nadwaga i powrót, pytanie

Awatar użytkownika
wini
zaufany użytkownik
Posty: 503
Rejestracja: pt lip 16, 2010 7:47 pm

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: wini »

Zalasta rozpuszczalna w ustach jest refundowana, ja biorę i nie mam wilczego apetytu ale też trochę mi się po niej przytyło.

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7075
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: Pamal »

wini pisze:Zalasta rozpuszczalna w ustach jest refundowana, ja biorę i nie mam wilczego apetytu ale też trochę mi się po niej przytyło.
Wiosna, lato może trochę zrzucimy zimowego sadełka. Ja schudłam 5 kg po odejściu z pracy siedzącej, ale jesienią przytyłam 3 kg :(

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: lemro »

Dzisiaj byłem u lekarza diabetologa i waga spadła mi o 5 kg w przeciągu 3 miesięcy. Bardzo trudno jest zrzucić klogramy zwłaszcza gdy jest się na klozapolu.
Jeszcze mam bardzo dużo do zrzucenia kg. bo przytyło mi się na klozapolu prawie 30 w przeciągu roku. Po zatym klozapol strasznie mnie spowolnił i nawet osoby w starszym wieku idąc chodnikiem mnie wyprzedają. Te 5 kg schudłem ograniczając posiłki do minimum. Sportu nie mogę uprawiać bo choruję również na astmę. Jest ciężko schudnąć.... :evil:
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: moi »

W odchudzaniu jest pewien punkt krytyczny. Po jego przekroczeniu chudnie się łatwiej. Mnie też było trudno schudnąć po lekach. Głodziłam się niemal i w końcu doprowadziło to do anoreksji. Pomogła zmiana leku na inny, na którym łatwiej mi utrzymać właściwa wagę (zeldox, zypsila).

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: lemro »

Może to się wydaje głupie i dziecinne ale gdy zjem np. coś słodkiego lub wielokalorycznego obkładam się pięściami po głowie lub walę głową o ściane. W sumie to nawet nie umiem tego zachowania logicznie wytłumaczyć. Bezsens...
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: moi »

Karzesz się za złamanie diety, którą sobie narzuciłeś. Powinieneś mieć dla siebie więcej współczucia. Myśl o sobie z troska i miłością, jako o kimś bliskim, kogo chciałbyś chronić i komu chciałbyś pomagać.

A od czasu do czasu można zjeść coś słodkiego. Inaczej człowiek będzie wyposzczony i będzie myślał tylko o tym, żeby złamać dietę. Warto sobie od czasu do czasu pofolgować, żeby nie popadać w obsesje i skrajności. Ja nie mogę żyć bez słodyczy, więc postanowiłam, że codziennie będę zjadać 2-3 kostki czekolady. Nie więcej, żeby nie przesadzić, ale wystarczająco dużo, żeby nie rzucać się na słodycze.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: lemro »

Dziękuje Moi, faktem jest to, że mam bardzo niską samoocenę o sobie i poczucie osoby bezwartościowej nikomu nie potrzebnej i niepogodzonej z tym co ze mnie zrobiła choroba. Opinia osób chorych i lekarzy z którymi przebywałem np. w psychiatryku jest taka, że jestem bardzo wrażliwy i chetny do pomocy innym osobom w potrzebie a sam takiej pomocy nie chce i nie potrzebuje. Czuje się jak kupa czegoś obrzydliwego, która nie zasłużyła na dalsze życie i dlatego błagam Boga aby jak najszybciej ukatrupił mnie swoją ręką.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: moi »

Staraj się zmienić to myślenie o sobie. Szukaj swoich mocnych stron, nie skupiaj się na słabościach. I za każdym razem jak pomyślisz o sobie źle, zmieniaj to w myślach na myślenie pozytywne o sobie. Na początku będzie CI się to wydawało sztuczne, ale po jakimś czasie będziesz myślał o sobie dobrze w sposób naturalny. Łatwiej wtedy będzie Ci osiągać sukcesy, bo będziesz ich więcej widział w swoich działaniach.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
Kid17
zaufany użytkownik
Posty: 460
Rejestracja: ndz mar 25, 2012 2:14 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: Kid17 »

montecristo pisze:... faktem jest to, że mam bardzo niską samoocenę o sobie i poczucie osoby bezwartościowej nikomu nie potrzebnej i niepogodzonej z tym co ze mnie zrobiła choroba. Opinia osób chorych i lekarzy z którymi przebywałem np. w psychiatryku jest taka, że jestem bardzo wrażliwy i chetny do pomocy innym osobom w potrzebie a sam takiej pomocy nie chce i nie potrzebuje...
Ja czuje sie tak samo! Zawsze bylam pierwsza zeby pomoc innym ale NIGDY nie chcialam otrzymac pomocy dla siebie!!! I moja nadwaga obniza poczucie mojej wartosci jeszcze bardziej! Ale mam plan- zeby wiosna zrzucic kila kilogramow. Wyznaczam sobie realny gol- 5kg mniej! Mam nadzieje ze mi sie uda!
Only those who will risk going too far can possibly find out how far one can go.

Awatar użytkownika
Alexa22
zaufany użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: sob sie 20, 2011 2:58 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: Alexa22 »

Niestety ciężko chudnie się przyjmując leki, przynajmniej tak jest u mnie. Ciekawe, bo przytyć można szybko, ale ze schudnięciem jest już problem. Jednak nie poddaję się i walczę o szczuplejszą sylwetkę :-)

Pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7075
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: Pamal »

Rozpisałam sobie drzewo decyzji plusy i minusy odchudzania, plusy i minusy pozostania przy swojej wadze, jak każda z decyzji spełnia moje kryteria, może to coś pomoże ;)

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: mei »

.
Ostatnio zmieniony ndz lut 02, 2014 5:24 pm przez mei, łącznie zmieniany 1 raz.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: Kamil Kończak »

Lis upodabnia się swoim językiem do Urbana ale chyba za wszelką cenę dba o dietę aby czymś się odróżnić :D Oby go nie ukarało łysiną bo będzie śmiesznie.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: mei »

.
Ostatnio zmieniony ndz lut 02, 2014 5:25 pm przez mei, łącznie zmieniany 1 raz.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: nadwaga i powrót, pytanie

Post autor: Kamil Kończak »

Jaja sobie robię ale jeśli chodzi o dietę to wybacz Lis nie jest dla mnie autorytetem :) Choć z tego co wiem jest uzależniony od maratonów. Ale za namawianie do niejedzenia mięsa ma u mnie plus. Oczywiście bardzo ważny jest ruch. Równie ważna jest dieta zgodnie z grupą krwi. To w gruncie rzeczy nie dieta tylko jedzenie tych produktów, które są przez daną krew dobrze przyswajane a unikanie tych, które nie są. Nie może być mowy o żadnym efekcie jojo bo to nie żaden reżim. Np ludzie z grupą O mogą jeść o wiele więcej mięsa niż inni bo ich grupa genetycznie jest przystosowana do tego. Jest to najstarsza grupa krwi powstała kiedy ludzie polowali na zwierzęta. Inna grupa krwi (zapomniałem która dokładnie) jest grupą, która powstała wtedy kiedy ludzie przeszli na rolnictwo. Dla takich ludzi najlepsza jest dieta wegetariańska. Ostatnio pytałem się znajomej, która nie je od 20 lat mięsa jaką ma grupę krwi. Okazało się, że ma właśnie tą, która powstała po przejściu na rolnictwo. Przypadek? Nie, po prostu zrobiła to intuicyjnie, zadziałały jej geny i wrodzone predyspozycje. Czuła, że na takiej czuje się najlepiej, organizm jej to podpowiedział. Ja mam np. grupę AB, najmłodszą -wykształciła się jakieś 15 tys. lat temu. Jest najrzadszą grupą na świecie (jakieś 3,5 % populacji) i najbardziej wrażliwą. Właściwie nie powinno się przy niej jeść mięsa. Powoduje małą ilośc soków żołądkowych co sprawie, że mięso jest można powiedzieć zabójstwem. Trawienie jest bardzo ciężkie. Dlatego warto je wyeliminować. Lekarzom nie zależy na popularyzowaniu tej wiedzy z wiadomym powodów. Choć coraz częściej słyszy się, że jest moda na jedzenie zgodnie z grupą krwi. I bardzo dobrze. Może ludzie zaczną w końcu widzieć powiązania pomiędzy swoją dietą a chorobami. Równie ważne jest też zwracanie uwagi na kwasowość produktów. Krew powinna mieć podobno odczyn lekko alkaiczny. Za bardzo zakwaszona krew to zakwaszone, napięte i słabe mięśnie. Warto poszukać w necie tabeli kwasowości i starać się jej przestrzegać w miarę możliwości.
Ostatnio zmieniony czw maja 03, 2012 4:29 pm przez Kamil Kończak, łącznie zmieniany 4 razy.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Wróć do „dieta”