Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: hvp2 »

Moim zdaniem,
moim czyli człowieka,
który zmaga się ze "schizofrenią" już kilkadziesiąt lat,

istotną formą rehabilitacji osób ze schizofrenią

powinna być nauka budowania relacji międzyludzkich,

czyli związków z innymi ludźmi.

Piszę o tym, gdyż w gruncie rzeczy jest to zbiór procedur,
zbiór zachowań,
których można się po prostu wyuczyć
i od tej pory (czyli po takim wyuczeniu)
stosować w swoim życiu
i w rezultacie "mieć lepiej".

Przykładem takiej procedury może być np. przedstawianie się nowo poznanej osobie,
ale jest tego dużo dużo więcej.

Nie zauważyłem, ani też nie słyszałem,
by "na psychiatrii" takie zajęcia były prowadzone.

Zapewne dlatego że psychiatrom w gruncie rzeczy zależy,
aby "schizofrenia" pozostawała chorobą tajemniczą i trudno uleczalną... :evil:

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10072
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: hvp2 »

Schizofrenia jest chorobą z samotności, a wręcz skutkiem samotności.

W gruncie rzeczy zarówno jej objawy wytwórcze, jak i ubytkowe.

Im osoba "ze schizofrenią" nawiąże więcej dobrych, bliskich, żywych relacji z innymi ludźmi,
tym jest mniej chora, tym ma większe szanse na pokonanie tej całej "schizofrenii" i powrót do zdrowia.

Jednym ze skutków przewlekłej schizofrenii jest stępienie uczuciowe,
ale przecież stępienie uczuciowe jest skutkiem przewlekłej samotności,
a nie żadnej schizofrenii,
gdyż "schizofrenia" nie jest żadnym samodzielnym bytem,
ale jest nazwą psychiatryczną na bardzo specyficzny ludzki los.

To ludzie budzą emocje w człowieku,
a im bliższe są kontakty z ludźmi tym tych emocji jest więcej.

Miarą bliskości z drugim człowiekiem jest,
przynajmniej według mnie,
"coś razem robić",
ale robić coś indywidualnie,
w parze w szczególności,
a nie tylko mechanicznie gadać na jakiejś pseudoterapii grupowej.

Więc tym, co można razem robić, jest np. seks,
ale może to być wspólne uprawianie jakiegoś hobby.
Ideałem zapewne jest małżeństwo,
ale nie każdej osobie jest to dane,
z przyczyn rozmaitych, indywidualnych.

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 12701
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: Catastrophique »

Tak, kontakt z innymi pomaga i uzdrawia.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3207
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: Digital »

To mądre i głębokie to co napisałeś użytkowniku hvp2. Oficjalnie się z tym nie zgadzam, jakaś część we mnie nie chce się z tym zgodzić, ale czuję też że może to być prawda. Niewygodna prawda której nie dopuszczam do siebie, której wiele ludzi wolałoby nie znać. Pewnie dlatego, że nie czują w sobie tyle siły by zmieniać swoje życie. Ale poznanie drogi to pierwszy krok do sukcesu, pierwszy krok by tą drogą pójść. Obranie kierunku to podstawa. A to dobry kierunek.

karuna
zaufany użytkownik
Posty: 14174
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: praktykant
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: nie mam
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: karuna »

Miałem takie zajęcia na dziennym.
w gąszczu traw
w cieniu drzew
słychać ptasi śpiew

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: pycioslawa »

Kiedy byłam w szpitalu, to wszyscy nastawieni byli właśnie na integrację. Żeby robić coś, ale nie samemu, tylko wspólnie. Granie w kalambury, oglądanie filmu. Biorąc pod uwagę to, że byli mi to obcy ludzie, a ja popadałam w dalszą psychozę, nie byłam wstanie w takich zajęciach uczestniczyć - wyniszczały mnie jeszcze bardziej. Uwielbiam jednak zaś spędzać czas z moim partnerem. Niestety, pomimo miło spędzanego czasu razem, przez półtora roku myślałam, że jest kompletnie inną osobą niż naprawdę jest (co zawdzięczam oczywiście psychozie). W takiej sytuacji już chyba lepiej odsunąć się od ludzi i nie rozwijać chorobliwego poczucia cudzej egzystencji. Dopiero kiedy objawy pozytywne puszczą, wtedy można angażować się w związki międzyludzkie.

cezary123
bywalec
Posty: 23480
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: cezary123 »

pycioslawa pisze:
ndz maja 05, 2019 5:16 pm
chorobliwego poczucia cudzej egzystencji.
A co to znaczy?

pycioslawa
moderator
moderator
Posty: 3295
Rejestracja: sob cze 13, 2020 12:55 am
Status: zawodowy obibok

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: pycioslawa »

Mam na mysli urojenia, ze ktos jest kims kim naprawde nie jest. Takie, jak chociazby w moim przypadku, kiedy zarowno swojego partnera, jak i wujka, jak i przypadkowe osoby w szpitalu bralam za koreanczykow (a wlasciwie to za jednego koreanczyka).

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: wowo »

Urojenia to coś okropnego, człowiek jest zupełnie zagubiony i nie w realnym świecie .

cezary123
bywalec
Posty: 23480
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: cezary123 »

hvp2 pisze:
ndz maja 05, 2019 2:33 am

Przykładem takiej procedury może być np. przedstawianie się nowo poznanej osobie,
ale jest tego dużo dużo więcej.

Ja zawsze od dzieciństwa miałem problemy z tym rytuałem. Nawet mówienie "dzień dobry", które to słowa przecież nie są żadnym zdaniem, uważałem za śmieszne i krępujące.
Wolałbym, żeby od razu coś razem sensownego działać albo żeby od razu zaiskrzyło w myślach z drugą osobą. Myślałem, że mam Aspergera, ale chyba nie, bo odczytuję intencje i emocje innych i rozumiem przenośnie. Może po prostu jestem naiwny i prostolinijny.

cezary123
bywalec
Posty: 23480
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: cezary123 »

Sądzę, że jakość relacji zależy od tego, co się naprawdę czuje i od tego czy obcy ludzie nie zechcą być dla siebie wrogami. Wtedy tworzy się wszystko spontanicznie i bez udawania.

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5016
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: wowo »

Warto się uśmiechać, rzadko to jest spotykane w Polsce ale na zachodzie to norma . Życie staje się wtedy przyjemniejsze i zdrówko szybciej wraca.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Awatar użytkownika
Catastrophique
bywalec
Posty: 12701
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: Catastrophique »

Tak, usmiech dodaje uroku i jest zarazliwy.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym. | Nothing is impossible | Semper in altum

tricky
zaufany użytkownik
Posty: 353
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Polski

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: tricky »

Ostatnio byłem świadkiem budowania relacji z otoczeniem przez schizofrenika. Pan po czterdziestce pobił się z jakimiś nastolatkami w tramwaju, bo popijali trochę piwa. Emocji było co niemiara. ;-)

cezary123
bywalec
Posty: 23480
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: cezary123 »

tricky pisze:
sob lut 01, 2020 12:14 am
Ostatnio byłem świadkiem budowania relacji z otoczeniem przez schizofrenika.
Skąd informacja, że to był schizofrenik?

tricky
zaufany użytkownik
Posty: 353
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Polski

Re: Nauka budowania relacji istotną formą rehabiliacji

Post autor: tricky »

Bo kto inny biłby się o takie pierdoły.

Wróć do „psychoterapia”