Najlepsza psychoterapia?

Awatar użytkownika
przegłosowany
zaufany użytkownik
Posty: 6766
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Najlepsza psychoterapia?

Post autor: przegłosowany »

mei pisze:A Poppy mnie wku*wiała od początku do końca. :)
No nie, nooooo. Fakt, że to była taka postać niezborna w sumie służąca ukazaniu paru rzeczy, które chciał przekazać reżyser... Bywała wkurzająca, ale ostatecznie na wielki plus. Inna sprawa, że to właśnie Pan Enraha wytłuszczał najbardziej dosłownie filozoficzne kwestie pana Leigh. Myślę, że ten film bardzo zyskuje, jeśli rozpatruje się go w ścisłym związku z innym jeszcze lepszym filmem Leigh "Nadzy". Polecam!
całuj rękę której nie możesz uciąć

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Najlepsza psychoterapia?

Post autor: Pamal »

Sorry, zaczytałam się komentarzy do "Rolnik szuka żony" (nie oglądałam, tak nisko jeszcze nie upadłam).
Nie, moja definicja, ktoś bardzo racjonalny, uporządkowany, nie myślący obrazami, wszystko dzielący na czynniki pierwsze, taka piątkowa uczennica.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Najlepsza psychoterapia?

Post autor: Pamal »

Też mu dokuczali w szkole.

Wróć do „psychoterapia”