Bycie singlem

i inne sprawy partnerstwa lub jego braku

Moderator: Moderatorzy zwykli

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17218
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bycie singlem

Post autor: cezary123 » czw lip 20, 2017 3:14 pm

Bycie singlem oznacza przegraną w ewolucji. To nie jest odrzucenie przez ludzi, to jest wypchnięcie w śmierć przez Naturę. Nie dać się!
Trzeba nawiązać tę jedyną najbliższą relację i założyć rodzinę, żeby potem się nie zdziwić i nie dać satysfakcji konkurencji. Jeżeli miłość nie jest doskonała, to nie szkodzi. Najważniejsze, że jest i jest żywa, nasza.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17218
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bycie singlem

Post autor: cezary123 » czw lip 20, 2017 3:44 pm

Cynamon pisze:
ndz lip 16, 2017 7:01 pm
jak się czułeś wiedząc że ona się puszcza
Puszczalskie się przegania.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17218
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bycie singlem

Post autor: cezary123 » czw lip 20, 2017 3:48 pm

Dziewczyna trzydziestoletnia mówi : "Już innych nie poznam, jak tobie coś zadeklaruję".
A to mało miała jeszcze do tej pory byków?
Przegonić.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17218
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bycie singlem

Post autor: cezary123 » czw lip 20, 2017 5:09 pm

Te emocje to znak, że prawdopodobnie niedługo z kimś zacznę historię małżeńską. :)

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9365
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Bycie singlem

Post autor: hvp2 » czw lip 20, 2017 11:15 pm

cezary123 pisze:
czw lip 20, 2017 10:53 am
hvp2 pisze: Byłem w związku ponad 10 lat i ten związek mnie trwale wyleczył z marzeń o kolejnym związku.
Ze zdrową czy z zaburzoną?
To akurat bez znaczenia.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17218
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bycie singlem

Post autor: cezary123 » czw lip 20, 2017 11:59 pm

hvp2 pisze:
czw lip 20, 2017 11:15 pm
cezary123 pisze:
czw lip 20, 2017 10:53 am

Ze zdrową czy z zaburzoną?
To akurat bez znaczenia.
Nie chcę wchodzić w Twoje osobiste sprawy i rzeczywiście jednostkowe przeżycia moje czy Twoje powodujące określoną postawę wobec związków i kobiet nie mają znaczenia. Normą związku jest związek udany, miłość i chęć życia razem. :)
Za to związki z partnerami zaburzonymi statystycznie są o wiele bardziej problemowe, trudne i nie da się na ich podstawie jednoznacznie ocenić instytucji małżeństwa.
90 % kobiet mających zaburzonych partnerów zgłaszających swoje żale tu na forum rozwiodło się albo wyrzuciło ich z życia i tyle.

Awatar użytkownika
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1283
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Bycie singlem

Post autor: Kicius_XXL » pt lip 21, 2017 3:49 pm

Nie ma recepty na udany związek. Mam znajomych z wieloletnim stażem małżeńskim z dziećmi ktorych nie nazwałbym szczęśliwymi. Kobiety mimo że są prawie codzienne poniżane i upakarzane trwają w tych związkach ze względu na dzieci i religie i uważają że mają taki krzyż do dźwigania. Rzekomo normalne małżeństwa.
Związek z osobą psychiczną wiąze się tylko z problemami. Nie mowie to z doświadczenia bo jestem w swoim stażu małżeńskim cały czas w remisji ale gdybym miał nawrót to nie wiem co by było.
Tak jak pisze Cezary wszystkie osoby zyjace z osoba psychiczna zgłaszają swoje żale na forum.

Najbardziej choroba rodzica udziela się dzięciom które mają problemy emocjonalne. Choć nie zawsze tak musi być
Żyj i daj żyć innym. :auto-ambulance: Obrazek

Awatar użytkownika
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1283
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Bycie singlem

Post autor: Kicius_XXL » pt lip 21, 2017 3:58 pm

Wszedłem w związek małżeński podejmując to ryzyko, że może wyniknąć z tego pasmo nieszczęść i tragedii. A może się uda. :think:
Żyj i daj żyć innym. :auto-ambulance: Obrazek

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17218
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bycie singlem

Post autor: cezary123 » pt lip 21, 2017 11:20 pm

Jeszcze zauważę, że zawsze uprzedzenia tworzą błędne koło. Kończy się problemami ponad siły.
Jeżeli ktoś chce naprawdę zmierzyć się tylko ze swoją chorobą i ograniczeniami a w związku postarać się szczerze i z miłością, to musi zacząć gdzieś na terenie absolutnie wolnym od znajomych, plotek i uprzedzeń. Najbliżsi też potrafią najwięcej namieszać, nawet według nich w dobrej woli.

Awatar użytkownika
typasek
zaufany użytkownik
Posty: 361
Rejestracja: wt mar 29, 2016 11:40 pm
Gender: None specified

Re: Bycie singlem

Post autor: typasek » sob lip 22, 2017 7:04 pm

ej, kto to pisał że 70 czy 80 czy 90 albo 95 % schizofrenikow nigdy nie założy rodziny? W jakim wątku to czytałam?? i ile %% to dokładnie było? Kojarzycie?

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17218
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bycie singlem

Post autor: cezary123 » pn lip 24, 2017 10:15 am

Założą osoby o odpowiednim poziomie zamożności. Nazbierać majątku i żenić się.

Awatar użytkownika
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1283
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Bycie singlem

Post autor: Kicius_XXL » pn lip 24, 2017 7:31 pm

cezary123 pisze:
pt lip 21, 2017 11:20 pm
Jeszcze zauważę, że zawsze uprzedzenia tworzą błędne koło. Kończy się problemami ponad siły.
Jeżeli ktoś chce naprawdę zmierzyć się tylko ze swoją chorobą i ograniczeniami a w związku postarać się szczerze i z miłością, to musi zacząć gdzieś na terenie absolutnie wolnym od znajomych, plotek i uprzedzeń. Najbliżsi też potrafią najwięcej namieszać, nawet według nich w dobrej woli.
W moim przypadku to najbliżsi właśnie najwięcej namieszali. Gdybym nie słuchał głosu własnych potrzeb i wygody zapewne byłbym nadal singlem. Aż dziw, że tak późno zauważyłem jak drapieżnie moi najbliżsi dążą, abym to ja robił tak jak oni chcą i jak im dobrze. Późno, ale też w ostatnie chwili poustawiałem wszystkich po kontach, wytłumaczyłem zasadę, że skoro ja im się nie wpier...am w ich życie to marne ich starania by zburzyć moje.
Żyj i daj żyć innym. :auto-ambulance: Obrazek

Awatar użytkownika
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1283
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Bycie singlem

Post autor: Kicius_XXL » śr lip 26, 2017 8:44 pm

Jestem po rozwodzie, więc jestem kawalerem z odzysku.
Od momentu rozwodu mieszkaliśmy osobno raptem kilka miesięcy i dalej mieszkamy razem. To żona postanowiła się rozwieść ze mną i to ona we własnej osobie starała się byśmy znów zamieszkali razem. Stój, czekaj, ale już ma być nie tak lekko.
Pracuję na swoje konto i mogę sobie robić z kasą co chcę, mam ją tylko dla siebie :) Jakąś tam sumkę daję jej co miesiąc, bo jakby nie było jest jeszcze córeczka, która potrzebuje zjeść, ubrać się itd,.. Jednak już żonie nie daję całej wypłaty jak to było kiedyś. Fakt teraz żona jest niezależna finansowo i ma kasy jak lodu, ale pomyślę sobie jaki ja kiedyś byłem frajerem, że oddawałem jej całą sumę.
Obecny układ jest dla mnie najlepszy z możliwych. Nie ograniczam się, bo jeśli coś chcę sobie kupić to po prostu idę po to. A kiedyś wszystko musiałem sobie odmawiać. Mogę wyjść z domu kiedy chcę i do kogo chcę.
To nie ja chciałem rozwodu, choć go bardzo przeżywałem to teraz ten rozwód to prawdziwe błogosławieństwo. :)
Czuję, że się spełniam i żyję. Jeśli zdrowie będzie dopisywało uważam, ze jeszcze w życiu wiele mogę osiągnąć i spełnić marzenia.
Żyj i daj żyć innym. :auto-ambulance: Obrazek

Awatar użytkownika
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1283
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Bycie singlem

Post autor: Kicius_XXL » sob lip 29, 2017 11:37 am

Dziś dzień samotnych. Życzę radości i uciechy zdrowia.
Jest wielu samotnych więc tak naprawdę nie jesteście sami 8)
Żyj i daj żyć innym. :auto-ambulance: Obrazek

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 11729
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 100%
Gender: None specified

Re: Bycie singlem

Post autor: karuna » wt sie 01, 2017 9:47 am

Dzień samotności jest co dzień. Jestem sam, widocznie sobie na to zasłużyłem.
:icon-mrgreen:

Wróć do „miłość, seksualność, partnerstwo”