Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Joanna_s »

Na tym forum niektórzy twierdzą, że terapia poznawczo-behawioralna jest zupełnie nieprzydatna w przypadku urojeń czy głosów. Twierdzenie to jest pozbawione podstaw, jak można się przekonać w bardzo wielu źródłach. Podam tylko kilka z nich. Dodam jeszcze, że według jednego z poniższych tekstów (Hansen, Kingdon i Turkington, "The ABCs of Cognitive-Behavioral Therapy for Schizophrenia") u aż 60 procent pacjentów objawy pozytywne (omamy i urojenia) oraz objawy negatywne utrzymują się mimo leczenia farmakologicznego.

"Cognitive Behavioral Therapy (CBT) for Schizophrenia - an indepth interview with experts", http://www.schizophrenia.com/sznews/arc ... 04594.html

Laura Smith et al., "Cognitive Behavioral Therapy for Psychotic Symptoms: A Therapist's Manual", http://www.cci.health.wa.gov.au/docs/Ps ... Manual.pdf

P. A. Garety i in.., "Cognitive behavioural therapy for drug-resistant psychosis", British Journal of Medical Psychology
Volume 67, Issue 3, pages 259–271, September 1994, http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 ... x/abstract

L. Hansen, D. Kingdon i D. Turkington, "The ABCs of Cognitive-Behavioral Therapy for Schizophrenia", http://www.psychiatrictimes.com/schizop ... 0168/51321

D. Freeman i P. Garety, "Helping patients with paranoid and suspicious thoughts: a cognitive–behavioural approach", "Advances in Psychiatric Treatment" 2006, 12, 404-15, http://apt.rcpsych.org/content/12/6/404.full

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: moi »

Kim jest (nieznani u nas) Laura Smith, P. A. Garety, L. Hansen, D. Kingdon i D. Turkington i inni, na których się powołujesz. Co wiesz o tych autorach, poza tymi artykułami?
Ja powołałam się na Marię Molicką, eksperta w dziedzinie terapii poznawczo-behawioralnej, którą można bez problemu sprawdzić w internecie oraz po liście lektur. Zajmuje się głównie psychoterapią dzieci, ale nie tylko.

Poza tym, terapia poznawczo-behawioralna zajmuje się objawami, nie przyczynami. Przeczy to wiec teorii, an która się powołujesz, czyli psychologicznym uwarunkowaniami chorób psychicznych, w których jakże ważny jest tzw. moment traumatyczny, itp. Co było przyczyną traumy - to zupełnie behawiorystów nie interesuje. Oni nie zajmują się tym, dlaczego dziecko zaczęło się moczyć w nocy, ale co zrobić, by się nie moczyło. Leczą to co widoczne, a nie to, co ukryte. Pech chce, że objawy psychotyczne są zwykle ukryte. To, co widzimy na zewnątrz to jedynie wierzchołek góry lodowej.

Pozdrawiam.m.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Joanna_s »

moi pisze:Kim jest (nieznani u nas) Laura Smith, P. A. Garety, L. Hansen, D. Kingdon i D. Turkington i inni, na których się powołujesz. Co wiesz o tych autorach, poza tymi artykułami?
Ja powołałam się na Marię Molicką, eksperta w dziedzinie terapii poznawczo-behawioralnej, którą można bez problemu sprawdzić w internecie oraz po liście lektur. Zajmuje się głównie psychoterapią dzieci, ale nie tylko.

Poza tym, terapia poznawczo-behawioralna zajmuje się objawami, nie przyczynami. Przeczy to wiec teorii, an która się powołujesz, czyli psychologicznym uwarunkowaniami chorób psychicznych, w których jakże ważny jest tzw. moment traumatyczny, itp. Co było przyczyną traumy - to zupełnie behawiorystów nie interesuje. Oni nie zajmują się tym, dlaczego dziecko zaczęło się moczyć w nocy, ale co zrobić, by się nie moczyło. Leczą to co widoczne, a nie to, co ukryte. Pech chce, że objawy psychotyczne są zwykle ukryte. To, co widzimy na zewnątrz to jedynie wierzchołek góry lodowej.

Pozdrawiam.m.
Powołujesz się na jedną osobę, sugerując, że to nieomylny autorytet. Ja się powołałam na szereg źródeł i napisałam, że jest ich znacznie więcej. Niektóre z tych źródeł to artykuły naukowe publikowane w szanowanych pismach. W takich pismach artykuły przed publikacją są poddawane ocenie przez specjalistów z danej dziedziny, jak wie każdy, kto choć trochę orientuje się w dziedzinie badań naukowych.

Nie mam czasu na to, by wklejać tu linki do wszystkich artykułów potwierdzających korzyści z terapii poznawczo-behawioralnej. Jest ich tak wiele, że wklejanie linków zajęłoby mi mnóstwo czasu. Każdy znający w podstawowym stopniu angielski może sobie poszukać w Internecie informacji o tych autorach. Np. Philippa Garety jest profesorem psychologii klinicznej w King's College London (http://rg.kcl.ac.uk/staffprofiles/staff ... hp?pid=817), a David Kingdon jest profesorem na uniwersytecie w Southampton (Wielka Brytania), http://www.southampton.ac.uk/medicine/a ... f/dgk.page . Są to naukowcy i autorzy licznych publikacji.

Oczywiście osoby, które nie czytają anglojęzycznych publikacji, nie zetknęły się z tymi nazwiskami. Na przykład prace Sumana Fernando (autor kwestionujący samo pojęcie schizofrenii), jeden z najbardziej znanych psychiatrów brytyjskich, są również nieznane polskim czytelnikom.

Jeśli ktoś nie ma zwyczaju czytać anglojęzycznych publikacji, to oczywiście istnieje ryzyko, że będzie ufał jakiemuś polskiemu "ekspertowi". Ja bynajmniej nie traktuję żadnego z powyższych autorów jako autorytetu, ale przekonuje mnie to, co piszą o terapii poznawczo-behawioralnej.

Awatar użytkownika
dan
moderator
moderator
Posty: 2097
Rejestracja: śr mar 22, 2006 2:24 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: dan »

Przede wszystkim proponuję rozróżnić nurt behawioralny, który (tak, jak pisze Moi) nie zajmuje się w żadnym stopniu tym, co wewnątrz człowieka. Oraz nurt poznawczo-behawioralny, o którym pisze Joanna_S, który zajmuje się również procesami zachodzącymi wewnątrz, jak myśli, emocje itd.

Prawda, że polscy psychologowie rzadko publikują w języku angielskim. Jeszcze bardziej niepokojące jest, że wielu z nich niezwykle rzadko czyta anglojęzyczne publikacje.
Zapraszam do rozmowy na czacie.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Joanna_s »

moi pisze: Poza tym, terapia poznawczo-behawioralna zajmuje się objawami, nie przyczynami. Przeczy to wiec teorii, an która się powołujesz, czyli psychologicznym uwarunkowaniami chorób psychicznych, w których jakże ważny jest tzw. moment traumatyczny, itp. Co było przyczyną traumy - to zupełnie behawiorystów nie interesuje. Oni nie zajmują się tym, dlaczego dziecko zaczęło się moczyć w nocy, ale co zrobić, by się nie moczyło. Leczą to co widoczne, a nie to, co ukryte. Pech chce, że objawy psychotyczne są zwykle ukryte. To, co widzimy na zewnątrz to jedynie wierzchołek góry lodowej.

Pozdrawiam.m.
Absolutnie nie twierdziłam ani nie sugerowałam, że terapia poznawczo-behawioralna leczy przyczyny zaburzeń psychotycznych. Natomiast jest to, zdaniem bardzo wielu specjalistów i osób z diagnozą schizofrenii, terapia, która pomaga radzić sobie właśnie z objawami takimi jak głosy i urojenia.

Co do psychologicznych uwarunkowań chorób psychicznych: nie powoływałam się na żadne "teorie". Jestem przekonana o istnieniu takich uwarunkowań, ale wcale nie dlatego, że ślepo zaufałam jakiejś "teorii". Nie twierdzę wcale, że żeby doszło do choroby psychicznej, musi wystąpić jakiś "moment traumatyczny".

Nie ma czegoś takiego jak "niewidzialne" czy "ukryte" objawy. Objaw chorobowy to właśnie widoczna oznaka choroby. Oczywiście dostrzeżenie objawu może wymagać użycia takich czy innych technik diagnostycznych. I oczywiście osoba z objawami psychotycznymi może tylko o niektórych informować psychiatrę czy terapeutę - nie oznacza to jednak, że te objawy są "ukryte", bo są one doskonale widoczne dla tej osoby.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Joanna_s »

dan pisze:Przede wszystkim proponuję rozróżnić nurt behawioralny, który (tak, jak pisze Moi) nie zajmuje się w żadnym stopniu tym, co wewnątrz człowieka. Oraz nurt poznawczo-behawioralny, o którym pisze Joanna_S, który zajmuje się również procesami zachodzącymi wewnątrz, jak myśli, emocje itd.

Prawda, że polscy psychologowie rzadko publikują w języku angielskim. Jeszcze bardziej niepokojące jest, że niektórzy niezwykle rzadko czytają anglojęzyczne publikacje.
Stuprocentowo się zgadzam. I to prawda, że nurt poznawczo-behawioralny przywiązuje wielką wagę do procesów myślowych i emocji - nie można go mylić z behawioryzmem.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Joanna_s »

moi pisze: Ja powołałam się na Marię Molicką, eksperta w dziedzinie terapii poznawczo-behawioralnej, którą można bez problemu sprawdzić w internecie oraz po liście lektur. Zajmuje się głównie psychoterapią dzieci, ale nie tylko.
Pozdrawiam.m.
Chętnie się dowiem, gdzie Maria Molicka napisała, że terapia poznawczo-behawioralna jest zupełnie nieprzydatna w przypadku głosów i urojeń. Najlepiej byłoby, oczywiście, gdybyś wkleiła jakiś/jakieś link/-i albo podała tytuły publikacji, w których wyraża taki pogląd. Ja nie tylko powołałam się na szereg autorów (a jest takich autorów znacznie więcej), ale wkleiłam linki, które pozwalają każdej osobie znającej angielski przekonać się, czy ci autorzy rzeczywiście twierdzą, że terapia poznawczo-behawioralna przynosi korzyści w przypadku objawów psychotycznych. Tymczasem jak na razie nie mam pewności, czy Maria Molicka rzeczywiście twierdzi, że terapia poznawczo-behawioralna jest zupełnie bezużyteczna w przypadku takich objawów.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: moi »

Joanna_S pisze: Chętnie się dowiem, gdzie Maria Molicka napisała, że terapia poznawczo-behawioralna jest zupełnie nieprzydatna w przypadku głosów i urojeń.
Powiedziała mi to osobiście - spotkałam tę panią na konferencji w Instytucie Ericksonowskim w Łodzi. Pisałam już wcześniej o tym, że znam ją osobiście. Konferencja nazywała się "Dzieci i marzenia" - można sprawdzić listę uczestników. Ci, którzy mnie znają z forum z imienia i nazwiska, będą wiedzieli, że jestem na liście uczestników. Jest tam także Maria Molicka.
Joanna_S pisze: Nie ma czegoś takiego jak "niewidzialne" czy "ukryte" objawy. Objaw chorobowy to właśnie widoczna oznaka choroby. Oczywiście dostrzeżenie objawu może wymagać użycia takich czy innych technik diagnostycznych. I oczywiście osoba z objawami psychotycznymi może tylko o niektórych informować psychiatrę czy terapeutę - nie oznacza to jednak, że te objawy są "ukryte", bo są one doskonale widoczne dla tej osoby.
I to nie jest prawdą. Osoby z zaburzeniami psychicznymi często nie informują lekarzy o istnieniu swoich ukrytych objawów (specjalnie użyłam tej nazwy), takich jak głosy, czy omamy - nie są one widoczne dla otoczenia i częstokroć chory przez wiele miesięcy żyje z tymi objawami niezdiagnozowany. Tak było m.in w moim przypadku. Nie każdy chory bowiem odpowiada na głos swoim głosom i reaguje na nie fizycznie. Wpływ urojeń i omamów częstokroć jest przez chorego odczuwany jedynie na płaszczyźnie psychicznej i przez to właśnie tak trudny do zdiagnozowania. Jedynym bowiem sposobem, by stwierdzić istnienie tych objawów jest przyznanie się chorego do nich.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
dan
moderator
moderator
Posty: 2097
Rejestracja: śr mar 22, 2006 2:24 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: dan »

moi pisze:Marię Molicką, eksperta w dziedzinie terapii poznawczo-behawioralnej,
Z internetu można się dowiedzieć raczej, że Maria Molicka jest ekspertem w dziedzinie biblio- i bajko-terapii. Poza tym niewiele o niej można znaleźć.
Zapraszam do rozmowy na czacie.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: moi »

Warto poczytać to, co jest napisane na okładce książki (jeśli jest w necie jakiś skan lub jest to przepisane).
Molicka znana jest z biblioterapii (a raczej bajkoterapii), bo wymyśliła swoją autorską metodę terapii lęków u dzieci, opartą właśnie na terapii poznawczo-behawioralnej. Polecam lekturę jej książek.

A tu recenzja ;)
Aby jednak zrozumieć fenomen tak znaczącego oddziaływania literatury zarówno na czytelnika dorosłego, jak i dziecko – powinniśmy (zdaniem autorki) zapoznać się wcześniej z założeniami koncepcji poznawczo-behawioralnej. Ten kierunek w psychoterapii Maria Molicka uznała za wiodący wśród współczesnych szkół psychoterapeutycznych, jak również najlepiej wyjaśniający psychologiczny mechanizm oddziaływania terapeutycznego literatury. Toteż przybliżeniu, zarówno samej metody, jak i technik przez nią stosowanych, a także jej założeniom teoretycznym autorka poświęca znaczną cześć swojej książki. Pierwszym z powodów, dla których Maria Molicka uznała terapię poznawczo-behawioralną za nadrzędny, interpretacyjny klucz do modelu biblioterapii przez nią propagowanenego, jest fakt, iż terapia behawioralna opiera się na wiedzy dotyczącej warunkowania i uczenia się (dzięki terapii lekturą można wiec np. dokonywać zmiany nawyków myślowych, itp.). Drugim powodem, przytoczonym przez Marię Molicką, przemawiającym za wyższością metody behawioralnej w świetle terapii lekturą, są podstawowe założenia terapii behawioralnej, takie jak np. te, że w omawianej metodzie terapeutycznej myślenie traktuje się jako mowę wewnętrzną, wpływającą na zachowanie jednostki Objaw w świetle tej koncepcji jest wyuczonym zachowaniem; behawioryści zaś dlatego skupiają się przede wszystkim na objawach, gdyż uważają, że są one wynikiem błędnego uczenia się i od tego miejsca należy właściwie zaczynać korekcję zaburzonych zachowań tzn. od analizy roli i znaczenia, jakie mają myśli czy wyobrażenia dotyczące osób oraz zdarzeń, z którymi pacjent ma problem. „Biblioterapii behawioralnej” służy również wg Marii Molickiej fakt, że w badaniach behawiorystów kładzie się nacisk na wzmacnianie u pacjenta samodzielnego uczenia się powstawania problematycznych objawów i nawyków. W ten sposób można później samemu, indywidualnie bez pomocy terapeuty, podtrzymywać, eliminować lub nabywać pewne zachowania, nawyki, postawy.
„Świadomość tych zależności jest bardzo ważna w terapii behawioralnej” -jak pisze Maria Molicka- „Wiedza o roli własnych wyobrażeń w powstawaniu lęku pomaga wyzwalać inne, pozytywne sposoby myślenia. Pacjenci uczą się wcześnie rozpoznawać swoje myśli oraz zmieniać ich sens”.
http://arteum.pl/ksiazki/bajkoterapia/r ... e_z_lamusa

Recenzja ta ukazała się w piśmie „Literatura Ludowa” nr 4-5 z 2003 roku.

Pozdrawiam.m.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Joanna_s »

moi pisze:
Joanna_S pisze: Chętnie się dowiem, gdzie Maria Molicka napisała, że terapia poznawczo-behawioralna jest zupełnie nieprzydatna w przypadku głosów i urojeń.
Powiedziała mi to osobiście - spotkałam tę panią na konferencji w Instytucie Ericksonowskim w Łodzi. Pisałam już wcześniej o tym, że znam ją osobiście.
Jest ogromna różnica między powoływaniem się na publikacje naukowe a powoływaniem się na czyjąś ustną wypowiedź. Ja tej wypowiedzi nie słyszałam i nadal nie mam żadnej możliwości sprawdzić, czy Maria Molicka rzeczywiście twierdzi, że terapia poznawczo-behawioralna jest nieprzydatna w przypadku głosów i urojeń.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Joanna_s »

moi pisze:Warto poczytać to, co jest napisane na okładce książki (jeśli jest w necie jakiś skan lub jest to przepisane).
Molicka znana jest z biblioterapii (a raczej bajkoterapii), bo wymyśliła swoją autorską metodę terapii lęków u dzieci, opartą właśnie na terapii poznawczo-behawioralnej. Polecam lekturę jej książek.
Wcześniej napisałaś, że specjaliści terapii poznawczo-behawioralnej "leczą to co widoczne, a nie to, co ukryte" i powoływałaś się na przykład z moczącym się dzieckiem, sugerując, że tym specjalistom chodzi tylko o zmianę pewnych zachowań. Tymczasem w przytoczonej recenzji jest mowa na przykład o tym, że "pacjenci uczą się wcześnie rozpoznawać swoje myśli oraz zmieniać ich sens", a więc nawet z samej recenzji wynika, że w tej terapii chodzi także o zmianę sposobu myślenia. Nie oznacza to wcale, że terapia może wpływać tylko na te myśli/wyobrażenia, które pacjent ujawnił terapeucie (co wynikałoby z Twoich wcześniejszych uwag o "objawach ukrytych", to znaczy nieujawnianych terapeucie czy psychiatrze).

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: moi »

Przecież nie można poddać terapii tego, czego pacjent nie ujawni terapeucie! Jak to sobie wyobrażasz? Że terapeuta zgaduje, jakiego rodzaju omamy i urojenia dręczą pacjenta? To absurdalne.


Pozdrawiam.m.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Joanna_s »

moi pisze:Przecież nie można poddać terapii tego, czego pacjent nie ujawni terapeucie! Jak to sobie wyobrażasz? Że terapeuta zgaduje, jakiego rodzaju omamy i urojenia dręczą pacjenta? To absurdalne.
W terapii poznawczo-behawioralnej chodzi o zmianę sposobu myślenia pacjenta. Nie jest więc wcale konieczne ujawnienie wszystkich omamów i urojeń, jakie tylko może wyprodukować płodny umysł pacjenta. Zdajesz się wychodzić z założenia, że to by było konieczne do skutecznej terapii ... Tymczasem ja nawet nie jestem w stanie sobie przypomnieć wszystkich omamów i urojeń, jakie miałam w czasie psychozy (o niektórych przypomniałam sobie dopiero wtedy, kiedy wspomnieli o nich bliscy).

Dzięki zmianie sposobu myślenia pacjent uczy sobie radzić także z nowymi omamami i urojeniami pojawiającymi się w jego umyśle. W myśl Twojej logiki byłoby to niemożliwe, bo zakładasz (zdajesz się zakładać), że każdy poszczególny objaw musi być najpierw wyjawiony terapeucie, zanim ten podejmie próbę wsparcia pacjenta w uporaniu się z tym objawem. I zdajesz się nie rozumieć, że w wyniku tej terapii pacjent nabywa umiejętności samodzielnego radzenia sobie z pewnymi myślami; że nie chodzi tu o bierne poddawanie się zabiegom terapeutycznym, o to, żeby terapeuta "poddał terapii" konkretny objaw.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Joanna_s »

Jeszcze raz przywołam zdanie z przytoczonej przez Ciebie recenzji książki M. Malickiej:
"pacjenci uczą się wcześnie rozpoznawać swoje myśli oraz zmieniać ich sens". Z tego opisu wynika właśnie, że pacjenci uczą się samodzielnie radzić sobie ze swoimi myślami, a nie że muszą każdą przychodzącą im do głowy zaburzoną/niepokojącą myśl opisać terapeucie ! (to by było w ogóle niemożliwe).

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: moi »

No dobrze, ale -ciągle to podkreślam, a Ty ciągle nie rozumiesz- tu chodzi o treść myśli ujawnionych przed terapeutą, nie zaś tych, które pacjent trzyma w ukryciu. Wyobraź sobie, że przychodzisz do lekarza internisty i nie mówisz, co Cię boli. I jak lekarz ma Cię wyleczyć- strzelając na oślep diagnozami? A częstokroć tak właśnie się dzieje w chorobach i zaburzeniach psychicznych, że pacjent nie ujawnia treści swoich myśli i objawów.


Pozdrawiam.m.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Pamal »

Zgadzam się z moi!
Wielokrotnie ukrywałam swoje objawy przed psychologiem lub lekarzem.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Joanna_s »

moi pisze:No dobrze, ale -ciągle to podkreślam, a Ty ciągle nie rozumiesz- tu chodzi o treść myśli ujawnionych przed terapeutą, nie zaś tych, które pacjent trzyma w ukryciu. Wyobraź sobie, że przychodzisz do lekarza internisty i nie mówisz, co Cię boli. I jak lekarz ma Cię wyleczyć- strzelając na oślep diagnozami? A częstokroć tak właśnie się dzieje w chorobach i zaburzeniach psychicznych, że pacjent nie ujawnia treści swoich myśli i objawów.


Pozdrawiam.m.
Spróbuję jeszcze raz, prostszym (mam nadzieję) językiem: w terapii poznawczo-behawioralnej celem (czy jednym z celów) jest zmiana sposobu myślenia danej osoby, nauczenie jej radzenia sobie z własnymi myślami. Nie chodzi tu o "wyleczenie" pacjenta biernie poddającego się zabiegom terapeuty, ale o nauczenie go pewnej umiejętności, pewnej strategii radzenia sobie. Nie chodzi tu o to, żeby terapeuta zajmował się po kolei każdą niepokojącą/dziwną/zaburzoną myślą, jaka danej osobie przychodzi czy może przyjść do głowy. W recenzji książki Marii Molickiej jest wyraźnie mowa - i o tym już pisałam, ale Ty tego chyba nie dostrzegłaś - o tym, że pacjent ma nauczyć się "wcześnie rozpoznawać swoje myśli oraz zmieniać ich sens".

Oczywiście jeśli pacjent w ogóle odmawia rozmowy z terapeutą o własnych urojeniach i innych tego rodzaju myślach, terapia staje się niemożliwa, ale to jest chyba dla każdego oczywiste. Natomiast na pewno nie jest konieczne wyjawianie terapeucie wszystkich urojeń, jakie tylko dana osoba miała czy ma.

Jeszcze jedno: bardzo nie lubię, kiedy się próbuje przedstawić drugą osobę jako głupią czy wypisującą głupoty ("ciągle to podkreślam, a Ty ciągle nie rozumiesz", "to absurdalne") zamiast podjąć próbę rzeczowej odpowiedzi na jej argumenty. Do tej pory nie przedstawiłaś przekonującej podstawy Twojego wcześniejszego, bardzo stanowczego i nietolerującego sprzeciwu twierdzenia, że terapia poznawczo-behawioralna jest kompletnie nieprzydatna w przypadku głosów i urojeń. Powołałaś się wyłącznie na ustną wypowiedź jednej osoby. Pisanie do kogoś takim tonem, jakby był głupi, to wyjątkowo prymitywny zabieg w dyskusji. W oparciu o Twoje posty w różnych wątkach jasno widzę, jakie jest Twoje podejście: nie tolerujesz innych poglądów niż Twój (czy to na leki, czy to na terapię poznawczo-behawioralną), a w razie czego chętnie uciekasz się do powoływania się na "autorytety", które coś Ci kiedyś podobno powiedziały. Nie ma sensu dyskusja z osobą o takim nastawieniu.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: Joanna_s »

W "Journal of Mental and Nervous Disease" ("Cognitive behavioral therapy for schizophrenia" an empirical review", październik 2012) NA Rector i AT Beck piszą w oparciu o siedem badań, że "wykazano, że terapia poznawczo-behawioralna wywiera znaczący klinicznie wpływ na wskaźniki pozytywnych i negatywnych objawów schizofrenii" (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23034571).

W jednym z tegorocznych numerów "Archives of General Psychiatry" Paul M. Grant i inni twierdzą na podstawie 18-miesięcznych badań na próbie 60 pacjentów ze schizofrenią, że terapia poznawcza/kognitywna (cognitive therapy, należąca do nurtu terapii poznawczo-behawioralnej) przyniosła większą poprawę między innymi w zakresie objawów pozytywnych niż terapia standardowa. Jak podkreślają Grant i jego współpracownicy, skuteczność leków antypsychotycznych w terapii schizofrenii jest ograniczona (http://archpsyc.jamanetwork.com/article ... id=1107449).

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Terapia poznawczo-behawioralna a objawy psychotyczne

Post autor: moi »

Joanna_S pisze: Spróbuję jeszcze raz, prostszym (mam nadzieję) językiem: w terapii poznawczo-behawioralnej celem (czy jednym z celów) jest zmiana sposobu myślenia danej osoby, nauczenie jej radzenia sobie z własnymi myślami.
To teraz ja spróbuję, najprościej jak potrafię: nie da się rozmawiać z kimś, kto nie podtrzymuje kontaktu, nie kontaktuje w ogóle, ma omamy i urojenia, które bierze za prawdę. Poczytaj Doris Lessing "Przed zstąpieniem do piekieł" - tam jest przykład pacjenta, który na każde pytanie odpowiada: "I w kółko i w kółko i w kółko i w kółko". Nie utrzymuje kontaktu, widzi jedynie swoje wizje (jest żeglarzem i płynie po oceanie tratwą). Jak sobie wyobrażasz terapię kogoś takiego i zmianę sposobu myślenia u niego?! U osób w stanie psychozy terapia jest nieprzydatna w ogóle. Najpierw trzeba pozbyć się objawów pozytywnych, żeby móc uczestniczyć w terapii. Inaczej mija się to z celem.

Przeżyłam psychozę podobną do tej opisanej w książce Lessing i w moim konkretnym przypadku terapia byłaby zupełnie bezużyteczna. Dopiero gdy leki wyprowadziły mnie ze stanu psychozy byłam w stanie utrzymywać kontakt z ludźmi i rozumieć, co do mnie mówią.

Pozdrawiam.m.

Wróć do „psychoterapia”