rispolept
Moderator: moderatorzy
Re: rispolept
Po pewnym czasie jak chodziłem do mojego lekarza sam mu proponowałem lek i go dostawałem najczęściej.
-
- zaufany użytkownik
- Posty: 2852
- Rejestracja: pt maja 16, 2008 4:05 pm
- płeć: mężczyzna
- Gadu-Gadu: 72943962
Re: rispolept
A czy 12 mg rispoleptu przypadkiem nie można zejść?
- andrzej1984
- zaufany użytkownik
- Posty: 239
- Rejestracja: wt sie 09, 2011 1:55 pm
- płeć: mężczyzna
- Lokalizacja: Pajęczno, Częstochowa
- Kontakt:
Re: rispolept
zmniejszyłem do 4mg i doszły lęki i myśli samobójcze
To nie schizofrenia jest problemem tylko przeszkody napotykane w sercach naszych bliźnich.
Re: rispolept
Jak lekarz dawał takie dawki no to chyba nie.tomsoul pisze:A czy 12 mg rispoleptu przypadkiem nie można zejść?
Re: rispolept
Zmniejszałeś sam czy po rozmowie z lekarzem? Lepiej nie mieszać w leczeniu bez konsultacji.andrzej1984 pisze:zmniejszyłem do 4mg i doszły lęki i myśli samobójcze
Poza tym to dosyć duży skok, nie zaleca się tak gwałtownego schodzenia z dawką.
Będąc na wysokich dawkach nie będziesz czuł lęków, jak i większości innych emocji.
Ale warto też zastanowić się, jak sobie poradzić z problemami nie tylko przy pomocy
chemii. Korzystałeś może z pomocy psychologicznej? Jakaś terapia?
- andrzej1984
- zaufany użytkownik
- Posty: 239
- Rejestracja: wt sie 09, 2011 1:55 pm
- płeć: mężczyzna
- Lokalizacja: Pajęczno, Częstochowa
- Kontakt:
Re: rispolept
dawał mi takie dawki ale zmniejszył mi lekarz , bo mnie bardzo trzęsło
To nie schizofrenia jest problemem tylko przeszkody napotykane w sercach naszych bliźnich.
Re: rispolept
Ja biorę od 1 roku i 4 miesięcy Rispolept. Niedawno lekarz zmniejszył mi dawkę z 1 mg na 0,5 mg. Jestem zadowolona z tego leku, żadnych skutków ubocznych poza podwyższoną prolaktyną. Normalnie na nim funkcjonuję, wychodzę do ludzi, jestem aktywna, nauczyłam się na nim i zdałam państwowy egzamin (łatwo nie było). Co prawda po kilku miesiącach brania tego leku wpadłam w depresję, ale u mnie każdy neuroleptyk wywołuje depresję. Biorę też Asentrę 50 mg na depresję i myślę, że to dobre połączenie. Z pewnością jest to najlepszy z neuroleptyków, które brałam do tej pory. Brałam olanzapinę, na której przytyłam 10 kg i wyglądałam jakbym była w zaawansowanej ciąży, abilify, na którym brałam się wychodzić z domu, później fluanksol w majej dawce, na nim miałam akatyzję i jak dopadł mnie kolejny epizod psychotyczny nic nie pomagał, dlatego lekarz zmienił mi na rispolept. Na rispo szybko wyszłam z psychozy i co najważniejsze odczuwam emocje tak jak dawniej. Podsumowując, myślę, że w małej dawce to dobry lek ale na każdego może działać inaczej. Pozdrawiam wszystkich 

-
- zaufany użytkownik
- Posty: 2852
- Rejestracja: pt maja 16, 2008 4:05 pm
- płeć: mężczyzna
- Gadu-Gadu: 72943962
Re: rispolept
Ja zdecydowanie lepiej psychicznie czuje się na olce niż na rispolepcie. Ale każdy kij ma dwa końce. Na olanzapinie tyje a na rispolepcie nie. Przekichane...
-
- zarejestrowany użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: śr kwie 20, 2016 10:10 am
Re: rispolept
cZesc Wszystkim.
Ja biore 5 mg rispoleptu od 3 miesięcy (czyli od początku leczenia) i czuje się bardzo ospały w ciągu dnia. Jeżeli chodzi o psychoze to już nie mam dzięki lekowi. Jak myślicie w ciągu leczenie dawkę z lekarzem będziemy zmniejszać, bo szczerze mowiąc to te 5 mg wydaje mi się strasznie dużo. Do jakiej dawki można zejść chorując na schize. Lęki po tym leku macie, bo ja mam fakt, że ostatnio tak jakby ustawały ale zobaczymy co będzie dalej.
Ja biore 5 mg rispoleptu od 3 miesięcy (czyli od początku leczenia) i czuje się bardzo ospały w ciągu dnia. Jeżeli chodzi o psychoze to już nie mam dzięki lekowi. Jak myślicie w ciągu leczenie dawkę z lekarzem będziemy zmniejszać, bo szczerze mowiąc to te 5 mg wydaje mi się strasznie dużo. Do jakiej dawki można zejść chorując na schize. Lęki po tym leku macie, bo ja mam fakt, że ostatnio tak jakby ustawały ale zobaczymy co będzie dalej.
-
- zaufany użytkownik
- Posty: 2852
- Rejestracja: pt maja 16, 2008 4:05 pm
- płeć: mężczyzna
- Gadu-Gadu: 72943962
Re: rispolept
Trudno mi powiedzieć nie jestem lekarzem ale ja brałem 2 mg i było ok.(plus solian) Nie miałem lęków na tym leku.
-
- zarejestrowany użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: śr kwie 20, 2016 10:10 am
Re: rispolept
Chodziło mi czy schodziliście z dawki, że na początku braliście dużą a w miarę czasu dawka była mniejsza, bo nie było objawów choroby.
-
- zaufany użytkownik
- Posty: 2852
- Rejestracja: pt maja 16, 2008 4:05 pm
- płeć: mężczyzna
- Gadu-Gadu: 72943962
Re: rispolept
Schodzić z tak dużej dawki powinno się pod kontrolą lekarza bo 5 mg to bardzo dużo...
-
- zarejestrowany użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: śr kwie 20, 2016 10:10 am
Re: rispolept
No dobrze zaczne jeszcze raz....
Nie chce sam schodzić z takiej dawki tylko pytam czy z czasem schodzi się z dawki leku im dalej od epizodu psychozy pod kontrolą lekarza. Pracuje normalnie pomimo zażywanie takiej dawki leku jak ktoś to opisał bardzo dużej i nie jestem osobą ktora sama będzie decydować czy brać lek czy nie. Pytanie brzmi czy lekarze raczej ustawiają stała dawke i jej się trzymają czy im dłużej bez objawów tym schodzą na niższe dawki.
Nie chce sam schodzić z takiej dawki tylko pytam czy z czasem schodzi się z dawki leku im dalej od epizodu psychozy pod kontrolą lekarza. Pracuje normalnie pomimo zażywanie takiej dawki leku jak ktoś to opisał bardzo dużej i nie jestem osobą ktora sama będzie decydować czy brać lek czy nie. Pytanie brzmi czy lekarze raczej ustawiają stała dawke i jej się trzymają czy im dłużej bez objawów tym schodzą na niższe dawki.
-
- zaufany użytkownik
- Posty: 2852
- Rejestracja: pt maja 16, 2008 4:05 pm
- płeć: mężczyzna
- Gadu-Gadu: 72943962
Re: rispolept
Musisz mieć na moje oko ze 2 lata remisji aby lekarz zaczął ci schodzić powoli z leków. Ale te 2 lata to liczba umowna. Po prostu musisz mieć remisje.
Re: rispolept
nic
Ostatnio zmieniony czw lip 07, 2016 6:11 pm przez maajutka, łącznie zmieniany 1 raz.
-
- zarejestrowany użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: śr kwie 20, 2016 10:10 am
Re: rispolept
A to pytanko do Ciebie jeszcze maajutka
masz jeszcze jakieś lęki czy już dawno zapomniałaś co to jest
długo się męczyłaś z nimi... Chęci do życia szybko odzyskałas, czy troche czasu musiało minąć żeby wrócić "do ludzi". Dzięki za odpowiedź 
3m sie w zdrówku

masz jeszcze jakieś lęki czy już dawno zapomniałaś co to jest


3m sie w zdrówku
Re: rispolept
nic
Ostatnio zmieniony czw lip 07, 2016 6:09 pm przez maajutka, łącznie zmieniany 1 raz.
-
- zaufany użytkownik
- Posty: 2852
- Rejestracja: pt maja 16, 2008 4:05 pm
- płeć: mężczyzna
- Gadu-Gadu: 72943962
Re: rispolept
Też się pod tym podpisuje. Na 6 mg miałem lęki, na 2 mg już nie, wręcz przeciwnie byłem odważniejszy.maajutka pisze:Leki mialam na duzej dawce rispoleptu Zaraz Po chorobie,Po dluzszym czasie i Po zmniejszeniu dawki leki minely
Re: rispolept
Tylko pozostaje otwarte pytanie, czy na zmniejszenie tych lęków miało wpływ akurat konkretnie zmniejszenie dawki leku, czy też zasadnicze znaczenie miał dużo dłuższy czas, jaki upłynął od zaostrzenia choroby.tomsoul pisze:Na 6 mg miałem lęki, na 2 mg już nie, wręcz przeciwnie byłem odważniejszy.
-
- zaufany użytkownik
- Posty: 2852
- Rejestracja: pt maja 16, 2008 4:05 pm
- płeć: mężczyzna
- Gadu-Gadu: 72943962
Re: rispolept
Ciężkie pytanie. Ja 6 mg rispoleptu brałem około roku czasu i było to 15 lat temu. Biorąc pod uwage że lecze się 20 lat to niewiem cięzko mi odpowiedzieć na to pytanie... 
