Powrót do zdrowia :)

z wyjątkiem spraw dotyczących schizofrenii
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2691
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby wowo21975 » Mon Sep 24, 2018 1:28 am

Najważniejsze w tym wszystkim że po tylu przejściach z chorobą, obecnie mam szacunek do własnej osoby że udało mi się z tego wyjść, choć było cholernie ciężko nie poddałem się i chwała mi za to.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2691
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby wowo21975 » Thu Sep 27, 2018 12:21 am

Pamiętacie jak pisałem że zaczynam uczyć się za pomocą bezprzewodowych słuchawek? Obecnie jestem już po kilku dniach słuchania tekstów i muzyki w języku angielskim i odnoszę wrażenie że coś drgnęło i coraz lepiej rozumiem ten język. Lepiej mi idzie czytanie i rozumienie mowy. Zatem kontynuuje to co robię do tej pory bo przynosi efekty. Tak sobie skrycie myślę że dzięki temu i psychika się poprawi a choroba odejdzie całkiem w niebyt. Muszę nadmienić tu że prawidłowa osobowość już raczkuje a obraz mojej psychiki zaczyna odpowiadać mojemu ja, choć muszę jeszcze nad tym pracować. Oczywiście nie ma w niej agresji i wszystko oparte jest na umyśle i inteligencji. Przekładając to na praktykę cel jaki sobie obieram uzyskuje za pomocą umysłu, rozwagi i spokoju.

User avatar
E d e n 2
bywalec
Posts: 42
Joined: Thu Sep 27, 2018 2:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby E d e n 2 » Thu Sep 27, 2018 2:48 pm

Tak, aktywność w schizofrenii jest ważna. A nauka języka angielskiego to rozrywka dla nas.
Remisja

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2691
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby wowo21975 » Thu Sep 27, 2018 10:13 pm

Tak, aktywność w schizofrenii jest ważna. A nauka języka angielskiego to rozrywka dla nas.
Moim marzeniem jest opanować ten język na tyle dobrze żeby bez problemów nim się posługiwać. Dzięki temu mózg jest zmuszony do pracy a ja czerpię z tego podwójne korzyści, jakim jest nauka oraz "gimnastyka mózgu" co powinienem robić po przebytej chorobie. Mimo że mam ponad 40 lat to nie poddaje się i chcę dopiąć celu który sobie postawiłem.

User avatar
E d e n 2
bywalec
Posts: 42
Joined: Thu Sep 27, 2018 2:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby E d e n 2 » Thu Sep 27, 2018 11:22 pm

W 1988 roku kolega który jest teraz Kardiologiem, mówił mi, że jego nauczyciel Biegły tłumacz języków obcych mówił, że jedyną szybką metodą nauki języków obcych jest wziąć słownik papierowy, i wkuwać na pamięć wszystko co w słowniku (metoda Krebsa oparta na słowniku drukowanym).
Remisja

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2691
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby wowo21975 » Fri Sep 28, 2018 1:32 am

W 1988 roku kolega który jest teraz Kardiologiem, mówił mi, że jego nauczyciel Biegły tłumacz języków obcych mówił, że jedyną szybką metodą nauki języków obcych jest wziąć słownik papierowy, i wkuwać na pamięć wszystko co w słowniku (metoda Krebsa oparta na słowniku drukowanym).
Każda metoda jest dobra jeśli przynosi efekty. Dla mojej osoby musi być urozmaicona, czyli tłumaczę, czytam i słucham, co jeszcze jest w tym wszystkim najważniejsze że staram się mówić, bo nie wszystkich na to stać.
Ps. Znam dużo osób które poprzez rozmowę wpoiły sobie język w stopniu dobrym (praktyka czyni mistrza).

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 9098
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby hvp2 » Fri Sep 28, 2018 6:18 am

Rozmowy w obcym języku są bardzo dobre. Wymuszają wysiłek i nie są do końca przewidywalne, co jest zaletą.

Ale osłuchać się z językiem można też np. słuchając piosenek i starać się zrozumieć treść. Moim zdaniem. I praktyką.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2691
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby wowo21975 » Fri Nov 02, 2018 11:01 pm

Byłem dzisiaj u lekarza, powiedział mi że myśli o obniżeniu dawki leku, obecnie biorę 400mg amisulpride na dobę. Skieruje mnie też na badania krwi żeby upewnić się że spadek prolaktyny jest stały, nie tylko tymczasowy. Także widzicie sami że ze mną jest coraz lepiej, nawet lekarz to zauważył. Powiedział że w codziennym życiu radzę sobie dobrze. Jestem zadowolony, nie sądziłem że mogę zejść jeszcze z dawki leku, muszę zaufać dla lekarza i trzymać się jego wytycznych.

User avatar
Eden One
zarejestrowany użytkownik
Posts: 26
Joined: Fri Nov 02, 2018 10:54 pm
płeć: mężczyzna

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby Eden One » Fri Nov 02, 2018 11:04 pm

Oj to jest niełatwe, wyzdrowienie, ja biorę na razie maksymalne dawki.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2691
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby wowo21975 » Fri Nov 02, 2018 11:08 pm

Oj to jest niełatwe, wyzdrowienie, ja biorę na razie maksymalne dawki.
Tak, masz rację. Ja walczę już prawie 5 lat wychodząc z ostatnich trzech psychoz które wystąpiły jedna po drugiej. Ale można i da się.

User avatar
Eden One
zarejestrowany użytkownik
Posts: 26
Joined: Fri Nov 02, 2018 10:54 pm
płeć: mężczyzna

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby Eden One » Sat Nov 03, 2018 12:03 am

To jest po prostu tak, przyznać się, że urodziłeś się chory (tzn. biedny finansowo), i wycofać wszystkie swoje poglądy. 700 zł renty, pomęczyć się z 50 lat, i do trumny.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2691
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby wowo21975 » Sat Nov 03, 2018 12:06 am

Akurat ja tak finansowo źle nie stoję (obecnie), w Polsce było biednie. Ile pożyje tego nie wiem, choć już mam 43.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2691
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby wowo21975 » Sat Nov 03, 2018 9:18 pm

Wczoraj na wizycie u lekarza powiedział mi że ma całą moją dokumentację choroby i wie dokładnie co mi jest. Wygląda na to że dokumentacja przyszła ze szpitala z Polski, nawet się cieszę, niech prowadzą mnie teraz lekarze z UK.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2691
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby wowo21975 » Tue Nov 13, 2018 1:20 am

Chciałbym napisać że czuję się dumny z tego że jestem Polakiem. Jest to na tyle istotne że tego uczucia przez leki i chorobę nie miałem, teraz jest i na tyle silne że chyba świadczy to o umocnieniu własnego "ja" i własnej osobowości. Pisałem o tym wcześniej że jest progress w tym kierunku i bardzo to ładnie się cały czas kształtuje. Oby wszystko to szło w dobrym kierunku, mimo tego że biorę ciągle leki. Wraca coś co dawno zostało stracone.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2691
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Powrót do zdrowia :)

Postby wowo21975 » Thu Nov 15, 2018 2:57 am

przez ostatni czas zauważyłem jak wiele rzeczy miałem zaniedbanych w swoim życiu,
coś się zmieniło,coś drgneło w moim życiu nagle zacząłem dostrzegać piękno tego świata,
tak pomału zaczynam nadrabiać te wszystkie sprawy które gdzieś tam kiedyś się zatrzymały,
tak jakby oczy otwierały się powoli bo przez ten długi czas były zamknięte,
ciesze się bardzo, ale żal mi tych lat w których byłem "zawieszony"
zdaje sobie z tego sprawe że jest to moja szansa,żeby wyrwać się w końcu z tego zaklętego koła,
ide do przodu i cały czas się rozpędzam,mam takie marzenie żeby już się nie zatrzymać,
czuje to jak wracam do zdrowia,tego psychicznego w pełni odpowiedzialnego za swój los i własne życie,
przeskoczyłem to co wydaje się nie możliwe,dopiero sobie teraz zdaje z tego sprawe,
do szcześcia brakuje jeszcze troche,ale nie poddaje się,dojde i osiągne cel 8)
Ten post pisałem jak jeszcze byłem w Polsce i zażywałem rispolept consta depo 50mg. Szukałem swojej szansy żeby poradzić sobie z chorobą a było to ponad 6 lat temu. Nie wiedziałem jeszcze że lek który brałem się nie sprawdzi, że czekają mnie jeszcze trzy psychozy i zmiana leku zagranicą. Jednak na rispolepcie wyjechałem i pracowałem pół roku.
Napisałem że do "szczęścia mi brakuje jeszcze", tak było, ale jak piszę dalej że "nie poddaje się i będę szedł aż osiągnę cel". Powiem Wam szczerze że czytając to teraz to nie wiem skąd ja wtedy brałem siłę na to wszystko. Mogę być dumny z siebie że nie poddałem się, że chciałem wyjechać zagranicę do pracy i szukać swojej szansy. Wszystko tutaj macie czarno na białym, że walczyłem, szukałem i chciałem coś zrobić ze swoim życiem.Ten wątek to historia mego powrotu do zdrowia a przerwy które były, to była choroba i walka kiedy pisać nie mogłem. Jeśli twoja droga walki z chorobą jest dopiero początkiem to wiedz że warto walczyć i wytrwać w tym co robisz, bo w końcu będzie musiała odpuścić, poczujesz się lepiej. Badź jednak czujny i dbaj o zdrowie bo to ważne. Ja na dziś wygrywam tą walkę. Obecnie prawie 5 lat remisji.


Return to “zdrowie”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests