Mam dość

Awatar użytkownika
Tup
zaufany użytkownik
Posty: 10824
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość

Post autor: Tup » sob gru 09, 2017 7:38 am

donkichote+ pisze:
sob gru 09, 2017 7:13 am
wydaje mi się że każdy z nas to przechodzi. każdy się infantylizuje i przez to zamartwia. polega to na tym że przejmujemy się detalami i mało istotnymi rzeczami. powinniśmy patrzeć na życie z szerszej perpsektwy niż tylko nasze porażki czy słabości. trudności nawet powinny nas motywować. wiem, wiem, fajnie się pisze...
Właśnie wydaje Ci się :auto-ambulance:

Melisa
zaufany użytkownik
Posty: 697
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:44 am
Gender: None specified

Re: Mam dość

Post autor: Melisa » sob gru 09, 2017 10:27 am

Diamond pisze:
czw gru 07, 2017 10:30 pm
Mam dość tego wszystkiego...Nie wiem, już co robić.
Przede wszystkim poszukaj dobrego lekarza, który ustawi Ci leki. Może ktoś tu jest na forum z Twojego rejonu i może Ci kogoś dobrego polecić. Niestety, ale to podstawa, objawy wytwórcze same rzadko ustępują. Dopiero wtedy można myśleć co dalej, co zrobić z depresją.

Odnośnie antydepresantów zdania są podzielone, niektórzy uważają, że to placebo. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że wcale nie. Antydepresanty wyciągnęły mnie z głębokiej depresji, plus działania zawarte w książce "Jak ujarzmić emocje?", plus wiara.

Ważne jest też wsparcie najbliższych. Myślę, że to jest nawet ważniejsze niż jakakolwiek psychoterapia.
Masz z kim porozmawiać o tym co teraz przeżywasz?

A później małymi kroczkami do przodu - rozwijać zainteresowania. Tutaj bardzo dużo będzie zależało od Twojej determinacji.

Uwierz, że lepsze dni jeszcze nadejdą!
Melisa

Awatar użytkownika
japalach
bywalec
Posty: 194
Rejestracja: czw mar 29, 2007 2:26 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Gender: None specified

Re: Mam dość

Post autor: japalach » czw gru 14, 2017 11:22 pm

Tuż po pierwszym zachorowaniu, mając 22 lata dokładnie, byłem w podobnej sytuacji. Życie rozpadło się, myslałem, że już po wszystkim... Albo samobój aby skończyć męki, albo wegetacja gdzieś z boku społeczeństwa na rencie i z mianem świra. W zatęchłym pokoju, mająć na chleb wyprzedająć majątek rodzinny...

Minęło prawie 15 lat od tego czasu. Pomimo choroby, pomimo, że było bardzo ciężko jakoś podsypiając, biorąc leki i codziennie walcząć o każdy kolejny dzień - ze sobą, ze światem, z otoczeniem ukończyłem studia. zaręczyłem się, ożeniłem, znalazłem pracę, spłodziłem trójkę dzieci. Mam dom, mam samochód, mam normalne życie.

Wiem, że choroba mi wiele odebrała, i mogło być o wiele lepiej, bez ułomności, bez wizyt u psychiatry, bez leków do końca życia - ale ciesze się co mam i cieszę się że dokładnie wiosna 2004 roku jednak nie popełniłem samobójstwa. Bo nie ukończyłbym studiów, nie miałbym, nie byłbym tym kim jestem obecnie. A ile jeszcze przede mną....

Życze Tobie uporu w walce z codziennością, powrotu do zdrowia, odnalezienia długiej reemisji. Do budowania ze gliszczy - normalności...

Podrawiam,
JaPa
Ostatnio zmieniony pt gru 15, 2017 12:36 am przez japalach, łącznie zmieniany 1 raz.
"Patrząc z rynsztoka do gwiazd. " [M.T.]
Zapraszam na www.pieknyumysl.com

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1155
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Mam dość

Post autor: piotrs » pt gru 15, 2017 12:34 am


a jakie leki brales jakie bierzesz
masz tu przyklad jak z tego wychodzic

piotr 84
bywalec
Posty: 3070
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm
Gender: None specified

Re: Mam dość

Post autor: piotr 84 » pt gru 15, 2017 1:08 am

kiedyś myślałem w kategoriach co mnie jeszcze może spotkać wtedy myślałem że mnie akurat to tylko następne lata w mojej metryce i wszystko co złe a nic dobrego
i powiem tobie szczerze gucio prawda nie znałem swojej przyszłości ani trochę a Pan Bóg pięknie mnie zaskoczył i na prawdę warto żyć nie wiesz czym ciebie Bóg zaskoczy i co tobie jeszcze pięknego da
daj Mu szansę nawet jak w Niego nie wierzysz uwierz mi lubi zaskakiwać dobrym
a na remisje leki i trochę cierpliwości

urojona
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: śr gru 26, 2018 7:40 pm
Gender: None specified

Re: Mam dość

Post autor: urojona » ndz sty 06, 2019 6:30 pm

Sama leczę się prawie od 5 lat . Mam za sobą dwa pobyty w szpitalu psychiatrycznym. Obecnie tez mam dość wszystkiego , leki które biorę nie działają prawidłowo. Mam urojenia prześladowcze i dotyku. Przerwałam studia na 3 roku , obecnie każdy dzień spędzam tak samo - będąc w domu i leżąc w łóżku. Urojenia prześladowcze nie pozwalają mi wyjść z domu. Biore amisan 2x200 mg i pernazyne 250 mg , wybieram się do lekarza na kolejną wizytę. Nie wiem co bedzie dalej, skoro tak dobre leki mi nie pomagają i nadal słyszę ludzi, którzy mnie obgadują . :think:

Awatar użytkownika
Juliusz Bulwa
zaufany użytkownik
Posty: 8422
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Mam dość

Post autor: Juliusz Bulwa » ndz sty 06, 2019 7:26 pm

Od czasu od kiedy biorę krople ziołowe na schizofrenię jakoś przestały mnie kręcić problemy chorych.
Od tego czasu nie mam objawów.
Jedzie pociąg z zaświatów, wiezie paru wariatów

Awatar użytkownika
PanSerduszko
zaufany użytkownik
Posty: 306
Rejestracja: pt sty 06, 2017 8:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śniadanie
Gender: None specified

Re: Mam dość

Post autor: PanSerduszko » ndz sty 06, 2019 8:06 pm

też chętnie brałbym jakieś krople i to chociaż z 5 ml alkogolu, no właśnie problem leży w depakine, która obciąża wątrobę.
na dzień dzisiejszy tylko wspomagam się czystkiem, a pokrzywa się kończy.
rozważam gotu kola do pażenia herbat i w końcu dłużej rozkręcić ashwagandhę - korzonek z Olimp.
a oto moja noga

Awatar użytkownika
neuropixs_
zarejestrowany użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: czw lis 29, 2018 5:30 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość

Post autor: neuropixs_ » ndz mar 17, 2019 6:39 pm

Jak będziesz chciał być w pełni zdrowy bo nie jest to żadna choroba tylko opętanie z którym się urodziłeś i przyszedłeś na świat z demonem. Tak samo miałem u mnie była spowodowana schizofrenia nom ale jak się okazało było to potężne opętanie. I jak byś chciał wyjść z tej niby choroby spowodowanej przez demona to wystarczy albo egzorcyzm lub modlitwy o uwolnienie. Zdrowie odzyskasz w 100 % tylko później to kwestia czasu ile to potrwa zanim zostaniesz uwolniony. Poczytaj sobie tego posta :

viewtopic.php?f=11&t=31981

Awatar użytkownika
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posty: 1545
Rejestracja: wt paź 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość

Post autor: Piotrek007 » ndz mar 17, 2019 6:45 pm

.
Ostatnio zmieniony ndz mar 17, 2019 10:12 pm przez Piotrek007, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
again_MH
bywalec
Posty: 207
Rejestracja: sob lut 02, 2019 10:19 pm
Gender: None specified

Re: Mam dość

Post autor: again_MH » ndz mar 17, 2019 7:11 pm

neuropixs_ pisze:
ndz mar 17, 2019 6:39 pm
Jak będziesz chciał być w pełni zdrowy bo nie jest to żadna choroba tylko opętanie z którym się urodziłeś i przyszedłeś na świat z demonem.
nie bądźmi naiwni że Jezus wyrzucał demony z ludźmi słowem: "wyjdź z tego człowieka". Był to pewnie bardzo złożony proces. Nie wiadomo czy Jezus uzdrwiał chorych na demona medycznie, ale jest to prawdopodobne.
JESTĘ BOTĘ
Catastrophique pisze:
wt mar 26, 2019 9:12 pm
Kto dzwonił na policję?

Wróć do „depresja”