Niepamięć bez leków.

Moderator: Darius

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 7522
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby hvp2 » Sun Jun 05, 2016 10:57 am

Nigdy nie miałem objawów wytwórczych. Przynajmniej tak mi się zdaje. Na pewno nie było to nic poważnego. Czasami żałuję, że ich nie mam. Na co dzień doskwiera mi tak ogromna, obezwładniająca, totalna, dogłębna pustka, że aż chciałbym wierzyć w coś, co nie istnieje, widzieć coś, czego nie ma, wierzyć w coś, co jest absurdalne, itd., itp.
A czy interesujesz się innymi ludźmi :?:

Zdarza Ci się myśleć o innych ludziach :?:
...zwłaszcza myśleć pozytywnie.

Czy lubisz innych ludzi :?:
...przynajmniej niektórych.

User avatar
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posts: 835
Joined: Sat Oct 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Niepamięć bez leków.

Postby Erika_Kohut » Sun Jun 05, 2016 2:09 pm

Podwyzszaj dopamine...

Tez tak mam, ale to dobrze, bo bardzo malo mysle.
Milosc to iluzja

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posts: 7276
Joined: Sat Aug 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby AntonPawlowicz » Fri Jun 10, 2016 3:10 pm

Podwyzszaj dopamine...

Tez tak mam, ale to dobrze, bo bardzo malo mysle.
Tiaa, i dostan schizow. Lepiej zdrowiej zyc, zdrowo sie odzywiac, cwiczyc i unikac wszelkich niezdrowych uzywek, a tym bardziej tych zakazanych - podwyzszajacych dopamine.
Tak sobie mysle eNie, ze moze te stany amotywacyjne biora sie z zbyt niskiej aktywnosci neuroprzekaznikow w mozgu. Moze zamiast neuroleptykow lub antydepresantow, jakis lek nootropowy? Zapytaj lekarza np. o Nootropil, srodek mocno pobudzajacy polaczenia neuronowe w mozgu, a przy okazji nie uzalezniajacy. Ponoc tez mocno poprawia nastroj.
Albo po prostu sie zakochaj :D w sumie na to samo wyjdzie :D

User avatar
eN
zaufany użytkownik
Posts: 7036
Joined: Mon Jan 31, 2011 4:25 pm
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby eN » Fri Jun 10, 2016 4:04 pm

.
Last edited by eN on Sat Sep 03, 2016 4:10 pm, edited 1 time in total.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 7522
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby hvp2 » Fri Jun 10, 2016 7:53 pm

Miłość to "radość z obcowania", a ta jest niezależna od różnicy między PESELem, a chwilą obecną :!:
Liczy się stan ducha, a nie to, czy poruszamy się np. z pomocą balkonika.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posts: 7276
Joined: Sat Aug 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby AntonPawlowicz » Fri Jun 10, 2016 9:06 pm

Milosc to gotowosc dusz by dzielic wspolnie chwile szczescia, to wzajemna euforia i utwierdzanie sie nawzajem w istnieniu, wreszczcie to sens istnienia - najpierw milosc do bliskiej duszy, a pozniej do dziecka.
Bo coz innego jest przeciez sensem zycia jak nie milosc, splodzenie syna, zasadzenie drzewa i zbudowanie domu :)
I nic wiek do tego!

User avatar
eN
zaufany użytkownik
Posts: 7036
Joined: Mon Jan 31, 2011 4:25 pm
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby eN » Fri Jun 10, 2016 11:00 pm

.
Last edited by eN on Sat Sep 03, 2016 4:10 pm, edited 1 time in total.

User avatar
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posts: 835
Joined: Sat Oct 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Niepamięć bez leków.

Postby Erika_Kohut » Thu Jun 16, 2016 10:34 pm

Sa rozne obszary dopaminy.
Milosc to iluzja

User avatar
Pathetic Heart
zaufany użytkownik
Posts: 147
Joined: Thu May 12, 2016 6:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby Pathetic Heart » Fri Jun 17, 2016 8:05 pm

Milosc to gotowosc dusz by dzielic wspolnie chwile szczescia, to wzajemna euforia i utwierdzanie sie nawzajem w istnieniu, wreszczcie to sens istnienia - najpierw milosc do bliskiej duszy, a pozniej do dziecka.
Bo coz innego jest przeciez sensem zycia jak nie milosc, splodzenie syna, zasadzenie drzewa i zbudowanie domu :)
I nic wiek do tego!
Nie lubię takich pseudofilozoficznych wywodów. Mnie sporo razy wydawało się, że kogoś lubię, że mam jakiś cel do którego uparcie dążę. Wydawało mi się, że komuś się podobam, że w kimś się zakochałem. A teraz wydaje mi się, że jestem jak pył, żyję dla nikogo i jestem bezwartościowy. Nawet charaktery ludzi wydają mi się inne i ludzie są jakoś nieprzyjaźnie nastawieni. Dlatego się izoluję. I teraz moim zyciowym celem jest, żeby to jak najszybciej się skończyło.
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posts: 7276
Joined: Sat Aug 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby AntonPawlowicz » Sun Jun 19, 2016 5:40 pm

To wlasnie nazywa sie choroba. Pierwszym krokiem jest zdiagnozowanie. Sam nie dasz rady, ani my tutaj. Do tego jest potrzebny specjalista, moze tez odpowiednie leki, a moze tylko jakas terapia. Przeciez musi byc jakas przyczyna takiego stanu Twojej duszy - trzeba ja odnalezc i w zaleznosci ustawic proces leczenia. Pisze to, dlatego, ze zkaladam, sam juz probowales sobie pomoc i nie dales rady. Kazdy z nas z poczatku probowal dzialac na wlasna reke i w zaleznosci od tego jak dlugo zwlekal z udaniem sie do lekarza, tym silniejsze mial objawy.

User avatar
Pathetic Heart
zaufany użytkownik
Posts: 147
Joined: Thu May 12, 2016 6:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby Pathetic Heart » Sun Jun 19, 2016 5:47 pm

Jeżeli to do mnie, to ... ja właściwie czekam na diagnozę schizofrenii, bo ciągle leczę się na jakieś zaburzenia nastroju i lęki. Lekarz przepisywał mi antydepresanty, po których wcale nie czułem się lepiej. Mam jakieś tam F23 z przed kilku lat, ale to chyba nie do końca schizofrenia i ciągle nie wiem czy to był jeden epizod, czy mam się spodziewać jakiejś choroby przewlekłej.
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posts: 7276
Joined: Sat Aug 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby AntonPawlowicz » Sun Jun 19, 2016 5:57 pm

A co z trybem zycia jakie prowadzisz? Popijasz, czy popalasz, czy tez sie szanujesz i zazywasz leki jakie przepisuje Tobie lekarz?

User avatar
Pathetic Heart
zaufany użytkownik
Posts: 147
Joined: Thu May 12, 2016 6:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby Pathetic Heart » Thu Jun 23, 2016 10:50 pm

Popijam kawę, kiedyś paliłem okazjonalnie, teraz wcale.
Tryb życia bierny - chociaż staram się dorzucić rower kilka razy w tygodniu.
Biorę leki od lekarza, tylko on nie do końca wie czym mnie leczyć. Po ostatniej próbie Ablilify, dostałem silniej akatyzji i teraz muszę odstawiać. Lorafen na szczęście łagodzi znacznie akatyzję. Męczyłem się 4 tygodnie, bo wierzyłem, że zacznie działać, czy coś takiego. Teraz mam nauczkę, żeby być od tego z daleka.
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posts: 7276
Joined: Sat Aug 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby AntonPawlowicz » Sat Jun 25, 2016 8:23 pm

Moze czas uderzyc do innego specjalisty? Jezli sie pojawiaja skutki uboczne tak silne jak np. akatyzja to jest to jak najbardziej podstawa do zmiany leku lub dawki. Wiec albo lekarz niekompetentny, albo to Ty zatailes przed nim dreczace Cie objawy po leku i po prostu zabraklo dialogu. Jesli pacjent sam nie wyjdzie ze swoimi problemami, lekarz nie przeczyta u niego w myslach co jest nie tak i nie podejmie dalszych krokow.
Obecnie na rynku jest tak wiele roznorakich specyfikow, ze bez problemu mozna dobrac ktorys skuteczny lek i dla Ciebie, tylko trzeba chciec, trzeba miec checi do leczenia, checi by sobie pomoc i trzeba rozmawiac z lekarzem.

User avatar
eN
zaufany użytkownik
Posts: 7036
Joined: Mon Jan 31, 2011 4:25 pm
płeć: mężczyzna

Re: Niepamięć bez leków.

Postby eN » Sun Jul 24, 2016 7:23 am

.
Last edited by eN on Sat Sep 03, 2016 4:11 pm, edited 1 time in total.


Return to “pamięć, sen”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests