Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
W dyskusji ogólnej proszę używać działu powyżej, tutaj tylko o konkretnych szpitalach, przychodniach, etc.
mamama
bywalec
Posty: 43
Rejestracja: wt paź 24, 2017 9:09 pm

Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: mamama »

Córka dostała skierowanie do Szpitala Klinicznego w Poznaniu na ul. Szpitalnej. Lekarz nam powiedział, że to b.dobry szpital.
Był ktoś tam?
Jak to wogóle jest, czy w szpitalu można mieć telefon i ładowarkę?
Czy są jakieś przepustki?
Strasznie się boję tego Jej pobytu, ale wiem, że trzeba, bo wszystkie możliwości zostały już przez nas wykorzystane. Właśnie odstawiła już do zera Klozapol i teraz jest czas oczekiwania na przyjęcie do szpitala. Czuje się fatalnie, wszystkie urojenia się nasiliły, nie wychodzi już z pokoju. Słuchawki na uszach ma od rana do nocy, żeby zagłuszyć głosy.
Pocieszcie mnie proszę, że będzie dobrze :)

Awatar użytkownika
piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1493
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Lokalizacja: KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: piotrs »

rozumiemy cie to straszne
ale nie powinna nigdy MOIM ZDANIEM odstawiac lekow do zera
cos brac chociaz np 400mg solianu
zawsze mniej objawow
sa przepustki mozna miec telefon tylko bez aparatu chyba a takich juz nie ma
ladowarki zabieraja laduje sie pod ich okiem

Awatar użytkownika
Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7326
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: Pamal »

Można mieć telefon, w IPIN przynajmniej. Tylko podpisujesz, że nie będziesz robić zdjęć.

Awatar użytkownika
Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7326
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: Pamal »

Będzie dobrze. Niejednemu w szpitalu pomogli.

mamama
bywalec
Posty: 43
Rejestracja: wt paź 24, 2017 9:09 pm

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: mamama »

piotrs pisze:
pn paź 15, 2018 1:23 pm
rozumiemy cie to straszne
ale nie powinna nigdy MOIM ZDANIEM odstawiac lekow do zera
cos brac chociaz np 400mg solianu
zawsze mniej objawow
sa przepustki mozna miec telefon tylko bez aparatu chyba a takich juz nie ma
ladowarki zabieraja laduje sie pod ich okiem
Wszystko pod nadzorem lekarza, tak właśnie kazał odstawić wszystkie leki, żeby w szpitalu już nie tracić na to czasu tylko zacząć nowe leczenie.
Poza tym córka nie ma tak naprawdę co wziąć, bo nic nie działa.
Solian był jak witamina c, kompletnie nic, żadnych efektów.
Telefon bez aparatu to już chyba w jakimś muzeum szukać. Miałam kiedyś taki, jak córka była w szpitalu dziecięcym, ale chyba wyrzuciłam.

Awatar użytkownika
piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1493
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Lokalizacja: KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: piotrs »

niwe wiem niestety nie znam sie pomodle sie za twoja corke
tylko zostala modlitwa
polecam KORONKE DO MILOSIERDZIA BOZEGO
PODAJ imie twojej corki tylko a bede sie modlil o 15 w godzine milosierdzia
aby te pozytywne objawy jej ustaly
rozumie mloda osoba nikt tego nie zrozumie tylko chorzy co wszystko stracili
nie zasluguje na takie cierpienie to nie sprawiedliwe

Awatar użytkownika
wowo
zaufany użytkownik
Posty: 5102
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: wowo »

Niech uważa z tym telefonem i ładowarką bo kradną jak w każdym szpitalu psychiatrycznym.

Awatar użytkownika
Walet Pikowy
zaufany użytkownik
Posty: 11847
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: Walet Pikowy »

Ja jako wielka persona w mieście w szpitalu miałem lapka i net.

mamama
bywalec
Posty: 43
Rejestracja: wt paź 24, 2017 9:09 pm

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: mamama »

piotrs pisze:
pn paź 15, 2018 11:39 pm
niwe wiem niestety nie znam sie pomodle sie za twoja corke
tylko zostala modlitwa
polecam KORONKE DO MILOSIERDZIA BOZEGO
PODAJ imie twojej corki tylko a bede sie modlil o 15 w godzine milosierdzia
aby te pozytywne objawy jej ustaly
rozumie mloda osoba nikt tego nie zrozumie tylko chorzy co wszystko stracili
nie zasluguje na takie cierpienie to nie sprawiedliwe
Moja kochana córeczka ma na imię Paulina.
Dziękuję...

mamama
bywalec
Posty: 43
Rejestracja: wt paź 24, 2017 9:09 pm

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: mamama »

wowo21975 pisze:
wt paź 16, 2018 12:51 am
Niech uważa z tym telefonem i ładowarką bo kradną jak w każdym szpitalu psychiatrycznym.
Będzie uważać, ale nie wyobrażam sobie, żebym nie miała z Nią żadnego kontaktu telefonicznego.

mamama
bywalec
Posty: 43
Rejestracja: wt paź 24, 2017 9:09 pm

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: mamama »

pamal pisze:
pn paź 15, 2018 1:58 pm
Będzie dobrze. Niejednemu w szpitalu pomogli.
Dziękuję...

mamama
bywalec
Posty: 43
Rejestracja: wt paź 24, 2017 9:09 pm

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: mamama »

Moja córka została dzisiaj przyjęta na oddział w tym szpitalu.
Jest bez leków, dostała ataków paniki, trzęsie się, nie może się kąpać, bo woda Ją parzy, gdyż wygląda jak krew. Jedzenie obrzydza. Głosy mówią Jej że jest tam niebezpieczne.
Jestem załamana, jutro porozmawiam z lekarzem jak to będzie.
Choroba bez leków strasznie postępuje.

mamama
bywalec
Posty: 43
Rejestracja: wt paź 24, 2017 9:09 pm

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: mamama »

Polecam z całego serca ten szpital.
Oddział kobiecy zamknięty jest kameralny, tylko 15 osób. Można mieć telefon, ładowarkę, w wielu przypadkach można się dogadać, idą na rękę w zależności od potrzeb pacjenta.
Chciałam jeszcze tylko napisać, żeby nie bać się szpitali, bo strach ma wielkie oczy, a kiedy jest się chorym, to ma jeszcze większe.
Mojej córce pomogli, zmienili diagnozę i teraz wiem przynajmniej dlaczego żaden lek Jej nie pomagał na schizofrenię. Po prostu nie była na nią chora.
Życzę wszystkim dobrych myśli i dobrego samopoczucia.

Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5031
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: Słonecznik1 »

Jeśli ma tak często to naprawdę polecam leki ale i duchowe oczyszczenie , w Ria Anaconda czy Boso przez świat powiedział Cejrowski że szamani potrafią wypędzić schizofrenię że tam takie przypadki się zdarzają . Że taka osoba musi uwierzyć naprawde za pomocą szamana czy jakoś tak . Tam mały tylko był zapis o tym . Może to być prawda .
Wydaje mi się że takie rzeczy mogą się zdarzyć choć to jest nie jak pstryknięcie palcem.
Sprawdź jaki szpital najpierw lepiej , monitorowany powinien być nawet ze względu na personel .Co mio być może kurtke zimową w Morawicy ukradł bo dałem do depozytu bo gdzie indziej nie było jej trzymać to z depozytu zniknęła .
Różni ludzie są...

Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5031
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: Słonecznik1 »

Proszę się trzymać wszystko będzie dobrze mam nadzieje nie wszystkie szpitale są ciężkie na Sobieskiego gdzie ja byłem jest bardzo ok i miło .

Awatar użytkownika
Słonecznik1
bywalec
Posty: 5031
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: Słonecznik1 »

no może miło to źle powiedziane , myślałem o personelu że ok . Pacjenci różnie , ja tam się potrafie raczej obronić więc miałem spokój ale ludzie różni . Czasem wporządku się wydawało a czasem tacy że trzeba im powiedzieć by się odp . Zawsze można warto odwi.edzić i na bierząco rozmawiać jak kontakt jeśli osoba chora chce rozmawiać . rany

Awatar użytkownika
Amannn
bywalec
Posty: 1223
Rejestracja: pn sie 17, 2020 4:54 pm

Re: Szpital Kliniczny Poznań ul. Szpitalna

Post autor: Amannn »

mamama pisze:
pn gru 10, 2018 3:07 pm
Polecam z całego serca ten szpital.
Oddział kobiecy zamknięty jest kameralny, tylko 15 osób. Można mieć telefon, ładowarkę, w wielu przypadkach można się dogadać, idą na rękę w zależności od potrzeb pacjenta.
Chciałam jeszcze tylko napisać, żeby nie bać się szpitali, bo strach ma wielkie oczy, a kiedy jest się chorym, to ma jeszcze większe.
Mojej córce pomogli, zmienili diagnozę i teraz wiem przynajmniej dlaczego żaden lek Jej nie pomagał na schizofrenię. Po prostu nie była na nią chora.
Życzę wszystkim dobrych myśli i dobrego samopoczucia.
Szpitale są straszne i bardzo niebezpieczne. Ryzyko pobicia przez innego pacjenta niemal pewne zalekowanie minuta dla pacjenta dziennie na obchodzie (jedna porządna wizyta prywatna u psychiatry to tyle konsultacji co dwa miesiące w psychiatryku) brak intymności podczas kąpieli u kobiet strach przed zgwałceniem w nocy podczas bycia w ubikacji itp.

Na jakiej podstawie doszło do zmiany diagnozy ze schizofreni pewnie błędnej i twojej córce choć bez leków czuje się ona pewno lepiej grozi nawrót.

Wróć do „placówki służby zdrowia”