Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: pawel534 »

Ja już tych problemów ze spaniem dawno nie mam. Co do tej redukcji o 10% to lekarka zmniejszała mi dawki z 20mg na 15mg potem na 10mg więc gdyby trzeba było tak stopniowo zmniejszać dawki to i te wyższe by mi tak powoli chyba zmniejszała a dawki 20, 15, 10 to zmniejszenie o 25% i 33%. Ostatnią dawkę na 5mg sam sobie zmniejszyłem ale lekarz na nią przystał. Poza tym jak pisałem ja sobie nie wyobrażam tak powolnego zmniejszania leków. Po pierwsze za długo by to trwało a po drugie trudne by to było od strony technicznej na tej dawce 5mg. Tą tabletkę na 4 części trudno podzielić żeby było równo bo jest mała i się kruszy nie mówiąc już o dzieleniu na 10 części żeby zmniejszyć dawkę o 10% chyba żebym zgniótł ją na proszek i wtedy dzielił ale jak dla mnie takie schodzenie z dawek to za długo. Wolałem się przemęczyć przez jakiś czas z kłopotami z zasypianiem wspomagając się lekami nasennymi niż odstawiać leki kilka tygodni czy miesięcy.

Co do tego postu jest ryzyko jest zabawa mi nie chodziło o zabawę tylko o to, że miałem już dość skutków ubocznych tych które wystąpiły i narażania się na te które mogłyby jeszcze wystąpić.

mamuska
zaufany użytkownik
Posty: 847
Rejestracja: czw mar 10, 2011 11:50 am

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: mamuska »

z tego co wczoraj czytalam moze to dotyczyc ludzi ktorzy bitora leki juz bardzo dlugo 10, 20 lat i nie jeden tylko pare lekow.
Czytalam tez ze odstawienie moze byc skomplikowane jesli bralo sie leki powyzej 6 miesiecy.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: pawel534 »

Ja brałem leki około roku i tylko jeden lek - olanzapinę choć w szpitalu chyba mi dawano inny na początku ale nie wiem jaki.
Ostatnio zmieniony pn mar 11, 2013 4:25 pm przez pawel534, łącznie zmieniany 1 raz.

mamuska
zaufany użytkownik
Posty: 847
Rejestracja: czw mar 10, 2011 11:50 am

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: mamuska »

ja 2 lata zobaczymy czy mi sie uda. Warto posluchac tez tego faceta na dole jest nagrania sam ma schizofrenie, ktos juz wrzucal jego ksiazke tutaj.

http://willhall.net/comingoffmeds/

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: pawel534 »

Ja odkąd odstawiłem leki i nie mam nawrotu przestałem się interesować schizofrenią i rzadko zaglądam na forum. Po prostu na co dzień przestałem właściwie myśleć o schizofrenii. Ostatnio zacząłem tu tylko znowu zaglądać z ciekawości ale na inne strony o schizofrenii rzadko wchodzę. Obejrzałem kawałek tego nagrania ale tylko kilka minut.

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: Joanna_s »

pawel534 pisze:Ja odkąd odstawiłem leki i nie mam nawrotu przestałem się interesować schizofrenią i rzadko zaglądam na forum. Po prostu na co dzień przestałem właściwie myśleć o schizofrenii. Ostatnio zacząłem tu tylko znowu zaglądać z ciekawości ale na inne strony o schizofrenii rzadko wchodzę. Obejrzałem kawałek tego nagrania ale tylko kilka minut.
Paweł534, świetnie, że nadal czujesz się dobrze, choć leki odstawiłeś 5 miesięcy temu. Szkoda jednak, że rzadko zaglądasz na forum. Myślę, że takich osób, które po odstawieniu leków rzadko (jeśli w ogóle) wchodzą na forum i/lub przestały się na nim wypowiadać, jest więcej. Właśnie przez to, że takie osoby najczęściej nie zabierają głosu na forum, utrzymuje się tutaj mit, że schizofrenia jest nieuleczalna i że każda osoba z tą diagnozą musi brać neuroleptyki tak długo, jak zaleca jej psychiatra (może nawet do końca życia).

Sama mam pracę, szerokie zainteresowania i wiele różnych zajęć. Dni zawsze wydają mi się o wiele za krótkie i dopiero niedawno udało mi się zerwać ze złym zwyczajem "siedzenia po nocy". Nie uważam się też za chorą na schizofrenię. Leki odstawiłam 4 miesiące temu. Mimo tego wszystkiego staram się jak najczęściej wypowiadać na forum właśnie dlatego, że bardzo zależy mi na tym, by odwiedzające je osoby wiedziały, że diagnoza schizofrenii wcale nie musi oznaczać życia z piętnem ciężkiej, nieuleczalnej choroby oraz konieczności zażywania neuroleptyków. Im więcej będzie na forum takich osób jak Ty, Salieri czy ja, tym większe szanse w walce ze szkodliwym mitem schizofrenii jako choroby-wyroku.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: pawel534 »

Zgadzam się z Tobą w tej kwestii. Też myślę że osoby które odstawiły leki i nie mają nawrotu często przestają zaglądać na fora i strony o schizofrenii a najczęściej wracają tu Ci którzy po odstawieniu zaliczyli nawrót i stąd to przekonanie że odstawienie leków często kończy się nawrotem. Myślę, że wynika to po prostu z tego, że większość ludzi po odstawieniu leków bez nawrotu chce zapomnieć o schizofrenii i powrócić do normalnego życia. Ja ostatnio znowu zacząłem tu zaglądać na forum. Może masz rację, że osoby którym udało się odstawić leki powinny częściej zaglądać tu forum żeby o tym pisać.

mamuska
zaufany użytkownik
Posty: 847
Rejestracja: czw mar 10, 2011 11:50 am

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: mamuska »

dlatego tez w dziel technicznym 'o tym forum' napisalam ze fajnie by bylo jesli bylby dzial gdzie moga sie wpisywac Ci ktorzy sa po leczeniu. Oczywiscie moj komentarz jest bez odezwu nawet moderatorow:) tak jakby to bylo cos zlego badz dziwnego (moze to tez wrzuca do antypsychiatrii bo ktos wyszedl ze schizofrenii, tak samo jak w antypsychiatrii jest o szkodliwosci lekow a powinno byc w lekach).
Nadal mysle ze dobry bylby dzial gdzie ludzie moga napsiac o walce z choroba, jak z niej wyszli i zyja szczesliwie bo czasami pojawiaja sie tutaj takowi.

Awatar użytkownika
KAMELEON
zaufany użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: pn paź 31, 2011 2:33 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Świrlandia

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: KAMELEON »

dzis mija tydzien jak nie biore leków i jak narazie jest dobrze,nic sie nie dzieje,zobaczymy co bedzie dalej 8)
"...Charakter niespokojny,niepokorny,trudny,chociaż nie ciągnie się za nim
aż siedem grzechów głównych...."

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: pawel534 »

Powodzenia KAMELEON.

Damian77777
zaufany użytkownik
Posty: 437
Rejestracja: pn paź 01, 2012 9:45 pm
płeć: mężczyzna

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: Damian77777 »

Ja narazie 5 miesiecy :) 100% samokontroli ziomus zastanawiaj się nad każdym słowem i zdarzeniem nie raz a 10 razy nim podejmiesz decyzje i powinno byc OK
PS
I nigdy nie pomysl że już jestes zdrowy przypadkiem :wink:

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: pawel534 »

Ja niestety zaliczyłem nawrót. W wielkim tygodniu przez 4 dni pościłem, z dnia na dzień coraz krócej spałem aby w nocy przed Wielkanocą nie spać wcale. W Wielkanoc pojawił się u mnie głos, zły głos, jakby demoniczny. Zacząłem znowu brać leki ale nieregularnie i w różnych dawkach. Głos miałem tylko w Wielkanoc potem miałem tylko nasyłanie myśli lub kontakt myślowy i takie jakby widzenia wewnętrzne z osobami zmarłymi od osób zmarłych i czasami z Jezusem od Jezusa. Poza tym pojawił się też jakiś czas po Wielkanocy kontakt myślowy który jest jednak rzadko z jednym znajomym który żyje ale który nie wie o mojej schizofrenii. Głos demoniczny zniknął ale nasyłanie myśli/kontakt myślowy mam nadal chociaż duże dawki olanzapiny którą brałem stępiają to dosyć mocno choć nie niwelują całkowicie, kontakt myślowy mam nadal. Oprócz wyżej wymienionych objawów przez kilka dni czasami czułem wokół siebie obecność Boga i miałem wrażenie jakbym miał umrzeć niedługo. Co ciekawe jak kilka miesięcy po pierwszej psychozie uwierzyłem właściwie w to, że to był tylko wymysł mojego mózgu tak teraz znowu prawie wierzę w to, że ten kontakt myślowy jest prawdziwy. Wczoraj byłem u lekarki i powiedziałem jej co się działo i że sam odstawiłem leki jakieś pół roku temu. Ponarzekałem trochę na olanzapinę że długo po niej spałem i przytyłem i dlatego jej nie brałem i lekarka zmieniła mi lek na solian. Mi osobiście ten kontakt myślowy nie przeszkadza bo te "osoby" zmarłe sugerują mi właściwie tylko dobre uczynki i np. modlitwę bo ostatnio dużo się modlę i poszczę więc nie wiem czy będę brał ten solian docelowo. Czasami mi tylko przeszkadzał ten kontakt myślowy to brałem dużą dawkę olanzapiny i miałem względny spokój ale olanzapiny nie chcę brać w dużych dawkach bo przeszkadza mi senność i tycie na niej. Poczytałem o solianie trochę i też trochę się przestraszyłem skutków ubocznych np. senności, mlekotoku, akatyzji i chyba też tycia choć podoba mi się jego aktywizowanie na małych dawkach a ja zacząłem od dawki 50 mg i mam brać 100 mg za około tydzień a nie wiem jaka ma być dawka docelowa. Póki co bardziej by mi chyba przeszkadzały skutki uboczne leków jeśli by wystąpiły niż te "głosy" które sugerują mi tylko dobre rzeczy. Nie wiem czy będę brał ten solian. Póki co zobaczę jak się będę czuł i jakie będą ewentualne skutki uboczne a za tydzień mam kolejną wizytę.
Ostatnio zmieniony wt kwie 30, 2013 10:27 pm przez pawel534, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
aux03ster03
zaufany użytkownik
Posty: 909
Rejestracja: ndz sie 19, 2012 9:46 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: 0x00000

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: aux03ster03 »

nawrot mogl byc z glodu ja nie uznaje postu
swap = 0x0, offs = 0x191f6c8, subbeg = 0x0, sublen = 0, prelen = 1, precomp = 0x18fb870 "0)",
wrapped = 0x18fb868 "(?-xism:0)", wraplen = 10, seen_evals = 0, paren_names = 0x0, refcnt = 1}

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3432
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: pawel534 »

Ja uznaję post. Ponoć Matka Boska w jakimś objawieniu zalecała post o chlebie i wodzie ale ja jako, że i tak nie pracuję i siedzę w domu chciałem zrobić sobie post o samych płynach (herbata, woda, witaminy) . Poza tym od Wielkanocy do tej pory robiłem sobie taki post 1 - 2 razy w tygodniu. Możliwe że nawrót był od niejedzenia bo moja pierwsza psychoza też miała swoje nasilenie gdy nie jadłem przez kilka dni z tym, że teraz znowu zacząłem wierzyć w realność tego kontaktu myślowego ze zmarłymi i Jezusem.
Ostatnio zmieniony śr maja 01, 2013 10:56 pm przez pawel534, łącznie zmieniany 1 raz.

Damian77777
zaufany użytkownik
Posty: 437
Rejestracja: pn paź 01, 2012 9:45 pm
płeć: mężczyzna

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: Damian77777 »

:D

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Komu się udało odstawić bez nawrotu ?

Post autor: Erika_Kohut »

Hej, ja kiedyś właśnie miałam objawy psychotyczne od głodówki. Dwa lata temu.
Milosc to iluzja

Wróć do „antypsychiatria”