Dieta- Wasze słabostki.

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
jojo
zaufany użytkownik
Posts: 2349
Joined: Thu Dec 11, 2008 8:27 pm

Dieta- Wasze słabostki.

Postby jojo » Tue Nov 19, 2013 8:33 pm

Proponuję Wam temat, w którym będziemy pisać o naszych kulinarnych słabostkach. O rzeczach, bez których nie możecie się obejść, itp.

Ja zacznę:

Nie powinnam kupować dżemu ananasowego, bo mi tak smakuje, że albo nakładam go bardzo dużo na kanapki, albo wyjadam go wprost ze słoika. Tak samo reaguję na masło orzechowe, które wręcz uwielbiam. Ostatnio je sobie kupiłam i zjadłam je w ciągu dwóch lub trzech dni. :oops: Zawsze je lekko dosalam.

Jedną z moich ulubionych przekąsek jest surowy seler naciowy, który smaruję majonezem. Niestety ten seler jest tak drogi, że rzadko mogę go kupić. :(

Herbatę i kawę muszę słodzić, co najmniej dwiema łyżeczkami cukru.

Ostatnio piję tylko kawę z mlekiem, chyba że smakową, np. czekoladową, mleko by tylko zepsuło jej smak.

Poza tym nie mogę się obejść bez słodyczy, na szczęście nie obżeram się nimi jak dawniej.

Jakie są Wasze kulinarne słabostki?
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

User avatar
lawenda
zaufany użytkownik
Posts: 1818
Joined: Mon Oct 07, 2013 5:03 pm
Location: lubelskie

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby lawenda » Tue Nov 19, 2013 8:49 pm

Ja lubię boczek.
Konsumuję go tak.
Trzy plastry podsmażam na patelni z dużą ilością tłuszczu.
i to z łyżeczką musztardy i dwoma kromkami świeżutkiego chleba,
jem nożem i widelcem :)

A obecnie lubię pić kolę.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posts: 9980
Joined: Sat Jul 17, 2010 9:24 am

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby Gehenna » Tue Nov 19, 2013 8:53 pm

chyba nie ma jedzenia, które sprawiało by mi przyjemność
nie lubię słodyczy, fast foodów.
Pewnie coś tam mi smakuje bardziej a coś mniej... ale słabości to nie mam żadnej jesli chodzi o jedzenie
dziś zjadłam jajko na twardo i dwie mandarynki

Melisa
zaufany użytkownik
Posts: 672
Joined: Sat Jan 13, 2007 12:44 am

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby Melisa » Tue Nov 19, 2013 9:03 pm

Tłuste sery pleśniowe i domowe wypieki.
Na szczęście trzymam tę samą wagę od lat :wink:
Melisa

User avatar
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posts: 6824
Joined: Fri May 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby Catastrophique » Tue Nov 19, 2013 9:06 pm

Uwielbiam kukurydzę. Gotowaną i konserwową.
Ze słodyczy najbardziej cukierki michałki i ciastka napoleonki.
Od czasu do czasu także kebab i pieczony kurczak :P.
Remember, there's nothing you can't do, so believe and be brave.

User avatar
jojo
zaufany użytkownik
Posts: 2349
Joined: Thu Dec 11, 2008 8:27 pm

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby jojo » Tue Nov 19, 2013 10:56 pm

Catastrophique, też lubię kukurydzę, zwłaszcza tą gotowaną w kolbie, którą można kupić np. w KFC. Zawsze ją dosalam.

Gehenna, troszkę Ci zazdroszczę, że nie masz żadnych kulinarnych słabostek. Z drugiej strony szkoda, że nic, nawet jedzenie, nie sprawia Ci przyjemności.

Co do mandarynek, to bardzo lubię klementynki. Potrafię pochłaniać ich wielkie ilości.

Melisa, ja z kolei lubię sery pleśniowe, z podpuszczką mikrobiologiczną- jednak rzadko je kupuję. Uwielbiam też mleko kozie, ale ono jest zbyt drogie... :(

Lawenda, kiedyś też lubiłam colę. Jednak ona jest bardzo kaloryczna, a ja mam sporą nadwagę i rzadko mogę sobie na nią pozwolić. Kiedyś bardzo lubiłam tonik, zwłaszcza Schweppe'sa. Teraz z chęcią wypiłabym sprite lub fantę...
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Wspaniale
zaufany użytkownik
Posts: 6183
Joined: Fri Oct 26, 2012 7:59 pm

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby Wspaniale » Tue Nov 19, 2013 11:01 pm

Miękkie słodycze jak czekolady nadziewane, cukierki czekoladowe, ciasta z kremem, torty. Sam też czasami coś piekę, ale bardziej opłaca się kupić.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posts: 9980
Joined: Sat Jul 17, 2010 9:24 am

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby Gehenna » Tue Nov 19, 2013 11:09 pm

moje zdolności kulinarne wyglądają tak:)
robię najlepszą czerninę
przepis: składniki dowolne umieścić w dowolnym naczyniu, postawić na gazie, wyjść z kuchni, zając się czymkolwiek. Potrawa jest gotowa gdy w mieszkaniu unosi się siwy dym i wszechogarniający smród. Ja nawet wodę potrafię przypalić.

z jedzeniem mam tak, że jak mi źle to nie jem, i często karzę się brakiem jedzenia bo np uznam,że danego dnia byłam leniwa, albo zarabiam zbyt mało pieniędzy i nie zasługuję aby jeść.
kwestie odchudzania są mi prawie obojętne (niewielka nadwaga)

Wspaniale
zaufany użytkownik
Posts: 6183
Joined: Fri Oct 26, 2012 7:59 pm

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby Wspaniale » Tue Nov 19, 2013 11:18 pm

A ja właśnie od dzisiaj/wczoraj przeszedłem na mini dietę, to jest się ograniczam w jedzeniu w ogóle, a słodyczy w ogóle. Też dzisiaj kupiłem sobie paczkę 250 gramową Michałków :) Ale nie otworzyłem jej. Zamiast tego jem jabłka, tanie, zdrowe - podobno - i zapychają nie tucząc. Czerninę jedyną jaką jadłem robiła moja przyszywana babka, lata temu. Dzisiaj miałbym z tym trudności. Nie trawię na przykład kaszanki, a kiedyś byłem w stanie ją jeść, ale może to fakt, że te dzisiejsze są gorsze?

User avatar
Mickey
zaufany użytkownik
Posts: 1739
Joined: Wed Jan 04, 2012 8:48 am
Status: freelancer - CG
płeć: mężczyzna
Location: Poznań

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby Mickey » Wed Nov 20, 2013 12:21 am

Piję sporo coli, często też jem chipsy. Ostatnio mam smaka na opiekane marynowane śledzie w occie.

Bardzo lubię surowe wędliny, wędzonkę krotoszyńską, ogonówkę itp.

User avatar
mei
zaufany użytkownik
Posts: 8272
Joined: Sun Jun 10, 2007 9:12 pm

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby mei » Wed Nov 20, 2013 10:00 pm

Czekolada, krówki - szczególnie te z biedronki z miłym napisem na wewnętrznej stronie papierka. :)
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29828
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby moi » Wed Nov 20, 2013 10:02 pm

Czekolada, szczególnie biała (wiem, wiem, że nie ma tylu dobrych wartości odżywczych, co ciemna, a szczególnie gorzka). Codziennie jem trzy-cztery kostki. W pracy mam schowaną tabliczkę i pocieszam się nią po przyjściu do pracy ;)

Pozdrawiam.m.

User avatar
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posts: 2036
Joined: Mon Nov 06, 2006 2:32 pm

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby Jeżyk » Fri Nov 22, 2013 4:47 am

Ja ostatnio uwielbiam ziemniaki zrobione na puree - z dodatkiem mleka i odrobiną masełka.
Także świeżutki chleb grubo posmarowany masłem bardziej twardym, niż rozmiękłym. Z pomidorkiem lub salami.
Wiem że chleb i ziemniaki najlepiej odstawić gdy chce się schudnąć ale im bardziej to wiem tym bardziej mnie kusi zjeść to. Staram się jednak zmniejszać porcje, zamiast trzech kromek chleba na śniadanie, zjeść tylko jedną. Zamiast pół talerza ziemniaków tylko 1/4.
A najbardziej lubie połączenie ziemniaków gotowanych w osobnym garnku z zupą buraczkową gotowaną z buraków a nie z proszku.
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

User avatar
jojo
zaufany użytkownik
Posts: 2349
Joined: Thu Dec 11, 2008 8:27 pm

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby jojo » Sun Nov 24, 2013 1:51 am

A ja z kolei bardzo lubię białą czekoladę, czasem z bakaliami lub z ciasteczkami- ona jest w miarę tania.

Lubię też chałwę, ale nie jadam jej za dużo... Dba o to moja Mama, która potrafi na jednym posiedzeniu, zjeść całą chałwę. Słabostką mojej Mamy jest właśnie chałwa...

Kiedyś, bardzo lubiłam blok czekoladowy, który robiła moja Mama, oraz torty które piekła. Niestety moja Mama już ich nie robi. :(
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Wspaniale
zaufany użytkownik
Posts: 6183
Joined: Fri Oct 26, 2012 7:59 pm

Re: Dieta- Wasze słabostki.

Postby Wspaniale » Sun Nov 24, 2013 1:56 am

Kiedyś, bardzo lubiłam blok czekoladowy, który robiła moja Mama, oraz torty które piekła. Niestety moja Mama już ich nie robi. :(
Robiła to co lubię :) Sam czasem taki blok robię, ale mleko w proszku jest tak drogie, że się nie opłaca, już lepiej kupić gotowe słodycze. Torty i kremowe ciasta sama pycha.

Kiedyś namiętnie robiłem gofry z kremem karpatką - niezłe połączenie, lepsze niż z bitą śmietaną.


Return to “dieta”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests