Moi wrogowie

Odpowiedzialny za ten dzial jest Unknown

Moderator: moderatorzy

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 2:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Kontakt:

Re: Moi wrogowie

Post autor: Unknown »

Borek (pseudonim godny debila... albo psa) i jego smiecie maja zginac, moje plany co do nich nigdy sie nie zmienia i nawet gdyby zaoferowano mi miliardy za to by sie nie zemscic na nic by sie to zdalo. Kazdy kto sprobuje sie za nim wstawiac jest moim wrogiem zaslugujacym na to samo. A ten chory gnoj moze sobie nawet belkotac na caly swiat brednie na moj temat wraz z tutejsza patologia, nikt mnie tu nie zna, a kazdy kto zna wie ze to moi wrogowie, ktorych zamierzam zabic i nic poza zemsta mnie nie obchodzi.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 2:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Kontakt:

Re: Moi wrogowie

Post autor: Unknown »

Dodam jeszcze, ze po tym jak juz zmasakruje tego smiecia to osobiscie zglosze zabojstwo na policje - tylko na jego smierci mi zalezy.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 2:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Kontakt:

Re: Moi wrogowie

Post autor: Unknown »

Po tym co zrobil opisywany smiec wraz z reszta moich wrogow nic nie zastapi mi krwawej zemsty, zadne pieniadze ani zdrowie ktore stale staraja mi sie doszczetnie zniszczyc moje zalosne pseudomedyczne nowotwory pasozytujace na mnie od zawsze - *słowo niedozwolone* ma byc martwy lub stac sie kaleka na tyle by zalowal ze przezyl. Scierwa zafundowaly mi zrujnowane zycie pelne bolu i cierpienia dla zabawy torturujac mnie fizycznie oraz psychicznie i nadal wydaje im sie ze cos zmienia udajac kompletnych idiotow, produkujac coraz bardziej absurdalne bzdury na moj temat i probujac ponownie wrabiac mnie w psychusze. Gdybym tak miala trafic po zamordowaniu ich do jakiegos szpitala, w lapy pseudolekarzy zamiast na dozywocie w wiezieniu to wybralabym smierc. Tak czy inaczej nic nie odwiedzie mnie od zemsty za te wszystkie lata.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Awatar użytkownika
Chwast
zaufany użytkownik
Posty: 1186
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 5:20 pm
Status: Mój kotunio filemon
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twój Friendzone

Re: Moi wrogowie

Post autor: Chwast »

.
blablabla
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 2:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Kontakt:

Re: Moi wrogowie

Post autor: Unknown »

A odnosnie pseudomedykow ktorzy tak dbaja o bezpieczenstwo swoje i reszty moich wrogow to ostatnim razem, po tym jak do nich trafilam (wszelkie scierwa wyludzajace pieniadze z nfztu na niszczenie mojego zdrowia i zwykle katowanie sa powiadomione by rujnowac mi zdrowie poprzez wrabianie w psychusze) po tym jak odmowili mi badan i leczenia, a nawet srodkow przeciwbolowych opisali swe przestepstwa jako omamy (bol, dolegliwosci somatyczne) i urojenia (przesladowanie mnie, szpiegowanie wszystkiego co robie). To sa wlasnie skurwysyny.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6989
Rejestracja: pt sie 27, 2010 11:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: Moi wrogowie

Post autor: Antonio Kontrabas »

Na pewno jest ktos kto bedzie umial Tobie pomoc. Jezeli nie ufasz lekarzom, to moze zglos sprawe na Policje, albo do Prokuratury. Przeciez nikt nie moze bezkarnie krzywdzic druga osobe. Nie zyjemy w srednioweczu by wymierzac sprawiedliwosc wlasnorecznie.
Z drugiej strony wydaje mi sie, ze juz mocno jedziesz po bandzie - nie przemawiaja do Ciebie zadne argumenty, w kolko walkujesz to samo bez jakiejklowiek sensownej argumentacji z Twojej strony, bez zadnych szczegolow, bez odpowiedzi na pytania.
Po prostu musisz zrozumiec, ze Twoj stan sie pogarsza coraz bardziej z kazdym dniem i wyjsc z tego bedzie coraz trudniej. Chyba zatracilas kontakt z rzeczywistoscia.
Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 1:24 pm

Re: Moi wrogowie

Post autor: Newt »

Unknown pisze:maja zginac, moje plany co do nich nigdy sie nie zmienia
Nigdy się nie zmienią i nigdy nie będą niczym więcej niż planami. Do końca życia zamierzasz się tak pławić w tej nienawiści? Szkodzisz tym tylko sobie, bo Twoi wrogowie nie mają z tego powodu żadnej szkody. Nie czytają tego co tutaj o nich piszesz. Albo naprawdę planujesz zemstę, ale wtedy nie wypisywałabyś tyle czasu w kółko o tym samym na forum, nie robiąc nic w kierunku realizacji planu. Albo to jest tylko w Twojej głowie, nigdy niczego im nie zrobisz, a takim nakręcaniem się szkodzisz tylko sama sobie, niepotrzebnie się stresując. Twój wróg to jakiś sąsiad, który wezwał do Ciebie pogotowie? Bo skoro jest odpowiedzialny za Twoje leczenie szpitalne, to pewnie on ich wezwał? A pisałaś już, że to Twój sąsiad.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 2:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Kontakt:

Re: Moi wrogowie

Post autor: Unknown »

Moj plan zemsty zostanie zrealizowany kiedy tylko bedzie ku temu okazja, czyli gdy trafie na swoich wrogow.

Odnosnie twoich pytan to nie, zaden sasiad nie wezwal do mnie nigdy pogotowia, a o reszcie juz wiele razy pisalam.

Pseudomedyczne scierwa postanowily wyniszczac zdrowie moje oraz mojej rodziny, wiec by tuszowac przeprowadzanie chorych "eksperymentow" na ludziach (czytaj tortur psychicznych i fizycznych, powodowania bolu i wywolywania schorzen) staraja sie wrabiac mnie w psychusze pozywajac mnie do sadow za to iz na mnie pasozytuja - odmawiaja wykonywania badan oraz leczenia, powoduja kolejne dolegliwosci, bole i cierpienie, przepisuja na swoje przestepstwa (w tym takze oczywiscie nieznanej mi patologii ktora mi zafundowali by mnie szpiegowali po wlamaniach i podrzucaniu szpiegowskich pluskw, nie tylko do systemow) srodki neurodegeneracyjne, poniewaz moj bol to "omamy", a fakt ze szpieguja wszystko co robie to "urojenia"... jak sie naczytalam z ich ostatniego zalosnego jak wszystkie poprzednie wypisu szpitalnego.

W okolicy w ktorej mieszkam, gdzie nikt mnie nie zna naslali swoich idiotow by rozpowszechniali brednie jakie im kazali rozglaszac - tzn. absurdy wymyslane przez nich samych, w tym i tak zwanego borka, o ktorego istnieniu dowiedzialam sie wlasnie od szpiegujacych mnie i ich smieci. Nikt kto mnie zna nie mial pojecia o jakimkolwiek borku - ja rowniez nie, jednakze zaraz odkad pojawily sie szpiegujace mnie scierwa wiedzialam, ze to wszystko za sprawa moich pseudolekarzyn, ktore zdolne sa do wszystkiego aby zrujnowac mi zycie.

Osobiscie informuje kazdego ze ten *słowo niedozwolone* i jego wspolnicy to moi wrogowie katujacy mnie z ukrycia. Tak czy inaczej, cokolwiek poza tym co juz okoliczne szumowiny by nie nawymyslaly na moj temat (a sa to zapewne powtarzane niedorzecznosci produkowane przez moich oprawcow), nie ma to zadnego odzwierciedlenia w rzeczywistosci - zwykle rojenia moich wrogow o mnie, czyli opisy mojego przeciwienstwa. Najprawdopodobniej liczyli na to ze wszelkie ich bzdury majace zatuszowac ich "prace" nad niszczeniem mnie znajda sie w dokumentacjach pseudomedykow, a opisuja w patologiczny sposob swe zbrodnie...

We wlasnym gronie te stalkerskie psychopatyczne pseudomedyceusze chwala sie rujnowaniem mi zycia, przyznaja do niszczenia mi zdrowia oraz celowego nieleczenia, falszowania badan i ich odmawiania, pomawiania o chorobe psychiczna po sadach by wszystko ukryc i oczywiscie zapewniania mi nieznanego serwisu stalkersko-szpiegowskiego na pokazy tortur. Z tego co slyszalam maja juz dla mnie w pogotowiu recepty na wszystkie kolejne choroby jakie mnie spotkaja oraz na nastepnych skurwysynow.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 1:24 pm

Re: Moi wrogowie

Post autor: Newt »

Unknown pisze:czyli gdy trafie na swoich wrogow.
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Z Twoich wypowiedzi wynika, że co chwile na nich trafiasz.
Odnosnie twoich pytan to nie, zaden sasiad nie wezwal do mnie nigdy pogotowia, a o reszcie juz wiele razy pisalam.
Mogłam coś źle przeczytać albo nie doczytałam. Inna opcja, która przychodzi mi do głowy, to że poszłaś do lekarza od chorób somatycznych, a on odesłał Cię do psychiatry (gdzie spotkały Cię dodatkowe cierpienia). Innego pomysłu już nie mam jak ktoś może być odpowiedzialny za przymusowe leczenie Cię w szpitalu psychiatrycznym.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 2:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Kontakt:

Re: Moi wrogowie

Post autor: Unknown »

Nie, jak juz pisalam sa to gangstalkerskie szumowiny pseudomedyczne, wiec potrafia wylacznie atakowac z ukrycia - zdala i dodatkowo wraz z okoliczna nieznana mi patologia szpiegowska, ktora mi zapewnili... A co do lekarzy to tak, to wlasnie oni jako pierwsi zaczeli starac sie o wrabianie mnie w psychuszki - co im sie oczywiscie w koncu udalo kilkukrotnie - to lekarze pozywali mnie do sadow pomawiajac o schizo by niszczyc mi dalej zdrowie bezkarnie... ich motywy juz z reszta wyjasnilam w poprzednich postach.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 2:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Kontakt:

Re: Moi wrogowie

Post autor: Unknown »

Czesc moich lekarzy nadaje sie na dozywotni pobyt w zakladzie psychiatrycznym dla zdrowia i bezpieczenstwa spoleczenstwa, a reszta powinna zostac dozywotnio pozbawiona praw wykonywania zawodu i zajac sie czyms pozytecznym i odpowiadajacym ich wiedzy oraz umiejetnoscia, czyli np. sprzataniem ulic czy czyszczeniem toalet. Pogardzam i zycze raka z przerzutami.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 11040
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 2:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Moi wrogowie

Post autor: hvp2 »

Unknown pisze:Nie, jak juz pisalam sa to gangstalkerskie szumowiny pseudomedyczne, wiec potrafia wylacznie atakowac z ukrycia - zdala i dodatkowo wraz z okoliczna nieznana mi patologia szpiegowska, ktora mi zapewnili... A co do lekarzy to tak, to wlasnie oni jako pierwsi zaczeli starac sie o wrabianie mnie w psychuszki - co im sie oczywiscie w koncu udalo kilkukrotnie - to lekarze pozywali mnie do sadow pomawiajac o schizo by niszczyc mi dalej zdrowie bezkarnie... ich motywy juz z reszta wyjasnilam w poprzednich postach.
Unknown!
Ja rozumiem, że nie znosisz psychiatrów i masz do nich wiele słusznych pretensji.

Jednak język, którym się posługujesz jest tak pełen przesady i agresji i taki jakiś dziwaczny chwilami, że mam jednak wrażenie, że nie jest z Tobą całkiem dobrze pod względem psychicznym. Taki obraz sugeruje, że gdybyś brała jakieś leki neuroleptyczne, a nie rozkręcała się nielegalnymi narkotykami, to by Ci to wyszło na zdrowie. Można psychiatrów nienawidzieć, nieznosić, mieć (uzasadnione!) złe zdanie o ich zawodowej niekompetencji, ale przy tym wszystkim potrzebny też jest pewien umiar, dystans, stonowanie emocji, racjonalizm, rozumienie społecznych realiów, a Tobie tego niestety zdecydowanie brakuje.
Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 1:24 pm

Re: Moi wrogowie

Post autor: Newt »

Unknown pisze:A co do lekarzy to tak, to wlasnie oni jako pierwsi zaczeli starac sie o wrabianie mnie w psychuszki - co im sie oczywiscie w koncu udalo kilkukrotnie - to lekarze pozywali mnie do sadow pomawiajac o schizo by niszczyc mi dalej zdrowie bezkarnie
Twoja złość jest uzasadniona, ale tak jak pisze Hvp2, to chyba jednak mocno przesadzasz z tym nakręcaniem się. Nie sądzę żeby lekarze robili to celowo, osobiście coś do Ciebie mieli i niszczenie Ci życia było ich życiowym celem (to już są urojenia, bo oni maja pełno pacjentów, w czym Ty jesteś tak wyjątkowa, że poświęcają Ci aż tyle uwagi i wywołujesz w nich aż takie odruchy?). Co najwyżej był to błąd lekarski.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 2:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Kontakt:

Re: Moi wrogowie

Post autor: Unknown »

Bledem jest to ze ci lekarze (nie tylko psychiatrzy, pseudomedykami nazywam ich wszystkich) nie sa zamknieci w jakiejs psychuszce dozywotnio na srodkach neurodegeneracyjnych, ktore bierzecie wy, poniewaz takim jak oni oraz takim jak ja wyszloby to na zdrowie. Dla mnie sa tylko pasozytami wyludzajacymi pieniadze z nfztu na rujnowanie mojego zdrowia i zycia, zerami ktorych miejsce jest wsrod chorych psychicznie, ale w zakladzie odpowiedniejszym dla takich szumowin - tam tez powiny trafic szpiegujace mnie oszolomy z okolicy, ktore przyplataly sie zaraz za moimi wrogami.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 1:24 pm

Re: Moi wrogowie

Post autor: Newt »

Unknown pisze:Dla mnie sa tylko pasozytami (...) zerami
No i warto dla takich zer i pasożytów aż tak się denerwować? Warto za nich narażać się na więzienie? No chyba nie.
ktore bierzecie wy
nie biorę środków neurodegeneracyjnych ani innych środków :roll: jeśli ktoś coś tu bierze, to przecież Ty Unknown
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 2:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Kontakt:

Re: Moi wrogowie

Post autor: Unknown »

Newt pisze:
Unknown pisze:Dla mnie sa tylko pasozytami (...) zerami
No i warto dla takich zer i pasożytów aż tak się denerwować? Warto za nich narażać się na więzienie? No chyba nie.
ktore bierzecie wy
nie biorę środków neurodegeneracyjnych ani innych środków :roll: jeśli ktoś coś tu bierze, to przecież Ty Unknown
Na wiezienie za nich moze sie narazac opisywana wczesniej patologia szpiegowska, czyli ich wspolnicy. Natomiast ja zamierzam zabic swoich najgorszych wrogow i zaczac zyc, moja zemsta najlepiej zobrazuje wieloletnie cierpienia jakie mi zorganizowali...

Co do srodkow neurodegeneracyjnych to okreslam w ten sposob neuroleptyki, ze wzgledu na ich dzialanie, czyli skutki "lecznicze". Ja ich nie biore, ani zadnych o zblizonym wplywie na zdrowie, a opiaty, kawa i tyton sie do tego typu substancji nie zaliczaja.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 1:24 pm

Re: Moi wrogowie

Post autor: Newt »

I uważasz, że uda Ci się uniknąć złapania?
Unknown pisze:Co do srodkow neurodegeneracyjnych to okreslam w ten sposob neuroleptyki, ze wzgledu na ich dzialanie, czyli skutki "lecznicze". Ja ich nie biore, ani zadnych o zblizonym wplywie na zdrowie, a opiaty, kawa i tyton sie do tego typu substancji nie zaliczaja.
Opiaty nie wpływają na układ nerwowy? Z tego co wymieniłaś używam tylko kawy.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 2:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Kontakt:

Re: Moi wrogowie

Post autor: Unknown »

Wplywaja w inny sposob, oddzialuja na inne receptory, rzecz jasna znieczulaja... tak wiec nie bede sie rozpisywac, ktos juz kiedys pytal o ich skutki - nie zamierzam za kazdym razem rzucac tymi samymi odnosnikami. Krotko mowiac nie degeneruja do stanu warzywka i nie powoduja schorzen tj. neuroleptyki.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 2:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void
Kontakt:

Re: Moi wrogowie

Post autor: Unknown »

Newt pisze:I uważasz, że uda Ci się uniknąć złapania?
Mogloby tak byc, ale jak widzisz ja wcale nie ukrywam swoich zamiarow co do swych wrogow. Co wiecej po dokonaniu zemsty na oprawcach poinformuje znacznie wiecej osob o morderstwie, osobiscie tez zawiadomie o nim policje i bede z tego dumna. Nie wyobrazam sobie niczego gorszego niz to co zafundowali mi moi przesladowcy... tzn. sa i gorsze sytuacje, lecz tych zalosnych scierw pseudomedycznych i ich pionkow na nie poprostu nie stac, gdyz to oni obawiaja sie wyrokow sadu, nie ja. Moja skrajnie patologiczna, szpiegowska okolica zdegenerowanych pomylencow jakich zalatwili mi wrogowie to szumowiny o wiele gorsze niz mordercy zamknieci za kratami, zwykle pogardy godne scierwa, do tego zalosne i tchorzliwe - niektorzy z nich chwala sie miedzy soba nawet tym iz sa pedofilami, pedalami i gwalcicielami albo i tym ze potrafia sie znecac stadem nad takimi, ktorzy nie moga sie obronic - to sa zera niegodne zycia nawet w pierdlu i takie sa fakty.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.
Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 1:24 pm

Re: Moi wrogowie

Post autor: Newt »

Unknown pisze:osobiscie tez zawiadomie o nim policje i bede z tego dumna
I zostaniesz zamknięta za to. Bez dostępu do swoich opiatów, a objawy odstawienne podobno nie są zbyt przyjemne. Więc będziesz siedziała w celi z objawami po odstawieniu opiatów i nic na to nie będziesz mogła poradzić. Prawdopodobnie także zastosują przymusowo psychotropy. Warto? Moim zdaniem nie, ale zrobisz jak uważasz.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."
ODPOWIEDZ

Wróć do „unknown”