Pożar w szpitalu psychiatrycznym

właściwa organizacja opieki nad chorymi
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
Gehenna
zaufany użytkownik
Posts: 9979
Joined: Sat Jul 17, 2010 9:24 am

Pożar w szpitalu psychiatrycznym

Postby Gehenna » Thu Sep 01, 2016 11:27 pm

Chyba jedna z straszniejszych śmierci. Przywiązany do łóżka chory człowiek spłonął żywce, nie mogąc się ratować, uciekać.
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1, ... NajCzytSST
Szpitale psychiatryczne nie są zupełnie przygotowane na takie sytuacje, na ewakuację. Kraty w oknach, wiązanie "na wszelki wypadek".

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2074
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Pożar w szpitalu psychiatrycznym

Postby wowo21975 » Thu Sep 01, 2016 11:45 pm

Wczoraj na czacie opisałem jak to pan policjant założył mi zabezpieczenie przez szyję z tyłu do rąk. Gdyby nie sanitariusz i pielęgniarki to bym się udusił a byłem w psychozie. Tak to właśnie jest jak osoba która ma zero pojęcia o człowieku w psychozie zakłada dodatkowe zabezpieczenie i myśli że ma do czynienia ze zdrowym człowiekiem. Co do pożaru w szpitalu i tej tragedii ktoś powinien ponieść konsekwencję, ewidentne zaniedbanie ze strony personelu, człowiek taki powinien być pod stałą kontrolą, a wiemy jak jest, w pasy i niech sobie leży do jutra rana. Powinien być na obserwacyjnym wtedy tragedii by nie było.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8399
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Pożar w szpitalu psychiatrycznym

Postby hvp2 » Fri Sep 02, 2016 7:31 am

Jeszcze jeden przykład na to, że szpitale psychiatryczne są śmiertelnie niebezpieczne dla osób w nich przebywających. :evil: Za komuny był pożar szpitala w Górnej Grupie i zginęło wtedy bodajże kilkudziesięciu pacjentów. Kilka miesięcy temu w jakimś szpitalu psychiatrycznym w Polsce pacjent stracił oko, bo mu je wydłubał drugi pacjent. Ten pacjent też był unieruchomiony, więc 100% bezbronny i co ciekawe do szpitala trafił z powodu depresji po śmierci żony. No to mu "pomogli", tak, że o mało nie oślepł całkowicie. :evil:

Podaję link do wspomnianego zdarzenia:
http://medyczne-forum.pl/stracil-oko-w- ... 17046.html

Realna możliwość zakażenia wirusowym zapalaniem wątroby, itp.

I niech nie pieprzą, że pacjent "był agresywny". W pasy można być wziętym dosłownie za byle co (doświadczylem tego osobiście na samym sobie).

Załączam jeden z komentarzy spod artykułu, który podlinkowała Gehenna w pierwszym poście:
Hahaha, przecież w Polskich szpitalach psychiatrycznych przywiązują ludzi nawet jak nie są agresywni, wystarczy, że człowiek zbyt często zagląda do dyżurki pielęgniarek i już ląduje w pasach na cały dzień. Nie ważne czy jest upośledzony umysłowo czy pod wpływem prochów, których skutkiem ubocznym jest to, że nie można usiedzieć w miejscu (tzw. akatyzja). I nikt nie zagląda do pacjenta co 15min, bo pielęgniarki i lekarze cieszą się, że mają człowieka z głowy, nikt też nie uwalnia pacjenta żeby się załatwił, bo zakładają pampersa, w którym później pacjent leży godzinami. A w papiery można wpisać wszystko, bo pacjent nawet jeśli będzie się skarżył nikt mu nie uwierzy, bo "wariat". Nie dziwi mnie więc fakt, że nikt nie zauważył, że w pokoju się pali i że w płomieniach zginął pacjent, który nie mógł się bronić, uciekać, bo był przywiązany! To zdarzenie to cała kwintesencja polskich szpitali psychiatrycznych - człowiek z problemami psychiatrycznymi jest zerem.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posts: 9979
Joined: Sat Jul 17, 2010 9:24 am

Re: Pożar w szpitalu psychiatrycznym

Postby Gehenna » Fri Sep 02, 2016 5:45 pm

Pożar w Górnej Grupie był inspiracją do tekstu piosenki Kaczmarskiego


Ciekawe czy ostatnie wydarzenia w Warszawie będą bodźcem by państwo pochyliło się nad problemem.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8399
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Pożar w szpitalu psychiatrycznym

Postby hvp2 » Fri Sep 02, 2016 6:26 pm

Pożar w Górnej Grupie był inspiracją do tekstu piosenki Kaczmarskiego
Nie znałem tej piosenki! :)
Kaczmarski był wielki.
Ciekawe czy ostatnie wydarzenia w Warszawie będą bodźcem by państwo pochyliło się nad problemem.
Szczerze wątpię, bo instytucjom i organom państwowym osoby chorujące psychicznie są całkowicie obojętne, tj. czy tym osobom jest gorzej czy lepiej. Dobitnym dowodem na poparcie mojej tezy los Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego, który wprawdzie uchwalono niemal jednogłośnie, ale potem nie zrobiono już praktycznie nic, by został wprowadzony w życie.


Return to “opieka medyczna i społeczna, praca, prawo”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 1 guest