nadwaga i powrót, pytanie

myszak
zaufany użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: czw kwie 28, 2011 12:17 pm

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: myszak »

Ja też mam ten problem, że waga spada o jakieś dwa kilo, a potem się zatrzymuje i nie chce ruszyć dalej. Ważę teraz 70kg, a chciałabym wrócić do swojej optymalnej wagi, czyli 63kg (maksymalnie).
To niby tylko 7kg, ale jest mi bardzo trudno, bo mam od dawna problemy z racjonalnym odżywianiem i historię zaburzeń odżywiania - przy lekach było jeszcze gorzej bo tyłam i miałam apetyt nieposkromiony.
Obecnie przyjmuje Solian i nie czuje takiego apetytu, ale też za cholerę nie mogę schudnąć nawet trzymając dietę ! Musiałabym się totalnie głodzić żeby waga ruszyła..

Co robić?
Na diecie udało mi się zjechać dwa kilo do 70kg, ale tutaj utknęłam i teraz nawet po kilku dniach ścisłej diety nie mogę przekroczyć tej magicznej granicy 70kg.
Kończy sie na tym, że się frustruję, dochodzę do wniosku, że i tak nic z tego nie wyjdzie i w końcu któregoś dnia w akcie rozpaczy i na przekór całej sytuacji się objadam. Waga skacze, a ja przez kilka kolejnych dni wracam do tych 70kg na ktorych utknęłam. I tak w kółko Macieju.
Ja już nie wierzę, że mogłabym schudnąć chociażby kilka kilo więcej.
:evil:

Awatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posty: 2082
Rejestracja: pn lis 06, 2006 2:32 pm

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: Jeżyk »

Lepiej nie głodzić się tylko ruszyć na siłownię, rower, marsze itp Jak wrócę do domu biorę się ostro za aktywność fizyczną, kupię karent open- bez ograniczeń w klubie fitness i dam czadu :D wynik spodziewany : 6 kg mniej w 6 tyg intensywnych ćwiczeń :!:
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6657
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: spodsztancy »

eN_ pisze:Odpowiednio dobrane soczewki niwelują tępotę spojrzenia.
Ty jednak jak chcesz potrafisz być zabawny. :)

A tak poza tym, robię chyba wszystkie te punkty co Lis podał oprócz czterech albo pięciu i co? I nic. Waga stoi w miejscu.
Myślę, że lepszym dietetykiem byłby K. Ibisz. Co jedynie boli to, to że jego książka "Jak dobrze wyglądać po czterdziestce" nie wyszła jeszcze w postaci ebooka. :cry: W sumie skandal niemal. Taki gorący literacki towar i nic, nie ma, a na wersję papierową mnie nie stać. :cry:
całuj rękę której nie możesz uciąć

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: mei »

.
Ostatnio zmieniony ndz lut 02, 2014 5:28 pm przez mei, łącznie zmieniany 1 raz.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6657
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: spodsztancy »

mei pisze:Przegłosowany, biegasz i masz w planach maratony?
Można sobie kpić z Ibisza, sam się podstawia, ale na przykład to właśnie on stoi za sukcesem Agaty Młynarskiej i jeszcze paru osób, które mówią, że jest świetnym przyjacielem i dzięki niemu stanęły na nogi, zaczęły o siebie dbać i ćwiczyć.
Nie cierpię biegać. Wolę rowerek albo ćwiczenia siłowe.

A co do Ibisza, to on pewnie ma jakieś dobre strony, jak każdy, ale przeraża mnie, bo zamiast się starzeć, staje się coraz młodszy. Nienaturalnie, jak jakiś Benjamin Button. A poza tym to ja z niego nie kpię. Napisałem całkiem serio, że byłby lepszym dietetykiem niż Lis. Jeśli z czegoś kpię, to z tego, że jego (niestety niedostępna w postaci ebooka) książka przeczytana słowo w słowo w trakcie jednego kabaretu wystarczyła samoistnie jako skecz, w dodatku moim zdaniem, skecz bardzo zabawny. I chyba też mówiący trochę o, cokolwiek by o nim samym nie sądzić, bardzo specyficznym podejściu Pana Krzysztofa do niektórych kwestii.
całuj rękę której nie możesz uciąć

myszak
zaufany użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: czw kwie 28, 2011 12:17 pm

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: myszak »

A ja znowu obżeram się na wieczór, jest to ta pora dnia kiedy jest to dla mnie najprzyjemniejsze.. a jutro znowu będzie sporo ponad 70kg na wadze..
ja już nie wiem jak mam ze soba postępować, to jest silniejsze ode mnie :(
jak jem to czuje się bezpieczniej i jakoś tak bardziej swojsko
bez jedzenia nie moge wysiedzieć i czuje się ciągle poddenerowowana

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: moi »

Może, kiedy poczujesz zdenerwowanie, spróbuj zająć się czymś innym? Odwrócić swoją uwagę od jedzenia? Np. zacznij ćwiczyć, albo sprzątać? Wyjdź na spacer lub spróbuj pooddychać głęboko. Dobrze, że zauważasz tę zależność między samopoczuciem a jedzeniem, łatwiej Ci będzie nad tym zapanować.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
eN
zaufany użytkownik
Posty: 6681
Rejestracja: pn sty 31, 2011 4:25 pm
płeć: mężczyzna

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: eN »

mei pisze:
przeglosowany pisze:
eN_ napisał(a):Odpowiednio dobrane soczewki niwelują tępotę spojrzenia.
Ty jednak jak chcesz potrafisz być zabawny. :)
Ja jednak uważam, że eNowi dużo lepiej idzie tropienie lewaków.
I teraz, po tak miażdżącej krytyce, nie wiadomo, który z nas ma kiepskie poczucie humoru :lol:

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: mei »

?
Ostatnio zmieniony ndz lut 02, 2014 5:29 pm przez mei, łącznie zmieniany 1 raz.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7075
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: Pamal »

Wracając do meritum, widzę się w lustrze z boku gdy siedzę przy kompie więc po powrocie zaczynam ostrą kurację odchudzającą, nie wiem jeszcze czy fitness czy nordic walking czy samodzielnie. Bo tu obiady o 20tej!

Awatar użytkownika
milcząca czarna mery
zaufany użytkownik
Posty: 6477
Rejestracja: czw mar 18, 2010 11:57 pm

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: milcząca czarna mery »

Chyba moja dieta jest skuteczna, moja waga się normuje, ale jeszcze parę kilo zamierzam schudnąć. Zjadam kolację około godz. 19.00 - zwykle jedną kromkę razowego chleba z czymś, a potem staram się już nie jeść, ewentualnie przegryzam marchewkę czy jabłuszko czy jakieś inne warzywo lub owoc. Ale jak idę spać około 23.00 to jestem strasznie głodna, zjadam kolejną marchewkę i kładę się spać głodna. Najtrudniej mi przetrwać wieczory. Na obiad też jem warzywa lub zupy - dzisiaj jadłam na obiad pół brokuła i do tego mizerię.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: moi »

milcząca czarna mery pisze:Na obiad też jem warzywa lub zupy - dzisiaj jadłam na obiad pół brokuła i do tego mizerię.
Nie sądzę, żebyś długo pociągnęła na takiej diecie. Grozą Ci osłabienie, awitaminoza (wypadania zębów i włosów, rozdwajanie się paznokci), anemia, omdlenia, problemy z koncentracją i snem (to już masz, więc może się jeszcze pogłębić). Odżywiać się trzeba racjonalnie, a nie głodzić i pozbawiać składników odżywczych. Powinnaś na obiad zjadać jakieś mięso, rybę i do tego warzywa, a nie same warzywa, albo zupy.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
milcząca czarna mery
zaufany użytkownik
Posty: 6477
Rejestracja: czw mar 18, 2010 11:57 pm

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: milcząca czarna mery »

Moi, odkąd mieszkam w akademiku, to rzadko mi się zdarzało jeść mięso czy rybę, już o tym pisałam, że raczej nie jem, za to często jadłam np. frytki na obiad, teraz z tego rezygnuję na rzecz większej ilości warzyw. Moi, ja jestem w stanie długo tak pociągnąć, żywiąc się warzywami. Miałam już takie okresy w życiu. Dzisiaj zjadłam na obiad miseczkę zupy pomidorowej i ja się tym najadłam, nie jestem głodna. Zjem pewnie jeszcze małą kromeczkę chleba razowego na kolację, a oprócz tego warzywka. Czuję się głodna tylko wieczorem, przed snem. Ale ważę już znów 57 kg, czyli moja dieta działa, mam zamiar jeszcze parę kilogramów schudnąć, bo nie mieszczę się w niektóre ubrania.

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: lemro »

Dzisiaj się ważyłem i od stycznia tego roku udało mi się zrzucić prawie 10 kg. Staram się stosować dietę 1200 kalori. Jeżeli przychodzi mi ochota na słodycze zajadam się kilkoma biszkoptami niskokalorycznymi z Biedr.... Jednak od czasu do czasu są momenty, że objadam się nie zwracając na kalorie. Pozdr.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7075
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: Pamal »

Oto wrazenia po kilku dniach diety. Na poczatku brak sil, ale teraz odzylam i nawet juz nie mam juz ochoty na slodycze. Kupilam male puszki groszku i fasoli, na kolacje bedzie salatka z tunczyka.

Wróć do „dieta”