Ograniczenie kaloryczności żywności.

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
AleksandraK
zaufany użytkownik
Posts: 307
Joined: Sat Aug 01, 2015 4:46 pm
Location: Trójmiasto

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby AleksandraK » Mon Aug 24, 2015 8:34 pm

A w zimie polecam fitness w dobrym klubie jest masa opcji do wyboru i widac, ile kalorii sie spalilo.

User avatar
koniczynka26
bywalec
Posts: 737
Joined: Fri Oct 17, 2014 8:07 pm
Status: rencistka

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby koniczynka26 » Mon Aug 24, 2015 8:49 pm

Aleksandro, to już wolę sobie kupić rowerek stacjonarny lub inne sprzęty do ćwiczeń i ćwiczyć samotnie w domu, niż przebywać z grupą ludzi w jakimś klubie fitness, którzy to ludzie , tylko będą ,mnie denerwować, przeszkadzać mi i będą powodować, że nie będę się mogła skoncentrować na sobie.
Ale dzięki za radę Aleksandro, wiem, że miałaś dobre intencje.

User avatar
AleksandraK
zaufany użytkownik
Posts: 307
Joined: Sat Aug 01, 2015 4:46 pm
Location: Trójmiasto

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby AleksandraK » Tue Aug 25, 2015 9:31 am

Jasne. Mi akurat ludzie nie przeszkadzaja, jesli nic ode mnie nie chca. Ale jesli wolisz sama, to salon fitness zrob w domu u siebie. ;) wazne cwiczyc. Niewazne z ludzmi czy bez.

User avatar
koniczynka26
bywalec
Posts: 737
Joined: Fri Oct 17, 2014 8:07 pm
Status: rencistka

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby koniczynka26 » Thu Aug 27, 2015 12:13 am

Nie, Aleksandro, nie będę u siebie w domu robiła salonu fitness ;)
Wystarczy mi, jeżeli za jakiś czas zakupię sobie rowerek stacjonarny.
I to do mnie należy decyzja, jaką formę aktywności fizycznej wybiorę.
Niekoniecznie muszę wykonywać teraz ćwiczenia fitness, na razie zadowolę się długimi spacerami i tańcem przy muzyce.
Przebywanie wśród ludzi na spacerze, to i tak dla mnie wielkie osiągnięcie i próba cierpliwości i samokontroli, którą w moim przekonaniu zdaję rewelacyjnie, pomimo, że ludzie na ulicy czasami bywają denerwujący, szczególnie , gdy się do mnie odzywają i czegoś ode mnie chcą, ale ja się nimi nie przejmuję, bo zachowuję dystans i spokój wewnętrzny w stosunku do ludzi.
Po prostu na ulicy nie zwracam uwagi na innych ludzi , staram się ich nie dostrzegać i koncentruję moją uwagę na samej sobie i maksymalnie izoluję się od nich emocjonalnie i to są w moim przekonaniu dobre sposoby, żeby radzić sobie z ludzmi na ulicy.

User avatar
koniczynka26
bywalec
Posts: 737
Joined: Fri Oct 17, 2014 8:07 pm
Status: rencistka

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby koniczynka26 » Thu Sep 03, 2015 6:19 pm

Kończę na razie z odchudzaniem, bo wystarczy mi to co już schudłam i postaram się utrzymać tą wagę, którą mam teraz, będę się bardzo starała nie przytyć wiecej, kontrolując moje odżywianie, ale odchudzać się na obecną chwilę nie zamierzam, bo dobrze się czuję z sobą, akceptuję siebie i nie zamierzam się więcej zmieniać.

User avatar
Mickey
zaufany użytkownik
Posts: 1739
Joined: Wed Jan 04, 2012 8:48 am
Status: freelancer - CG
płeć: mężczyzna
Location: Poznań

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby Mickey » Thu Sep 03, 2015 7:39 pm

Jestem na diecie o niskim indeksie glikemicznym i chudnę mimo że jem do syta. Na pewno się nie głodzę. Ale mam insulinooporność, więc dla mnie ta dieta lepiej działa.

User avatar
koniczynka26
bywalec
Posts: 737
Joined: Fri Oct 17, 2014 8:07 pm
Status: rencistka

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby koniczynka26 » Fri Sep 04, 2015 12:20 am

Definitywnie kończę z odchudzaniem, jestem zbyt chora psychicznie , żeby się odchudzać. Potrzebuję sił i energii, by przeciwstawiać się Światu i walczyć o zachowanie własnej tożsamości. Akceptuję siebie, taką, jaką jestem, nie będę się zmieniać dla innych, skoro ja się czuję dobrze sama ze sobą.

User avatar
Cynamon
zaufany użytkownik
Posts: 248
Joined: Tue Apr 07, 2015 2:22 pm
płeć: mężczyzna

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby Cynamon » Fri Sep 04, 2015 9:41 am

wczoraj u drzyzgi był odcinek o objadaniu się i na jej stronie wstawili niskokaloryczne zamienniki
tu jest strona http://rozmowywtoku.tvn.pl/aktualnosci, ... 77835.html
żeby ściągnąć przepisy trzeba nacisnąć na Polecamy również przepisy na zdrowe potrawy. Kliknij w link i pobierz

User avatar
koniczynka26
bywalec
Posts: 737
Joined: Fri Oct 17, 2014 8:07 pm
Status: rencistka

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby koniczynka26 » Tue Sep 29, 2015 1:40 pm

Od wczoraj ponownie się odchudzam.
Wcześniej miałam kryzys w odchudzaniu i na jakiś czas zawiesiłam moje próby odchudzania, a teraz postanowiłam spróbować dalej się odchudzać.
Najbardziej cieszy mnie fakt, że przez ten czas, przez który się nie odchudzałam, udało mi się zachować wcześniejszy spadek wagi, czyli na razie schudłam 7 kilogramów i od wczoraj staram się dalej pozbywać się zbędnych kilogramów.
Mam zmienione leki, na nowych lekach mam mały apetyt.

User avatar
koniczynka26
bywalec
Posts: 737
Joined: Fri Oct 17, 2014 8:07 pm
Status: rencistka

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby koniczynka26 » Sun Oct 18, 2015 7:13 pm

Ze względu na depresję nie daję rady się odchudzać, bo nie mam energii na wysiłek fizyczny , ale mam normalny apetyt, więc na szczęście nie tyję i zachowuję to, co już schudłam.

User avatar
AleksandraK
zaufany użytkownik
Posts: 307
Joined: Sat Aug 01, 2015 4:46 pm
Location: Trójmiasto

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby AleksandraK » Sun Oct 18, 2015 7:26 pm

Bylebyś nie przytyła z efektem jojo! Ale jeśli nie masz sił na odchudzanie, to się nie katuj, bo tylko się zniechęcisz.

User avatar
koniczynka26
bywalec
Posts: 737
Joined: Fri Oct 17, 2014 8:07 pm
Status: rencistka

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby koniczynka26 » Sun Oct 18, 2015 9:13 pm

Na razie Aleksandro nie mam tendencji do spożywania nadmiernej ilości jedzenia, bo nawet nie mam dużego apetytu i nie chce mi się zbyt często wstawać z łóżka, żeby przygotowywać sobie jedzenie, bo wolę leżeć w łóżku, uciekając przed życiem i ludzmi, bo to daje ulgę.
Mam nadzieję, że z czasem mój apetyt się nie zwiększy i nie przytyję, ale może tak nie będzie, bo na lekach na których jestem nie mam dużego apetytu, jem normalnie, nie myślę o jedzeniu, teraz nie sprawia mi ono przyjemności.

User avatar
deadzoid666
zbanowany
zbanowany
Posts: 259
Joined: Sat Oct 17, 2015 5:03 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 5473221
Location: London Asylum

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby deadzoid666 » Mon Oct 19, 2015 9:14 am

Ta tam z domu nie wychodzę i nie mam przyjaciół, ani kolegów! :auto-ambulance:
Psychiatrzy to są takie same przygłupy z niskim IQ jak Wy wszyscy! Debile tacy jak i oni sami dali im wykształcenia wyższe! Odbierać matury ludziom głupim! Maturę musi mieć tylko człowiek mądry i inteligentny! Głupol maturę zdał, a jej nie ma tak naprawdę

User avatar
KAMELEON
zaufany użytkownik
Posts: 225
Joined: Mon Oct 31, 2011 2:33 pm
płeć: mężczyzna
Location: Świrlandia

Re: Ograniczenie kaloryczności żywności.

Postby KAMELEON » Tue Oct 20, 2015 10:28 am

ja od dzis ograniczam kaloryczne rzeczy , slodycze , piwko ,chipsy itd :) ,zarzuce jakis trening , bieganie no i od poniedzialku wracam z urlopu to sie odygam w pracy ciezarow, obecnie waze 85 kg przy wzroscie 170 , na poczatku chce schudnac do 80 kg a pozniej odzyskac dawna wage 73-75 kg 8)
"...Charakter niespokojny,niepokorny,trudny,chociaż nie ciągnie się za nim
aż siedem grzechów głównych...."


Return to “dieta”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests