O płatnej psychoterapii

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posty: 777
Rejestracja: pn paź 29, 2012 10:40 pm
Lokalizacja: Opole

O płatnej psychoterapii

Post autor: Joanna_s »

Wybrałam się niedawno po raz pierwszy do psychoterapeuty i mój wniosek jest taki, że do odpłatnej psychoterapii warto podchodzić ostrożnie czy nawet nieufnie.

Za 50-minutowe spotkanie, w jednej z opolskich poradni, zapłaciłam 90 zł (nie dostałam żadnego paragonu). Pani terapeutka zaproponowała mi, bym przychodziła do niej co tydzień. Absolutnie nie byłabym gotowa wydawać aż tak wielkich sum na psychoterapię, tym bardziej że nie mam uczucia, że warto byłoby tej pani płacić za dalsze spotkania. To pierwsze polegało na tym, że o sobie mówiłam, ale - co mnie niemile zaskoczyło - od pewnego momentu terapeutka często mi przerywała, podkreślając, że zostało już niewiele czasu, chociaż nikt inny już do niej nie czekał. Kiedy człowiek mówi o ważnych dla siebie sprawach, a zwłaszcza o tym, co sprawiło mu ból, takie przerywanie jest naprawdę frustrujące.

Myślę, że z odpłatną psychoterapią jest wielkie ryzyko, że terapeuta będzie chciał na pacjencie/kliencie przede wszystkim dobrze zarobić przy jak najmniejszym własnym wysiłku.

Awatar użytkownika
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posty: 5581
Rejestracja: pt paź 26, 2012 7:59 pm

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Wspaniale »

Te 90 złotych potraktuj jako zapłatę za wiedzę, którą posiadłaś. Doświadczyć to co innego niż usłyszeć czy przeczytać :)

Awatar użytkownika
Bright Angel
zaufany użytkownik
Posty: 4645
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Bright Angel »

Jak chodziłem kilka miesięcy (raz w tygodniu) na psychoterapię w ramach NFZ to też minęło dokładnie 45 minut, koniec. Przez pierwszych kilka sesji to ja mówiłem, dopiero później, jak mnie terapeutka poznała to zaczęło się ciekawie. Mówiła mi bardzo ważne rzeczy o mnie. Uświadamiała mi pewne rzeczy i naprowadzała mnie na właściwe tory.
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.

Awatar użytkownika
Paranoja
bywalec
Posty: 495
Rejestracja: śr sty 16, 2013 1:21 am
Lokalizacja: górki

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Paranoja »

Ja uważam, że to nie kwestia tego, czy idzie się prywatnie czy z NFZ, ale tego, do kogo się trafi. Lekarze są różni, nie można powiedzieć, że płacąc dostaniesz coś lepszego, niż nie płacąc.
Sama uczęszczałam na terapię, zawsze nieodpłatną, byłam u 2 terapeutów, bo w trakcie zmieniłam i widziałam różnicę. Byłam też u psychiatrów, zarówno płacąc i nie płacąc i również moje odczucia były różne.

Czasem potrzeba wiele razy zmienić lekarza by trafić do tego, który będzie w stanie najbardziej nam pomóc i do którego mu nabierzemy największego zaufania, ale uważam, że tutaj nie ma znaczenia to, czy będzie to lekarz prywatny czy z NFZ

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3385
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Newt »

Ja chodzę od niedawna, z psychoterapeutą wspólnie ustaliliśmy cenę. Na pewno nie płaciłabym 90 zł za coś takiego.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Pamal »

Płacę 150 zł za wizytę u lekarki, która jest certyfikowaną terapeutką CBT i jestem bardzo zadowolona.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: moi »

Ja płacę 110 złotych za wizytę u lekarza psychiatry, który jest jednocześnie psychoterapeutą. Prowadzi terapię podtrzymującą. Wizyty w zależności od potrzeb - najczęściej co dwa miesiace. Jestem zadowolona.

Pozdrawiam.m.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Pamal »

Niestety my jesteśmy partnerami w tej relacji. Ja widzę, że tą terapeutkę też staram się skłonić do narzucania mi swoich poglądów i przerabiania mnie w nową osobę bez historii.
A świadomie nie znoszę terapeutów-despotów.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Pamal »

Niestety, do terapii poznawczo- behawioralnej również się rozczarowałam. Ale czytam "Psychoterapia analityczna. Formy grupowe." i okazuje się, że u borderlainów takich jak my prowadzenie terapii jest często przedsięwzięciem beznadziejnym. W szczególności nie należy osłabiać słabej struktury nieustannym analizowaniem wzorców i motywów.

Tomek1981
bywalec
Posty: 168
Rejestracja: wt maja 28, 2013 7:25 pm
Status: Ogrodnik
płeć: mężczyzna

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Tomek1981 »

W życiu bym nie zapłacił 110 czy 150 zł za 45 minut wizyty, co mi taki lekarz w 45 minut pomoże i to raz na dwa miesiące, tyle, że się wygadam... wygadać można się do przyjaciela(i zaprosić go na kebaba za 10zł) nie jestem za tym, istne naciąganie, za dużo chcą... "TERAPIA DLA BOGATYCH" Przykre... Chociaż jak sobie przypominam, jak byłem w tragicznym stanie "lęki itp" to byłem gotowy płacić lekarzowi, by tylko mi pomógł, więc jak kto woli.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Pamal »

Trzeba jeszcze mieć przyjaciela, który umie słuchać, nie wyśmieje, nie rozgada, zrozumie i lubi kebaba ;)
Ale terapia poznawczo-behawioralna polega raczej na zalecaniu konkretnych technik, pracy domowej.

Tomek1981
bywalec
Posty: 168
Rejestracja: wt maja 28, 2013 7:25 pm
Status: Ogrodnik
płeć: mężczyzna

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Tomek1981 »

Dla mnie mój przyjaciel, może nie słuchać, może wyśmiać, może rozgadać, byle bym się wygadał! Jednak mam takich o których Ty mówisz!! i co najważniejsze, lubią Kebaby ;)

Jeżeli prace domowe, są takie dobre, dla rozwoju, to jestem za. Ale 150 zł? MASAKRA Lepiej zapisać się na darmową terapię grupową, tam też są różne rysunki, zagadki i śpiewy...

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7129
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Pamal »

No właśnie ja chyba już zrezygnuję. Spotykam się co miesiąc, płaca Rodzice.
Wrócę do recepty co 2 miesiące.
W Warszawie są takie ceny.

Tomek1981
bywalec
Posty: 168
Rejestracja: wt maja 28, 2013 7:25 pm
Status: Ogrodnik
płeć: mężczyzna

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Tomek1981 »

Ojejku Mal, nie chciałem Cię namówić na rezygnację, jak Ci pomaga, to chodz :) Będę miał wyrzuty sumienia...
Swoją drogą masz cudownych rodziców :) Moi, by w życiu nie dali na prywatną psychoterapię... zresztą sam bym chyba od nich na to nie wziął :) albo wziąłbym i poszedłbym na 15 Kebabów :mrgreen: Pozdrawiam

kejlas
zarejestrowany użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: śr maja 11, 2016 8:27 pm

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: kejlas »

Ja długo się zastanawiałam nad pójsciem na psychoterapię, aż w końcu ktoś polecił mi Irenę Maślankowską z Opola. Super lekarz, który na prawdę bardzo mi pomógł i wszystkim, życzę właśnie takiego psychoterapeuty

Awatar użytkownika
Chłopiec Papuśny
zaufany użytkownik
Posty: 1781
Rejestracja: pn kwie 18, 2016 11:36 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46660127
Lokalizacja: Wrw

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Chłopiec Papuśny »

Ja wybieram się jutro do lekarza. Musze w końcu załapać się na tą psychoterapię. Zobaczymy jak to będzie, mam nadzieję że się nie zawiodę.
Моя хата з краю, нічого не знаю.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posty: 9559
Rejestracja: sob lip 17, 2010 9:24 am

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Gehenna »

Chodzę do przychodni gdzie jest bardzo dużo terapeutów, są naprawdę krótkie terminy i sesje co tydzień. Zaczęłam tam chodzić właśnie ze względu na terapię (z której z różnych powodów zrezygnowałam). Ostatnio co jakiś czas pojawia się myśl by wrócić do psychoterapii, powstrzymuje mnie to, że terapeuci umieszczają zapiski z sesji w tej samej karcie w której zapisuje swoje bazgroły psychiatra. Fakt ten nie pozwoliłby mi być do końca szczerą, ciągle miałabym obawy.

Awatar użytkownika
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posty: 5581
Rejestracja: pt paź 26, 2012 7:59 pm

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: Wspaniale »

Gehenna pisze:Chodzę do przychodni gdzie jest bardzo dużo terapeutów, są naprawdę krótkie terminy i sesje co tydzień. Ostatnio co jakiś czas pojawia się myśl by wrócić do psychoterapii, powstrzymuje mnie to, że terapeuci umieszczają zapiski z sesji w tej samej karcie w której zapisuje swoje bazgroły psychiatra.
Też tak kiedyś miałem. Całkiem nieświadomie w czym rzecz zostałem skierowany do psychologa na rozmowy (było ich kilka zanim zdecydowałem się nie chodzić) i on to zapisywał w karcie psychiatrycznej. Sposób na to: chodzić na psychoterapię do innej przychodni. W polskich warunkach nie ma obaw, że to scalą. Będziesz mogła swobodniej się czuć u terapeuty, ze świadomością, że nie będzie tego potem czytał psychiatra.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 10075
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: hvp2 »

Gehenna pisze: Ostatnio co jakiś czas pojawia się myśl by wrócić do psychoterapii, powstrzymuje mnie to, że terapeuci umieszczają zapiski z sesji w tej samej karcie w której zapisuje swoje bazgroły psychiatra. Fakt ten nie pozwoliłby mi być do końca szczerą, ciągle miałabym obawy.
Z jednej strony Cię rozumiem, zwłaszcza, że do historii choroby koniec końców ma dostęp nie tylko lekarz psychiatra (to jeszcze naprawdę tylko pół biedy), ale również np. urzędnicy w ZUS czy ewentualnie - nie daj Boże - jakieś organy ścigania i sądy. Ja mam niektóre takie tematy, że zacząłem o nich wspominać ogólnikami dopiero po 10 latach spotkań, a dokładnie pewnych rzeczy nie mam zamiaru omawiać już nigdy.

Myślę też sobie, że dobrym sposobem na poradzenie sobie z takimi obawami jest odbycie kilku spotkań, może nawet kilkunastu spotkań z terapeutą, po czym bardzo uprzejme poproszenie go, żeby pozwolił sobie poczytać to, co on powypisywał w historii choroby. Jak pisał ogólnikami - dobrze, jak pisał rzeczy zbyt intymne zbyt szczegółowo - źle. Poza tym wydaje mi się, że z dobrym elastycznym terapeutą dałoby się następnie omówić te jego notatki. To są jednak tylko moje przemyślenia i intuicje.

maatron
zarejestrowany użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: czw maja 12, 2016 8:47 pm

Re: O płatnej psychoterapii

Post autor: maatron »

Też mogę polecić psychoterapeutkę Irenę Maślankowską. Chodzę do niej na psychoterapię już od pół roku i widzę mega poprawę. Naprawdę bardzo mi pomogła, otworzyła trochę na ludzi. Jeszcze dużo pracy przede mna, ale czuje,że w końcu trafiłam do właściwej osoby.

Wróć do „psychoterapia”