psychoza

F25 - zaburzenia schizoafektywne
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
biedronka1802
bywalec
Posts: 35
Joined: Fri Jan 10, 2014 10:00 pm

psychoza

Postby biedronka1802 » Sun Jan 19, 2014 10:35 pm

Witam, mam pytanie do osób, które przeszły psychozę, ile trwało u nich leczenie farmakologiczne. Ja 3 miesiące temu przeszłam pierwszy atak psychozy reaktywnej, jestem na rispolepcie i abilify. Literatura i internet różnie podają długość leczenia farmakologicznego, a ja nie ukrywam ze leki wywołują u mnie dotkliwe skutki uboczne i nie wiem jak długo wytrzymam na nich. Moja lekarka twierdzi, że będzie to krócej niż rok, inna u której również się konsultowałam, że 2 lata. sama już nie wiem. Proszę o pomoc.

User avatar
mei
zaufany użytkownik
Posts: 8272
Joined: Sun Jun 10, 2007 9:12 pm

Re: psychoza

Postby mei » Sun Jan 19, 2014 10:54 pm

Witaj. Tak naprawdę nikt tego nie wie. Wszystko zależy od Twojego stanu zdrowia. Jeżeli przeszkadzają Ci skutki uboczne leków, rozmawiaj z lekarzem o zmianie na inne. Rozejrzyj się na forum. Poczytaj o lekach, o psychoterapii. Przypomniał mi się mój początek na forum, też chciałam pytać czy ktoś przeszedł psychozę. Tutaj większość z nas jest po psychozach. Witaj na forum.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

biedronka1802
bywalec
Posts: 35
Joined: Fri Jan 10, 2014 10:00 pm

Re: psychoza

Postby biedronka1802 » Sun Jan 19, 2014 11:03 pm

Dziękuję za odpowiedź. Rozmawiałam już z lekarką o zmianie leków i powiedziała, że na razie trzeba zaczekać, ponieważ te leki biorę niecałe 2 miesiące i większość skutków ubocznych się zniweluje. Ale ja nie mam cierpliwości i szukam dziury w całym.

User avatar
mei
zaufany użytkownik
Posts: 8272
Joined: Sun Jun 10, 2007 9:12 pm

Re: psychoza

Postby mei » Sun Jan 19, 2014 11:08 pm

Rzeczywiście niektóre skutki uboczne mijają, niektóre jednak zostają i bywają mocno upierdliwe. To dobrze, że zgłaszasz lekarzowi, jeżeli coś jest nie tak. Dobrze dobrany lek nie może utrudniać funkcjonowania, ale najpierw trzeba poczekać i poobserwować siebie. I nie daj się zbyć twierdzeniem, że to nie leki, tylko choroba.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

maajutka
zaufany użytkownik
Posts: 1033
Joined: Wed May 16, 2012 1:10 pm

Re: psychoza

Postby maajutka » Sun Jan 19, 2014 11:11 pm

Ja jestem dwa lata po psychozie i nadal biore leki,tez rispolept w dawce 2,5 mg.Moj lekarz nie chce mi odstawic lekow ,ciesz sie ze Twoj chce :)

User avatar
sophie
zaufany użytkownik
Posts: 4251
Joined: Thu Sep 27, 2012 10:29 pm

Re: psychoza

Postby sophie » Sun Jan 19, 2014 11:29 pm

ja bralam na poczatku leki przez 2 lata, wtedy sam rispolept, i tez byly slutki uboczne, ale potem nie udalo sie ich odstawic bo byl nawrot i znowu inne leki od nowa .

avery
zaufany użytkownik
Posts: 177
Joined: Thu Aug 08, 2013 6:46 pm

Re: psychoza

Postby avery » Sun Jan 19, 2014 11:34 pm

Witaj, mi zagranica powiedzieli ze rok, tutaj ze 3.Czyli ustalone minimum brania lekow po pierwszej psychozie to rok.Generalnie moglabym leki za 3 miesiace odstawic,czy tak zrobie-niewiem.....Gdybym nie tyla, bralabym je te 3 lata bo bardzo bojé sié nawrotu ale cos czuje, ze pozegnam sie z nimi wczesniej bo to mnie doluje.Ech wskoczyc w swoje fajne ciuchy i sie wystroic... marzenie...Teraz opona od trucka na brzuchu:/
'From day one, giving people the message that recovery is about changing our lives, not changing our biochemistry' Dr Patricia Deegan

Open Dialogue http://www.youtube.com/watch?v=QhEVs3Cu5u4

mamuska
zaufany użytkownik
Posts: 988
Joined: Thu Mar 10, 2011 11:50 am

Re: psychoza

Postby mamuska » Mon Jan 20, 2014 1:18 am

bo cos sie zmienilo z wikipedii
The American Psychiatric Association suggests considering stopping antipsychotics in some people if there are no symptoms for more than a year.[89]

avery
zaufany użytkownik
Posts: 177
Joined: Thu Aug 08, 2013 6:46 pm

Re: psychoza

Postby avery » Mon Jan 20, 2014 5:24 pm

if there are no symptoms for more than a year.[89]
Hmm,Mamuska chodzi po pierwszej psychozie czy ogolnie?
'From day one, giving people the message that recovery is about changing our lives, not changing our biochemistry' Dr Patricia Deegan

Open Dialogue http://www.youtube.com/watch?v=QhEVs3Cu5u4

mamuska
zaufany użytkownik
Posts: 988
Joined: Thu Mar 10, 2011 11:50 am

Re: psychoza

Postby mamuska » Mon Jan 20, 2014 6:39 pm

tego Ci nie powiem ja jestem tez po 1 psychozie i mi po 2 latach kazali odstawic, ale mysle ze zaszly jakies zmiany wraz z nowa DSM V

Joanna_s
zaufany użytkownik
Posts: 935
Joined: Mon Oct 29, 2012 10:40 pm
Location: Opole

Re: psychoza

Postby Joanna_s » Thu Jan 23, 2014 2:22 am

Witam, mam pytanie do osób, które przeszły psychozę, ile trwało u nich leczenie farmakologiczne. Ja 3 miesiące temu przeszłam pierwszy atak psychozy reaktywnej, jestem na rispolepcie i abilify. Literatura i internet różnie podają długość leczenia farmakologicznego, a ja nie ukrywam ze leki wywołują u mnie dotkliwe skutki uboczne i nie wiem jak długo wytrzymam na nich. Moja lekarka twierdzi, że będzie to krócej niż rok, inna u której również się konsultowałam, że 2 lata. sama już nie wiem. Proszę o pomoc.
Dostałam ostrej psychozy (jak do tej pory jedynej, prawdopodobnie polekowej, choć nie mam pewności) w sierpniu 2012 roku. Po wyjściu ze szpitala (gdzie spędziłam ponad miesiąc) brałam neuroleptyk (Abilify) przez niecałe 3 miesiące. Też miałam bardzo dotkliwe skutki uboczne po neuroleptykach (chlorpromazyna, Trilafon/perfenazyna i Abilify; wypróbowywano też na mnie w szpitalu olanzapinę, ale uznano ją za nieskuteczną).

Gdy wychodziłam ze szpitala, dostałam diagnozę schizofrenii paranoidalnej i wszyscy polscy lekarze, z którymi miałam kontakt (nie tylko w szpitalu), twierdzili, że diagnoza jest na pewno słuszna (mimo moich poważnych wątpliwości) i że muszę brać neuroleptyk co najmniej przez 2 lata.

Postanowiłam go odstawić (stopniowo - przez tydzień brałam połówkę tabletki zamiast całej) wbrew opinii lekarzy. Nie biorę go już ponad 14 miesięcy (od 15 listopada 2012 roku). Ani razu tego nie żałowałam - "głosy" u mnie nie wróciły, normalnie żyję i pracuję (pracuję jako wykładowczyni na uczelni. Niektórzy na forum uznają tę informację za "chwalenie się wykształceniem", ale podaję ją tylko po to, by dowieść, że osoba po ostrej psychozie może wykonywać taki zawód nie będąc na lekach). Jestem bardzo zadowolona ze swojego życia, zarówno w sferze osobistej, jak i zawodowej. I znowu - nie piszę tego, by się "chwalić", ale by pokazać, że to jest możliwe także po ciężkiej psychozie.

Nie jestem żadnym wyjątkiem, nie przytrafił mi się cud. Po prostu powrót do zdrowia po ciężkiej psychozie jest w pełni możliwy, choć bardzo wiele osób w to nie wierzy. I nie wymaga to lat gruntownej psychoterapii, jak sugerują niektórzy użytkownicy forum (sama odwiedziłam psychoterapeutę tylko raz i byłam bardzo rozczarowana).

Jak sama miałaś okazję się przekonać, dwóch różnych psychiatrów może mieć różne opinie co do tego, jak długo dany pacjent ma brać neuroleptyk. Wielu zachodnich psychiatrów uważa, że wszystko zależy tu od stanu i sytuacji życiowej pacjenta - polscy chyba bardzo często zakładają, że to sama diagnoza decyduje o tym, jak długo dana osoba ma brać lek. Ale nawet w Polsce są znani psychiatrzy przekonani, że także w przypadku diagnozy schizofrenii niektórym pacjentom może wystarczyć rok zażywania leku (można o tym poczytać w książce "Możesz pomóc - poradnik dla rodzin pacjentów chorych na schizofrenię i zaburzenia schizotypowe" pod red. Bogdana de Barbaro, Krystyny Ostoi-Zawadzkiej i Andrzeja Cechnickiego).

Podsumowując, ja nie czekałam na "zgodę" któregokolwiek lekarza na odstawienie neuroleptyku i nie żałuję swojej decyzji. Zrobiłam to tak szybko częściowo dlatego, że czytałam, że im dłużej bierze się taki lek, tym trudniej go odstawić (choć niektórym udaje się to nawet po wielu latach). Do niczego nikogo tu nie namawiam, ale takie były moje własne doświadczenia, a ze względu na to, że miałam psychozę, mam takie samo prawo wypowiadać się tu o swoich przeżyciach i decyzjach jak ci, którzy nigdy nie odstawiliby neuroleptyku bez "zgody" lekarzy.

ghost
zaufany użytkownik
Posts: 934
Joined: Sun Nov 17, 2013 8:35 pm
płeć: mężczyzna

Re: psychoza

Postby ghost » Thu Jan 23, 2014 3:32 pm

ja po pierwszej psychozie jestem juz 2 lata na lekach, lykam ryspolit 1mg na dobe. Mysle ze niedlugo calkowicie odstawie leki.
Życie sypie rany solą, solą
My musimy odnaleźć tą silę w sobie by żyć
Chociaż tak kurewsko bolą, tak bolą
Ty zaciśnij zęby bracie siostro i dalej idż


Return to “zab.schizoafektywne”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 1 guest