Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Moderatorzy: Chłopiec Papuśny, Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 809
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: AdamSchibi » pt gru 13, 2019 1:47 pm

To terapia jest wskazana jak masz takie problemy, ja bylem na kilkunastu sesjach u terapeuty poznawczo behowioralnego i mi duzo pomogla taka terpia, dzis jestem swiadomy czlowiekiem, ale mam za to inne kompleksy jak nadwaga, ale coz jakos trzeba z tym zyc.

tricky
zaufany użytkownik
Posty: 295
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Polski

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: tricky » pn gru 16, 2019 3:52 pm

Leczenie behawioralne to chyba jakaś forma warunkowania. Możesz to opisać jakoś szerzej, oczywiście jeśli chcesz.

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 809
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: AdamSchibi » pn gru 16, 2019 4:31 pm

Tu chodzi o to ze jesli masz jakies mysli z ktorymi sobie nie potrafisz poradzic blokuja Cie przed dzialaniem, bo ciagle o tym myslisz. Moja ostatnia mysl jak bylem na terapi to byla taka mniej wiecej ze jestem chory i do niczego sie nie nadaje. Pozniej razem z psycholog zapisujesz argumernty za i przeciw tej mysli dlaczego tak uwazasz. A na koncu dochodzicie do wniosku ze jednak to jest tylko zla mysl i wszystko jest w porzadku, tylko ona zabiera Ci motywacje do dzialania. Chodzi tez o to ze na takiej terapi mozna sie pozbyc traumatycznych przezyc i wiele zlych automatycznych mysli ktore klebia sie w glowie.

tricky
zaufany użytkownik
Posty: 295
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Polski

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: tricky » pn gru 16, 2019 5:42 pm

Czasem jest tak, że wiele celów jest nie do osiągnięcia. Starasz się i starasz i ciągle nie wychodzi. Tak jest w moim przypadku. Pamięć słaba, samopoczucie pod psem, krzyżówki już brzydną, książki nie wciągają, radio drażni, telewizji już nie oglądam. Kiedyś chciałem nauczyć się angielskiego, żeby rozumieć zachodnią muzykę, ale język mówiony i język pisany to dwa różne światy. Matematyka mnie już przestała interesować. Psychologię odstawiłem na półkę. Kiedyś interesowałem się buddyzmem, gnozą, religiami wschodu. Potem zacząłem medytować. Teraz piszę jakieś bzdurne wiersze. Próba samobójcza nie udana. Naprawdę już nie wiem co ze sobą zrobić. Wciągam rodziców do niekończących się rozmów. Rozmowy też mi już zbrzydły. Nic tylko palnąć sobie w łeb.

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 809
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: AdamSchibi » pn gru 16, 2019 5:52 pm

Ja tez mam troche podobnie jesli chodzi o zainteresowania, nic mnie nie ciekawi, ale chce od przyszlego roku wrocic do pracy i mam nadzieje ze to bedzie jakas pozytywna zmiana, bo jak narazie to albo leze, albo siedze przed kompem, ogladam tv i nic poza tym ciekawego nie robie, ale ja nie mam zadnych checi, do tego jestem otyly co mi przeszkadza bo mam mniejsza pewnosc siebie i ogolnie to moje aktualne zycie jest strasznie nudne, taka bezczynnosc, bezcelowosc i ogolnie bezsens. Ale coz mam nadzieje ze niedlugo sie to zmieni.

tricky
zaufany użytkownik
Posty: 295
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Polski

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: tricky » pn gru 16, 2019 6:08 pm

Jeśli chodzi o pracę to w moim przypadku albo w ochronie albo do sprzątania. W ochronie nic nie robisz, tylko siedzisz nocami albo dniami i pilnujesz, co niewiele różni się od tego co mam na codzień. Tyle, że są z tego jakieś pieniądze. Taka praca mnie nie interesuje. Nic nie wnosi do mojego życia.

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 809
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: AdamSchibi » pn gru 16, 2019 6:26 pm

Ja chce wrocic dowyuczonego zawodu, skonczylem studia i nie chce sie poddawac bo jestem chory, nastepny epizod moze bede mial za kilka lat albo wogole nie wiadomo jak choroba bedzie przebiegac a ja nie chce rezygnowac z zycia.

ptk
bywalec
Posty: 560
Rejestracja: sob gru 15, 2012 11:43 am
płeć: mężczyzna

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: ptk » pn gru 16, 2019 6:49 pm

tricky pisze:
pn gru 16, 2019 6:08 pm
Jeśli chodzi o pracę to w moim przypadku albo w ochronie albo do sprzątania. W ochronie nic nie robisz, tylko siedzisz nocami albo dniami i pilnujesz, co niewiele różni się od tego co mam na codzień. Tyle, że są z tego jakieś pieniądze. Taka praca mnie nie interesuje. Nic nie wnosi do mojego życia.
Praca wniosła by bardzo wiele do Twojego życia - czy dobrego czy złego to zależy w jakim etapie choroby jesteś i czy byś sobie poradził.Wyszedł byś do ludzi,być może przeniósł znajomości poza pracę i zamiast siedzieć w domu spędzał byś czas ze znajomymi.Wyleczył byś wszelkie lęki,fobie i obawy.Być może poznał byś jakąś laske z którą założył byś rodzinę.Był byś niezależny finansowo i z czasem zmienił pracę na lepszą.Doszedł byś do stanu gdzie codzienność nie boli i potrafi sprawiać przyjemność.Mogło by też być tak,że po kilku dniach/miesiącach w pracy zrezygnował byś i wrócił do dawnego życia z kolejnymi traumami do kolekcji...
Nie rezygnuj z bycia szczęśliwym i jeśli czujesz się na siłach to walcz o Siebie chłopie...
I nawet gdy każą mi w przepaść skakać - Ja nauczę się latać ;)

tricky
zaufany użytkownik
Posty: 295
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Polski

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: tricky » pn gru 16, 2019 6:55 pm

Ja prawie skończyłem studia. Na czwartym roku było załamanie. Wybrałem specjalizację z robotyki. Ostatni rok to było już pisanie pracy magisterskiej. Niestety nie wróciłem już na studia. Tabletki nie pozwalały mi myśleć, co jest ważne na kierunkach ścisłych. Ale zawsze pociągały mnie rachunki, potem zainteresowałem się logiką i podstawami matematyki. Rachunki poszły w kąt, dowody matematytczne były ciekawsze. Ale nie chciałbym pracować jako automatyk. Gdybym umiał cofnąć czas wybrałbym czystą matematykę.

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 809
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: AdamSchibi » pn gru 16, 2019 7:30 pm

Automatyka dobry kierunek, sam zaluje ze na nia nie poszedlem bo skonczylem elektrotechnike, a tu jest duzo ofet pracy na budowie, a na budowie nie chce pracowac bo mam zle wspomnienia z praca na budowie, od tego zaczela sie moja choroba, nie lubie brudu to moja taka fobia, w miejscach gdzie pracuje musi bc czysto bo inaczej zle sie czuje.

tricky
zaufany użytkownik
Posty: 295
Rejestracja: pt sie 25, 2006 5:38 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: z Polski

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: tricky » pn gru 16, 2019 7:53 pm

Raz złożyłem podanie do firmy, która zajmowała się produkcją części do urządzeń automatycznych. Z początku nie chciałem się nigdzie przyznawać, że kiedyś studiowałem. Skaładałem CV do sklepu, chciałem być kasjerem. Odpowiedzi brak. Ojciec wymyślił, że będę dobrym śmieciarzem. Odpowiedzi brak. Wtedy był kryzys na rynku pracy, każdy brał co popadnie. Gdzieś w ośrodku pomocy przekonali mnie ,że powinienem się przyznać do tych nieukończonych studiów. Ubrałem się w garnitur i poszedłem na rozmowę kwalifikacyjną. Facet pytał mnie o te studia, mówię że nie wiem czy dałbym radę. Wyczuł, że mam zaniżone poczucie wartości i przekonywał że szukają ludzi ambitnych, rzutkich, zaradnych. Ja nie pasowałem do jego wyobrażeń. Na koniec rzucił, że może zaakceptują mnie gdzieś w magazynie, ale odpowiedzi już nie było. Pamiętam, że wyszedłem załamanany z poczuciem tego, że jestem nie do zaakceptowania przez nikogo. To przechyliło szalę goryczy.

pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7050
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Czy psycholog albo psychoterapeuta moze coś pomóc , czy pomógł coś wam?

Post autor: pamal » śr sty 15, 2020 8:52 pm

Terapia jest bardziej męcząca niż studia podyplomowe, chyba przez biegunkę introspekcji jaką wywołuje jako skutek uboczny) studia bardzo mi się przydały, mam nadzieję, że tak samo będzie z terapią.
Dobrze, że moja terapeutka ma doczynienia ze schizofrenikami, nie kołysze za bardzo łodzią i unika myślenia magicznego.

Wróć do „psychoterapia”