depresja popsychotyczna

Moderator: Moderatorzy zwykli

skorpion
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: śr lis 30, 2016 3:25 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

depresja popsychotyczna

Post autor: skorpion » śr lis 30, 2016 3:34 pm

Witam,

Prawie dwa lata temu przeszedłem ostrą psychozę i od tamtego czasu cierpię na depresję popsychotyczną. Obecnie biorę Venlafaxynę i Abilify. Generalnie jestem dosyć wyczerpany, mam problemy ze wstawaniem rano z łóżka, co ciekawe nie wiąże się to jakoś ze smutkiem , czy niechęcią do świata, po prostu moje baterie się wyczerpały ... Zaliczyłem dzienny odział psychiatryczny , teraz chodzę do pewnego , Dziennego Ośrodka Wsparcia, ale zmęczenie pozostaje. Czy ktoś był w podobnej sytuacji ? Ma ktoś pomysły jak z tego wyjść ? , pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Dreamer
zaufany użytkownik
Posty: 183
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 1:44 pm
Gender: None specified

Re: depresja popsychotyczna

Post autor: Dreamer » śr lis 30, 2016 4:06 pm

.
Ostatnio zmieniony pt wrz 22, 2017 1:23 pm przez Dreamer, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9474
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: depresja popsychotyczna

Post autor: hvp2 » śr lis 30, 2016 4:41 pm

Też miałem coś takiego całe lata temu, gdy ostra psychoza oraz związana z nią hospitalizacja (w totalnym syfie) zupełnie mnie zdruzgotały. Było to normalnie całkowite psychiczne dno oraz utrata ciągłości własnego istnienia nawet.

No więc z upływem czasu wyszedłem z tego. Można powiedzieć, że odbiłem się od tego dna. Zajęło mi to kilka lat w sumie, kilka lat nieustającego "napierania" w stronę życia...

Bo w tym wszystkim jest najważniejsze to, aby zacząć o siebie walczyć :!:
...choćby najmniejszymi, wręcz symbolicznymi nawet kroczkami, choćby z przerwami po drodze i załamaniami, ale jednak walczyć, posuwać się do przodu, nie rezygnować z samego siebie, nie rezygnować z życia...
Walczyć :!: :!: :!:

Awatar użytkownika
Pathetic Heart
zaufany użytkownik
Posty: 177
Rejestracja: czw maja 12, 2016 6:29 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: depresja popsychotyczna

Post autor: Pathetic Heart » sob gru 03, 2016 4:03 am

skorpion pisze:Witam,

Prawie dwa lata temu przeszedłem ostrą psychozę i od tamtego czasu cierpię na depresję popsychotyczną. Obecnie biorę Venlafaxynę i Abilify. Generalnie jestem dosyć wyczerpany, mam problemy ze wstawaniem rano z łóżka, co ciekawe nie wiąże się to jakoś ze smutkiem , czy niechęcią do świata, po prostu moje baterie się wyczerpały ... Zaliczyłem dzienny odział psychiatryczny , teraz chodzę do pewnego , Dziennego Ośrodka Wsparcia, ale zmęczenie pozostaje. Czy ktoś był w podobnej sytuacji ? Ma ktoś pomysły jak z tego wyjść ? , pozdrawiam.
Daj sobie trochę czasu, na pewno będzie dobrze. Psychoza to taka trochę choroba przewlekła. Ja bezpośrednio po chorobie miałem pamięć jak ser szwajcarski, ciągłe zmęczenie i lęk, że narobiłem jakiegoś "dziadostwa" w czasie choroby, bo nie pamiętałem po prostu kilku tygodni ze swojego życia. Dopiero po dłuższym czasie zacząłem wychodzić na prostą i powoli zmniejszali mi leki. Kawa nie pomaga na zmęczenie? :)
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...

Melisa
zaufany użytkownik
Posty: 704
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:44 am
Gender: None specified

Re: depresja popsychotyczna

Post autor: Melisa » sob gru 03, 2016 7:07 pm

Wychodzenie z depresji popsychotycznej może trwać bardzo długo, niestety. Pocieszenie jest takie, że jest to możliwe. Po swojej drugiej psychozie brałam antydepresanty przez 7 lat (!). Od 4 lat już ich nie potrzebuję, od 11 lat jestem w remisji.

W wychodzeniu z depresji pomogły mi też m. inn. 2 książki:
"Jak ujarzmić emocje? - techniki kognitywno-behawioralne" - rozdział "Zrywanie z depresją"
oraz 31 -tygodniowy program podnoszenia samooceny z książki Nathaniela Brandena "6 filarów poczucia własnej wartości".

Nie ma cudownych środków, które natychmiast odwróciłyby to, co psychoza wypaliła. Każdego dnia trzeba uparcie walczyć i przeć do przodu i pewnie byłoby nadal ze mną krucho gdyby nie wiara.
Melisa

skorpion
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: śr lis 30, 2016 3:25 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: depresja popsychotyczna

Post autor: skorpion » pn gru 12, 2016 3:34 pm

Mam jeszcze jedno pytanie, udało mi się otrzymać rentę z ZUS , która kończy się w połowie przyszłego roku .... Czy komuś udało się przedłużyć bedąc w depresji popsychotycznej ?

Awatar użytkownika
Marlon
zaufany użytkownik
Posty: 152
Rejestracja: pt paź 30, 2015 1:05 am
Status: Rencista
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: depresja popsychotyczna

Post autor: Marlon » pn gru 12, 2016 6:56 pm

Rozumiem,że Twoja diagnoza to schizofrenia paranoidalna.Dostaniesz więc raczej bez problemu.

skorpion
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: śr lis 30, 2016 3:25 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: depresja popsychotyczna

Post autor: skorpion » pn sty 16, 2017 7:52 pm

Jeszcze jedno pytanko ws. ZUS-u : czy przyjdzie mi rozmawiać z psychiatrą ( tak jak za pierwszym razem ) , czy też będę miał do czynienia z komisją -- jeśli tak , to kto wchodzi w skład takowej komisji ?

Wróć do „depresja”