Arma »

Bardzo lubię jeździć na rowerze, właśnie zaraz się wybieram :D
Mąż mój, jeździ codziennie (mówi, że jest uzależniony i bez tego żyć nie może).
Ja, tak bardziej rekreacyjnie, od czasu do czasu wsiądę.

Awatar użytkownika
zigi
zaufany użytkownik
Posty: 3099
Rejestracja: wt maja 21, 2013 12:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: zigi »

Arma pisze:Bardzo lubię jeździć na rowerze, właśnie zaraz się wybieram :D
Mąż mój, jeździ codziennie (mówi, że jest uzależniony i bez tego żyć nie może).
Ja, tak bardziej rekreacyjnie, od czasu do czasu wsiądę.
Rozumiem Twojego męża :) sam mam podobnie choć czasem się zaniedbuję... :? Wysiłek powoduje produkcję endorfinek czyli hormonu szczęścia :) a to już może uzależniać w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;)
My Way My Generation
"Ludzie wystarczająco szaleni, by sądzić, że mogą zmienić świat, są tymi, którzy go zmieniają."
... najpierw myśleć, potem zmieniać, zawsze kochać...

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: Pamal »

Forum oczywiście podzieliło się na dwie zwalczające się i wzajemnie wykluczające się frakcje...

Awatar użytkownika
zigi
zaufany użytkownik
Posty: 3099
Rejestracja: wt maja 21, 2013 12:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: zigi »

pamal pisze:Forum oczywiście podzieliło się na dwie zwalczające się i wzajemnie wykluczające się frakcje...
:lol: :violence-swords:
My Way My Generation
"Ludzie wystarczająco szaleni, by sądzić, że mogą zmienić świat, są tymi, którzy go zmieniają."
... najpierw myśleć, potem zmieniać, zawsze kochać...

Arma
zaufany użytkownik
Posty: 242
Rejestracja: pt gru 27, 2013 9:49 pm

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: Arma »

Chyba nie będzie tak źle? Przecież sportowcy, powinni trzymać się razem :D
Tym, co biegają bardzo kibicuję, ale sama jakoś na to nie mam siły.

Awatar użytkownika
Necro
zaufany użytkownik
Posty: 1499
Rejestracja: śr paź 23, 2013 8:15 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Północny Wschód

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: Necro »

Kiedyś robiłem dużo km rowerem teraz mniej bo to chyba z lenistwa ale jedzeniem rowerkiem jest spoko :D
Śmierć Wrogom Ojczyzny

is
zaufany użytkownik
Posty: 2646
Rejestracja: sob lis 11, 2006 6:09 pm

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: is »

Bardzo lubię jeździć na rowerze. :) Przez pewien czas jeździłam codziennie 1,5 godziny, bo chciałam schudnąć. Dzisiaj nie mam już takiego ciśnienia. Jeżdżę rekreacyjnie 2-3 razy w tygodniu swoją ulubioną trasą. Biorę też udział w rajdach rowerowych organizowanych w moim mieście. Jeden już w te wakacje zaliczyłam. Czeka mnie drugi, pod koniec sierpnia - dystans 52 km.
"Mówię, krzyczę, piszę. Czy warto było mącić ciszę?"

Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 2125
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: amigo »

Ja kiedys jezdzilem, ale rower mi sie zepsul i juz nie jezdze, ale nawet fajnie sie jezidzlo, moze niedlugo kupie sobie nowy to wroce do jazdy.Fajnie bylo pojechac za miasto, i po patrzec sobie na pola.
Jutro kolejny dzien wiecej... Schizofrenia wita.

Awatar użytkownika
zigi
zaufany użytkownik
Posty: 3099
Rejestracja: wt maja 21, 2013 12:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: zigi »

Na sobotę umówiłem się z kolegą z pracy i jeszcze jednym ziomkiem, i robimy rajd na cały dzień. W planach mamy do zrobienia coś ok. 80 km 8) mam nadzieje, że pogoda dopisze i wytrzymamy całą trasę :geek:
My Way My Generation
"Ludzie wystarczająco szaleni, by sądzić, że mogą zmienić świat, są tymi, którzy go zmieniają."
... najpierw myśleć, potem zmieniać, zawsze kochać...

Awatar użytkownika
Walet Pikowy
zaufany użytkownik
Posty: 11847
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: Walet Pikowy »

No ja dzis robie 50km,tez niezbyt w super formie jestem ale mysle,ze dam rade :mrgreen:


Pozdro Tup

Awatar użytkownika
zigi
zaufany użytkownik
Posty: 3099
Rejestracja: wt maja 21, 2013 12:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: zigi »

Jednak z wypadu ze znajomymi nic wyszło, ale ja się dziś wybieram na rower :) myślę że coś ok 40 km mi wyjdzie :geek: Oby tylko pogoda się utrzymała, mam nadzieje że nie zmoknę :?
My Way My Generation
"Ludzie wystarczająco szaleni, by sądzić, że mogą zmienić świat, są tymi, którzy go zmieniają."
... najpierw myśleć, potem zmieniać, zawsze kochać...

Awatar użytkownika
Walet Pikowy
zaufany użytkownik
Posty: 11847
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: Walet Pikowy »

To szkoda,ze nie wypalilo.Ja jutro moze mala trase zrobie z kumplami :D


Pozdro Tup

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 12719
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Jeździmy na rowerze

Post autor: Catastrophique »

Właśnie wróciłem.
Pół godzinna wycieczka na drugi koniec miasta :happy-jumpgreen:.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Wróć do „sport”