Sąd nad Bogiem

Regulamin forum
W dyskusji na tematy religijne oraz duchowości, lecz nie związane ze schizofrenią proszę używać działu tematy dowolne -> filozofia.
cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19747
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: cezary123 »

Właśnie - po śmierci?
Sama śmiertelność to już przesłanka do tego, żeby podejrzewać, że wszystko lęgnie się w jakichś ruinach a nie w rzeczywistości.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19747
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: cezary123 »

Najbardziej cierpi na tym sam Absolut, który przeziera przez istoty niższe i inne pomniejsze świadomości rozkruszone po całej przestrzeni. Sparaliżowany widzi co się święci, ale niestety...

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19747
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: cezary123 »


cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19747
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: cezary123 »

No cóż, ciężko jest odróżnić depresję od smutku egzystencjalnego. Na to pierwsze są lekarstwa, na to drugie nie.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19747
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: cezary123 »

Szkoda tego Boga trochę. Mógł naprawdę wiele dobrego stworzyć w wieczności...

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 10892
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: Catastrophique »

Bóg daje radę.
Can Delight

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19747
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: cezary123 »

Catastrophique pisze:Bóg daje radę.
A kto go tam wie.
Jestem agnostykiem, ale już szykuję się na wielkie pośmiertne współczucie Absolutowi.

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 10892
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: Catastrophique »

Czyli nie możesz zjeść ciastko i mieć ciastko :P.
Abssolut kojarzy mi się z wódką, a pośmiertne współczucie, ze stypą :P.
Ach, jak prawdziwy Polak :P.
Can Delight

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19747
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: cezary123 »

W tym pokoleniu już Go złapiemy, cokolwiek się nie zdarzy :)

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 10892
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: Catastrophique »

W sensie, złapiemy Pana Boga za nogi? Ja już tak się czuję :).
Can Delight

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19747
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: cezary123 »

https://www.filmweb.pl/film/B%C3%B3g+pr ... 008-473380

Jeżeli Go wtedy nie było a potem i tak przeminął i zniknął ze zmarłymi, to co się dzieje, że my
teraz tak pierwszy raz na tym świecie otworzyliśmy oczy? I nie mamy z nikim żadnej kontynuacji. Jakaś poprzerywana powtarzająca się w innym miejscu świadomość czy co?

Awatar użytkownika
alf
zaufany użytkownik
Posty: 314
Rejestracja: pn lis 21, 2016 8:54 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: alf »

Gdy ludzie chcą sądzić, Boga, przypomina mi się że już Go sądzono
dobry obraz Malcewskiego : Jezus i Piłat:
Obrazek

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19747
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: cezary123 »

Izajasza krojono drewnianą piłą, a Jeremiasza wrzucono do szamba. Tak bywa w polityce.

Awatar użytkownika
alf
zaufany użytkownik
Posty: 314
Rejestracja: pn lis 21, 2016 8:54 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: alf »

Wiedzialem o JEremiaszu - cysternie. O Izajaszu nie.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19747
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Sąd nad Bogiem

Post autor: cezary123 »

alf pisze:
pn kwie 06, 2020 12:13 am
O Izajaszu nie.
"Żydowska tradycja podaje, że poniósł śmierć męczeńską za bezbożnego króla Manassesa (699-643)".
https://biblia.deon.pl/ksiega.php?id=29&wstep=1



"Dla Ojców Kościoła figurą Chrystusa był prześladowany i lekceważony prorok Jeremiasz. O prześladowaniu i męczeństwie Izajasza mówi żydowski apokryf „Męczeństwo Izajasza”, który włączono później do większej chrześcijańskiej kompozycji „Wniebowstąpienie Izajasza”), napisany prawdopodobnie w II w. po Chr. Czytamy w nim, że przeciwko Izajaszowi wystąpił fałszywy prorok z Samarii, a za panowania króla Menassesa Izajasz został umęczony (drewnianą piłą przecięto go na pół). W Biblii nie mamy takiego opisu, ale przekaz o męczeństwie mógł być zainspirowany późniejszą tradycją, obecną w Księgach Machabejskich (II w. przed Chr.). Wtedy zrodził się ideał człowieka, który oddaje życie za wiarę. W drugiej Księdze Machabejskiej znajdujemy opis męczeństwa starca Eleazara, który wolał śmierć niż złamanie przepisów Prawa (oprawcy zmuszali go do zjedzenia wieprzowego mięsa)".

https://stacja7.pl/wiara/ksiaze-pokoju- ... -izajasza/

W Księgach Machabejskich torturowano jeszcze gorzej siedmiu synów pewnej kobiety. Tak bywa w polityce.
Starożytni czy nowożytni, okrucieństwo istot w sferze-podboskiej nie zna granic.

Wróć do „przeżycia religijne”