Mam rentę - pierwszy raz w życiu!

właściwa organizacja opieki nad chorymi
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posts: 974
Joined: Mon Oct 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Location: poczekalnia życia

Re: Mam rentę - pierwszy raz w życiu!

Postby dzwonkowy » Sun Jul 01, 2018 7:13 pm

A jakie wymogi trzeba spełnić żeby dostać rentę ?
Ja zachorowałem na schizofrenię w 17-tym roku życia, byłem 5 razy w szpitalu psychiatrycznym, w tym 2 razy w zeszłym roku. Miałem dokumentację medyczną, która o tym wszystkim świadczyła. Jestem bez pracy - to też ma znaczenie. Dostałem rentę socjalną. Uznano mnie za całkowicie niezdolnego do pracy.
Każdy dźwiga własny schiz.

User avatar
F20
zaufany użytkownik
Posts: 8478
Joined: Sat Apr 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Mam rentę - pierwszy raz w życiu!

Postby F20 » Sun Jul 01, 2018 7:40 pm

A jakie wymogi trzeba spełnić żeby dostać rentę ?
Ja zachorowałem na schizofrenię w 17-tym roku życia, byłem 5 razy w szpitalu psychiatrycznym, w tym 2 razy w zeszłym roku. Miałem dokumentację medyczną, która o tym wszystkim świadczyła. Jestem bez pracy - to też ma znaczenie. Dostałem rentę socjalną. Uznano mnie za całkowicie niezdolnego do pracy.
A muszą być świadkowie ? Bo u mnie w wywiadzie środowiskowym nie da się nic stwierdzić :(

User avatar
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posts: 974
Joined: Mon Oct 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Location: poczekalnia życia

Re: Mam rentę - pierwszy raz w życiu!

Postby dzwonkowy » Sun Jul 01, 2018 8:18 pm

A jakie wymogi trzeba spełnić żeby dostać rentę ?
Ja zachorowałem na schizofrenię w 17-tym roku życia, byłem 5 razy w szpitalu psychiatrycznym, w tym 2 razy w zeszłym roku. Miałem dokumentację medyczną, która o tym wszystkim świadczyła. Jestem bez pracy - to też ma znaczenie. Dostałem rentę socjalną. Uznano mnie za całkowicie niezdolnego do pracy.
A muszą być świadkowie ? Bo u mnie w wywiadzie środowiskowym nie da się nic stwierdzić :(
Nie było u mnie żadnego wywiadu środowiskowego.
Tylko złożyłem papiery, poczekałem na komisję, stawiłem się, gadałem z jedną lekarką - i przyznano mi rentę.
Każdy dźwiga własny schiz.

User avatar
piotrs
zaufany użytkownik
Posts: 971
Joined: Sat Oct 08, 2016 11:41 am

Re: Mam rentę - pierwszy raz w życiu!

Postby piotrs » Sun Jul 01, 2018 8:43 pm

wywiad srodowikowy to z MOPS jesli starasz sie o
ZASILEK STALY ustalony najpierw stopien niepelnosprawnosci

User avatar
F20
zaufany użytkownik
Posts: 8478
Joined: Sat Apr 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Mam rentę - pierwszy raz w życiu!

Postby F20 » Sun Jul 01, 2018 9:21 pm

Jeść i wydalać resztę w życiu załatwia się modlitwą, a wszystkiego ponad to trzeba się wstydzić. Choroba nie potrafiła mi powykręcać patrzenia nerwami żebym dziczał w śród ludzi to spróbowała po zrujnowania mi życia w taki sam sposób powykrzywiać nerwami że wszystko ponad pokarm i wydalanie jest zbędne i wstydliwe a już nie daj borze gdybym miał rodzinę i pożywienie i wydalanie to już tym bardziej powinienem się wstydzić kiedy to co powinienem się wstydzić by mnie dobijało mając rodzinę i modlitwę. Nie mogę nawet tego opisać bo co parę słów znowu te przekręcanie. Kiedy mnie to dobija jaki ta choroba koszmar mi za sponsorowała to chcę to móc wyrzucać z siebie. Ostatnie słowo "wyrzucać" musiałem się mocno natrudzić żeby na pisać bo znowu te przejęzyczenia wyrzucać na wydobywać poczym ktoś wydobywać w sensie ze mnie i chyba po 20 sekundach dopiero udało mi się je napisać. Na codzień nie mam czegoś takiego tylko kiedy próbuje opisywać co się ze mną dzieje jak mi choroba dokucza jak mnie niszczyła zawsze wtedy to wskakuje. Wszystko mi to mocno przeszkadza w życiu ponieważ tyle przez lata się stało, a do tego mam taką popieprzoną chorobę, że kiedy mnie to boli to jeszcze mnie dobija.
Ile tego było a ile jeszcze jest. Chciałbym móc zacząć pracować w zaciszu domowego spokoju i tak zacznę dążyć. Trochę to dziwne bo wcześniej przy takim postanowieniu zaczynał się kipisz nerwów i wykręcanie. Mam jeszcze jedną rzecz o której jak pomyślę to zaczyna się piekło i nie chce to zejść. Kiedy stwierdzam jak mam przez te całe piekło do tyłu i jak mnie jeszcze cofnie gdybym w to wpadł to zaczyna się piekło prawdziwe piekło takiego wykręcania praktycznie każde słowo które chcę napisać powiedzieć. Nie mogę nawet stwierdzić jak do bani to jest i dlaczego. Kiedy chcę napsiać od jakiego dna i jak mizerne przez to rzeczy będą to się zaczyna prawdziwy koszmar wykrzywień nawet teraz kiedy się nie próbuję skupiać na konkretach. Jest w tym wszystkim gigantyczny mankament który będzie mnie rąbał po oczach, a kiedy teraz próbuje konkretnie określić i mnie tak rozpieprza to co dopiero gdyby życie mnie na to nasadziło!?

User avatar
F20
zaufany użytkownik
Posts: 8478
Joined: Sat Apr 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Mam rentę - pierwszy raz w życiu!

Postby F20 » Sun Jul 01, 2018 9:22 pm

idę się napić żeby te podrażnione nerwy uspokoić.

User avatar
F20
zaufany użytkownik
Posts: 8478
Joined: Sat Apr 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Mam rentę - pierwszy raz w życiu!

Postby F20 » Sun Jul 01, 2018 9:44 pm

No i już mam alkohol. To jest jakaś zmora życiowa że kiedy dotykam problemów jakie mam dzięki chorobie i to życiowych problemów wówczas wskakuje ten koszmar podrażnień i nie potrafię nic wyrzucić z siebie. Podobnie kiedy łapią mnie obawy na następną niedźwiedzią przysługę jakie mi życie mogło by zasponsorować i tu również koszmar zamiast słowa koszmar to kosmos w sensie tak bajerandzko wpędzenie w kolejny "bug" podświadomie nazywam bajerandzkim kosmosem i nie mogę napisać powiedzieć jak to jest tylko na pozór i nie mogę powiezieć dotknąć konretów napisać powiedzieć o co mi chodzi żeby mi coś nerwów nie rozpieprzało i nie potrafił się wysłowić.

User avatar
danielek
zaufany użytkownik
Posts: 1481
Joined: Thu Aug 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896
Location: Bydgoszcz

Re: Mam rentę - pierwszy raz w życiu!

Postby danielek » Mon Jul 02, 2018 8:47 am

Dlatego nie mam matury.


Return to “opieka medyczna i społeczna, praca, prawo”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests