JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

dla osób szukających, lub oferujących pomoc, lub radę
F20
bywalec
Posty: 10136
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896
Gender: None specified

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: F20 » ndz kwie 14, 2019 8:17 pm

aspagnito pisze:
ndz kwie 14, 2019 6:52 pm
F20 pisze:
ndz kwie 07, 2019 8:14 am
Należy przyjmować potężne dawki leków ale to na początku. Następnie pod kontrolą lekarza wchłania się dawki takie jakie przepisuje. Systematyczne branie lekarstw według zaleceń lekarza jest gwarantem sukcesu nad chorobą. Innej drogi nie ma choćbyś się zesrał.
Pełna remisja zależy od trzech czynników:

1. Współpracy z lekarzem
2. Wsparcia (np. rodziny)
3. Pracy nad sobą

To, co mówisz dotyczy pacjentów, którzy ani nie mają ochoty na współpracę z lekarzem, ani nie mają wsparcia, ani nad sobą nie pracują. To co ja piszę daje szansę chronicznym pacjentom na pełną remisję. Nigdzie nie napisałem, że nie powinno się brać leków. Ja biorę wszystkie systematycznie jak leci, a każdą dawkę ktoś mi kontroluje i pokazuję jak biorę.
Tyle że jeśli ktoś myśli, że wyzdrowieje od samego brania leków, to się bardzo myl i to Ty tutaj konfabulujesz. Obijałem się po wielu szpitalach i widziałem takich pacjentów. Jak ktoś podchodzi do tego tak, jak Ty, to po którymś z kolei razie lekarze rozkładają ręce i mówią, że przypadek jest nieuleczalny. Co więcej - dają tyle leków, że pacjent nie wytrzymuje presji i odstawia je po kilku dniach wypuszczenia ze szpitala. Potem elektrowstrząsy, a jak i to nie działa, to nie napiszę Ci co dalej, bo akurat wiem, ale nawet psychotycy nie powinni tak daleko sięgać wyobraźnią. Powiem Ci tylko, że są takie piwnice, w których są tylko kamery, a lekarz jak na to patrzy, to ma problemy z własną moralnością, bo przecież wciąż patrzy na człowieka... A jak tak lubisz "srać", to się "zesraj" w literkę "i"... to przynajmniej "spójnik"... czyli zespala...
Pieprzysz dyrdymały prawie trzy lata uczęszczałem do poradni i całe leczenie polegało tylko i wyłącznie na przepisywaniu mi prochów i nic więcej. Konowałów nic nie interesowało nie rozmawiali ze mną opowiedziałem co się dzieje recepta i wypierdalaj.
Pozostawałem sam na sam z tą przeklętą chorobą nikt mi nic nie tłumaczył nie pomagał jak się wygrzebywać recepta i wypad z gabinetu. Byłem z tym cholerstwem sam na sam co doprowadzało do prób samobójczych.
Więc pajacu mi kitu nie wciśniesz jak się leczy.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: Digital » ndz kwie 14, 2019 10:41 pm

Lekarze tak mają, chcesz się mieć dobrze zatroszcz się sam o siebie, poczytaj o chorobie, o lekarstwach, uporządkuj się. Nie chcesz lub nie masz siły czy energii to nie oczekuj od ktoś że zrobi to za ciebie skoro sam nie jesteś w stanie zrobić to dla siebie. Ani lekarz, ani pacjent to nie są święte krowy. Lekarz ma pełne ręce roboty, nie można go winić lub wymagać tony empatii bo sam szybko znalazłby się w psychiatryku. Dlatego bezmyślny i niekumaty pacjent traci podwójnie. Nie jest też upośledzony by obnosić się z nim jak ze zgniłym jajem. Albo bierze swoje sprawy w swoje ręce, albo jest skazany na łaskę lub niełaskę lekarzy, proste. Słabi zawsze i wszędzie giną to przykre lecz prawdziwe.

Awatar użytkownika
unreal
zaufany użytkownik
Posty: 3849
Rejestracja: ndz cze 29, 2014 12:34 am
Gender: None specified

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: unreal » pn kwie 15, 2019 11:54 am

No właśnie, od samego leczenia farmokologicznego nikomu się nie poprawiło.
Tekst aspagnito jest wartościowy, bo zwraca na to uwagę.
A propos czakr, dobrze, że nie moderujesz w Indiach, bo musiałabyś jakiś miliard ludzi banować.
LaDopamina

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9219
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: Catastrophique » pn kwie 15, 2019 8:28 pm

unreal pisze:
pn kwie 15, 2019 11:54 am
No właśnie, od samego leczenia farmokologicznego nikomu się nie poprawiło.
Jak to nie? Ogromna ilość ludzi dzięki nim nie ma psychozy, żadnych tego typu objawów, mogą żyć często jak zdrowi.
Love life and every day.

Awatar użytkownika
unreal
zaufany użytkownik
Posty: 3849
Rejestracja: ndz cze 29, 2014 12:34 am
Gender: None specified

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: unreal » pn kwie 15, 2019 9:27 pm

Catastrophique pisze:
pn kwie 15, 2019 8:28 pm
unreal pisze:
pn kwie 15, 2019 11:54 am
No właśnie, od samego leczenia farmokologicznego nikomu się nie poprawiło.
Jak to nie? Ogromna ilość ludzi dzięki nim nie ma psychozy, żadnych tego typu objawów, mogą żyć często jak zdrowi.
A widzisz w tym zdaniu wyraz <samego>?
LaDopamina

Awatar użytkownika
unreal
zaufany użytkownik
Posty: 3849
Rejestracja: ndz cze 29, 2014 12:34 am
Gender: None specified

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: unreal » pn kwie 15, 2019 9:29 pm

aspagnito pisze:
ndz kwie 14, 2019 6:52 pm

Pełna remisja zależy od trzech czynników:

1. Współpracy z lekarzem
2. Wsparcia (np. rodziny)
3. Pracy nad sobą

Dziwię się, Cat, że taki orędownik samorozwoju jak Ty nie zgadzasz się z powyższym.
LaDopamina

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9219
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: Catastrophique » pn kwie 15, 2019 9:38 pm

Zgadzam się, ale pominąłem niemal wszystko co napisane wyżej. Mea culpa.
Love life and every day.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: hvp2 » wt kwie 16, 2019 1:55 am

"Walka ze schizofrenią" to innymi słowy walka z własnym życiem, bo przecież schizofrenia jest nazwą psychiatryczną na pewien skrajny ludzki los :!:

Dlatego właściwsze byłoby napisać "jak nie cierpieć?" albo "jak wyeliminować objawy schizofrenii z własnego życia?" albo "jak być szczęśliwym mimo diagnozy schizofrenii".

Uważam że kluczowe jest zrozumienie że do remisji w schizofrenii może dojść przede wszystkim w wyniku skutecznej pracy nad sobą czyli trzeba w wyniku analizy swojej przeszłości (samodzielnie lub na psychoterapii indywidualnej) zrozumieć dlaczego się zachorowało i starać się wyeliminować ten czynnik ze swojego życia. Przy czym to "dlaczego się zachorowało" to nie mogą być "nieprawidłowe geny" czy też "schizofrenogenna rodzina", ale czynniki obecne we własnym życiu psychicznym i społecznym.

Trzeba jasno powiedzieć, że kto biernie czeka aż mu psychiatrzy dobiorą właściwy lek albo psychologowie zastosują jakąś skuteczną terapię to już jest po nim :!: :auto-ambulance: :auto-ambulance: :auto-ambulance:

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: Digital » śr kwie 17, 2019 6:51 pm

Mądre to i bardzo głębokie.

Awatar użytkownika
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posty: 1153
Rejestracja: pn paź 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: poczekalnia życia
Gender: Male

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: dzwonkowy » czw kwie 18, 2019 8:50 pm

hvp2 pisze:
wt kwie 16, 2019 1:55 am
Uważam że kluczowe jest zrozumienie że do remisji w schizofrenii może dojść przede wszystkim w wyniku skutecznej pracy nad sobą czyli trzeba w wyniku analizy swojej przeszłości (samodzielnie lub na psychoterapii indywidualnej) zrozumieć dlaczego się zachorowało i starać się wyeliminować ten czynnik ze swojego życia. Przy czym to "dlaczego się zachorowało" to nie mogą być "nieprawidłowe geny" czy też "schizofrenogenna rodzina", ale czynniki obecne we własnym życiu psychicznym i społecznym.
Jak usunąłem przyczyny swojej schizofrenii (nadmierna religijność oraz uległość wobec autorytetów = mieszanka wybuchowa w postaci odjechanej w kosmos hiperreligijności i poczucia potępienia za strrraszne swoje grzechy), to zniknęły moje objawy, nazwijmy je tak, psychotyczne.
Tak po prostu nigdy już nie odjechałem w chorobę.
Teraz mam przewlekle nawracające objawy depresyjne lub jak kto woli objawy ubytkowe.
Tylko co z nimi począć?? Co począć z tym przygnębieniem i wyblakłym życiowo umysłem???
Każdy dźwiga własny schiz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: hvp2 » czw kwie 18, 2019 10:43 pm

Na "przygnębienie" i "wyblakły umysł" TYLKO solian 100 mg z bromergonem!!!

Gdybyś Ty wiedział jak mnie fascynuje życie, jak lubię kobiety, jak zachwyca muzyka!!!

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: Digital » czw kwie 18, 2019 10:48 pm

dzwonkowy pisze:
czw kwie 18, 2019 8:50 pm
Teraz mam przewlekle nawracające objawy depresyjne lub jak kto woli objawy ubytkowe.
Tylko co z nimi począć?? Co począć z tym przygnębieniem i wyblakłym życiowo umysłem???
To mogą być duże braki witaminy D3 szczególnie po zimie gdy brakuje nam słońca. Kupiłem sobie K2 + D3 osteo super sprawa bardzo poprawia humor i przeciwdziała osteoporozie w sam raz dla starszych osób. Czuć działanie już po pierwszej tabletce!

stefanous
bywalec
Posty: 38
Rejestracja: sob sty 21, 2017 10:34 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: stefanous » wt kwie 23, 2019 7:06 pm

hvp2 pisze:
czw kwie 18, 2019 10:43 pm
Na "przygnębienie" i "wyblakły umysł" TYLKO solian 100 mg z bromergonem!!!

Gdybyś Ty wiedział jak mnie fascynuje życie, jak lubię kobiety, jak zachwyca muzyka!!!
Zajebiste połączenie - efektem ubocznym solianu jest wydzielanie się prolaktyny, a bromergon go obniża... muszę powiedzieć lekarzowi...
P.S. jacy Ci lekarze durni są czasem... ;p

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: hvp2 » wt kwie 23, 2019 7:26 pm

stefanous pisze:
wt kwie 23, 2019 7:06 pm
hvp2 pisze:
czw kwie 18, 2019 10:43 pm
Na "przygnębienie" i "wyblakły umysł" TYLKO solian 100 mg z bromergonem!!!

Gdybyś Ty wiedział jak mnie fascynuje życie, jak lubię kobiety, jak zachwyca muzyka!!!
Zajebiste połączenie - efektem ubocznym solianu jest wydzielanie się prolaktyny, a bromergon go obniża... muszę powiedzieć lekarzowi...
P.S. jacy Ci lekarze durni są czasem... ;p
Nie wiem czy to co napisałeś to jest ironia czy zachwyt, w każdym razie u mnie połączenie solianu z bromergonem sprawdza się _bardzo_!!! Wbrew temu co jest powypisywane w ulotce bromergonu.

stefanous
bywalec
Posty: 38
Rejestracja: sob sty 21, 2017 10:34 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: JAK walczyć ze SCHIZOFRENIĄ (i innymi psychozami... tudzież socjopatią)

Post autor: stefanous » wt kwie 23, 2019 7:31 pm

hvp2 pisze:
wt kwie 23, 2019 7:26 pm
stefanous pisze:
wt kwie 23, 2019 7:06 pm
hvp2 pisze:
czw kwie 18, 2019 10:43 pm
Na "przygnębienie" i "wyblakły umysł" TYLKO solian 100 mg z bromergonem!!!

Gdybyś Ty wiedział jak mnie fascynuje życie, jak lubię kobiety, jak zachwyca muzyka!!!
Zajebiste połączenie - efektem ubocznym solianu jest wydzielanie się prolaktyny, a bromergon go obniża... muszę powiedzieć lekarzowi...
P.S. jacy Ci lekarze durni są czasem... ;p
Nie wiem czy to co napisałeś to jest ironia czy zachwyt, w każdym razie u mnie połączenie solianu z bromergonem sprawdza się _bardzo_!!! Wbrew temu co jest powypisywane w ulotce bromergonu.
nadmiar prolaktyny to efekt uboczny solianu - Prolaktyna - https://pl.wikipedia.org/wiki/Prolaktyna
bromergon go obniża

Wróć do „kto pomoże”