Jak tam Wasza psychoterapia?

Moderatorzy: Chłopiec Papuśny, Moderatorzy zwykli

AB
bywalec
Posty: 76
Rejestracja: sob gru 14, 2013 2:20 pm
płeć: mężczyzna

Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: AB » czw lip 30, 2015 11:29 pm

U mnie wszystko układa się dobrze. Psychoterapeuta motywuje mnie do walki o siebie, mówi że sukcesem jest już to, że nie byłem od pół roku w szpitalu. Tylko ja mam ambiwalentne odczucia co do choroby i nie potrafię uwolnić się od głosów. Zawsze boję się, że nie będę miał o czym mówić na psychoterapii.
Tak sobie myślę, że zawodzę wszystkich na około, bo oni wierzą, że ja z tego wyjdę. Czasami myślę, że już się nie otrząsnę, bo są dni takie, że nawet zadbanie o higienę osobistą jest dla mnie nielada wyzwaniem. Szukam czegoś dla czego znów zachciałoby mi się żyć.
Napiszę jeszcze trochę o sobie. Psycholożka (jeszcze jak byłem w szpitalu) powiedziała mi, że przed diagnozą schizofrenii paranoidalnej miałem już zaburzoną osobowość- osobowość unikającą, czyli podatny grunt do rozwoju pozytywnych objawów schizofrenii. Teraz bardziej dokuczają mi chyba objawy negatywne. Nie wiem czy paranoid przeszedł już w schizofrenię rezydualną.
Cały czas zastanawiam się czy nie mam schizofrenii pseudonerwicowej (borderline lub schizotypii). Psychoterapeuta mówi mi, że nie mam borderline, ale ja do końca w to nie wierzę. Czasami zdaję sobie sprawę, że to wszystko co się dzieje ze mną i wokół mnie to wytwór mojej wyobraźni, a czasami nie.
Wg statystyki zaczerpniętej z książki "Psychiatria dla studentów medycyny" 50-60% schizofreników nie ma wglądu w chorobę. Lekarz mówi mi, że mam krytycyzm częściowy co do objawów. Nie realizuje tego co mówią mi głosy. Głosy te najczęściej mnie obrażają, namawiają do samobójstwa, do innych różnych rzeczy i komentują moja zachowanie.
Mam nadzieję, że ktoś się odezwie i napisze coś o swojej psychoterapii.
Może się ktoś do mnie odezwie :D Przepraszam, że napisałem bez składu i ładu :)

AB
bywalec
Posty: 76
Rejestracja: sob gru 14, 2013 2:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: AB » sob sie 01, 2015 8:03 pm

Wczoraj byłem na psychoterapii i było fajnie. Terapeuta powiedział, że muszę się nauczyć walki o swoje. Według niego za bardzo się oddalam od ludzi przez swoją bierność w zachowaniu. To prawda, że jestem coraz bardziej bierny i zobojętniały...

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 928
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: leonidas » sob sie 01, 2015 8:19 pm

A mi się terapia kończy, niestety moja psycholożka idzie na urlop 1.5 roku, albo 3 lata.
A szkoda bo fajnie mi się z nią gadało.

AB
bywalec
Posty: 76
Rejestracja: sob gru 14, 2013 2:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: AB » pn sie 03, 2015 3:23 pm

leonidas pisze:A mi się terapia kończy, niestety moja psycholożka idzie na urlop 1.5 roku, albo 3 lata.
A szkoda bo fajnie mi się z nią gadało.
Przykro mi, że kończysz terapię z kimś z kim Ci się dobrze gadało :(

Awatar użytkownika
Cynamon
zaufany użytkownik
Posty: 581
Rejestracja: wt kwie 07, 2015 2:22 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: Cynamon » pn sie 03, 2015 3:29 pm

ja chodziłem kiedyś do takiego psychoterapeuty który zasypiał w czasie kiedy opowiadałem o sobie. albo dlatego że miał 60 lat albo mówiłem straszne nudy. :lol:
dodatkowo na początku każdego spotkania pytał się mnie jak ja w ogóle mam na imię. jak miał mnie poznać skoro nawet nie pamiętał jak się nazywam? :doh:

Awatar użytkownika
AleksandraK
zaufany użytkownik
Posty: 307
Rejestracja: sob sie 01, 2015 4:46 pm
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: AleksandraK » pn sie 03, 2015 4:46 pm

Moja psychiatra tez za kazdym razem (przez lata!) pytala o nazwisko, ale objawy pamietala doskonale. Taki urok leczenia.

Awatar użytkownika
lea
zaufany użytkownik
Posty: 2871
Rejestracja: ndz maja 31, 2009 9:52 am
Lokalizacja: tunel czasoprzestrzenny

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: lea » sob sie 22, 2015 10:32 pm

po prostu niektórzy mają słabą pamięć do nazwisk, a lepszą do twarzy i wydarzeń z daną osobą związanych.

Pozdrawiam.
pustamiska pomóż klikając
walka zaczyna się w głowie

Awatar użytkownika
splinter
zaufany użytkownik
Posty: 12047
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: jest jak jest
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 100%
Nastrój:

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: splinter » pn wrz 28, 2015 5:20 pm

Dzisiaj dostałem telefon od Pani psychoterapeuty mojej i się okazuje, że dzisiaj miałem a nie za 2 tygodnie. A przychodnia nie poinformowała mej osoby. Już dwa tygodnie przerwy były... Ale idę za tydzień i mam raz w tygodniu do końca listopada. :)
jeśli ktoś mówi, że szuka największego zła na świecie
to kłamie

Awatar użytkownika
splinter
zaufany użytkownik
Posty: 12047
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: jest jak jest
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 100%
Nastrój:

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: splinter » pn sty 04, 2016 11:35 pm

Za mną obecnie 3/4 roku psychoterapii około i chyba nie pomaga, choć jak się tam idzie to trochę lepiej jak się nie ma praktycznie wsparcia w rodzinie.
jeśli ktoś mówi, że szuka największego zła na świecie
to kłamie

Awatar użytkownika
AleksandraK
zaufany użytkownik
Posty: 307
Rejestracja: sob sie 01, 2015 4:46 pm
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: AleksandraK » sob sty 09, 2016 6:53 pm

Ja się miałam zapisać, ale nie miałam hajsu. Teraz może pójdę.

Awatar użytkownika
splinter
zaufany użytkownik
Posty: 12047
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: jest jak jest
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 100%
Nastrój:

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: splinter » sob sty 09, 2016 7:26 pm

idę w poniedziałek :(
jeśli ktoś mówi, że szuka największego zła na świecie
to kłamie

Awatar użytkownika
AleksandraK
zaufany użytkownik
Posty: 307
Rejestracja: sob sie 01, 2015 4:46 pm
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: AleksandraK » sob sty 09, 2016 8:04 pm

Dlaczego ":(" ?

Awatar użytkownika
splinter
zaufany użytkownik
Posty: 12047
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: jest jak jest
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 100%
Nastrój:

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: splinter » sob sty 09, 2016 8:12 pm

Nie pomaga chyba, jedno przynajmniej jest pewne, samemu trzeba sobie radzić, choć nie neguję, że jeśli np. w depresji, rozpaczy można do kogoś dotrzeć to jest psychoterapia jest konieczna. Nie wykluczam jednak, że pomogła mi psychoterapia. Trudno jest ukazać emocje, a bywa to bolesne...
jeśli ktoś mówi, że szuka największego zła na świecie
to kłamie

Awatar użytkownika
splinter
zaufany użytkownik
Posty: 12047
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
Status: jest jak jest
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 100%
Nastrój:

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: splinter » pn mar 14, 2016 5:53 pm

idę na początku przyszłego miecha...

:D

koniec żartów!
jeśli ktoś mówi, że szuka największego zła na świecie
to kłamie

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Jak tam Wasza psychoterapia?

Post autor: Erika_Kohut » śr maja 18, 2016 1:39 pm

A ja zaluje wszystkich terapii.
Milosc to iluzja

Wróć do „psychoterapia”