Moja siostra

Moderator: Moderatorzy zwykli

motyl
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 22, 2010 4:32 pm

Moja siostra

Post autor: motyl » pt lip 23, 2010 10:28 pm

:roll: Witam
Moja siosra choruje na schizofrenię, ale cztery lata temu miała ciężki nawrót choroby. Wtedy zmieniliśmy lekarza i siostra z powodu dużych trudności przy doborze leków musiała trafić do szpitala. (choruje już 20 lat :( ). Była w ciężkim stanie ,nigdy wcześniej to się nie zdarzyło. Miała urojenia wzrokowe i słuchowe, nie chciała jeść. Karmili ją sondą,wtedy leżała w pasach. Dla nas była to straszna trauma i koszmar. Moja siostra ma już 43 lata. Zachorowała po maturze....wtedy była planowana operacja biodra( po zwichnięciu) ,po operacji już zaatakowała ją ta okropna choroba. Jej choroba odbiła się na całym moim życiu. Czuję się jakby z nią stopiona razem...może to dziwić ale tak jest. Mam problemy z depresją. Chodzę obecnie na terapię i biorę leki od czasu jak siostra miała nawrót choroby, mama też bierze antydepresanty. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7630
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój:

Re: Moja siostra

Post autor: zbyszek » sob lip 24, 2010 2:09 pm

Czy siostra zachorowała bezpośrednio po operacji. Najprawdopodobniej miała silną narkozę. Przepraszam za spekulacje, lecz jeśli nie znamy przyczyny niczego nie należy wykluczać. Zastanawiam się głośno, czy narkoza może "wytrącić" kogoś z równowagi. Choć to teraz niewiele pomoże zadałbym, takie pytanie psychiatrze. Czy ktoś wie, czy były robione takie badania ?

motyl
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 22, 2010 4:32 pm

Re: Moja siostra

Post autor: motyl » sob lip 24, 2010 5:16 pm

O badaniach takich nie słyszałam, żeby ,,narkoza'' spowodowała chorobę :roll: , ale siostra opowiadała , czekając na operację (2tyg. czekała), już źle się poczuła. Mama czuje się winna że dała ją na tę operację. Siostra nie chciała iść, lecz z biodrem nie było najlepiej. Niedawno miała drugą operację ,wstawiali endoprotezę na drugie biodro z tym że brała leki. Są chwile że jest mi bardzo trudno , mój ojciec nie angażuje się w pomoc siostrze. Proszę o odpisanie ...może macie podobne problemy, albo chciałby coś odpisać mi.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7630
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój:

Re: Moja siostra

Post autor: zbyszek » sob lip 24, 2010 8:45 pm

Operacji biodra pewno nie dało się uniknąć, więc mama niesłusznie czyni sobie wyrzuty. Sam musiałem brać kortyzon, który także może mieć wpływ na psychikę i krótko potem zachorowałem na schizofrenię. - Stąd moje spekulacje. Poza spekulacjami nie mam jednak żadnych danych, na którym mógłbym się oprzeć.

motyl
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 22, 2010 4:32 pm

Re: Moja siostra

Post autor: motyl » czw lip 29, 2010 3:17 pm

Jednak ten lek nie myślę nie miał wpływu jednak na powstanie choroby u Ciebie, ile miałeś wtedy lat?

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7630
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój:

Re: Moja siostra

Post autor: zbyszek » czw lip 29, 2010 3:35 pm

Miałem 30 lat.

Wróć do „mój brat/siostra jest chory/a”