Prawda

duchowość, etyka, religia
Regulamin forum
W tematach dotyczących choroby proszę pisać w odpowiednim poddziale "dyskusji ogólnej".
Awatar użytkownika
nic
zaufany użytkownik
Posty: 872
Rejestracja: wt sty 09, 2018 7:00 pm

Prawda

Post autor: nic »

W tym temacie możecie opisać własną interpretację słowa prawda...Oto moje spojrzenie na tę kwestię:
Prawda nie jest niczym uwarunkowana, bo gdyby była można byłoby ją nazwać wybiórczą, a więc z całą pewnością nie uniwersalną. Prawda jest więc nieosiągalna, ponieważ nie posiada żadnych współrzędnych położenia, czy też cech, które wyróżniałyby ją spośród "tłumu zjawisk". Prawda jest nieopisywalna, więc nasuwa się pytanie: "czy wszystko jest kłamstwem"? Prawda jest wszystkim, co pozostaje kiedy przestajesz o Nią zabiegać...
Życie zmierza donikąd, bóg zmierza donikąd, człowiek zmierza donikąd. Każdy plus wymaga minusa. Wszystko trwa.
Moje www:
kolorowo.art - nic maluje (mirror)

Awatar użytkownika
Erratas
bywalec
Posty: 845
Rejestracja: wt kwie 13, 2021 7:00 pm

Re: Prawda

Post autor: Erratas »

Cała prawda, a nie jakieś niewiadomo co.
Prawda może być tylko wiadoma. Jeśli nie zna się jej, to nie prawda.
Nawet jeśli nie znamy prawdy, to ona wciąż istnieje.
To zjawiska, które zachodzą w rzeczywistości. Tylko świat materialny jest prawdziwy.
Świat duchowy jest subiektywny, i każdy posiada odmienną prawdę. Nie jest kłamstwem, i też nie jest nieprawdziwy.
Ale nie można go nazwać światem prawdziwym ze względu na subiektywność logiki i emocji.
Słowa to tylko konstrukt, i jedno zjawisko może być opisane bardzo różnie. Jeśli ktoś będzie mówił innym, obcym językiem, nigdy nie zostanie poznana Prawda.

Awatar użytkownika
nic
zaufany użytkownik
Posty: 872
Rejestracja: wt sty 09, 2018 7:00 pm

Re: Prawda

Post autor: nic »

Trafiłem na artykuł, który do mnie przemawia, więc się nim dzielę...

Parmenides i jego rozważania o bycie.
W czasach Parmenidesa głównym przedmiotem dociekań filozoficznych był od dawna rozważany problem powstania świata i jego dziejów. Jońscy filozofowie przyrody, trzej myśliciele z Miletu: Tales, Anaksymander i Anaksymenes, a później również Heraklit, starali się ustalić, na podstawie obserwacji zjawisk fizycznych, czym jest arché rozumiane jako pierwsza przyczyna świata. Myśliciele pragnęli odkryć, w jaki sposób otaczające ich rzeczy powstają i giną. Jońscy filozofowie przyrody uważali, iż arché charakteryzuje wewnętrzny ruch tożsamy z życiem. Pogląd ten określamy mianem hylozoizmu, z którego to zrezygnował w swoich rozważaniach Parmenides. Twórca szkoły eleackiej wykonał krok bardziej radykalny, uznając, że to, co istnieje jako byt, istnieje samo przez się i nie podlega żadnej zmianie. Zmiana nie istnieje, a to wynika z analizy samego pojęcia bytu. Byt to jest to, co istnieje, niebyt to to, co nie istnieje, a więc niebyt nie istnieje i nie można o nim niczego prawdziwego ani pomyśleć, ani orzekać. Skoro nie istnieje niebyt, to nie ma stawania się ani żadnej zmiany. Wszelkie stawanie się bowiem zakłada niebyt – jeżeli staje się, to wcześniej go nie było. Byt nie ma początku, bo musiałby powstać z niebytu, a niebytu nie ma. Byt nie ma końca, jest wieczny, jest ciągły, bo każda przerwa byłaby niebytem. Jest nieruchomy i niezmienny, niepodzielny, bo część bytu byłaby niebytem. Byt jest więc stały i jeden, jest przeciwieństwem stawania się i mnogości. Parmenides odrzucał koncepcje, które włączały procesy powstawania i ginięcia w obszar bytu i odwoływały się do kategorii przeciwieństw: jońskie arché jako zasady zmiany, pitagorejskie pary przeciwieństw oraz heraklitejski wariabilizm. Mędrzec z Elei zajął zupełnie nowe stanowisko: zamiast o świecie uczył o niezawodnej drodze do prawdy i wiedzy, którą przeciwstawiał mniemaniu, tak jak rozum przeciwstawiał zmysłom. Odrzucając doświadczenie, odkrył metodę dedukcyjnego rozumowania.

Źrodło:
https://zpe.gov.pl/a/przeczytaj/D1HuBBEvG
Życie zmierza donikąd, bóg zmierza donikąd, człowiek zmierza donikąd. Każdy plus wymaga minusa. Wszystko trwa.
Moje www:
kolorowo.art - nic maluje (mirror)

Awatar użytkownika
nic
zaufany użytkownik
Posty: 872
Rejestracja: wt sty 09, 2018 7:00 pm

Re: Prawda

Post autor: nic »

+
jeszcze część artykułu z Wikipedii:

Byt
Centralnym pojęciem parmenidejskiej refleksji jest byt: po raz pierwszy w greckiej filozofii analizowany tak systematycznie i szczegółowo. Po pierwsze, byt utożsamiany jest z Prawdą: tylko to, co jest, jest prawdziwe; jest to ujęcie charakterystyczne dla całej filozofii greckiej. Wszelkie własności bytu odpowiadają więc z konieczności przymiotom Prawdy. Własności te zaś wynikają z poczynionego spostrzeżenia, że „Byt jest, a niebytu nie ma”. Parmenides stwierdził więc, że byt jest wieczny, nie ma początku ani końca (bo musiałby powstać z niebytu lub przeistoczyć się w niebyt, a niebytu nie ma), ponadto jest nieruchomy i niezmienny (bo zmienić mógłby się jedynie w niebyt), niepodzielny (gdyż jego części nie można by nazwać już bytem), stały i jeden. Pogląd ten, otrzymany wyłącznie w wyniku rozumowania, stoi w oczywistej sprzeczności z doświadczeniem. Parmenides uznał więc poznanie zmysłowe za niewiarygodne, ponieważ nie zgadzało się ono z rozumowaniem[1].

Źrodło:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Parmenides
Życie zmierza donikąd, bóg zmierza donikąd, człowiek zmierza donikąd. Każdy plus wymaga minusa. Wszystko trwa.
Moje www:
kolorowo.art - nic maluje (mirror)

Awatar użytkownika
nic
zaufany użytkownik
Posty: 872
Rejestracja: wt sty 09, 2018 7:00 pm

Re: Prawda

Post autor: nic »

Podsumowując: Jeżeli byt jest jedyną wartością, która ani nie powstała (musiałaby powstać z niczego, które nie istnieje), ani nie zmierza donikąd (byt może zmierzać tylko do niebytu, który nie jest czymś faktycznym) czasoprzestrzeń również nie istnieje, a więc nie ma kogoś, kto mógłby stwierdzić, że istnieje jakakolwiek wartość.
To nie błąd: wracamy do punktu wyjścia naszych założeń, co sprowadza się do tezy, że pytania i odpowiedzi (na tematy egzystencjalne) nie tyle są nierozstrzygające i daremne (gdyż prowadzą do sprzeczności), co po prostu niemożliwe z uwagi na niedualną naturę świata (gadamy sami ze sobą i nie potrafimy być obiektywni). Wszystko jest jednym, ale nie można tego udowodnić, bo nie istnieje przeciwwaga (bytu), na tle której wszystko byłoby widoczne (tak jak człowiek nie istnieje bez otoczenia). Nie próbuję stwierdzić, że podział jest niemożliwy, bo jest on podstawą działania naszych umysłów, ale poza praktycznym porównywaniem faktów z życia nie ma on zastosowania w opisie rzeczywistości. Umysł lubi łamigłówki, ale tajemnicą wszechświata jest to, że nie ma nic odkrycia...Nie znajdujemy się w konkretnym miejscu, bo wieczność jest niepodzielna, a przez to nie jesteśmy ani w dupie Maryny, ani na kolacji z Panem Bogiem. Z drugiej strony, czy można to jeszcze nazwać egzystencją? Zaraz, zaraz: czy to nie ja wspominałem o bezwartościowości pytań i odpowiedzi na temat bytu?:) Milknę...
Życie zmierza donikąd, bóg zmierza donikąd, człowiek zmierza donikąd. Każdy plus wymaga minusa. Wszystko trwa.
Moje www:
kolorowo.art - nic maluje (mirror)

Awatar użytkownika
Yellow9
zaufany użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: czw maja 07, 2020 2:15 pm

Re: Prawda

Post autor: Yellow9 »

Prawda jak dupa każdy ma swoją
Życie jest piękne

Tylko akurat nie moje

Awatar użytkownika
nic
zaufany użytkownik
Posty: 872
Rejestracja: wt sty 09, 2018 7:00 pm

Re: Prawda

Post autor: nic »

nic pisze:
sob lip 03, 2021 8:55 pm
Podsumowując: Jeżeli byt jest jedyną wartością, która ani nie powstała (musiałaby powstać z niczego, które nie istnieje), ani nie zmierza donikąd (byt może zmierzać tylko do niebytu, który nie jest czymś faktycznym) czasoprzestrzeń również nie istnieje, a więc nie ma kogoś, kto mógłby stwierdzić, że istnieje jakakolwiek wartość.
To nie błąd: wracamy do punktu wyjścia naszych założeń, co sprowadza się do tezy, że pytania i odpowiedzi (na tematy egzystencjalne) nie tyle są nierozstrzygające i daremne (gdyż prowadzą do sprzeczności), co po prostu niemożliwe z uwagi na niedualną naturę świata (gadamy sami ze sobą i nie potrafimy być obiektywni). Wszystko jest jednym, ale nie można tego udowodnić, bo nie istnieje przeciwwaga (bytu), na tle której wszystko byłoby widoczne (tak jak człowiek nie istnieje bez otoczenia). Nie próbuję stwierdzić, że podział jest niemożliwy, bo jest on podstawą działania naszych umysłów, ale poza praktycznym porównywaniem faktów z życia nie ma on zastosowania w opisie rzeczywistości. Umysł lubi łamigłówki, ale tajemnicą wszechświata jest to, że nie ma nic odkrycia...Nie znajdujemy się w konkretnym miejscu, bo wieczność jest niepodzielna, a przez to nie jesteśmy ani w dupie Maryny, ani na kolacji z Panem Bogiem. Z drugiej strony, czy można to jeszcze nazwać egzystencją? Zaraz, zaraz: czy to nie ja wspominałem o bezwartościowości pytań i odpowiedzi na temat bytu?:) Milknę...
Podsumowując: Jeżeli byt jest jedyną wartością, która ani nie powstała (musiałaby powstać z niczego, które nie istnieje) ani nie zmierza donikąd (byt może zmierzać tylko do niebytu, który nie jest czymś faktycznym) czasoprzestrzeń również nie istnieje, a więc nie ma kogoś, kto mógłby stwierdzić, że istnieje jakakolwiek wartość.
To nie błąd: wracamy do punktu wyjścia naszych założeń, co sprowadza się do tezy, że pytania i odpowiedzi (na tematy egzystencjalne) nie tyle są nierozstrzygające i daremne (gdyż prowadzą do sprzeczności), co po prostu niemożliwe z uwagi na niedualną naturę świata (gadamy sami ze sobą i nie potrafimy być obiektywni). Wszystko jest jednym, ale nie można wskazać na nie palcem, bo nie istnieje przeciwwaga (bytu), na tle której wszystko byłoby widoczne (tak jak człowiek nie istnieje bez otoczenia). Nie próbuję stwierdzić, że podział jest niemożliwy, bo jest on podstawą działania naszych umysłów, ale poza praktycznym porównywaniem faktów z życia nie ma on zastosowania w opisie rzeczywistości. Umysł lubi łamigłówki, ale tajemnicą wszechświata jest to, że nie ma nic odkrycia...Nie znajdujemy się w konkretnym miejscu, bo wieczność jest niepodzielna, a przez to nie jesteśmy ani w dupie Maryny, ani na kolacji z Panem Bogiem. Z drugiej strony, czy można to jeszcze nazwać egzystencją? Zaraz, zaraz: czy to nie ja wspominałem o bezwartościowości pytań i odpowiedzi na temat bytu?:) Milknę...


Zamieniłem pogrubiony fragment cytowanej wypowiedzi .Zdanie "Wszystko jest jednym, ale nie można tego udowodnić, bo nie istnieje przeciwwaga" jest nielogiczne, bo brak przeciwwagi jest właśnie dowodem na istnienie Jedni.
Życie zmierza donikąd, bóg zmierza donikąd, człowiek zmierza donikąd. Każdy plus wymaga minusa. Wszystko trwa.
Moje www:
kolorowo.art - nic maluje (mirror)

Awatar użytkownika
Bright Angel
zaufany użytkownik
Posty: 4644
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prawda

Post autor: Bright Angel »

Prawda jest stwierdzeniem zgodnym z rzeczywistości, czyli stanem faktycznym.
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.

cezary123
bywalec
Posty: 23495
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prawda

Post autor: cezary123 »

nic pisze:
sob lip 03, 2021 9:31 pm
Zamieniłem pogrubiony fragment cytowanej wypowiedzi .Zdanie "Wszystko jest jednym, ale nie można tego udowodnić, bo nie istnieje przeciwwaga" jest nielogiczne, bo brak przeciwwagi jest właśnie dowodem na istnienie Jedni.
Poczytaj sobie o problemie matematycznym Cantora. Nie da się udowodnić jednocześnie zupełności i niesprzeczności systemu. Trzeba wyjść wyżej, poza niego do zbioru wyższej mocy, a wtedy nie jest zupełny.

Awatar użytkownika
nic
zaufany użytkownik
Posty: 872
Rejestracja: wt sty 09, 2018 7:00 pm

Re: Prawda

Post autor: nic »

cezary123 pisze:
sob lip 03, 2021 10:31 pm
nic pisze:
sob lip 03, 2021 9:31 pm
Zamieniłem pogrubiony fragment cytowanej wypowiedzi .Zdanie "Wszystko jest jednym, ale nie można tego udowodnić, bo nie istnieje przeciwwaga" jest nielogiczne, bo brak przeciwwagi jest właśnie dowodem na istnienie Jedni.
Poczytaj sobie o problemie matematycznym Cantora. Nie da się udowodnić jednocześnie zupełności i niesprzeczności systemu. Trzeba wyjść wyżej, poza niego do zbioru wyższej mocy, a wtedy nie jest zupełny.
Nie potrzebuję dodatkowej porcji informacji, ale jeżeli ten matematyczny problem Cantora ma coś wspólnego z matematyką to odpowiem w ten sposób: matematyka uznaje istnienie zera. Ja nie...
Życie zmierza donikąd, bóg zmierza donikąd, człowiek zmierza donikąd. Każdy plus wymaga minusa. Wszystko trwa.
Moje www:
kolorowo.art - nic maluje (mirror)

cezary123
bywalec
Posty: 23495
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prawda

Post autor: cezary123 »

nic pisze:
sob lip 03, 2021 11:08 pm
matematyka uznaje istnienie zera. Ja nie...
A co otrzymasz odejmując dwa jabłka od dwóch jabłek? :mrgreen:

Ile jest liczb rzeczywistych pomiędzy 0 a 1?

cezary123
bywalec
Posty: 23495
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prawda

Post autor: cezary123 »

Problem braku przeciwwagi dla jedni jest analogiczny do tamtego problemu działu logiki matematycznej - teorii mnogości. Nie da się jednoznacznie odkryć prawdy.
Czy zbiór liczb naturalnych i zbiór kwadratów liczb naturalnych jest równoliczny? Ma tyle samo elementów? Nieskończoność równa nieskończoności?
Nie da się tego udowodnić, nie wychodząc wyżej w nieskończoność aż do continuum. A wtedy nieskończoność zbioru pierwszego nie jest nieskończonością.


"Problem continuum został rozstrzygnięty przez Paula Cohena w 1963/64[5][6][7]. Okazało się, że nie można udowodnić CH. Zgodnie z wcześniejszym wynikiem Gödla, hipotezy tej nie można też zaprzeczyć (na gruncie ZFC), a więc jest ona niezależna od standardowych aksjomatów teorii mnogości. Ważną także stała się, użyta w dowodzie, odkryta przez Cohena, metoda forsingu".
https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_mnogo%C5%9Bci

Awatar użytkownika
Infalibilis
bywalec
Posty: 196
Rejestracja: ndz lip 04, 2021 11:33 am

Re: Prawda

Post autor: Infalibilis »

pl
wikisource
org/wiki/Prawda

Awatar użytkownika
nic
zaufany użytkownik
Posty: 872
Rejestracja: wt sty 09, 2018 7:00 pm

Re: Prawda

Post autor: nic »

cezary123 pisze:
ndz lip 04, 2021 11:25 am
nic pisze:
sob lip 03, 2021 11:08 pm
matematyka uznaje istnienie zera. Ja nie...
A co otrzymasz odejmując dwa jabłka od dwóch jabłek? :mrgreen:

Ile jest liczb rzeczywistych pomiędzy 0 a 1?
Z punktu widzenia jedni nie ma dwóch jabłek. Z punktu widzenia umysłu 0 jest założeniem, ale nie ma żadnej wartości, a to co nie ma wartości nie może być doświadczalne/być przedmiotem debaty (chyba, że masz umysł matematyka :icon-mrgreen: )...A tak przy okazji jabłko nie znika tylko zmienia położenie/stan skupienia...
Życie zmierza donikąd, bóg zmierza donikąd, człowiek zmierza donikąd. Każdy plus wymaga minusa. Wszystko trwa.
Moje www:
kolorowo.art - nic maluje (mirror)

Awatar użytkownika
nic
zaufany użytkownik
Posty: 872
Rejestracja: wt sty 09, 2018 7:00 pm

Re: Prawda

Post autor: nic »

Tak jak powiedziałem w pierwszym poście prawda nie może być nazwana, więc wszelka dyskusja na jej temat mija się z celem. Naukowiec będzie tej prawdy szukał. Filozof stwierdzi, że nauka jest zawarta w absolucie i nie może o nim orzekać. A człowiek oświecony doświadczy całości w ciszy umysłu.
Nie zamierzam być częścią jakiegokolwiek sporu. Ten temat służy do wyrażania opinii, a nie kwestionowania opinii innych. Tyle z mojej strony.
Życie zmierza donikąd, bóg zmierza donikąd, człowiek zmierza donikąd. Każdy plus wymaga minusa. Wszystko trwa.
Moje www:
kolorowo.art - nic maluje (mirror)

Awatar użytkownika
Infalibilis
bywalec
Posty: 196
Rejestracja: ndz lip 04, 2021 11:33 am

Re: Prawda

Post autor: Infalibilis »

ylmgol tldmggknr yulmdnjs ptengm

ylmgnl tymetm menfys et hnpynmpr

Awatar użytkownika
mateusz43
bywalec
Posty: 89
Rejestracja: ndz paź 24, 2021 1:16 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prawda

Post autor: mateusz43 »

pl.gravatar.com/mateusz43

Wróć do „filozofia”