Totalna apatia i anhedonia bez depresji.

Dla osób szukających ogólnej pomocy i wstępnej orientacji dotyczącej choroby.
Kto umie dokładniej nazwać problem proszę pisać w działach tematycznych "Ogólnej dyskusji"

Moderator: Moderatorzy zwykli

Regulamin forum
Uwaga: o pomoc w konkretnych sprawach, dla których odpowiednie działy istnieją w "Dyskusji Ogólnej" proszę pisać tam.Tutaj tylko w sprawie ogólnej pomocy w zorientowaniu się w tematyce, np. gdy ktoś szuka wstępnej pomocy, co począć z taką chorobą i jak nazwać i określić jej objawy
0xNear
zarejestrowany użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: czw gru 31, 2015 2:37 pm
płeć: mężczyzna

Totalna apatia i anhedonia bez depresji.

Post autor: 0xNear » czw gru 31, 2015 2:56 pm

I'm not alone in this darkness.
Ostatnio zmieniony pt maja 13, 2016 9:30 pm przez 0xNear, łącznie zmieniany 1 raz.

Roy89
zaufany użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: śr sty 16, 2013 7:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Totalna apatia i anhedonia bez depresji.

Post autor: Roy89 » czw gru 31, 2015 4:07 pm

W moim wypadku lekarz twierdzi,że to są tzw objawy negatywne.Moje zdanie jest jednak inne.Uważam,że neuroleptyki powodują anhednię poprzez blokowanie dopaminy.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9574
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Totalna apatia i anhedonia bez depresji.

Post autor: hvp2 » czw gru 31, 2015 5:37 pm

Mi się wydaje, że anhedonię powoduje również proces chorobowy (schizofreniczny). Uzasadniam to tak, że gdyby anhedonia była skutkiem wyłącznie zażywania neuroleptyków to nie nasilałaby się z upływem czasu. Tymczasem anhedonia nasila się z upływem czasu! :( :( :(

Niezależnie od tego, co napisałem powyżej, to również chciałbym zaznaczyć, że co do amisulpirydu to mam bardzo podobne odczucia co 0xNear.

Awatar użytkownika
lemro
zaufany użytkownik
Posty: 1568
Rejestracja: pt lut 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: Totalna apatia i anhedonia bez depresji.

Post autor: lemro » czw gru 31, 2015 6:27 pm

Myślę, podobnie jak HVP2, że anhedonia nasila się z czasem. Choruję już 17 lat i z przebiegiem choroby się nasiliła. Pozdrawiam
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9574
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Totalna apatia i anhedonia bez depresji.

Post autor: hvp2 » wt maja 17, 2016 4:52 am

Ponieważ został wyedytowany pierwszy post, więc chciałbym napisać, że anhedonię mogą powodować również neuroleptyki. Być może nie dotyczy to wszystkich chorujących, ale duże dawki neuroleptyków, nawet średnie dawki, potrafią skutecznie zabić w człowieku radość życia, zdolność do odczuwania elementarnej przyjemności z codziennego życia oraz ze znajdowania się we własnym ciele.

Zauważyłem tą prawidłowość na samym sobie, gdyż zupełnie inaczej (gorzej!) czułem się na średnich dawkach neuroleptyków, a zupełnie inaczej (znacznie lepiej!) na małych dawkach neuroleptyków.

Tytułową apatię i anhedonię bez depresji wywołał u mnie "Solian" w dawce 400 mg/dobę. Dodatkowo odczuwałem wtedy niezdolność do wykonywania najprostszych czynności, zmobilizowania się do czegokolwiek. Stopniowo więc, bardzo powoli, zacząłem zmniejszać "Solian" kolejno do 300 mg, 200 mg, 150 mg, aż wreszcie 100 mg. Dopiero po osiągnięciu dawki 100 mg/dobę (z około miesięcznym opóźnieniem od momentu wprowadzenia zmiany) odczułem wyraźną poprawę - pojawiła się pewna spontaniczność, duże lepsze czucie się we własnym ciele oraz łatwość podejmowania róznych czynności dnia codziennego, stałem się również kontaktowy i rozmowny.

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Totalna apatia i anhedonia bez depresji.

Post autor: Erika_Kohut » wt maja 17, 2016 12:22 pm

U mnie lekarze nigdy w to nie wierza. Zqwsze to wina moja, ze nic nie robie i mam apatie.
Milosc to iluzja

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9574
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Totalna apatia i anhedonia bez depresji.

Post autor: hvp2 » wt maja 17, 2016 1:51 pm

Erika_Kohut pisze:U mnie lekarze nigdy w to nie wierza. Zqwsze to wina moja, ze nic nie robie i mam apatie.
A co bierzesz, jeśli wolno spytać?
...jak nie chcesz pisać publicznie to możesz na PW.

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: Totalna apatia i anhedonia bez depresji.

Post autor: Erika_Kohut » wt maja 17, 2016 1:55 pm

Dzieki. Teraz nic nie biore, a bralam klozapol... z osiem miesiecy i zuszalam sie, a tak na serio to zero checi...
Milosc to iluzja

Wróć do „kto pomoże”